• 650

Bez litości

Części samochodowe online – iParts.pl

"Ez 25,17 Ścieżkę człowieka prawego ze wszech stron otacza niesprawiedliwość samolubnych i tyrania złych ludzi. Błogosławiony, kto w imię miłości bliźniego i dobrej woli prowadzi słabych przez dolinę ciemności, bo prawdziwie strzeże on brata swego i odnajduje dzieci zaginione. I uderzę z WIELKĄ POMSTĄ i zapalczywością na tych, którzy braci mych otruć i zniszczyć próbują. I poznacie, że imię me Pan, gdy uczynię pomstę moją nad wami"

 

Był 26 października ubiegłego roku gdy piłkarze Realu Madryt odtańczyli taniec zwycięstwa na środku murawy Santiago Bernabeu po zwycięskim Klasyku, w którym zasłużenie pokonali poważnie osłabioną Barcelonę. Wydawało się wówczas, że rozpędzony Real wygra 5-10 kolejnych meczów w lidze, Barca bez Raphinhi i Lewandowskiego i z grającym z kontuzją Yamalem musi pogubić punkty i w okolicach Nowego Roku liga będzie rozstrzygnięta. Nikt wówczas nie mógł przypuszczać, że od tamtego meczu ekipa Hansiego Flicka wygra w lidze hiszpańskiej wszystkie mecze poza dwoma porażkami w kontrowersyjnych okolicznościach w San Sebastian i Gironie. To FC Barcelona będzie mistrzem Hiszpanii w sezonie 2025/26 i jedyna wątpliwość dotyczy tego kiedy to nastąpi. W zasadzie nie wyobrażamy sobie by nie miało to miejsca w niedzielny wieczór gdy po raz pierwszy w historii matematyczne mistrzostwo może się rozstrzygnąć w El Clasico. Wielka Barca Flicka podejmie rozbity Real Arbeloi. Historia futbolu zna oczywiście dziesiątki przypadków, w których wynik takiego starcia był odwrotny od oczekiwanego. W tę Barcę ciężko jednak wątpić. Gramy 10 maja o 21:00.

 

Będzie to 192. ligowe El Clasico i 264. oficjalny mecz pomiędzy tymi drużynami (były też 43 towarzyskie). Obecny bilans to 106-52-105 na korzyść Realu, w bramkach 444-439 dla Realu, więc czytelnikom zostawiamy matematykę i obliczenie tego jaki wynik da idealny remis w tej historycznej rywalizacji. Klasyk wraca na Camp Nou po ponad trzyletniej przerwie - 19 marca 2023 roku zaczęło się samobójem Araujo, przed przerwą wyrównał Sergi Roberto, w końcówce gola strzelił Asensio, ale był minimalny spalony i wreszcie w 92 minucie decydujący cios zadał Kessie. Później mieliśmy 1-2 na Montjuic po golu Bellinghama również w 92 minucie i pamiętne 4:3 sprzed roku w meczu najeżonym kontrowersjami sędziowskimi i naznaczonym powrotem Barcy ze stanu 0:2. Co ciekawe, sędzia tamtego pojedynku, pan Hernandez Hernandez, został również wyznaczony jako rozjemca niedzielnego starcia. Co wyczaruje tym razem? Presja teoretycznie mniejsza, potencjalna wygrana Realu będzie jedynie prestiżowa i odsunie koronację Barcy raptem o kilka dni.

 

Oba zespoły przystąpią do tego meczu osłabione. Barca ma de facto, ale za to jakiego - to Lamine Yamal, który nie zagra już w tym sezonie klubowym. Wiadomo też, że dopiero niedawno do gry wrócił Bernal, który był w pewnym momencie tego sezonu titularem, ale na pewno tym razem zacznie mecz na ławce. Nie wiadomo jaki jest plan wobec Raphinhi, który nie zagrał ani minuty od końca marca i na pewno nie wytrzyma na boisku pełnych 90 minut. Wydaje się, że raczej zobaczymy go dopiero w drugiej połowie. Jak zatem zacznie Barca? Pewniakiem w bramce jest oczywiście walczący o Trofeo Zamora Joan Garcia. W obronie w zasadzie muszą zagrać Kounde, Cubarsi, Eric Garcia oraz Cancelo. Jeśli Flick tu zaskoczy to tylko przesuwając Erica do drugiej linii i wstawiając w jego miejsce Gerarda Martina. W domyślnym wariancie zobaczymy jednak w środku pola parę Pedri-de Jong, tak świetnie funkcjonującą w styczniowym Superpucharze Hiszpanii. Wówczas przed nimi zagrał Fermin, ale może to być też Olmo by Lopez wszedł na lewą stronę ataku. Do gry z pewnością pali się też Gavi, ale dla całej piątki wymienionych pomocników raczej brakuje miejsca na boisku. Na prawym skrzydle zobaczymy Roony'ego, a Marcus Rashford pięć ostatnich meczów wchodził z ławki i to się raczej w niedzielny wieczór nie zmieni. Tradycyjnie niewiadomą jest pozycja środkowego napastnika: Ferran zmieni Lewandowskiego czy Lewandowski Ferrana? Z Osasuną trafiali obaj, Polak ma 13 bramek w 27 meczach La Liga, a Hiszpan 15 w 30. W Superpucharze zaczął Lewandowski i strzelił gola.

 

Jak zagra Real Madryt? Tu niewiadomych jest o wiele więcej. Na pewno kontuzjowani są Carvajal, Militao, Guler, Mendy, Rodrygo oraz Valverde. Złośliwi mogą dopowiedzieć, że Rudiger też ma kontuzję (mózgu), ale mimo niej zagra. Ceballos z kolei od lutego nie gra z powodu konfliktu z trenerem. Kto jednak w szatni Realu nie jest z nikimi skonfliktowany? O wydarzeniach w szatni "Królewskich" napisano chyba wszystko, internet zalały memy, a teraz Arvalo Arbeloa w swoim pierwszym (i zapewne ostatnim) Klasyku musi jakoś uzbierać 11 piłkarzy gotowych do gry. Czy może sobie pozwolić na ukaranie Tchouameniego? Raczej nie. W bramce ma stanąć rekonwalescent Courtois. Jeśli coś go wciąż będzie bolało to zagra Łunin. W obronie pojawią się Trent, Rudiger, Huijsen oraz Fran Garcia lub Carreras. W drugiej linii pojawią się Brahim Diaz, Tchouameni (lub Camavinga), Pitarch i Bellingham. W ataku Vinicius i Mbappe (ewentualnie może tam zagrać Gonzalo Garcia, a Vinicius byłby przesunięty na bok pomocy). Real nie ma kompletnie pola manewru z ławki, zasiądą tam wychowankowie z rezerw, Asencio (dwa mecze od początku marca) i Mastantuono (nieco ponad 100 minut we wszystkich rozgrywkach od początku lutego).

 

Przy okazji meczu warto wspomnieć o absolutnie rekordowych cenach biletów, które i tak rozchodziły się jak ciepłe bułeczki. W pierwszej przedsprzedaży dla socios najtańsza pula wejściówek za bramką startowała od 315 euro, ale wyprzedała się dosłownie w kilka minut. Narożniki to już koszt 500-600 euro, a najtańsze bilety na prostej były za 800 euro. Od kilku lat ceny biletów na mecze Barcelony są jednak dynamiczne i szybko wzrosły - ci socios, którzy przegapili start przedsprzedaży, musieli się później przygotować na wydatek rzędu 900 euro i więcej. Niesamowicie kontrastuje to z ceną karnetów na wszystkie mecze na odbudowywanym Camp Nou - były one nawet dwukrotnie tańsze. Mecz obejrzy oczywiście komplet około 62 000 kibiców (więcej ma ich być jesienią tego roku gdy sukcesywnie będzie otwierany najwyższy poziom trybun.

 

W grudniu 2019 roku miał miejsce nudny i smutny Klasyk, zakończony remisem 0:0. Aby cofnąć się do wcześniejszego meczu, w którym Barca nie straciła u siebie gola w meczu przeciwko Realowi, musimy przypomnieć sobie... 5:0 z 29 listopada 2010 roku. Lepsze i gorsze ekipy Realu przyjeżdżały w kolejnych latach do barcelońskiej świątyni futbolu i tylko raz nie udało im się trafić do siatki. Barca oprócz wspomnianego remisu tuż przed pandemią zaliczyła wstydliwe 0:4 w Copa del Rey w kwietniu 2023, w każdym innym meczu od 2007 roku (pamiętacie tamten przedświąteczny Klasyk z golem Baptisty?) również znajdowała drogę do bramki rywali. Choć stawka jest wysoka to po raz kolejny spodziewamy się otwartego meczu i pełnej wymiany ciosów. W szatni Barcy panuje sielankowa atmosfera, ale zawodnicy mają w pamięci obrazki z Bernabeu z pierwszego meczu tych drużyn w tym sezonie i są niezwykle zmotywowani by skarcić tamtą przedwczesną radość. Jeśli dopisze skuteczność i sędzia nie będzie na siłę probował być pierwszoplanowym bohaterem to możemy mieć piękny wieczór na Camp Nou i obrazki, które na lata pójdą w świat. Szampany już się chłodzą - kiedy wystrzelą?

 

FC Barcelona - Real Madryt, Spotify Camp Nou, 10.05.2026 godz.21:00

Sędziuje: Hernandez Hernandez

08.05.2026 22:34, autor: pioteer, źródło: własne

Powiązane newsy

Mecze


FC Barcelona

Celta Vigo
1 : 0
La Liga
Spotify Camp Nou - 21:30 22-04-2026

Getafe CF

FC Barcelona
0 : 2
La Liga
Coliseum Alfonso Pérez - 16:15 25-04-2026

Osasuna

FC Barcelona
1 : 2
La Liga
El Sadar - 21:00 02-05-2026

FC Barcelona

Real Madryt
2 : 0
La Liga
Spotify Camp Nou - 21:00 10-05-2026

Alavés

FC Barcelona
1 : 0
La Liga
Mendizorrotza Stadium - 21:30 13-05-2026

FC Barcelona

Real Betis
3 : 1
La Liga
Spotify Camp Nou - 21:15 17-05-2026

Valencia

FC Barcelona
3 : 1
La Liga
Mestalla - 21:00 23-05-2026

Tabela La Liga

Drużyna M W R P BZ BS Pkt
1 Barcelona 38 31 1 6 95 36 94
2 Real Madrid 38 27 5 6 77 35 86
3 Villarreal 38 22 6 10 72 46 72
4 Atlético de Madrid 38 21 6 11 62 44 69
5 Real Betis 38 15 15 8 59 48 60
6 Celta de Vigo 38 14 12 12 53 48 54
7 Getafe 38 15 6 17 32 38 51
8 Rayo Vallecano 38 12 14 12 41 44 50
9 Valencia 38 13 10 15 46 55 49
10 Real Sociedad 38 11 13 14 59 61 46
11 Espanyol 38 12 10 16 43 55 46
12 Athletic Club 38 13 6 19 43 58 45
13 Sevilla 38 12 7 19 46 60 43
14 Alavés 38 11 10 17 44 56 43
15 Elche 38 10 13 15 49 57 43
16 Levante 38 11 9 18 47 61 42
17 Osasuna 38 11 9 18 44 50 42
18 Mallorca 38 11 9 18 47 57 42
19 Girona 38 9 14 15 39 55 41
20 Real Oviedo 38 6 11 21 26 60 29

Ostatnie komentarze

Części samochodowe online – iParts.pl