zaloguj się   lub   załóż konto
 
Wywiad z Tito Vilanovą
6.09.2010r. 15:59 autor: creus
Z Guardiolą pracuje od trzech lat, choć tak naprawdę spędził z nim ponad połowę swojego życia. Odkąd grali razem w Barcelonie B i prowadzili długie rozmowy w La Masii trudno zrozumieć Pepa Guardiolę bez osoby dyskretnego, pracującego nieco w cieniu Tito Vilanovy.

Macie najkrótszą kadrę w ostatniej dekadzie, 19 piłkarzy. Wystarczy?

Już w minionym sezonie dużo mówiło się o tej kwestii. Największy wpływ będą miały kontuzje i oczywiście poszczególne rozgrywki. Nawet jak dotrzemy do finałów ligi, Ligi Mistrzów i Copa del Rey nadal będziemy uważać, że ta kadra nie jest krótka. Chodzi o to, że wielu piłkarzy może grać na różnych pozycjach.

Czyli jest ich niewielu, ale są uniwersalni.

Tak, tak mniej więcej wygląda nasz pomysł na ten sezon. Można powiedzieć, że ta 19-osobowa kadra jest warta tyle samo co zespół złożony z 24 czy 25 zawodników. Czterech czy pięciu może grać na ośmiu pozycjach. Mówimy o Abidalu, Adriano, Busquetsie, Maxwellu, Andrésie i wszystkich piłkarzach z linii ataku. Wszyscy prezentują bardzo wysoki poziom na różnych pozycjach. Poza tym, to co zawsze powtarzamy z Pepem: jeżeli masz 24 czy 25 zawodników, to wielu nie gra regularnie. Kiedy ich potrzebujesz, a oni nie grali od miesiąca czy półtora miesiąca, to nie są na swoim najwyższym poziomie. Zawsze lepiej mieć piłkarzy, których można wykorzystać na kilku pozycjach.

Później kwestia kontrolowania ego piłkarzy...

Każdy trener ma swój własny sposób pracy. Niektórzy lepiej czują się z 25 piłkarzami, a nawet z 30. My czulibyśmy się niepewnie w takiej sytuacji. Już teraz mamy problem z ustaleniem wyjściowej jedenastki i podjęciem decyzji o pominięciu kogoś w składzie. Nie chodzi tylko o kwestię zrozumienia w szatni. Po prostu tak to widzimy i uważamy, że to najlepsze rozwiązanie. To niemożliwe, by piłkarz, który często nie łapie się do kadry meczowej miał tę samą motywację do trenowania co pozostali.

Celem jest to, by wszyscy czuli się ważni...

Wszyscy wiedzą, że będą grali. Wiedzą, że jeżeli ktoś będzie miał drobny uraz, to zostanie zmieniony, bo na ławce siedzi piłkarz gotowy do gry. Taka sytuacja miała miejsce z Xavim w Santander. Wszyscy są zmotywowani, nikt nie odłącza się od drużyny. Czują się ważni. Nie mówisz im tego, ale oni o tym wiedzą.

Ta uniwersalność piłkarzy jest jednocześnie pewnym zaskoczeniem dla rywala.

To ważne nie tylko ze względu na wyjściową jedenastkę. W zależności od piłkarza, jakiego wybierzesz na daną pozycję, zmianie ulegają pewne detale. Ma to także miejsce w trakcie meczu. Wcześniej ludzie mówili: „Patrz, Barça gra tak i tak”. Ale do takiej wydawałoby się łatwej oceny można dojść widząc tylko wyjściową jedenastkę. Dla przykładu w Santander już widoczna była taka zmiana. Lewy obrońca Racingu, który myślał, że będzie krył Iniestę, w trakcie meczu zobaczył jak Andrés schodzi do środka. To samo w drugiej połowie. Leo zszedł na prawą stronę, Villa do środka, Pedro na lewą. To rysunek taktyczny, który zmienia się w trakcie meczu. Rywalowi o wiele trudniej to kontrolować.

Wydaje się, że po trzech latach rywale szybciej orientują się o co chodzi, dlatego takie zmiany są konieczne?

Oczywiście. Dlatego gra w Barçy nie jest niczym łatwym. Gramy „odwrotnie” do pozostałych drużyn.

Dlaczego?

Bo my przystosowujemy się do rywala w ataku, a nie w obronie. Robimy na odwrót w stosunku do pozostałych drużyn. Obrońcy większości zespołów, by nie powiedzieć, że wszystkich, zaczynają akcję od długiej piłki. My tak nie robimy. Kiedy bramkarz wybija futbolówkę z „piątki”, środkowi obrońcy ustawiają się na środku boiska. My rozpoczynamy akcję grając piłką od linii defensywy, żeby atakować. Kiedy przychodzi do obrony także zachowujemy się na boisku inaczej. Robimy wszystko na odwrót. Kiedy inne drużyny tracą piłkę, cofają się od razu pod własne pole karne. My nie. My idziemy do przodu, by jak najszybciej odzyskać piłkę, staramy się jak najszybciej wykreować akcję, kiedy rywal stara się jeszcze zorganizować szyki obronne. Przez ostatnie dwa lata zmieniliśmy się jako drużyna. Każdego roku się zmieniamy. W tym także. To logiczne, bo nasi rywale analizują nasza grę, a zbyt statyczne 4-3-3 nie jest już tyle warte co wcześniej. Wszyscy rywale starają się nas wyczekać, to normalne. Ale mamy tę przewagę, że pracujemy razem od 2 lat i drużyna już wie, co ma robić. Dlatego taką przemianę musimy przechodzić cały czas.

To tłumaczy dlaczego wielcy piłkarze, tacy jak Ibrahimović, nie znaleźli swojego miejsca w tej drużynie.

Gra w Barçy jest bardzo trudna. Dlaczego? Ze względu na nasz styl gry. W większości drużyn napastnik ma za sobą bardzo dużo miejsca, odstępy między formacjami są znacznie większe. Tutaj nie. Tutaj często na 20 czy 30 metrach znajduje się jednocześnie 20 piłkarzy. 10 naszych i 10 rywali, którzy czekają na nas w swoim polu karnym. To normalne, że niżsi piłkarze lepiej sobie radzą na takich zredukowanych przestrzeniach.

Messi nie ma takich problemów i znaleziono mu idealną pozycję.

Kiedy zaczynaliśmy pracę z pierwszą drużyną mówiło się, że Leo nie jest dobrym strzelcem. Było to dla mnie zabawne, bo prowadziłem go w kategoriach młodzieżowych i jeżeli można było powiedzieć coś o Messim to to, że był świetnym strzelcem. Kiedy awansował do pierwszej drużyny, musiał grać na skrzydle ataku, chociaż od małego występował na pozycji media punta. Ale ponieważ ma tak wielki talent, to przystosował się do gry na skrzydle ataku. Jednak gra blisko pola karnego, tak jak obecnie, jest dla niego idealna. Rywale nie mogą go zepchnąć do narożnika, ma opcję by zaatakować środkiem, bokiem, jak tylko chce... I do bramki rywala nie ma już 40 metrów, przez co nie musi się też tak męczyć.

Oprócz skuteczności, co ma jeszcze Villa?

To czego szukaliśmy w jego przypadku, to jego umiejętność gry na równi z linią obrony rywala, umiejętność jej złamania, wyjścia z głębi na pozycję. Mamy bardzo dobrych piłkarzy, którzy jednak wolą otrzymywać piłkę do nogi. Zawsze szukaliśmy zawodników z umiejętnością wyjścia do dłuższego podania. W ostatnich dwóch latach zyskaliśmy ten element dzięki Bojanowi, który zrobił wielkie postępy. Teraz mamy jeszcze Villę.



„Dajemy im instrukcje, ale to piłkarze są dobrzy”. Kwestie taktyczne.


Od przybycia Guardioli, Barça utrzymuje ten sam trzon drużyny. Odchodzili ważni piłkarze (Ronaldinho i Deco nie mieli nawet okazji pracy z Pepem, Eto'o trenował pod okiem Guardioli tylko rok, podobnie jak Ibrahimović), ale struktura jest nie do złamania. Teraz mimo krótszej kadry, drużyna ma więcej wariantów taktycznych, a drzwi dla młodych piłkarzy z cantery są szeroko otwarte.

Jak to się wam udaje, że młodzi tak szybko adaptują się do systemu gry pierwszej drużyny?

Naszym zadaniem jest ułatwienie pracy piłkarzom. My dajemy im tylko wskazówki, co może wydarzyć się w trakcie meczu, ale to oni są dobrzy, piłkarze. To oni znajdują rozwiązania. Żeby im pomóc, poświęcamy im się bez reszty, analizując grę rywali i szukając rozwiązań dla problemów taktycznych, które mogą się pojawić. Taka sama praca w innej drużynie nie wystarczyłaby nam, by wygrywać tak jak w Barcelonie.

Przed wami kolejne wyzwanie. Po odejściu Márqueza, Touré, Henry'ego oraz Ibrahimovicia, Barça straciła wiele centymetrów, zwłaszcza mając na myśli stałe fragmenty gry.

To prawda. Trzeba przyznać, że w minionym sezonie nie straciliśmy dużo goli po stałych fragmentach gry. To była fantastyczna sprawa, biorąc po uwagę to, że jesteśmy bardzo ofensywną drużyną. Dzięki temu zdobyliśmy wiele punktów. Dlatego teraz musimy w tym aspekcie także wprowadzić kilka korekt.

Co zrobicie?

Musimy być o wiele lepsi. Nie chodzi o samą grę pozycyjną, a właśnie o stałe fragmenty. Trzeba jeszcze lepiej przeanalizować grę rywala, by mieć lepszą wiedzę, co nas może czekać.



Ibrahimović


W jednym sezonie było dwóch Ibrahimoviców. To co miało wspaniały początek, zakończyło się w przykry sposób. Najdroższy transfer w historii klubu, jeden z najlepszych napastników w Europie, nie zrozumiał filozofii Guardioli. Sportowej filozofii Barçy.

Na początku wydawało się, że aklimatyzacja Ibry była błyskawiczna.

Zacznijmy od tego, że Ibra to wielki piłkarz. Wspaniały napastnik, którego chciałoby mieć wiele drużyn w Europie. To wszystko co teraz mówi wynika z tego, że nie odniósł sukcesu w Barcelonie, tak jakby szukał wymówek czy alibi. Ale my życzymy Zlatanowi wszystkiego najlepszego w Milanie, naprawdę. Żeby odniósł tam sukces. Tego życzyliśmy też innym piłkarzom, którym tutaj się nie powiodło, ale udało im się w innych klubach.

Zatem, odejście Ibry to kwestia czysto piłkarska?

Oczywiście. Powtarzam, to wielki piłkarz. To absolutnie, tylko i wyłącznie kwestia piłkarska. Generalnie postawa Ibry była przykładna, zawsze miał bardzo dobre relacje z kolegami, ale w zeszłym sezonie, kiedy nadszedł moment walki o mistrzostwo Hiszpanii, zdecydowaliśmy się na tych piłkarzy, którzy naszym zdaniem pomogą nam zdobyć tytuł. W każdym razie pierwsza część sezonu w jego wykonaniu była świetna. Strzelał wiele goli. Myślę, że przyszedł z nastawieniem zaadaptowania się do stylu gry drużyny.

Co wydarzyło się później?

W momencie kiedy starał się dostosować do gry drużyny, wszystko było idealnie. Ibra grał dobrze, drużyna grała dobrze. W momentach, kiedy Ibra starał się, by to drużyna dostosowała się do jego gry, ani on nie grał dobrze ani drużyna. Powtarzam, że to decyzja czysto piłkarska. Jeżeli wierzylibyśmy, że będzie strzelał po trzy gole w każdym meczu, byłby w tym sezonie z nami.
El Periódicokomentarze (454)
Należy być zalogowanym, aby móc dodawać komentarze.
Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta - zapraszamy do rejestracji.
Zobacz 50 ostatnich komentarzy
10.09.2010r. 03:19
avatar
barca b
10.09.2010r. 01:59
avatar
jak dla mnie real moze spasc i przyjezdzac na mini estadi grac z barca atletic.
10.09.2010r. 01:40
avatar
Gdyby jednak spadli to wygląda na to, że i tak uczynimy im ten zaszczyt zagrania meczu derbowego;)
10.09.2010r. 01:37
avatar
Putki w ostatnim czasie, choćby jak było źle to zawsze się jakoś wywiną spod gilotyny.
10.09.2010r. 01:31
avatar

Mam nadzieję, że Real nigdy nie spadnie do drugiej ligi. Może rokrocznie zajmować w lidze 17 miejsce, ale niech zostają zawsze w najwyższej klasie rozrywkowej. Za to putki mogą spierdalać jak najszybciej do Adelante;)
10.09.2010r. 01:25
avatar
ładna abstrakcja, Real spada do drugiej ligi:D
10.09.2010r. 01:24
avatar
"Tak Buul, zajmijmy 17 miejsce ;D"

Wtedy Real spadnie! :)
10.09.2010r. 01:16
avatar
to oczywiste buul;P Satysfakcja w tym sezonie będzie ogromna ze względu na to, że nawet 'boski Żoze' nie pomógł;)
10.09.2010r. 01:13
avatar
Tak Buul, zajmijmy 17 miejsce ;D
10.09.2010r. 01:10
avatar
Oj nie. Możemy nawet nie wygrać niczego o ile Real będzie niżej. To podstawa :)
10.09.2010r. 01:06
avatar
ja żądam trypletu\o/
a 'zadowolę się' zwycięstwem w Lidze jeśli Real nie wygra CL lub na odwrót(co jest nie możliwe) :)
10.09.2010r. 01:06
avatar
drużynom-drużyną*
10.09.2010r. 01:05
avatar
to co los nam dał w meczu z Chelsea , szybko odebrał w meczu z Interem. Z Chelsea w pierwszym meczu byliśmy lepsi, zabrakło skuteczności, w rewanżu to Chelsea dominowała, abstrahuje już od przebiegu meczu i co rzutowało na pewne aspekty taktyczne. Z Interem w pierwszym meczu to Inter był lepszy,tak źle poukładanej taktycznie i popełniające tak banalne błędy indywidualne za czasów Guardioli to na palcach jednaj reki można policzyć w całej jego kadencji jako trenera. W rewanżu Inter bronił sie całą drużynom, my waliliśmy głową w mur , majac 55 minut przewagi w polu. Skoro nawet tego nie wykorzystaliśmy to odpadliśmy zasłużenie. Relatywnie zadecydowały niuanse i jakaś doza szczęścia. Celowo pominąłem aspekt sędziowania w obu dwumeczach.

Reasumując-to co los nam dał w meczach z Chelsea odebrał szybciutko z Interem-więc saldo jak to zwykle bywa wyszło na zero.
10.09.2010r. 01:03
avatar
no dokladnie. trzeba wszystkich powiesc. nie mozemy byc litosciwi. ja zadam LM i ligi.
10.09.2010r. 00:51
avatar
Ogólnie rzecz biorąc Inter był lepszy bo... przeszedł dalej.
Jakie czynniki do tego doprowadziły to już inna bajka.

W tym roku będzie dublet - liga i LM. Dla mnie wystarczy. Skąd wiem? Widziałem w tiwi :)
10.09.2010r. 00:48
avatar
Inter był tak lepszy od nas jak my byliśmy lepsi od Chelsea rok wcześniej.



10.09.2010r. 00:37
avatar
a ja uwazam, ze eypa ma w tym sporze calkowitą racje.
9.09.2010r. 23:31
avatar
eypa

z porazka sie pogodzilem, co nie znaczy ze musze podzielac twoje zdanie, tym bardziej, ze nie masz racji, o czym juz pisalem w dawniej juz toczonej na ten temat dyskusji.
to ty nie chcesz zrozumiec, ze nawet jelsi inter byl lepszy, to rownie gorszy byl na cn i to ty nie chcesz przyjac do wiadomosci, ze jedna bramka padla ze spaloneo, a druga po faulu na messim, a nawet jesli uznac, ze byla prawidlowa, to tak czy siak odgwizdujac spalonego, wynik z cn premiowal by nas do finalu lm. a nalezy jeszcze pamietac, ze gol bojana byl prawidlowy, ale go nieuznano, wiec wystarczylo sprawiedliwie zagwizdac w rewanzu i pomimo kolezenskiego sedziowania dla mou w pierwszym meczu awans bylby nasz.
9.09.2010r. 23:26
avatar
wikipedia to nie jedyne zrodlo podajace takie dane, jest ich wiecej, a wiec inne zrodla podajace cos innego sa raczej kiepskie i nie mozna sie nimi sugerowac, no niestety
9.09.2010r. 18:02
avatar
kadra kompletna-niekompletna, długo ten kierat będzie tu jeszcze sie toczył? jakieś de ja wu mam od jakiegoś czasu wchodząc na BO. Pep podjął taką decyzje, czy słuszną czy nie, bedziemy oceniać za rok( może juz wcześniej). W razie sukcesu (niepowodzenie) i tak rzadko będzie wracać do genezy, wszak życie napisze pewnie jeszcze niejeden scenariusz.

Ja osobiście zaliczam sie do tych frustratów(realistów?) którzy uważają że mimo wszystko na pewne sprawy ciężko patrzeć optymistycznie. Ale mimo wszystko liczę ze moje obawy zostaną obalone, i wyniki jakie osiągniemy będą na miarę oczekiwań. Pep bierze całkowitą odpowiedzialność i będzie rozliczany na koniec sezonu. Chyba wie na co stać tą kadrę i chyba należy mu zaufać. I innym przypadku...na tam zakończę rozważania w tym temacie.
9.09.2010r. 16:43
avatar
warto też pamiętać że nie wszystkie opuszczone spotkania wynikają z urazów.
9.09.2010r. 16:43
avatar
tak yeste, ważona, z dwóch wyjętych sezonów 06/07 i 07/08 :D
9.09.2010r. 16:41
avatar
może źle policzyłeś sezon 00/01 gdzie grał w pierwszej i drugiej drużynie sportingu. ten jeden mecz w pierwszej drużynie mógł trochę obniżyć/podwyższyć średnią, bo jak patrzę na to samo źródło, to w kolejnych sezonach (od 01/02) opuścił:
2
3
0
3
1
2
10
5
6
meczów.

a może to jakaś średnia ważona?

9.09.2010r. 16:39
avatar
nawet między polską i angielską wersją jest kilka różnic :)
9.09.2010r. 16:38
avatar
"bo podważanie Wikipedii ostatnio jest w modzie ;]"

nie, wikipedia w niektórych przypadkach jest rzadko aktualizowana. ale to się chyba tyczy tych mniej znanych zawodników :)
9.09.2010r. 16:35
avatar
no właśnie, zapomniałem
więc wiki i espn różnią się 1 spotkaniem.
9.09.2010r. 16:34
avatar
"czemu nie wierzyc wikipedii?"

bo podważanie Wikipedii ostatnio jest w modzie ;]
9.09.2010r. 16:33
avatar
może i jest nieomylna, ale jej nie ufam :P
9.09.2010r. 16:33
avatar
czemu nie wierzyc wikipedii?
9.09.2010r. 16:32
avatar
"tako rzecze mi guia de marca ktora mam przed soba
rkoeman"

patrzac od sezonu 01/02 (mecze/gole)

40/18
39/20
38/16
35/15
37/25
36/15
28/18
33/28
32/21

wiec nie wiem skad ta srednia 11 opuszczonych spotkan na sezon
9.09.2010r. 16:32
avatar
charllie GS i SB na ESPN sumują się :)
9.09.2010r. 16:31
avatar
akurat w przypadku spotkań rozegranych przez danych piłkarzy wikipedia jest niemal nieomylna :) zobacz link
9.09.2010r. 16:30
avatar
ok, wiedziałem że ktoś podważy wiki, poszedłem dalej

zobacz link

nieobecny w 38 spotkaniach na 7 sezonów = 5,5 średnio


to dalej nie daje przynajmniej 11 spotkań
9.09.2010r. 16:29
avatar
idąc za wiki to tak jakbyś na pisał "idąc za wp"
9.09.2010r. 16:20
avatar
idąc za wiki:

Sporting - 38
Sporting - 38
Saragossa - 38
Saragossa - 35
Valencia - 37
Valencia - 36
Valencia - 28
Valencia - 33
Valencia - 32

nieobecny w 27 spotkaniach na - śrenio 3 na sezon.

9.09.2010r. 16:19
avatar
tako rzecze mi guia de marca ktora mam przed soba
9.09.2010r. 16:17
avatar
kuman, skąd masz takie info ? 11 spotkań średnio ?
9.09.2010r. 16:10
avatar
david villa nie gra srednio w przynajmniej 11 spotkaniach w samej lidze w sezonie

tak na marginesie

a co do kontuzji to radze sobie przypomniec chocby zeszly sezon :]
9.09.2010r. 16:07
avatar
eypa dalej tworzy ze inter byl lepszy i dlatego awansowal :)

szkoda ze nie jest to prawda i gdyby nie zalosne sedziowanie (glownie w pierwszym meczu) mielibysmy spacerek w finale
9.09.2010r. 14:59
avatar
eypa, oczywiscie, ze iniesta bedzie gral bardzo czesto na boku. pisze o tym od dawna, tym bardziej, ze wystarczy popatrzec jak gramy w ostatnim czasie

iniesta schodzi do srodka i ofensywny obronca zajmuje pozycje skrzydlowego. messi cofa sie z '9' i trojka maluchow klepie ile wlezie :) gramy teraz troche inaczej dlatego andres bedzie gral czesciej w ataku niz bojan. w srodku jest keita, busi i macherano obok xaviego. sprawa moze ulec zmianie kiedy creus nie bedzie przebywal na boisku

rotacja wyglada niesamowicie, ilosc wariantow tez. naprawde jedynie bardzo powazne problemy zdrowotne - odpukac - moglyby pokrzyżować nam plany :) jednak robota jaka od dwoch lat wykonuje sztab medyczny pepa napawa mnie spokojem
9.09.2010r. 14:48
avatar
"wy wolicie tego nie zauwazac, tylko pocieszac sie slowami vilanovy, ze woli miec 19 pilkarzy niz 30."- clan
czyli mam bardziej ufać Tobie niż ludziom, którzy trenerami nie są od wczoraj?

"to ma byc problem? dla kogo przepraszam, bo chyba nie dla nas. problem to jest wtedy, gdy ma sie 4 napastnikow na 3 pozycje do obstawienia i jeden doznaje kontuzji."- a jest to zaleta, ze masz o tych 3, 4 zawodników więcej, a i tak nie robią różnicy? Co zrobił Hleb by mieć pewność, ze fajnie wywiąże się z roli zmiennika na rozgrywaniu lub skrzydle? Jesli uszczęśliwiło by cię to może rzeczywiście Guardiola powinien zostawić Hleba, Sancheza i Caceresa. Robiliby przynajmniej różnicę ilościową, a o jakość widzę, że się nie martwimy. Mamy krótką ławkę, dobrze- połamią nam sie wszyscy, dobrze. Nie wygramy nic i też będzie dobrze.
Chcecie dwóch równorzędnych składów, czy tylko jednego takiego, a drugi niech będzie zbieraniną ludzi jak Bejbe z Manchesteru i innych ogórków, których Guardiola wystawi jesli połamie się pierwszy skład lub dostanie sraczki. Tylko czy o to nam chodzi?
Czy dałoby satysfakcję posiadanie dodatkowych4, 5 pilkarzy zakupionych po 3, 4 mln, którzy potrafią powiedzieć "yo no hablo espanol"?
Guardiola postawił na jakość, a kontuzji nie da się i tak przewidzieć o czym pisałem o 10:11.
9.09.2010r. 14:37
avatar
wynik taki sam jak na Bernabeu w 2009ym.
no ale bez dwóch podstawowych środkowych pomocników i z jedną osobą na rezerwie.
no ale nie ma co się tłumaczyć, bo w drugiej połowie było dno, zwłaszcza z tym nieszczęsnym środkiem pola. i ze trzy bramki naszego bramkarzyny.
9.09.2010r. 14:27
avatar
Eypa,

od zaciskania kciuka za Bednarską, tylko to im/wam pomóc mogło i wnoszę, że nie bardzo się przyczyniłem ponieważ nie obwieszczasz wszem i wobec żeście "pabiedę" zaliczyli
9.09.2010r. 14:21
avatar
ok, daruje ci zatem, zwlaszcza ze ostatnio mialem skreconą kostke i mobloby sie to i dla mnie zle skonczyc :)
9.09.2010r. 14:21
avatar
Jeśli Iniesta jest w formie, to niech strzela tak mało bramek jak mu się podoba.

kov... od czego cię ta ręka tak boli...?
9.09.2010r. 14:19
avatar
"Iniesta strzela 1-2 bramki na sezon"

to 50/100% planu wykonane
9.09.2010r. 14:18
avatar
eypa- dlatego że Iniesta strzela 1-2 bramki na sezon i w wielu sytuacjach, w których rasowy napastnik szuka już strzału -on jeszcze szuka podania.

Ani skrajny altruizm ani daleko posunięty egoizm nie są dobre.

9.09.2010r. 14:15
avatar
clan,

wolę abyś nie szedł mi na rękę ponieważ akurat jedna z nich mnie boli

będą bolały mnie obie lub jedna bardziej
9.09.2010r. 14:13
avatar
dlatego w imie tej dyskusji ide ci na reke i uznaje, ze takie wypowiedzi to zwykle 'omylki w osadzie' :) podobnie jak omylką w osadzie moze sie okazac stwierdzenie vilanovy, ze 'nawet jak dotrzemy do finałów ligi, ligi mistrzow i copa del rey nadal będziemy uważać, że ta kadra nie jest krótka'.
9.09.2010r. 14:09
avatar

zobacz link

Kominek, to Ty?;)
9.09.2010r. 14:09
avatar
843, czy tegoroczne transfery nie przekonują cię do tego, że Guardiola naprawdę często będzie stawiał na Iniestę z przodu? Skąd przekonanie, że jego nominalną pozycją jest wyłącznie środek, a atak jest tylko zapasową alternatywą?
9.09.2010r. 14:03
avatar
"niezbyt wazna jest dla mnie nomenklatura"

bez urazy, ale znajomość języka (nomenklatura) jest podstawowym (wyjściowym) warunkiem do prowadzenia dyskusji, rozmowy

- jest cool
- no, zimno jest
- nie, no zajebiście jest!
9.09.2010r. 14:02
avatar
kruszenie kopii o fafnastą opcję w obronie jaką był Czygra wydaje mi się bez sensu.
9.09.2010r. 14:01
avatar
Pep akurat jest mistrzem jeżeli chodzi o budowanie morale swoich piłkarzy. ciężko się spodziewać, że pedro obraził się na stwierdzenie, że musi sie jeszcze wiele od titiego nauczyć, a jednocześnie istniało niezerowe prawdopodobieństwo, że henry okaże się profesjonalistą do końca i takie słowa dodatkowo go zmotywują.

uwielbiam konferencje pepa. wybiera najdziwniejsze mecze jako najważniejsze w sezonie, oczywiście już po tym, jak je wygramy, nigdy nie krytykuje publicznie piłkarzy, generalnie wszystkich wychwala, a ta atmosfera musi się udzielać chłopakom :)
9.09.2010r. 13:57
avatar
niezbyt wazna jest dla mnie nomenklatura. jezeli wolisz to tak nazywac, to chodzi mi wlasnie o takie 'bledy w osadzie' jak wykluczenie możliwości wstawienia pedro na stałe do pierwszego zespołu kosztem henry'ego.
9.09.2010r. 13:55
avatar
9.09.2010r. 13:51
avatar
clan,

ściema nie jest tym samym co pomyłka tudzież błąd w osądzie
9.09.2010r. 13:49
avatar
a tak na powazniej, to np. tu: zobacz link
9.09.2010r. 13:48
avatar
'poki jestem trenerem fc barcelona, czyhrynski nie odejdzie' ;)
9.09.2010r. 13:47
avatar
zamiast 4/5 :)
9.09.2010r. 13:47
avatar
nie było jeszcze takiej drużyny, która zdeklasowała FC Barcelonę Pepa Guardioli
9.09.2010r. 13:46
avatar
clan, alee dlaczego udaja zadowolonych skoro przed rokiem mowili prosto z mostu nie wiedzac czy uda sie kogos kupic - brakuje jednego pilkarza? skad kurwa pewnosc, ze oni klamia skoro nigdy za pepa nie mielismy swietnych 4 napastnikow?

etoo, messi, titi i bojan, hleb
ibra, messi, titi i pedro, bojan
villa, messi, pedro i bojan, jeffren

tak wygladalo to przed sezonami pepa. znaczaca role zawsze odgrywa 4 napastnikow, a reszta to alernatywy w postaci iniesty i innych. co wam kurwa padlo na oczy, ze czepiacie sie tegorocznej kadry? jakie macie podstawy do twierdzenia, ze pep, tito i johan sciemniaja opisujac szczegolowo koncepcje, ktora widac golym okiem od dwoch lat?
9.09.2010r. 13:44
avatar
Eypa,

chcę pamiętać, że na San Siro pan z gwizdkiem okazał się być friendem, ziomem, fumflem, koleżką trenera drużyny gospodarzy

9.09.2010r. 13:41
avatar
"blagam. trener takiego klubu jak barcelona to pozycja, na ktorej nie da sie przezyc bez sciemniania, niezaleznie od tego, jakich ma sie pilkarzy i jaki jest sklad zarzadu. "


to na chwilę zaniechaj błagania i zaserwuj jedną ze ściem obecnego "trenera takiego klubu jak barcelona"

ściem medialnych
9.09.2010r. 13:38
avatar
sorry kov, nie chce mi się wracać do dawnych dyskusji. Nie chcesz pamiętać, że zostaliśmy zdeklasowani na San Siro, twoja sprawa.


kuman, obawiasz się, że wszystko pójdzie w pizdu, bo mamy jednego napastnika za mało?

czy może wróżysz, a raczej widzisz początek groźnej spadkowej tendencji katastroficznej?

Pep odejdzie jak sam tego zapragnie. A póki on jest, możemy mieć pewność, że drużyna będzie trzymana w ryzach, że będzie "competitiva", co tak często podkreśla Noi de Santpedor.

Byleby jeno po tym sezonie nie odszedł...
9.09.2010r. 13:37
avatar
'dodam, że ów człowiek nigdy nie ściemniał'

blagam. trener takiego klubu jak barcelona to pozycja, na ktorej nie da sie przezyc bez sciemniania, niezaleznie od tego, jakich ma sie pilkarzy i jaki jest sklad zarzadu.

ja nie dramatyzuje i nie sram w gacie przed nowym sezonem. zaznaczam tylko, ze choc kadre mamy bardzo dobrą, to w pewnych formacjach za krotką. i ze trenerzy niekoniecznie sa z tego tak zadowoleni, jak twierdza w wywiadach.
9.09.2010r. 13:34
avatar
ciekaw jestem ile razy jeszcze b4e będzie musiał przekleić swój komentarz porównujący kadrę AD 2008 z tą obecną żeby ucichły dywagacje nt. tego, że mamy w którymś miejscu za krótką ławkę

ps. z jednym muszę się niestety zgodzić mianowicie bardzo boję się o zdrowie villi w tym sezonie gdyż pierwszy raz w karierze ma pre-sezon na granie 60 spotkań w 9 miesięcy. mou zrobił piłkarzom nieprzyzwyczajonym do grania w styczniowe czy kwietniowe środy pre-sezon na bieganie co 3 dni do maja i efekty widać
9.09.2010r. 13:33
avatar
"No i do tego Messi z Pedro, którzy chyba wciąż są na gazie. "

mam nadzieję, że jednak nie są, wolałbym aby byli jednak w gazie

już jeden taki często był w gazie, z Ibrą teraz pyka
9.09.2010r. 13:27
avatar
Eypa,

"najwyższa pora się pogodzić z faktem, że nie dotarliśmy do finału Ligi Mistrzów, bo byliśmy gorsi"

nie, nie dotarliśmy do finału w Madrycie ponieważ dotarł tam Inter

nie byliśmy gorsi, ani oni nie byli lepsi:)
9.09.2010r. 13:24
avatar
wujek rk,

nie pękaj

"nie chcialbym tego doswiadczyc ponownie"

tego nie doświadczysz już na pewno
9.09.2010r. 13:24
avatar
wakabayashi, naprawdę najwyższa pora się pogodzić z faktem, że nie dotarliśmy do finału Ligi Mistrzów, bo byliśmy gorsi.

A atak mamy o tyle lepszy niż w zeszłym sezonie (który był wcale niezły przecież), że zamiast hamulcowego bez jaj mamy jeźdźca [zobaczymy czy] bez głowy, dalej zamiast Iniesty bez formy mamy Iniestę w formie, a zamiast Zlatana mamy Villę. Lepszość tego ostatniego nad przedostatnim pozostawiam jeszcze boiskowej weryfikacji, ale potencjalnie wygląda to, w odniesieniu do WJS, lepiej. A, no i ponadto Bojan, który w końcówce zeszłego sezonu wygryzł Ibrę ze składu, a teraz jeszcze przywdział 9kę. Zgadzam się z opinią niektórych tu użytkowników, że postawa Krkica może mieć zasadniczy wpływ na losy drużyny - choć nie musi. Ja się zupełnie nie martwię i idę o zakład, że jeśli nie jakieś przejebane kontuzje, serbo-katalończyk na luziku pyknie 15 brameczek.
W odwodzie mamy jeszcze 3 Brazylijczyków, każdy z nich mogący śmigać w el tridente.
No i do tego Messi z Pedro, którzy chyba wciąż są na gazie.


Cały skład mamy zajebisty.
A jak mówi Pinto, nasz skład to 19+25.

Będą jeszcze z dwie korony.
9.09.2010r. 13:22
avatar
to problem ogólnoludzki, że tak to ujmę, naszego gatunku tyczący

nawet gdybyś był na wymarzonej plaży, morze odcień Bols Blue to zawsze będzie nie tak jak być powinno: bo piasek się do dupy przyczepia, a to fale za głośno huczą, a to w drinku jedna kostka lodu za mało, a to krab biustonosz lasce rozciął... zawsze coś jest nie tak
9.09.2010r. 13:20
avatar
ja niestety pamietam jak skonczyl dream team i jakie decyzje byly podejmowane

nie chcialbym tego doswiadczyc ponownie
9.09.2010r. 13:17
avatar
za rok rosell kazalby pepowi ich sprzedac, bo przypomnialby sobie, ze ich zakup rozwazal juz laporta, a on nie moze firmowac jego pomyslow.
9.09.2010r. 13:17
avatar
''kiedy trener na pytanie, czy 19-osobowa kadra nie jest za waska, odpowiada, ze woli miec 19 pilkarzy niz 30, to dla mnie jest to odpowiedz wymijajaca.''

tak :D szczegolnie gdy kiedy spojrzysz na jego kadre z dwoch poprzednich sezonow i zobaczysz cos bardzo podobnego, co w dodatku przynioslo skutek w postaci 8 pucharow

za rzadow laporty, konkretnie w zeszlym roku pep i tito mowili prosto z mostu - chcemy jeszcze jednego transferu, bo inaczej z kadra nie bedzie najlepiej. przyszedl rosell i pep, tito oraz johan boja sie powiedziec prawde, klamią, że maja do dyspozycji kompletna kadre :D
9.09.2010r. 13:16
avatar
no wlasnie co za rok to problem.

no ale glowny motyw jest taki, ze kadra nie jest idealna:p
9.09.2010r. 13:14
avatar
"tyle ze jakis banega, czy silva od biedy moglby nas zasilic."

i co z tym Silvą/Banegą za rok?
9.09.2010r. 13:13
avatar
narzekanie, narzekanie

prosze w takim razie podac nazwiska zawodnikow, ktorzy zgodza sie pelnic role 4/5 napastnika i po wejsciu do pierwszego skladu zagraja na swiatowym poziomie

gelex, z danim i maxwellem w ataku wygralismy gran derby na bernabeu. skoro szósta i siódma alternatywa wygladaja w ten sposob, to chyba nie jest zle co?
9.09.2010r. 13:12
avatar
"kiedy trener na pytanie, czy 19-osobowa kadra nie jest za waska, odpowiada, ze woli miec 19 pilkarzy niz 30, to dla mnie jest to odpowiedz wymijajaca."

tajemnicze... bardzo tajemnicze stwierdzenie

Guardiola kręci żeby.... i tutaj jakoś miast zakończenia czuję pustkę

Manchster United ma szeroką kadrę. Tak ze 33 chłopa. Szkoda tylko, że nazwiska 15 z nich można zobaczyć tylko na espn.com.

9.09.2010r. 13:07
avatar
no i wlasnie w tym problem, ze jak nie ma fabregasa to kadra nie jest idealna. bo w jego miejsce ktos powinien zostac sprowadzony. w tym sek, ze nie bardzo taka opcja jest oplacalna, bo jest i bardzo ryzykowna - ciezko kupic kogos kto z marszu stanie sie wspanialym kreatorem gry w taki klubie jak barcelona, raczej to niemozliwe wrecz. a cesc przyjdzie za rok.

tyle ze jakis banega, czy silva od biedy moglby nas zasilic.
9.09.2010r. 13:07
avatar
"kiedy trener na pytanie, czy 19-osobowa kadra nie jest za waska, odpowiada, ze woli miec 19 pilkarzy niz 30, to dla mnie jest to odpowiedz wymijajaca. "

to bardzo ciekawe stwierdzenie, szczególnie jeśli dotyczy człowieka, który w ciągu ostatnich dwóch lat zdobył, jako trener, najwięcej trofeów w Europie na poziomie klubowym

dodam, że ów człowiek nigdy nie ściemniał

rozumiem, że jeżeli Mou powie, że jest zadowolony ze swojej kadry, to należy mu ufać?
9.09.2010r. 13:02
avatar
a tu chyba pomijasz najlepszy kasek, ktory z wymijajaca odpowiedza nie ma nic wpsolneo:

"Tak, tak mniej więcej wygląda nasz pomysł na ten sezon. Można powiedzieć, że ta 19-osobowa kadra jest warta tyle samo co zespół złożony z 24 czy 25 zawodników. Czterech czy pięciu może grać na ośmiu pozycjach. Mówimy o Abidalu, Adriano, Busquetsie, Maxwellu, Andrésie i wszystkich piłkarzach z linii ataku. Wszyscy prezentują bardzo wysoki poziom na różnych pozycjach. Poza tym, to co zawsze powtarzamy z Pepem: jeżeli masz 24 czy 25 zawodników, to wielu nie gra regularnie. Kiedy ich potrzebujesz, a oni nie grali od miesiąca czy półtora miesiąca, to nie są na swoim najwyższym poziomie. Zawsze lepiej mieć piłkarzy, których można wykorzystać na kilku pozycjach. "


zwyczajnie odebrales slowa o 30 pilkarzach, tak jak zinterpretowac bylo ci wyodnie i to zrobiles.
9.09.2010r. 13:00
avatar
clan

widzialem juz jak kilka razy powielales ta wypowiedz, natomiast caly czas omijasz np. ten kawalek:

"Nawet jak dotrzemy do finałów ligi, Ligi Mistrzów i Copa del Rey nadal będziemy uważać, że ta kadra nie jest krótka. Chodzi o to, że wielu piłkarzy może grać na różnych pozycjach. "

wybrednie dobierasz cytaty :)
9.09.2010r. 12:58
avatar
Nie na wszystkie przypadłości tego świata wynaleziono już remedium.

Przypadki chodzą po klubach a długa ławka przed nieszczęściami nie zabezpiecza. Daleko nie szukając - kanonierzy dowodzą ilu to mają zawodników.. tylko że 8 kontuzjowanych.

Z Arsenalem - Pique i Puyol wykartkowali się w ciągu 20 minut?

Dlaczego Yaya musiał z Chelsea grać na stoperze mimo teoretycznie dłuższej ławki?

Przykłady można mnożyć.



9.09.2010r. 12:55
avatar
Nijak się to ma do 20 spotkań które sugerowała jedna z osób na tej stronie, prawda?
9.09.2010r. 12:55
avatar
waka, byc moze trener saragossy moze sobie pozwolic na takie wypowiedzi. w barcelonie takich wypowiedzi nie bylo i nie bedzie - czy to znaczy, ze kazdy trener byl zadowolony z kadry, ktorą mial?

kiedy trener na pytanie, czy 19-osobowa kadra nie jest za waska, odpowiada, ze woli miec 19 pilkarzy niz 30, to dla mnie jest to odpowiedz wymijajaca.

posiadanie henry'ego na rezerwie w zeszlym sezonie okazalo sie fatalne. jezeli wyjsciową sytuacje w ataku w tym roku uwazasz za porownywalną do ostatecznej sytuacji zeszlorocznej, to juz widzisz skad sie biorą moje obawy.

iniesta jest pomocnikiem i wole go widziec na ataku tylko jako efekt wymiany pozycji na boisku, jako element zaskoczenia rywala. nie chce zeby gral w ataku, bo zaden normalny napastnik nie mogl zagrac albo byl za slaby.
9.09.2010r. 12:55
avatar
david villa mial chyba najwieksza ilosc wystepow lub jedna z najwiekszych w swoim zespole w poprzednim sezonie. wiec nie wiem o co wam chodzi z tym jego lamaniem sie. czasem riders nie warto posilkowac sie zdaniem innych osob.
9.09.2010r. 12:53
avatar
czyli 6 spotkań Villa ominął;) I teraz pytanie- kiedy nie grał przez kontuzje, a kiedy przez rotację?
9.09.2010r. 12:53
avatar
Wejscie w komentarze tej strony jest zarazliwe dla zdrowego organizmu. Czarnowidztwo i pesymizm w najczystszej postaci. A te historie z lamaniem sie wszystkich po kolei pilkarzy - niewiarygodne co do glowy moze przyjsc desperatom. Wspolczuje naprawdę. Sa rozne leki na takie postrzeganie swiata, są specjalisci ktorzy sie tym zajmuja, może nalezy o tym pomyślec, bo naprawde takie zachowanie moze byc grozne dla funkcjonowania w spoleczeństwie.
9.09.2010r. 12:52
avatar
wakabayashi i jedno i drugie. Pamiętam, że tak napisał, ale pamiętam również, że nie grał np przeciwko Barcelonie, bo nie mógł.

Wystarczy że mniej niż połowa będzie miała w sumie kontuzje i zawieszenia. Nie trzeba rozdzielać tego tak, jak Ty to zrobiłeś- czyli połowa kontuzje i połowa zawieszenia:) Bo to wychodzi już cały skład.
9.09.2010r. 12:48
avatar
nie mozna kupic cesca, kiedy klub odmawia negocjacji. jak zamierzasz kupic kogos bez zgody klubu, ktoremu nalezy zaplacic?

pomijajac fakt, czy tam sandro miaklczal cos o latwym transferze, czy nie? jak widzisz probe wykupienie takieo zawodnika?
9.09.2010r. 12:47
avatar
dokładnie, 32 Villa, 35 Messi
9.09.2010r. 12:47
avatar
"jest tylko bardzo dobra"

podkreśliłbym, wyboldował i zaznaczył na bordowo słowo "tylko"

aaa i oczywiście kapitalikami, kapitalikami...
9.09.2010r. 12:45
avatar
wg marki Villa zagrał 32 spotkania w zeszłym sezonie :)
9.09.2010r. 12:42
avatar
rok temu zabraklo kreatywnego zawodnika do drugiej linii. i nawet z bledami sedziego bysmy to wygrali gdybysmy kogos takiego wtedy mieli. bo messi nie musialby tyle rozgrywac.

to, ze mamy najlepszy na swiecie trzon i nawet bez pomocy lawki mozemy wygrac to jasne. ale w tym sek, ze nie zrobiono wszystkiego by nasza przepasc nad reszta swiata byla jeszcze wieksza i ryzyko wtapiania takich meczow jak z interem bylo jeszcze mniejsze.

nie oszukujmy sie. kadra nie jest idealna. jest tylko bardzo dobra.
9.09.2010r. 12:42
avatar
tak polowa skladuu sie kontuzjuje w tym samym momencie, a druga polowa bedzie miec zawieszenie w tym samym momencie i zrobia to akurat ci, ktorzy moga przyczynic sie do luki na prawej obronie :D
9.09.2010r. 12:39
avatar
czarne scenariusze
czarne chmury
czarna krew
czarne koszule (tego riders wyjątkowo nie cierpi)

bo jak wiadomo powszechnie, Barcelona łamie się na potęgę, jest w czubie tabeli z graczami zawieszonymi za kartki, a Chelsea, Intery i inne Madryty ZAWSZE dysponują pełną kadrą...

i przyjeżdżają tymi wypasionymi składami na Camp Nou i wyjść z połowy jakoś nie mogą
9.09.2010r. 12:38
avatar
riders ile villa lubi opuszczac spotkan w sezonie? wiesz, czy pamietasz ze tak napisal rkoeman i nic wiecej juz nie dodasz? :)
9.09.2010r. 12:36
avatar
wilson jak sie na cios powolujesz, to najpierw warto zrozumiec o czym sie tam pisalo.

nikt nie stawia za wzor tamtego sezonu, ale byla to odpowiuedz na zarzut, ze juz dawno nie bylo tak waskiej kadry w ataku. w tamtym seoznie byla podobna, wiec sie odwolalem do niej, nie tworzac z niej jednak wzoru.

nie zmienia to jednak faktu, ze bardzo ladnie koloryzujesz. odpadlismy w polfinale tylko dlatego, ze w pierwszym meczu popelniono bledy na nasza niekorzysc, a w rewanzuu nie uznano nam prawdilowej bramki, ktora dawala nam final lm. nie chcesz widziec, ze nasze niepowodzenia sa podyktowane z tamtego sezonu w duzej mierze przez sedziow i nie chcesz widziec, ze dyby nie zwykly fart, nie majacy nic a nic wpsolnego z szeroka kadra, do ktorego doszlo sezon wczesniej podczas polfinalu lm z chelsea byloby podobnie z naszymi sukcesami.
ty oczywiscie juz doarabias zteorie podpinasz pod waskie, szerokie kadry, a prawda jets taka ze ma to tyle wpsolnego z prawda co to, ze ballack do nas pasuje.
9.09.2010r. 12:34
avatar
Myślę, że Guardiola wziął pod uwagę ewentualne czarne scenariusze.
9.09.2010r. 12:33
avatar
yeste ale tam Pep dał odpocząć mistrzom świata. Gdyby się uparł, to VV mógłby dostać powołanie;)
9.09.2010r. 12:30
avatar
wakabayashi zapominasz o tym, że oprócz kontuzji są również zawieszenia, co automatycznie zwiększa prawdopodobieństwo czarnego scenariusza.
9.09.2010r. 12:29
avatar
ot chociazby ostatni mecz o superpuchar na sp :)
9.09.2010r. 12:28
avatar
czarny scenariusz:
Iniesta kontuzja (jest na to podatny)
Villa kontuzja (tez lubi opuszczać ileś tam spotkań w sezonie)
Pedro zawieszenie. Jak już wspomniałem Adriano i Puyol też grać nie mogą. Niby tylko 5 piłkarzy wypada, a jest kłopot. Max na prawej? Wtedy pozbawiamy się rotacji w trakcie spotkań. A młodziki to raczej nie jest dobry pomysł na spotkanie z taka Chelsea i to na wyjeździe.


To nie jest aż tak wielki kryzys, jakby się mogło wydawać. Spójrz co się dzieje w Realu, co chwila dochodzi im kontuzjowany piłkarz (wiem, że Barca to nie Real, ale dlaczego nie może się to przytrafić nam?)

Ławka jest zbyt krótka wg mnie.

Co do VV i Pinto- przypomnij mi sytuację, w której to obaj na raz nie mogli grać? Bo z pola wypadało nam po kilku zawodników.
9.09.2010r. 12:26
avatar
riders zeby taka sytuacja miala miejsce musialby byc kontuzjowany jeszcze np. villa, pedro, jeffren, iniesta + do tego wlasnie nieobecnosci puyola i adriano, czyli przynajmniej 6 zawodnikow. i nawet jak dojdzie do kontuzji 6 zawodnikow, to jakie istnieje prawdopodobienstwo, ze wypadnie wlasnie na tych zawodnikow, co spowoduje brak na prawej stronie ataku? jest ono wieksze niz zerowe? jelsi tak to o ile? o 0,00001?

a nawet jak juz dojdzie do sytuacji, to nie wiem czy pamietasz, ale grywalismy ustawieniem z 3 obroncami i bedzie mozna je zastosowac.
9.09.2010r. 12:25
avatar
To czemu nie za 70?
9.09.2010r. 12:22
avatar
cesca trzeba bylo sprowadzic nawet za 50 baniek. albo i 55.
9.09.2010r. 12:22
avatar
madry trener jak juz ma zamkniety sklad nie bedzie sie wypowiadal, ze taka ilosc graczy jaka dysponuje mu nie odpowiada. to dla mnie proste.

ale to nie o pepa mi chodzi. tylko generalnie. guardiola chce waski sklad. to tez dla mnie proste. i to nie jest wymuszone dzialaniami sandro(poza niesprowadzeniem cesca). on po prostu lubi pracowac z mniejsza iloscia zawodnikow. przede wszystkim sa oni uniwersalni, kazdy moze zagrac na kilku pozycjach. dodac do tego fakt, ze pep ostro przejechal sie na graczach, ktorych sprowadzal - zlatan, czyhra, hleb, caceres i mamy odpowiedz dlaczego ta kadra jest tak waska.

i nie bralbym kadry z tamtego sezonu jako wzoru. 'jeffren bedzie gral lepiej od titiego' itd. i po co o tym mowimy? przypomne, ze w tamtym sezonie odpadlismy z CDR i z ligi mistrzow, wiec nie rozumiem dlaczego za wzor stawiamy kadre z tamtego okresu. ewidentnie bylo widac, ze druga linia miala kilka chwil slabosci jak i atak. a kadre w tym roku mamy analogiczna do tamtej. tyle, ze wtedy nie wygralismy tyle co chcielismy.
9.09.2010r. 12:20
avatar
Cesc to jest Ce$c. I czy ma DNA blaugrana w sobie czy nie, nie bylo sensu go sprowadzac za taka kase za jaka byl do wyjecia.
9.09.2010r. 12:19
avatar
Maxwell albo ktoś z rezerw.

Tylko jaki to musiałby być kryzys żeby do tego doszło.

Bo jak piszemy czarne scenariusze to ja mam bardzo prosty - co będzie jak kontuzji nabawi się Valdes a Pinto zaplącze się włosami w siatce?
9.09.2010r. 12:17
avatar
Alves idzie do ataku, niech w tym momencie kontuzje ma Adriano i zawieszony będzie Puyol. Kto zagra na prawej stronie obrony? I niech to będzie półfinał LM z Chelsea na SB:)
9.09.2010r. 12:16
avatar
BO-historia prawdziwa


scenariusz i reżyseria: kominek
9.09.2010r. 12:03
avatar
Clan

"no wiec wlasnie. wy chyba naprawde myslicie, ze jak trener nie jest z czegos zadowolony, to rzuca kajetem o ziemie i mowi "pierdolę, tak się nie da pracować". jezeli zas tak nie robi, to znaczy, ze wszystko idzie po jego mysli i ma dokladnie taką kadre, o jakiej marzyl."

Jeśli trener ma za wąską kadrę, to zazwyczaj mówi, że niestety nie udało sie ściągnąć tylu zawodników ilu on by chciał, ale trzeba pracować z tym co sie ma. Tak np. czyni w obecnej sytuacji kadrowej trener Saragossy, tak sie własnie wypowiada. Pep z Tito mówią bezposrednio, że maja kadre jaka chcieli, a mogliby w rownie wymijajacy nsposob odpowiadac, wiec nie wiem dlaczego nie ufasz trenerowi i nie wierzysz w jego szczerosc. Rozumiem, że mozna nie lubić Sandro R. ale jego osoba chyba za bardzo już rzutuje na pewne kwestie, tak jak w tym wypadku na decyzje trenera i nawet jego pomysły będzie sie odbierać jako podyktowane przez reżim sandrusco :)

"fakty sa takie, ze od kiedy gramy systemem 4-3-3, nie mielismy tak krotkiej i niepewnej lawki w ataku."

To Ty się tak zapatrzyłes we własne zdanie, że nie dostrzegasz najprostszych rzeczy, co jest dosyć smutne w tym wypadku. Czy Jeffren(ostatnia alternatywa) może zagrać orzej niż Henry w tamtym sezonie? Nie da się, Henry byl bezrpoduktywny i mial zerowy wklad w druzyne z tamtego sezonu. Jeffren taka role moze rowniez spelnic :)
A reszta pozostaje bez zmian z ta roznica, ze mamy Ville w miejsce Zlatana i to wszystko. Chociaż teraz mam ten komfort, że mamy Inieste, a sezon temu go nie było.
Zatem kadra w ataku była w tamtyym sezonie nawet węższa, biorać pod uwage fakt, że nie było Iniesty, a Henry siedzial pod kocem na ławie. Ty tego nie widzisz, bo nie chcesz widzieć i to nie my sie pocieszamy słowami Tito, a Ty sie pocieszasz wlansymi slowami, w ktore niepotrzebnie uwierzyles :)
9.09.2010r. 11:45
avatar
Maxwell i Alves w ataku już grali i to wszystko co mozna powiedzieć o ich tam występach

a jak na siłę ktoś będzie ich tam upychał tylko dowiedzie tego, że faktycznie w ataku jest "krótko" z kadrą

W tym sezonie zapewne częściej pogramy takim dziwnym 4-4-2. I bynajmniej dlatego, że to nowa taktyka na sześć pucharów.
9.09.2010r. 11:43
avatar
"iniesta, maxwell i alves to nie sa napastnicy."

I co z tego? To są alternatywy a nie podstawowi gracze.
Aczkolwiek nawet pomimo tego, że nie trzeba ich wystawiać na innych pozycjach, to i tak Guardiola to robi. Nie daje Ci to do myślenia?
Każdy z trzech ww. może spokojnie z powodzeniem zagrać z przodu dając nowe możliwości drużynie.

Mała uwaga - my MAMY podstawowy skład (niby stały) - rozmawiamy o EWENTUALNYCH problemach i okazuje się, że do gry kogoś z rezerw trzeba będzie na prawdę wielkiej tragedii.
9.09.2010r. 11:42
avatar
buul - spokojnie mozesz dodac do napastnikow tez Adriano. Nie wiem czemu zapomina sie ze Brazylijczyk WIELKROTNIE gral w Sevilli jako atakujący skrzydłowy.
9.09.2010r. 11:40
avatar
- brak cesca
niestety tu się zawodnik uparł i nawet Laporta by go nie załatwił. Mogli oczywiście nie ogłaszać, że będzie to łatwy transfer itp. ale do kształtu kadry ma się to nijak.

- wywalenie ukrainca w imie populistycznych wizji
No tu jest problem, ale przyszedł Adriano i jest Fontas więc kadrowo nie tracimy.

- oczernianie poprzedniego zarzadu
- tworzenie debilnych kodeksow nie wiadomo po chuj
To już "pozakadrowo".

- wyjatkowo krotka lawka rezerwowych
Nie mierzyłem, ale chyba nie upiłowali krzesełek :)

- spedzanie pierszych tygodni w nowej roli na wakacjach
Odpoczywał!
9.09.2010r. 11:39
avatar
iniesta, maxwell i alves to nie sa napastnicy. jeffren na razie nie stawal na wysokosci zadania. chyba tylko nolito zostaje...
9.09.2010r. 11:37
avatar
Atak powiadacie...

Messi, Villa, Pedro, Bojan, Jeffren, Iniesta, Maxwell, Alves. Faktycznie jest bardzo mało możliwości i to bez włączania graczy z rezerw.
9.09.2010r. 11:35
avatar
ja tam na slowa vilanovy nie patrze, tylko wierze ze sie mimo wszystko uda. wiem ze oni rowniez woleliby miec kogos w miejsce ibry, ale wyszlo jak wyszlo, mowia jak mowia. jugol cos odpierdolil w nieodpowiednim momencie i trzeba sie bylo go pozbyc nawet kosztem krotszej kadry. na pewno natomiast barca b jest w tym sezonie wiekszym wsparciem niz przed rokiem, chociazby dlatego, ze grajac w drugiej lidze chlopaki zrobia spory krok naprzod, a do tego beda w odpowiedniej formie, czego nie mozna by powiedziec o siedzacych na trybunach graczach 19-25. skoro pep mial paru graczy na rezerwe (henrike, kaseres, hleb, zapchajdziura sanczez) a mimo to wolal ich sprzedac (pensja nie bylaby problemem, wszak zaoszczedzilismy 60 mln na ibrze :P), to widac wierzy w chlopakow z barcy b. a grac beda oni nie wiecej niz przed rokiem dima czy rafa, ktorzy twoich w komentarzach kumanie wyrastaja na pierwszoplanowe postaci ubieglego sezonu. wraz z przyjsciem masczerano uwazam kadre za jak najbardziej ok, nawet zakladajac kontuzje. moglby byc jeszcze jakis trezegol, ale wierze w bojana i jeffrena oraz innych nolitow.
9.09.2010r. 11:33
avatar
powody same sie znalazly:

- brak cesca

- wywalenie ukrainca w imie populistycznych wizji

- oczernianie poprzedniego zarzadu

- tworzenie debilnych kodeksow nie wiadomo po chuj

- wyjatkowo krotka lawka rezerwowych

- spedzanie pierszych tygodni w nowej roli na wakacjach

ja umiem sobie wyobrazic co by sie stalo gdybysmy zagrali z jakims realem albo chelsea skladem w ktorym mamy dos santosa, bojana i jeffrena
9.09.2010r. 11:31
avatar
fakty sa takie, ze mamy zajebiscie krotką lawke w ataku i nie wyglada na to, zeby ew. posilki dla tej formacji z drugiej druzyny mogly zapewnic odpowiedni poziom. to jest problem i na to ja narzekam.
9.09.2010r. 11:27
avatar
"lepiej miec wiecej zawodnikow niz mniej"

Nie. Nie jest lepiej. Lepiej jest mieć gotowych do gry zawodników niż sztuczny tłok w kadrze. Creus to bardzo ładnie wyjaśnił.

A problem powstał tylko i wyłącznie ze względu na nową (na razie dość biedną) prezydenturę. Trzeba znaleźć jakieś powody do narzekania.

Szkoda tylko, że narzekają ludzie, którzy dotąd tego nie robili.
9.09.2010r. 11:27
avatar
eypa - nie wierze w jeffrena. po prostu uwazam ze to jezdziec bez glowy zbytnio podatny na urazy
9.09.2010r. 11:26
avatar
i kominek chcial pisac obiektywne relacje live skoro nie wie jak gra jeden z najlepszych na swoje pozycji czyli busquets?

litosci
9.09.2010r. 11:25
avatar
bo nikt nam nie kaze miec 30 pilkarzy, ani nawet 25. to falszywa alternatywa.
9.09.2010r. 11:25
avatar
Ty chyba na prawdę myślisz, że jak trener mówi, że chce pracować z taką kadrą, to znaczy, że prezes mu kazał.

Mamy kadrę złożoną z ~23 zawodników a nie 19. Z taką tylko różnicą, że ci, którzy siedzieliby na trybunach, grają sobie w drugiej lidze i są ciągle w rytmie meczowym.
9.09.2010r. 11:22
avatar
to, że nie rzucił kajetem o ziemię wcale nie znaczy, że wszystko jest tak jak to sobie zaplanował. Tym bardziej, że nawet w sprawie Ibry powtarzał, że wiele rzeczy mógł zrobić inaczej.

To z kolei wskazuje na fakt, że zadowolenie z ostatecznego kształtu kadry może byc umiarkowane.

Nie twierdzę, też, że nie ma podstaw do tego by napisać, że kadra jest wąska. Bo jest. Ale skoro Vilanova twierdzi, że woli w kadrze 19 zawodnik niźli 30, czemu wtóruje Cruyff, to dlaczego nie miałbym się tym pocieszać?
9.09.2010r. 11:22
avatar
niektorzy strasznie uwierzyli w propagande sukcesu i boja sie sami pomyslec

lepiej miec wiecej zawodnikow niz mniej, lepiej miec i ville i zlatana, lepiej miec srodkowych obroncow a nie bocznego obronce przesunietego na srodek obrony

bo nasza druzyna nie jest odporna na kontuzje. po prostu. i jezeli bedziemy mieli pecha mozemy przepierdolic sezon w ciagu glupich 3 tygodni w momencie gdy naloza sie na siebie kartki, urazy, spadki formy czy inne sprawy losowe
9.09.2010r. 11:13
avatar
no wiec wlasnie. wy chyba naprawde myslicie, ze jak trener nie jest z czegos zadowolony, to rzuca kajetem o ziemie i mowi "pierdolę, tak się nie da pracować". jezeli zas tak nie robi, to znaczy, ze wszystko idzie po jego mysli i ma dokladnie taką kadre, o jakiej marzyl.

'takie, że na trybuny trzeba bylo odsyłac czerstwego i Sancheza, a nawet jesli graliby to poziomu nie zapewniłby żaden'

to ma byc problem? dla kogo przepraszam, bo chyba nie dla nas. problem to jest wtedy, gdy ma sie 4 napastnikow na 3 pozycje do obstawienia i jeden doznaje kontuzji.

fakty sa takie, ze od kiedy gramy systemem 4-3-3, nie mielismy tak krotkiej i niepewnej lawki w ataku. wy wolicie tego nie zauwazac, tylko pocieszac sie slowami vilanovy, ze woli miec 19 pilkarzy niz 30.
9.09.2010r. 10:51
avatar
Ale suchar :P
9.09.2010r. 10:50
avatar
9.09.2010r. 10:33
avatar
"powiedz buul, jakie to problemy mielismy np. w sezonie triplete, kiedy to nasz sklad liczyl 23 pilkarzy?"

abstrahując od tego, że jak mniemam buul w tym problemów nie widzi pozwolę sobie zauważyć, że tak stawiane pytania mają taki sens, że hoho

równie dobrze ktoś z tłumu mógłby rzucić:

"powiedz mi clan jakie to problemy mieliśmy w poprzednim sezonie, kiedy Henry myślał o plaży w Miami a Ibrę w ataku wyręczał Pique?"

Sezon triplete był fenomenalny pod każdym względem co nie znaczy, że w każdym kolejnym mamy ratować się DMem na stoperze.

Nie należy więc popadać ze skrajności w skrajność.

Jest dobrze. Jeżeli bowiem trener nie rzucił zeszytem o ziemię i nie wypowiedział czegoś na wzór: "pierdolę, tak się nie da pracować" to czemu miałbym mu nie wierzyć, że z dostępną mu kadrą zrobi wszystko by wygrać na trofea? Wierzę, że to zrobi, tak samo jak zrobił to z DMem na stoperze, czy Alvesem w ataku.
9.09.2010r. 10:33
avatar
A i jeszcz Caceres;)
9.09.2010r. 10:29
avatar
"owiedz buul, jakie to problemy mielismy np. w sezonie triplete, kiedy to nasz sklad liczyl 23 pilkarzy?"

Lawa Ci odpisał. A ja dodam - jakie problemy mieliśmy w 1954 gdy było 32 piłkarzy?
Każdy sezon jest inny. Guardiola woli mieć tylu piłkarzy + ograne rezerwy zamiast 2-3 stałych bywalców trybun, którzy nic nie wniosą do składu bo będą bez formy meczowej i motywacji.
9.09.2010r. 10:14
avatar
"jakie to problemy mielismy np. w sezonie triplete, kiedy to nasz sklad liczyl 23 pilkarzy"- takie, że na trybuny trzeba bylo odsyłac czerstwego i Sancheza, a nawet jesli graliby to poziomu nie zapewniłby żaden.
9.09.2010r. 10:11
avatar
"[Madryt] Ale jedno jest pewne - kadrę mają szerszą i bardziej wyrównaną od nas." garfield

Czy kadra wyrównana w tym wypadku oznacza zawodników na tym samym poziomie, czy chodziło Ci bardziej o wzrost i wiek.
Już sobie odpowiedziałem;) Mozemy jeszcze pójść dalej i powiedzieć jak wyglada ilość zawodników w danej formacji, a tu wygląda to dość dziwnie i "nierówno" zaznaczam od razu, że Mou nie będzie bawił się systemem 4-3-3 czy innymi ofensywnymi odmianami. Obrońców 7, pomocników w kurwę i 2 typowych napastników z czego jeden będzie siedzial na ławce jak wykombinowal sobie Jose.
Czym u nich zawodnich z najgłebszych czeluści piekieł 22, 23 (chyba że liczymy też 3 bramkarza to sorry) bedzie lepszy by zrozumieć styl narzucony przez Mourinho niż młodzik z Barcelony, który gra regularnie w Sekundzie i jest szkolony przez LE na takich zasadach jak pierwszy zespół? Brakuje doświadczenia, czy plakietki z ceną?
Porównywanie do Realu i płaczki w stylu: "bo oni mają więcej a my nie", powinny odnosić się jedynie do liczby sprzedanych koszulek, a nie poziomu prezentowanego przez zawodników. Z resztą garfield popatrz sobie na sklad Królewskich to zobaczysz że tak kolorowo nie jest. Pododawaj, poodejmuj zawodników, którzy sa kontuzjowani lub nieobecni(co z tym Diarrą) i wyjdzie Ci, ze to my ze swoja wąską kadrą mamy lepiej.
Madryt ma 23-24 graczy. Przed sezonem paru wyleciało przez kontuzje, Khedira i Yzil nie szprechają po hiszpańsku, więc ich aklimatyzacja będzie przebiegala wolniej- wyjdzie podobnie. Mozesz miec 30 osobową kadrę i wyleci Ci 10/12 i po sprawie, albo wąską 19 i nie mieć kontuzji. Nie ma na to reguły i wszystko weryfikuje sezon.
Czyli mam rozumieć, że trzeba bylo pakować do wora wszystko co się rusza zeby kadrę poszerzyć;) Tylko szkoda, że graczy na poziomie, który Barcelonie by odpowiadał nie wyciagniesz za parę kawałków, a jesli zdecydujesz sie kupić kogos wartościowego to małe prawdopodobieństwo, że taki zgodzi się na ławkę.

9.09.2010r. 10:10
avatar
powiedz buul, jakie to problemy mielismy np. w sezonie triplete, kiedy to nasz sklad liczyl 23 pilkarzy?
9.09.2010r. 10:03
avatar
eypa, w jaki sposob pedro jest naszym rezerwowym? czyzby iniesta zostal juz nominalnym napastnikiem?
9.09.2010r. 09:41
avatar
Pep i Tito chcą pracować z tak "wąską" kadrą i koniec.

"pilkarz nr 23 lub 24, ktory nie gral przez miesiac bedzie musial zastapic cr-a badz pipe. ciekawy jestem czy zrobi to lepiej niz ograny, w rytmie meczowym pilkarz z 'b', ktory wie w co gra barca"

I tu Creus trafia w samo sedno ;)

"avatar
naprawdę dziwnie się czuję będąc większym optymistą od tych, którzy zawsze mnie za pesymistę i czarnowidza uważali, więc skończcie te płacze, proszę."

Genialne yeste :) Teraz tym "płaczkom" powinno się zrobić co najmniej głupio :P
9.09.2010r. 09:35
avatar
"Czytajac natomiast komentarze czesci piszacych na tej stronie dochodze do wniosku ze sam fakt przyjscia do Barcelony czyni zawodnika najlepszym na swiecie, a fakt odejscia z Barcelony przecietniakiem"-

Zabawne;) bo jesli nawet to zdarza się tutaj, to z większą pompą takie akcje rozgrywają się na fioletowej(chyba że tam kominku nie siedzisz)
Ostatnia akcja z Villą chociażby- napastnik, którego chciał Madryt był dla tamtych najlepszym, najwspanialszym i wogóle spoko ziomem. Po przyjściu do Barcelony okazuje się stary, przereklamowany i po co nam on;D Mozna przyklady fabregasa, Mascherano, Eto'o(w drugą stronę), czy o właśnie Ibry, bo dośc szeroka dyskusja tam się nawiązała.

To nie sa czary, nowość czy przypadłość, która dotyka tylko jedną grupę kibiców, tylko w Madrycie idzie w drugim kierunku.
Przyganiał kocioł garnkowi;p



9.09.2010r. 07:53
avatar
co Villa, Ibra i Eto'o mają wspólnego z tym, że Busquets to obecnie aboslutny top topów jeżeli idzie o pozycję defensywnego pomocnika?

Kto napisał, że samo przyjście do Barcelony czyni z zawodnika absolutny top topów? Vide sytuacja Maxwella, Adriano, Hleba.

Jeżeli mówimy o wielkich zakupach takich klubów jak Barcelona czy Real to siłą rzeczy będziemy prawić o zawodnikach z absolutnego topu. Wszak trudno by te kluby siegały do najgłębszych i najbardziej pojemnych zakamarków swych kieszeni tylko po to by wyrazić swe zainteresowanie byle grajkiem.

Ale skoro już przy tym temacie jesteśmy - to jak Ci się kominku wydaje, dlaczego CR7 dołaczył do ekipy Białego Rekina? I dlaczego kiedyś z pewnością z niej odejdzie?
9.09.2010r. 03:59
avatar
Tylko, ze te historie to w sumie tez lekko z dupy wziales - bo raz przytaczasz poglad jednej osoby, za chwile o bojanie innej, zapewne ktora totalnie inaczej patrzy na sprawe niz ta pierwsza osoba i w ten sposob tworzysz historie rozumowania BO. Ale cos takiego nie istnialo, nie istnieje i istniec nigdy nie bedzie. Skoro tworza sie tu dyskusje, to tylko i wylacznie dlateo, ze sa podzielone zdania na te same tematy, a skoro sa podzielone to jak chcesz stworzyc jedna, spojna logike dla BO?

To tak jakbys ty napisal, ze Busquets gral przyzwoicie, ja napisalbym ze zajebiscie. Pioteer by wszedl, przeczytał i stworzyl historie na podstawie naszych komentarzy:

1.Busquets jest taki sobie, zagrał na przyzwoitym poziomie jak wielu sredniaków
2.Busquets jest zajebisty, jesli nie najlepszy, bo wygryzł yaye

i tak czekac jak za miesiac valdes, ktory jest slabszy od ikera bo ty tak napisales stanie sie lepszy od ikera bo ja tak napisalem. w miesiac diametralnie ulegnie rozumowanie bo, a to tlyko dlatego, ze ktos sie zasugerowal dwoma roznymi opiniami, podpinajac je pod jedno.
9.09.2010r. 03:47
avatar
kominek

piszesz bezposrednio do mnie, czy do calego bo i co ja mam wspolnego z opisanymi historiami? co jak co, ale ja raczej rzadko identyfikuje sie z masowymi pogladami - jedynie z tymi, w moim przekonaniu, slusznymi.
9.09.2010r. 03:42
avatar
Pioteer - zgadza sie tylko u was to dziala troche ze zlej strony. W moim odczuciu powinno to wygladac tak :

Pilkarz przychodzi, gra, ocenia sie go i decyduje czy jest mega rozkurwiaczem czy nie.

Czytajac natomiast komentarze czesci piszacych na tej stronie dochodze do wniosku ze sam fakt przyjscia do Barcelony czyni zawodnika najlepszym na swiecie, a fakt odejscia z Barcelony przecietniakiem i 'nigdy za nim i tak nie przepadalem'. Po prostu mnie to bawi, nic wiecej, no hard feelings.
9.09.2010r. 03:39
avatar
eypa - to fajnie, ale zamiast listy dam Ci linka do tego przy czym sie ostatnio buja Kominek. Pasi?

zobacz link
9.09.2010r. 03:38
avatar
uspokoję Cię kominku, nikt tu nie nazwie pedro światową czołówką za miesiąc, zgadnij czemu :)

btw - to chyba o to chodzi, zeby miec w skladzie jak najlepszych w swiecie i pozbywac sie ich gdy juz tacy nie bedą?
9.09.2010r. 03:35
avatar
Po prostu rozbawia mnie jak u was zmiennie to wystepuje.

Krotka historyjka, ktora zlozylem z wypowiedzi kibicow tej strony:

1) Eto'o gra w Barcelonie = Eto'o najlepszy na swiecie
2) Eto'o odchodzi z Barcelony = szkoda, ale w sumie to wcale nie byl taki dobry
3) Ma przyjsc Zlatan = No tak, Zlatan ma lepsza technike, jest wyzszy, ma wlosy na glowie i w ogole jest super
4) Przychodzi Ibra = Ibra najlepszy na swiecie
5a) Pogloski o problemach Ibry i mozliwosci jego odejscia = Ibra wcale nie jest najlepszy i w zasadzie nigdy nie byl
6a) Ibra odchodzi = Nawet Bojan jest od niego lepszy, drewno, do tego jeszcze sprawia problemy
5b) Ma przyjsc Villa = Villa zdecydowanie lepszy od Ibry
6b) Villa przychodzi = Villa najlepszy na swiecie, w ogole po co nam Zlatan

I tak to wyglada, czekac tylko az za miesiac Pedro stanie sie 'swiatowa czolowka' a za rok, dwa jak Villa odejdzie zostanie nazwany przecietniakiem, a jego nastepca najlepszym na swiecie.


9.09.2010r. 03:25
avatar
Eypa

Widzę, że fachowe, internetowe bo internetowe, 'pismo' zawsze pod ręką :)
9.09.2010r. 03:22
avatar
było pewnie:

zobacz link
9.09.2010r. 03:20
avatar
trzeba się do kogoś przyczepić bo wydaje się niemożliwe, żeby na 11 gości na boisku każdy był ze ścisłej światowej czołówki :)
9.09.2010r. 03:16
avatar
powiem więcej: bardzo jestem ciekaw.
9.09.2010r. 03:15
avatar
Busquets w 2009 grał między innymi w dwóch wygranych finałach, w Rzymie zaliczając występ bezbłędny.

W sezonie następnym wygryzł natomiast Yayaye Cocojambo Toure, wybitny sezon zwieńczając rolą absolutnego pewniaka na kluczowej pozycji w najlepszej reprezentacji świata zdobywającej mundialowe złoto.
Jego selekcjoner stwierdził, że najchętniej grałby jak Sergio właśnie.

Jestem ciekaw światowej czołówki defensywnych pomocników zdaniem kominka.
9.09.2010r. 03:07
avatar
swiatowa czolowka to jak sama nazwa wskazuje, scisla rupa najlepszych w tym wypadku zawodnikow na swojej pozycji.

sergio busquets do defensywny pomocnik mistrzow europy, swiata oraz finalisty i polfinalisty lm, a takze dwukrotnego mistrza hiszpanii. przyzwoitym sezonem mozna bylo nazwac jego sezon, kiedy wyrywal lm, bo wtedy nie gral jeszcze reularnie, ale i tamten sezon byl w jeo wykonaniu znacznie wiecej niz przyzwoity. poprzedni sezon, to jak sie tu mawia, w jego wykonaniu - kosmos. nawet jesli kilka osob bedzie plakalo i mialczalo, ze to nieprawda, a beda to robic tylko ze wzledu na brak sympatii do niego spowodowanej jego boiskowym cwaniactwem, symulacjami, itp..

ps.piszac o tym, ze nie macie zadnego dm'a calkowicie zapomnialem o alonso, do czeo sie przyznalem, wiec spokojnie jankesie :)
9.09.2010r. 02:19
avatar
"oni za to w ogole obrony nie mają"

ke?

I jak rozumiem Sergio po jednym przyzwoitym sezonie jest swiatowa czolowka. Gra w ogole ktos w Barcelonie kto nie jest ze 'swiatowej czolowki'? I co to wg Ciebie waka znaczy swiatowa czolowka? Czolowka 100 pilkarzy? 200? 13109?
9.09.2010r. 02:08
avatar
creus, zapominasz, że zeszły sezon graliśmy praktycznie bez Iniesty.

kuman, na rezerwie ataku mamy na razie Bojana i Pedro, oraz Jeffrena - jak na razie, co roku wypala jakiś wypala jakiś wynalazek z La Masii.

Emsi: "Zlatan jakby nie w pełni zaangażowany" - skąd taki pomysł? Bo ci to pasuje do teorii? A jakiekolwiek przesłanki ku temu masz?

gelex, wyjątek OD reguły żadnej reguły nie jest potwierdzeniem. Często nie jest efektem relacji przeciwieństw, a jedynie czynnikiem trzecim.
9.09.2010r. 00:12
avatar
Sytuacja dobrze znana chociażby z wszelakich fm'ów. 10 spotkań w pierwszej drużynie i musisz w niej zostać do końca rozgrywek Primera Division. Nolito więc spokojnie może dostać dwie, trzy szanse w sezonie. Ciekawy zawodnik, może wniósłby coś nowego do ataku Barcy? W springach można było zobaczyć, że grać w piłkę to on potrafi i to niekulawo. :)
9.09.2010r. 00:11
avatar
9.09.2010r. 00:09
avatar
Komentarz skasowany - Rudix90
9.09.2010r. 00:09
avatar
Komentarz skasowany - creus
9.09.2010r. 00:07
avatar
a nie jest tak, ze musi zostac zgloszony do rozgrywek primera division?
9.09.2010r. 00:07
avatar
moze, ale jak zagra 10 meczow w pierwszej druzynie to nie bedzie mogl wrocic do rezerw
9.09.2010r. 00:06
avatar
clan
A czemu nie?
Każdy zawodnik z rezerw może grać w pierwszej drużynie. Chyba, że creus powie inaczej. ;]
9.09.2010r. 00:05
avatar
:D

zapomnialem ze maja alonso w druzynie :P
9.09.2010r. 00:03
avatar
a nolito moze u nas grac w pierwszej druzynie?
9.09.2010r. 00:00
avatar
rozumiem cie
9.09.2010r. 00:00
avatar
juz waka nie przesadzaj bo ich DM jest akurat jednym z paru grajków na wysokim poziomie (choć nie gra tak dobrze jak się zapewne wszyscy spodziewali). oni za to w ogole obrony nie mają
8.09.2010r. 23:59
avatar
nie zapedzacie sie troszke? na razie nie zauwazylem zeby jeffren pokazal u nas wiecej niz w realu granero, diarra albo gago.

brak zbyt szerokiej kadry to jedno, ale czy musimy miec 19 pilkarzy na gre na 3 frontach? wybaczcie, ale kiedy vilanova na pytanie czy 19 pilkarzy to nie za malo odpowiada, ze ciezko by mu sie pracowalo z trzydziestoma, to wydaje mi sie, ze jest to odpowiedz delikatnie mowiac wymijajaca.

jakos kiedy mielismy przez te iles poprzednich sezonow szerszą kadre niz teraz, nie martwiliscie sie o problemy pilkarzy nr 23 i 24? czy kiedykolwiek mielismy z nimi klopoty? wybaczcie, ale takie tlumaczenia zarzadu i sztabu, to zwykle mydlenie oczu.

fakty sa takie, nasz atak nie wytrzyma proby kontuzji. bojan musi sie w tym sezonie sprawdzic, a jeffren to zaden ratunek. to nie jest dobra sytuacja.
8.09.2010r. 23:58
avatar
Ja nie mam nic przeciwko żeby kadra kończyła się na liczbie 22 i tym 22-im był np Jeffren. Wydaje mi się, że to jasne, że nawet 2 piłkarzy więcej, zwłaszcza z przodu (obronę uważam za kompletną), robi ogromną różnicę, bo mieć 5 zmienników a 3 to jest zupełnie co innego, jeżeli tych 2 jest blisko 11-tki.
8.09.2010r. 23:56
avatar
Madryt ma tak szeroka kadre, że nie posiadaja zadnego defensywnego pomocnika na swiatowym poziomie, a my mamy takich dwóch.
8.09.2010r. 23:56
avatar
nie martwic sie o jeffrena. w rezerwach gra gosc lepszy od niego. ma juz 24 lata ale zapie*dala przez 90 minut jak pedro ;)
8.09.2010r. 23:52
avatar
diarra do granero: jeszcze 22 dni i po wszystkim. spojrz, ja przez 11 miesiecy rozegralem 6 meczow. wytrzymaj, wytrzymaj jak sie tylko da.

a pozniej odliczaja dni do konca ligi. "do 15 maja jeszcze 21 dni".

tak wlasnie moze wygladac motywacja pilkarzy 23 i 24 ;)
8.09.2010r. 23:51
avatar
a co się dzieje z Terrorem ? dawno go tu nie było
8.09.2010r. 23:50
avatar
podobno kanonierzy są faworytami pucharu Terrorisera
8.09.2010r. 23:49
avatar
Kaka sie zepsuł, wyleciało mi z głowy :). Tak czy inaczej uważam, że w wyjściowym składzie by nie grał, bo nie po to Mou kupował Di Marię i Ozila, żeby im nie dać szansy.

Tak, mam inną wizję, a ponieważ Pep ma najwyraźniej zbliżoną do Waszej, to mam nadzieje że się mylę :). Jednak uważam że ławka na której przy braku kontuzji i wykluczeń siedzi 3 ofensywnych piłkarzy - Keita, Bojan i Jeffren, gdzie dziury w ataku będzie musiał łatać Maxwell, nie pozwala spać spokojnie. Bo (na razie) półprodukty to my mamy na ławce.

Do Pepa mam przede wszystkim jeden zarzut - że wyrzucił/pozwolił odejść Ibrze, nie uzupełniając kadry i licząc najwyrażniej, że "jakoś to będzie" inaczej nie jestem wstanie tego nazwać.
8.09.2010r. 23:48
avatar
creus wolałbym abyś napisał o chuj im chodzi bo mój hiszpański nie istnieje :P
8.09.2010r. 23:47
avatar
Dokładnie, taka krucha linia. Teraz kadra (w mniemaniu części kibiców) niekompletna, a gdyby doszedł jeszcze jeden snajper to już kompletna.
Gdybyśmy zastąpili Jeffrena jakimś uznanym nazwiskiem w światku piłkarskim to też pewnie była kadra w wersji full. :)
8.09.2010r. 23:46
avatar
Nawet o te 3 puchary będzie ciężko, Robin i Theo już zaczęli robić to w czym są najlepsi.
8.09.2010r. 23:44
avatar
ale co daje taki granero? co on gra? wole mieć jeffrena jeźdźca bez głowy niż takie miernoty jak esteban. kaka to sie leczy i nie wiadomo kiedy wróci. nawet bóg się odwrócił od niego po czerwonej kartce z WKSem. di maria to narazie kopie się po czole. Wole solidnego maxa wrzucić na lewe skrzydło, który już nie raz pokazał, że odwala tam kawał dobrej roboty.
8.09.2010r. 23:44
avatar
zobacz link

uroki szerokiej kadry :D :D :D sorry
8.09.2010r. 23:42
avatar
emirates cup, puchar londynu i puchar ligi angielskiej - triplete arsenalu?
8.09.2010r. 23:41
avatar
nie wiem ile w tym prawdy, ale trzeci kapitan madrytu diarra mahomodon wyjechal w ostatnich dniach okienka do mali i nie bylo z nim zadnego kontaktu, mimo ze wiadomo ze klub mogl go sprzedac jakby pojawila sie taka opcja ;)
8.09.2010r. 23:39
avatar
tak, kaka z jedna noga :P i granero :D nie no spoko, macie inna wizje. mnie to rybka, spie spokojnie i zaden polprodukt nie zastapi mi xaviego, iniesty i messiego w razie, tfu, urazu. tylko cesc, ale on wlasnie ropoczyna walke o potrojna korone, dlatego zycze mu powodzenia :)
8.09.2010r. 23:38
avatar
garfield pisząc zastąpić rozumiemy ciągnięcie gry realu i strzelenie gola gdy nie idzie ,średnio w tej roli widzę jakiegoś Pedro leona czy kake który pierwszy raz kopnie piłkę w styczniu
8.09.2010r. 23:36
avatar
CR może zastąpić Kaka, który jak sądze wyleciał poza podstawową 11, ale na pewno nie na pozycję 23 czy 24. Jesli nie Kaka to Di Maria czy Granero, bo wygląda na to że Real będzie grał 4-2-3-1 z CR na skrzydle. Tak czy inaczej tylko wielka plaga kontuzji może zmusić do sięgania po piłkarza nr 23 czy 24, kto by nim nie był.

Natomiast to jasne że polityka personalna Realu pozostawia, delikatnie mówiąc, wiele do życzenia i ich obecna kadra będzie powodować problemy zupełnie przeciwne do naszej ;).
8.09.2010r. 23:34
avatar
to my mamy bardziej wyrównaną kadrę. jest węższa ale bardziej wyrównana. takie odrzuty jak gago, diarra czy granero to sa dobre ale w takiej druzynie jak xerez a nie real.

moglibyśmy mieć jeszcze jednego zawodnika w ataku, ale nic ponad to. dla takich wypierdków jak ozil czy arteta nie ma tu miejsca.
8.09.2010r. 23:33
avatar
garfield - arsenal i mallorca też mają bardziej wyrównane kadry, to aż taki plus?
8.09.2010r. 23:29
avatar
nie sugeruje sie tutaj wypowiedziami ludzi z zarzadu. ogladam mecze barcy b i takie uzupelnienie pierwszej druzyny najzwyczjniej mi sie podoba
8.09.2010r. 23:27
avatar
a ty uwierzyles w wizje ze lepiej mniej ale ogranych niz miec nieograna rezerwe

bardzo zaluje ze nie mamy nikogo sensownego w barcelonie bo do ataku bo miec rezerwy w drugiej lidze to skarb. niestety nie zapowiada sie by byl tam ktos kto moze nas zbawic

oczywiscie poza alcantara ktoremu bardzo kibicuje (bez ironii)

creus zbyt mocno uwierzyles w to co serwuja nasi oficjele
8.09.2010r. 23:26
avatar
Sprawa zapewne została postawiona jasno. Zapieprzasz na treningach, próbujesz przystosować się do naszego stylu gry i walczysz o miejsce w składzie. Zlatan jakby nie w pełni zaangażowany. Potem stwierdza, że jeśli zarabia 11 paczek za sezon, przyszedł jako mega gwiazda to takowe miejsce w składzie mu się należy i już. Sam zresztą stwierdził, że mając 29 lat on o grę w wyjściowej jedenastce walczyć nie musi.

Pep od początku okienka chciał się go pozbyć. Ćwierkali o tym zarówno w Sporcie jak i MD. I to nie był przypadek. Oni doskonale wiedzą, gdy jest coś na rzeczy. Tym bardziej uświadamia mnie o ich 'wiedzy' częstotliwość artykułów o niechęci Guardioli do Szweda. Sam mister chyba nie potrafił powiedzieć tego zawodnikowi wprost. A, że Zlatan lubi grać w otwarte karty to się wkurwił, bo o prawdziwym stanie rzeczy dowiedział się za pięć dwunasta. Co więcej dowiedział się o decyzji Pepa od Sandro. I to zapewne dodatkowo wieżowca rozsierdziło.
Na koniec dał upust swoim emocjom i odszedł pozostawiając ogromny smród za sobą. Smród, który wciąż się w powietrzu unosi a Pep zamierza go rozegnać kolejnymi trofeami (już bez udziału Ibry) a nie słowami.
8.09.2010r. 23:25
avatar
to sie okaze czy ma bardziej wyrownana kadre kiedy pilkarz nr 23 lub 24, ktory nie gral przez miesiac bedzie musial zastapic cr-a badz pipe. ciekawy jestem czy zrobi to lepiej niz ograny, w rytmie meczowym pilkarz z 'b', ktory wie w co gra barca
8.09.2010r. 23:18
avatar
Może Ozil, może Arteta, może pewien Francuz, a może trzeba było wyłożyć 55-60mln na Cesca, bo za rok wyłożymy 45mln i będziemy żałować że nie daliśmy rok wcześniej 10mln więcej. Czasem nam sie zdarza tego żałować.

Mou chciał 9tkę bo zapewne nie ufa Benzemie. Nie dostał - ich zmartwienie. Ale jedno jest pewne - kadrę mają szerszą i bardziej wyrównaną od nas.
8.09.2010r. 23:12
avatar
ten 29-latek dopiero na koniec cos takiego powiedzial bo cos istotnego sie stalo

wystarczy przesledzic wypowiedzi zlatana

chcieli go na sile wypchnac to go wypchneli. dlatego na koniec sie wkurwil.
8.09.2010r. 23:11
avatar
a co nas real interesuje?

my chcemy wygrac lige i lige mistrzow a boski jose sam mowi ze musza mu dac rok na zbudowanie druzyny
8.09.2010r. 23:08
avatar
a co zrobi mou jak mu się połamie jeden jedyny CR7 albo chociazby dajmy na to higuain?
8.09.2010r. 23:08
avatar
to kto dawalby dostateczna pewnosc gry na odpowiednim poziomie? ktos z zewnatrz? arteta? ozil? tylko cesc, tylko dopoki nie postawi sie jak maskerano, to ja wole mlodych z druzyny 'b'. przynajmniej kwasu nie bedzie w szatni, bo jakis 29-latek uzna ze nie musi juz walczyc o miejsce w jedenastce.
8.09.2010r. 23:05
avatar
to ze demichelis siedzi na lawce to raczej plus a nie minus bo jest rownie czerstwy co van buyten
8.09.2010r. 22:57
avatar
Nie wyciągamy wniosków po poprzednim sezonie, gdzie brak zmiennika dla Iniesty był aż nadto widoczny w końcówce sezonu. A dodatkowo fundujemy sobie podobny problem w ataku.

Mamy tylko 19 piłkarzy w tym kilku nie dających dostatecznej pewności gry na odpowiednim poziomie. Jak genialnym i jednocześnie wszechstronnym piłkarzem by nie był Iniesta, albo jakich by walorów w ofensywie nie pokazywał Maxwell, to ani jeden, ani drugi na dwóch pozycjach jednocześnie nie zagra.

8.09.2010r. 22:56
avatar
jak polamie sie xavi albo iniesta, to nie jestesmy w dupie, bo mamy tego drugiego + paru innych pomocnikow. o wiele grozniejsze dla nas bylyby kontuzje kogos z ataku. jezeli (tfu! tfu!) mialaby sie nam jakas trafic, to oby zdarzylo sie to przed przerwą zimową - wtedy moglibysmy jeszcze kogos na pol roku sciagnac.
8.09.2010r. 22:47
avatar
ojtam, Wy przynajmniej nie gracie na obronie Van Buytenem w podstawowym skladzie:<
to jest dopiero problem:) a na lawce siedzi Demichelis:D
8.09.2010r. 22:47
avatar
tylko cesc
8.09.2010r. 22:46
avatar
cesc lub ktos o tym profilu
8.09.2010r. 22:44
avatar
jak lamie sie xavi, iniesta badz messi to i tak jestesmy w dupie. nie wiem kto mialby siedziec na lawce zeby spac spokojnie nawet w przypadku powaznego urazu kogos z tej trojki.
8.09.2010r. 22:44
avatar
naprawdę dziwnie się czuję będąc większym optymistą od tych, którzy zawsze mnie za pesymistę i czarnowidza uważali, więc skończcie te płacze, proszę.
8.09.2010r. 22:33
avatar
Dorzucę swoje trzy grosze - dla mnie najbardziej przemawiający jest fakt, że wystarczy jedna jedyna kontuzja, dajmy na to Iniesty, a w przypadku gonienia wyniku z ławki wchodzi nam Bojan, Jeffren i....no właśnie nie wiem kto, bo przecież bramek nie będzie dla nas strzelał Mascherano.

Dwaj wcześniej wymienieni tylko przy duuuużej dawce optymizmu mogą być uznawani za piłkarzy którzy mogą dać świetną zmianę.
8.09.2010r. 22:22
avatar
k2 - nie do konca. zalezy kto zlapie kontuzje i z czym bedzie problem. ja rownie mocno co o atak boje sie o srodek obrony w tym sezonie
8.09.2010r. 22:15
avatar
Dochodzą do tego przeciez jeszcze wypowiedzi zawodników, chocby ostatnia Abidala. Jesli Ibra nie radził sobie ze świadomością obecności kogos jak Villa czy innych Mesjaszów nie było wyboru. Guardiola chce ludzi walczacych o skład, a nie takich, którzy z samej racji zarabiania grubych melonów mają go mieć i już.
Mieszać Sandro mozna tylko w neudolne przeprowadzenie transferu i tyle jak narazie, albo aż tyle.
8.09.2010r. 21:50
avatar
i wlasnie dlatego w kazdej wypowiedzi nawiazuje do guardioli. nie mowi o prasie, chcacym go wypchnac z klubu zarzadzie a trenerze, ktory pare dni wczesniej nie dal mu zagrac w pierwszym finale nowego sezonu, mimo, ze ibra byl przygotowany najlepiej sposrod wszystkich napastnikow

dlatego te wersje potwierdza ibra, agent, i czterech najwiekszych zwolennikow laporty - pep, tito, xavi i johan - ktorzy nadal sa blisko druzyny i zapewne tuszuja krzywe akcje rosella
8.09.2010r. 14:28
avatar
Banega nie jest "łatwym" zawodnikiem i z tym jest największy problem. Jesli ustabilizuje formę to kto wie.

"Jeżeli sezon zakończy się po naszej myśli- będziemy znowu wychwalać Guardiolę a i zarząd pogłaskamy.
Jeśli nie to puszczenie Zlatana będzie jedną z najczęściej wymienianych przyczyn" - i dla mnie będzie to bzdurą. Zawodnik, który na boisku w tym sezonie miałby z lidera jeszcze mniej niż w zakończonym, róznicę robiłby zapewne tylko liczebną. Tym bardziej, że rywalizacja w zespole byłaby większa.
Tak sie zastanawiam, czy jesli Ibra zostałby i odszedł no nie wiem Bojan, albo Pedro i nic nie udaloby sie ugrać, to ta sytuacja też byłaby przyczyną porażki?
Szczerze, coraz mniej to ogarniam. Nie wiem czy winimy wszystkich i wszystko o sprzedaż tego konkretnego zawodnika, czy chodzi nam tylko o brak jakiegokolwiek zawodnika, którego można wykorzystać w razie braku MVP. Te rzeczy się jednak nie łaczą, bo Ibra nie jest zawodnikiem, który mógłby "poniżyc" się tak bardzo by być jedną z opcji zastępczych.
8.09.2010r. 14:04
avatar
w takim wypadku nie pozostaje mi nic innego jak zostać niewolnikiem tej nieco złośliwie uśmiechniętej gęby
8.09.2010r. 14:00
avatar
buul'a*
8.09.2010r. 14:00
avatar
gelex, tak zdecydowanie przejrzyściej ;)

tak jak avek kumana, brigadiera, lujana, czy bulla - od razu wiadomo kto się wypowiada ;)
8.09.2010r. 13:58
avatar
już nawet nie będę pytał, czemu akurat ten jest "normalny" :P
8.09.2010r. 13:57
avatar
więcej tolerancji ma już nowy kodeks etyczny FCB

a tu nawet dyktują zawartość avka
8.09.2010r. 13:54
avatar
ten z uśmiechniętą żółtą buźką na cały kwadrat,

8.09.2010r. 13:48
avatar
właśnie go szukam
8.09.2010r. 13:46
avatar
Ten z brzydkim kaczątkiem.
8.09.2010r. 13:45
avatar
Brig, który? :)
8.09.2010r. 13:40
avatar
prymat na dzielni będziemy mieć i bez Zlatana, mimo że fajną opcją było mieć go w składzie
8.09.2010r. 13:39
avatar
gelex zmień avatar na ten swój normalny
8.09.2010r. 13:38
avatar
wieść prym, tak jest poprawnie, skoro dziś tu poprawnością językową aż huczy :)
8.09.2010r. 13:37
avatar
jaka jest nasza myśl? to chyba jasne: dwa puchary w tym mistrzostwo,

bo prymat na własnej dzielni trza mieć! :)
8.09.2010r. 13:31
avatar
zależy jaka jest ta nasza myśl

zależy też od tego, czy Zlatan został puszczony, czy też wypchnięty, a fakty bardziej wskazują na drugą opcję.
8.09.2010r. 13:25
avatar
możemy tylko zaspekulować się na śmierć.

Jeżeli sezon zakończy się po naszej myśli- będziemy znowu wychwalać Guardiolę a i zarząd pogłaskamy.

Jeśli nie- to puszczenie Zlatana będzie jedną z najczęściej wymienianych przyczyn
8.09.2010r. 13:14
avatar
dlatego wlasnie b4re do prawie konca mowil (zlatan) ze nie ma z nikim problemow i chce zostac

wlasnie dlatego zrobili taka szopke na koniec?
8.09.2010r. 13:13
avatar
wyjatek nie potwierdza niczego

nalezy do innego zbioru niz elementy nalezace do danej dziedziny czy reguly

powiedzenie 'wyjatek potwierdzajacy regule' jest nielogiczny, bezsensowny i zbyt czesto uzywany gdy kogos zbije sie celnym argumentem/przykladem
8.09.2010r. 12:59
avatar
Nie chodzi o dosłowne rozumienie tego stwierdzenia. Głównie dlatego, że wyjątek potwierdza nie tyle regułę co bardziej jej istnienie.

Wystapienie wyjątku potwierdza, że w danej dziedzinie występuje reguła

Owszem, dosłowne znaczenie powiedzenia "wyjątek potwierdza regułę" bardzo łatwo skazać na nieprawdę, niemniej jednak mając na uwadze niemal literacką enigmatyczność większości przysłów można pokusić się o ich nieco głębszą, niźli ta powierzchowna, analizę :)

choć do końca nie jestem pewien, czy sam przedmiot tej analizy jest w ogóle godzien :)
8.09.2010r. 12:54
avatar
Mówisz o yin yiang? ;)

Jeżeli przyjmiesz, że wszystko ma swoje przeciwieństwo, to będzie to regułą. Jeżeli natomiast znajdziesz coś, co będzie odbiegać od reguły, to czy poprzez istnienie zaprzeczenia "wzmocnisz" potwierdzenie? Chyba nie.

Jeżeli natomiast znajdziesz coś, co jest wyjątkowe i na podstawie tego, przeciwieństwo nazwiesz regułą, to przecież to przeciwieństwo (wyjątek) nie potwierdza reguły. Potwierdza ewentualnie ISTNIENIE takowej, ale nie nią samą.
8.09.2010r. 12:44
avatar
Tak buul zgadza się. Ale z drugiej strony jeżeli mówimy, że dobro nie istniałoby bez zła, a ciemne nie byłoby ciemnym gdyby nie istniało jasne to równie dobrze można wydedukować, że zaistnienie zjawiska nazywanego "wyjątkowym" z góry wskazuje na istnienie w danej dziedzinie pewnej reguły
8.09.2010r. 12:34
avatar
Wystarczyło dołożyć kilku zawodników, których nawet niedzielny kibic by wystawił, pozbyć się paru "dziadków" i "wynalazków" i Argentyna pokazuje, że grać w piłkę potrafi ;)

Choć raczej ważniejsza niż zmiany personalne była zmiana na ławce... trenerskiej.
8.09.2010r. 12:32
avatar
Banega wczoraj ładnie zagrał." lawa

tylko czy to zaskoczenie? banega to bardzo dobry rozgrywający. gdyby był bardziej ułożony to byłby superwychwytywanem piłkarzem przez najlepsze europejskie kluby. i, kuurwa, dalej nie wiem jak za niego mógł grać na MŚ veron?!
8.09.2010r. 12:30
avatar
Ale żeby zachodziła reguła zdarzenie musi się powtarzać i dawać podobny (identyczny) rezultat. Zaprzeczenie tego jest zaprzeczeniem istnienia reguły.
Chyba, że rzecz dotyczy wyjątkowych zdarzeń, ale takie nie tworzą reguły.
8.09.2010r. 12:28
avatar
"bynajmniej NIE tego mnie nauczyli na retoryce i erystyce" - w takim użyciu byłoby poprawnie. Jako partykuła wzmacniająca zaprzeczenie.

8.09.2010r. 12:28
avatar
tak, słowo "bynajmniej" w komciu dna to jakieś nieporozumienie

co do przysłowia głoszącego, że wyjątek potwierdza regułę

otóż jego analiza jest bardzo prosta, jako że nazwanie jakiegoś zdarzenia wyjątkowym świadczy o tym, iż zdarzenie przeciwne do niego jest standardem, w tym przypadku - regułą.

ot cała tajemnica
8.09.2010r. 12:19
avatar
nie wiem skąd się wzięło mylenie tych dwóch słów (przynajmniej, bynajmniej), ale nawet mnie dyslektyka to irytuje :)
8.09.2010r. 11:49
avatar
polowa przyslow i powiedzen opiera sie na paradoksach. a najbardziej nielogiczne i bezsensowne to jest uzycie slowa 'bynajmniej' przez dna.
8.09.2010r. 11:23
avatar
Ludzie tworza rozne przyslowia, zeby tlumaczyc sobie pewne rzeczy :). Ale ""wyjątek potwierdzający regułę" to najbardziej bezsensowne i nielogiczne przyslowie ze wszystkich.
8.09.2010r. 10:43
avatar
To o "wyjątku potwierdzającym regułę" jest tak samo logiczne jak "zabicie pająka powoduje opady deszczu" ;)
8.09.2010r. 10:41
avatar
wyjątek łamie regułę - bynajmniej tego mnie nauczyli na retoryce i erystyce :)
8.09.2010r. 10:32
avatar
rozumiem że idioci z cyfryplus nie puszczają sobotniego meczu na Camp Nou???
8.09.2010r. 09:24
avatar
Przy gole Igły też nie zachował sie najlepiej. Banega wczoraj ładnie zagrał.
A Portugalia nieźle się tnie. Drugi mecz ze stratą.
8.09.2010r. 09:16
avatar
Pieknie bronil drugi bramkarz Hiszpanii - REINA - to co od*** przy 3 bramce to szok...chlop se powinien dac spokoj...
8.09.2010r. 09:05
avatar
Wczoraj nie tylko Reina sie zbłaźnił, bramkarz rep Portugalii także, niemal identyczna sytuacja

Argentyńczycy natomiast pewnie w duchu przeklinją Maradonę, bo głośno nie śmią. Okazuje się, że można ich reprezentację ustawić tak, żeby sensownie grała. Już z Irlandią było to widać
8.09.2010r. 08:48
avatar
Fabregas widać, że jest bez formy. Wczoraj wlazłem na strone Armat i skuło mi "musk" komentarzami pod wiadomością z Vermaelenem, który mówił, ze Cesc chciał do Barcelony.
Fabregas ma 23 lata, od razu nie będzie tak pykał jak xavi, co nie zmienia faktu, ze jest najlepszą opcją do wzmocnienia. Wczoraj może grał padekę, ale tak naprawde malo kto tam grał dobrze.
O Reinie nie mówię nawet, boczni obrońcy strasznie słabo. Juz na początku ich zamroczyło, a trzeba bylo gonić wynik.
Ale Mascherano wczoraj czyscił i w ofensywie ładnie brał udział.
8.09.2010r. 08:26
avatar
kuman, ale ibra oraz jego agent jasno wypowiadaja sie ze mieli problem z guardiola. gdyby czuli, ze ktos chce ich wypchnac z klubu po calym zamieszaniu czytalibysmy wypowiedzi utrzymane w zupelnie innym tonie - nikt nie rzucalby pod adresem guardioli takich slow. lubisz cytaty :) ibra po prezentacji

''Miałem problemy tylko z jedną osobą'', powiedział Szwed spytany o kulisy odejścia z katalońskiego klubu. Podkreślił też, że relacje z innymi osobami pracującymi na co dzień w Dumie Katalonii były świetne. ''Dobrze dogadywałem się z kolegami z drużyny. Miałem świetne relacje z klubem i kibicami''
8.09.2010r. 08:12
avatar
oglądałem mecz Argentyna - Hiszpania i ja się pytam, czy my faktycznie za tym Fabregasem całe lato lataliśmy? to już kolejny raz, kiedy przeciwko dobremu rywalowi Cesc gra tragedię. przeciwko nam w LM zagrał padakę, z Manchesterem i Chelsea w tamtym sezonie też, wczoraj to już nawet nie komentuję... tymczasem Mascherano po stronie Argentyny dzielił i rządził w środku.

jeszcze będziemy się cieszyć, że nie kupiliśmy Ceska, ja wam mówię;)
8.09.2010r. 07:42
avatar
Bramki z meczu Barcy B: zobacz link
8.09.2010r. 04:09
avatar
'wyjatek potwierdzajacy regule' [*]

A teraz przeczytaj sobie na wikipedii definicje reguly i sprobuj dopasowac do tej definicji slowo wyjatek. Powodzenia.
8.09.2010r. 03:54
avatar
wyjątek potwierdzający regułę, kominku.
8.09.2010r. 03:20
avatar
Sergio Busquets, jaki pilkarz taki apanaz.
8.09.2010r. 02:22
avatar
jacy piłkarze takie apanaże
8.09.2010r. 02:18
avatar
zobacz link widzieliscie? dlaczego oni tak malo zarabiaja? dziwne.
8.09.2010r. 02:07
avatar
jest juz w Arsenalu ;)
8.09.2010r. 01:43
avatar

zobacz link

Kupmy go na lewy atak!
8.09.2010r. 00:44
avatar
finał rafa ma pewny ;) hiszpanie to bardzo łatwy kąsek dla nadala. youzhny ma mega potenciał ale z jego głową coś jest nie tak. szkoda, lubie miśka. jest artystą w swoim zawodzie :) tak czy tak przejdzie wawrinke, który ma za sobą 5setowy maraton i lekką kontuzje nogi.
8.09.2010r. 00:18
avatar
Nalbandian - talent jakich mało, ale na tenisie tylko to on się nie skupiał;P I jeszcze ostatnia kontuzja i operacja biodra. Już nie ten co kiedyś, ale jeszcze czasem straszy.
Ubiegłoroczny zwycięzca del Potro tez leczy kontuzje nadgarstka, własciwie od mączki.
8.09.2010r. 00:15
avatar
Szykują mu sie dwa pojedynki z Hiszpanami. Dziś Feli Lopez(za godzinę chyba zaczynaja) a pewnie następnie Verdasco, choc nie skreślam, ze do 1/4 trafi Ferrer. Jesli z ziomkami da rady czeka go ktos z dwójki Wawrinka/ Youzhny. Czyli final jak najbardziej realny;P
8.09.2010r. 00:15
avatar

u to starzy kumple :D

dzięki,idę popatrzeć
8.09.2010r. 00:13
avatar
z feliciano lopezem.
8.09.2010r. 00:10
avatar
z kim pyka Nadal ?
moim faworytem był Nalbandian ale odpadł z kretesem
8.09.2010r. 00:08
avatar
Tam reszta nie musi;P Wystarczy Messi, Masche i Gabi.
Igła i di Maria niech idą piechotą.

Zmieniając dyscyplinę- pierwszy raz Nadal ma takie szanse na finał USO
8.09.2010r. 00:02
avatar
ciekawe czy La Roja i reszta Argentyńczyków z La Liga polecą teraz tym samym lotem do Hiszpanii :)
7.09.2010r. 23:58
avatar
Jednak nie Borek.
7.09.2010r. 23:53
avatar
Wołowski chyba tam gada. I Borek?
7.09.2010r. 23:53
avatar
No właśnie, nie odmawiam mu geniuszu, ale Rooney by w tej akcji z 3 razy już zdążył asystować. Czasem się zapędza z tym dryblingiem :P Tymczasem Kun uhaczył, pogrom ;]
7.09.2010r. 23:49
avatar
Messi schamil troszke :P
7.09.2010r. 23:46
avatar
Gabi nawalił troszkę. :(
7.09.2010r. 23:44
avatar
Nie, to nie Franek chyba :P
7.09.2010r. 23:42
avatar
Tomasz Frankowski :)
7.09.2010r. 23:41
avatar
Aj, ale by Pedro urwał. :)
7.09.2010r. 23:28
avatar
Jak sie nazywa ten gosc, ktory robi za eksperta?
7.09.2010r. 23:25
avatar
di maria pokonał valdeska ze spalonego :(:(
7.09.2010r. 23:06
avatar
messi pokona valdesa :)
7.09.2010r. 23:04
avatar
No własnie i niech zacznie z resztą:p Gdyby Puyol był zdrów to nawet nie pomyślałby o takim rozwiązaniu, a dalej stawiał na zwycięski skład, a jak wypuści 4,5 rezerwowych, to się schodki zaczynają.
To nie jest równorzędny skład, a jeszcze ten Reina i jego wygibasy dzisiaj;D

a Portugalia wtopiła z Norwegią. Eduardo się nie popisał.
Żeby jeszcze część miala powody do płaczu powiem, że Szwed strzelił 2 gole;P
7.09.2010r. 23:00
avatar
Argentyna gra świetnie, Leo może wkońcu grać swoje, mają normalną pomoc, nie gra Jonas i są skutki. To świetna drużyna, druga na świecie po Hiszpanach, z tym, że mają Messiego, a to przy jego genialnosci robi roznice z kazdym.

tak wlasnie ustawialem argentyne na mundialu, taki bym zrobil skald gdybym to ja wybieral ;)
7.09.2010r. 22:58
avatar
Argentyna podrażniona i zasada lać mistrza robią swoje no i skład nie taki jak trzeba ,byle obyło się bez kontuzji
7.09.2010r. 22:56
avatar
lawa ale on ulepsza wpuścił przecież Monreala :)
7.09.2010r. 22:54
avatar
Chciałem napisać, że Fabregas i Silva grają dno, ale brakło by mi opisu gry Reiny. Na drugą połowę musowo Xavi, Pedro i VV. I nawet jeśli Xavi będzie na bramce, Pedro w obronie a VV w ataku, będzie to wyglądało lepiej niż teraz.
Z drugiej strony bardzo ładnie Messi, nie wysilając się zbytnio, ale z typowym dla siebie geniuszem strzela bramkę.
7.09.2010r. 22:54
avatar
zobacz link
&
zobacz link

5 bramek w 2 meczach i to by bylo na tyle dzis.
;)
7.09.2010r. 22:54
avatar
Podcinka Leo przy pierwszej bramce <serduszka>
7.09.2010r. 22:53
avatar
może wreszcie leo doczeka sie godnych partnerow w reprezentacji...

zannetti, milito, samuel, cambiasso, mascherano - z takimi tyłąmi można o czymś myśleć
7.09.2010r. 22:52
avatar
ronald: zgadzam się z ostatnim zdaniem

Natomiast ze znanej wypowiedzi Raioli- "predzej odejdzie Guardiola niż Ibra"- można wyciągnąć zgoła odmienne przypuszczenia.

Np: Ibra i Raiola próbowali via zarząd "wpłynąć" na Pepa- i to właśnie go wkurzyło.

Możliwe?

Aha- jeżeli Pepowi zależałoby na Ibrze- żaden Sandrusek nie dał by rady go ruszyć.
7.09.2010r. 22:47
avatar
Ale dostają wpierdol, ale taka gra w obronie i jeszcze taniec Reiny robią swoje. Przyda sie małe otrzeźwienie i może Buske skończy z zasadą: "jesli nic się nie psuje to po co ulepszać"
7.09.2010r. 22:47
avatar
masch chciał połamać inieste żeby grać w pierwszym składzie :D
7.09.2010r. 22:39
avatar
sandro zmusi pepa żeby sadzał ville na ławie ;D
bo jak david będzie grał zajebiście to wyjdzie na to że Laporta nas uratował :D a sandro nie moze na to pozwolic
7.09.2010r. 22:37
avatar
zobacz link

Arg-Hisz
Orange Sport
7.09.2010r. 22:25
avatar
ja dalej uwazam ze to nie zlatan cos odpierdolil a zarzad chcial sie go pozbyc. stad zaczela sie cala szopka. udalo sie wkurzyc zawodnika i musial odejsc

dobrze ze laporta kupil ville bo teraz sandro tworzylby kodeksy etyczne a my nie mielibysmy pilkarzy
7.09.2010r. 22:19
avatar
Może ktoś na C+ gdzieś wyłapał meczyk?
7.09.2010r. 22:14
avatar
o nie ma debila maradony. jest messi z przodu, w obronie zanetti i milito w środku cambiasso i banega. reultat 2-0 argentyna :)
7.09.2010r. 22:14
avatar
Maradony nie i Messi strzela gola :)
7.09.2010r. 22:08
avatar
"co szkodziło Guardioli trzymanie jak by nie było świetnego zawodnika na ławce"- co szkodziło Zlatanowi pogodzenie sie z taką funkcją?
Boże, mamy fakty, wypowiedzi tego tamtego, a i tak nie potrafimy sie do nich odnieśc tylko szukamy ukrytej symboliki...
7.09.2010r. 20:37
avatar
Link do meczu Argentyna - Hiszpania:) zobacz link
7.09.2010r. 20:25
avatar
no ta, ale prolemy sportowe wynikaly z tego, ze zlatan ma wielkie jak stodola ego i nie chcial sie podporzadkowac koncepcji zespolu.
7.09.2010r. 20:01
avatar
odsunal go ze wzgledow sportowych :) nie docieralo do niego jak ma grac, nie stosowal sie do instrukcji, gral po swojemu co nie szlo z wizja trenera oraz interesem druzyny. pep nie odsunal go od razu, a po kilku miesiacach tlumaczen i taktycznych instrukcji na treningach. jednak skoro widzisz, ze ktos nie rozumie gdy kladziesz mu do glowy lopata i dalej robi swoje to w pewnym momencie tracisz nadzieje na poprawe. zwroc uwage na slowa tito o villi, czego potrzebuja od zastepcy ibry - messi i pedro graja swoje, trzeci napastnik musi wykonywac jedna rzecz, grac czesto w linii z obrona. to prosta sprawa, jakbys powiedzial maxwellowi, stary nie wlaczaj sie dzis tak czesto do ataku. ibra stawial na swoim i pali glupa, ze nie wie jaki guardiolamial z nim problem, by po chwili dodac, ze nie bedzie gral jak etoo, czego oczekuje od niego filozof. gdzie tu logika?

oczywiscie szum jaki robil agent tez mial znaczenie, ale w sprawie wazniejsza role odegraly wzgledy sportowe :)
7.09.2010r. 19:55
avatar
Na zasadzie "a nuż się przyda" powinniśmy zostawić Henry;ego - pokazał, że gra w naszym systemie mu nie przeszkadza, a forma... może by wróciła :)
7.09.2010r. 19:54
avatar
Pensja oraz agent. Poza kwestiami sportowymi te dwie sprawiły, że lepiej nie mieć Zlatana niż mieć.
7.09.2010r. 19:52
avatar
co szkodziło Guardioli trzymanie jak by nie było świetnego zawodnika na ławce - a nuż się przyda - i sprzedanie go po roku lub pół za godziwe pieniądze?
7.09.2010r. 19:49
avatar
co z meczem Barcy B z Brazylia? wynik? link? please
7.09.2010r. 19:49
avatar
843, poniekąd sam sobie odpowiedziałeś.

Pep jasno zakomunikował Ibrze, że ten grać nie będzie. po prostu go odsunął. toż wtedy wiadomo, że ten musiał przyjąć ofertę Milanu.

dlaczego Pep ostentacyjnie wręcz odsunął Ibrę od pierwszej drużyny przytwierdzając go do ławki? czy był on aż tak fatalny w presezonie?

dłuższej odpowiedzi dać nie mogę, i tak się już lekko spóźniam na trening.

ciao
7.09.2010r. 19:48
avatar
dlaczego sprzedali go tak tanio? bo do city nie chcial odejsc, do madrytu go nie puscimy, a zmilanem zdecydowal sie rozpoczac negocjacje. jego agent po kilku meczach spedzonych na lawce zdarzyl kilkukrotnie naublizac guardioli. jestes kumatym gosciem i nie potrafisz sobie wyobrazic co dzialoby sie po kilku tygodniach/miesiacach? guardiola zaznaczyl, ze podjal decyzje najlepsza dla druzyny.

dlaczego rozmawial z nim dwa razy w ostatnich kilku miesiacach? lubisz powtarzac proste rzeczy wiele razy? tlumaczyl zlatanowi od sierpnia 2009 jak powinna funkcjonowac '9' w systemie barcelony. zlatan gral niczym solista i nie rozumial instrukcji pepa. xavi ujal temat dosadnie - inra nie dostosowal sie do '9' o jaka prosil pep. ile mozna prosic? zlatan wiedzial czego oczekuje od niego mister, to bardzo proste rzeczy. widac nie chcial ich zrozumiec, guardiola stwierdzil, ze powiedzial juz wszystko i skoro szwed nie slucha, nie ma sensu powtarzac sie w nieskończoność, prawda?
7.09.2010r. 19:47
avatar
"Widzę, że wszyscy są nagle przekonani, że Ibra w tym sezonie odegrałby rolę drugoplanową - a kto mówi, że nie strzelałby bramek (ileż to razy mówiono, że wszędzie miał niełatwy pierwszy rok adaptacji) i nie byłby znaczącą postacią na boisku? Jestem przekonany, że sam w to wierzył - ale z jakiegoś powodu, nie dano mu tego udowodnić."

Szansa na takie coś była duża o ile Zlatan wróciłby do gry dla drużyny (o czym mówi Vilanova). Niestety druga część ubiegłego sezonu oraz (być może) presezon utwierdziły Guardiolę w przekonaniu, że jednak nie będzie lepiej. Dlatego też postawił sprawę raczej jasno już wcześniej, mówiąc coś w stylu "decyzja należy do zawodnika".
Gdyby Ibrahimovic się uparł i nie przystał na ofertę Milanu zostałby w klubie. Jego zgoda musiała nastąpić. Wybrał pewną grę miast walki o pozycję w drużynie. I dla niego to dobrze.

"Taka a nie ina sytuacja kadrowa"

Czy wyjaśnienia zawarte w powyższym wywiadzie nie docierają do Ciebie? Kadra jest taka jaką chce Guardiola bo z taką mu się lepiej pracuje. To, że ludzie na BO chcieliby jeszcze paru zawodników nic nie znaczy.
7.09.2010r. 19:43
avatar
niestety, lecę teraz na trening, bo jutro gramy drugą rundę w Pucharze Polski, a później może jeszcze zdążę obejrzeć drugą połowę na Monumentalu - toteż na głosy w tej, jakby nie było, interesującej mnie materii odpowiedzieć będę mógł w dniu noszącym już datę jutrzejszą.
7.09.2010r. 19:40
avatar
można dyskutować o całej tej sytuacji, ale stwierdzenie "to był zwyczajny transfer" dowodzi wręcz kurzej ślepoty.

7.09.2010r. 19:40
avatar
eypa, w jaki sposob barcelona - pep i/lub zarzad - mogliby 'wypierdolic' zlatana, ktory nie chce nigdzie odchodzic? jak wyglada taki proces, bo ja nie moge sobie wyobrazic, ze ogromny szwed, jeden z najlepszych pilkarzy swiata jest zadowolony z sytuacji w barcelonie i na kilka dni przed zakonczeniem okienka zostaje zmuszony do odejscia

nie trzyma mi sie to kupy. bardziej wierze w wersje ktorej trzymam sie od poczatku, a ktora potwierdzil sacchi, zubi, xavi oraz tito. pep zakomunikowal ibrze na poczatku presezonu, ze nie moze mu zagwarantowac podobnej ilosci minut jak w minionym sezonie. dal mu tym samym wolna reke co kwitowal kilka razy slowami - ibra sam zdecyduje.

szwed mowil, ze zostaje, poniewaz sam nie wiedzial jak sie w tej sytuacji zachowac. bestia jest pewna siebie i poczatkowo podjela walke. mial swietne warunki, bo przepracowal sumiennie caly okres przygotowawczy i myslal, ze uda sie przekonac pepa do zmiany zdania. nic bardziej mylnego, brak choc jednej minuty w pierwszym meczu o stawke, gdzie pedro i villa sa w poczatkowej fazie treningow uzmyslowil zlatanowi pewne sprawy

zrozumial, ze o gre bedzie naprawde ciezko i postanowil sie ewakuowac. to jego strona zapoczatkowala rozmowy z milanem, o czym wspominal agent. w jednej wypowiedzi ibra zaznaczyl, ze nie bedzie rywalizowal ze wzgledu na swoj wiek oraz, ze nie bedzie gral jak etoo czego wymagal pep. wiec jednak tlumaczyl mu w trakcie treningow czeka od niego wymaga, jakiego zachowania '9' potrzebuje druzyna. jak mowi tito, procz wyjatkow zlatan byl ciezki do zreformowania, nie sluchal polecen pepa. skoro guardiola juz w lipce dal mu zielone swiatlo musial byc pozbawiony jakichkolwiek nadziei na skuteczne dotarcie do szweda. widac w poprzednim sezonie zrobil wszystko co w jego mocy, tlumaczyl mu wystarczajaca ilosc razy jak ma grac bez pilki. czy ciezko zrozumiec polcenie - stary nie cofaj sie tak blisko xaviego, poswiec wiecej czasu na gre w linii z obroncami, potrzebujemy cie blizej bramki. ibra gral jak chcial, w jednym meczu potrafil grac falami. w jednym fragmencie probowal sie urywac, po dwoch spalonych lub niedokladnych dograniach cofal sie i bral za kreowanie. brakowalo mu cierpliwosci, on po prostu za bardzo lubi miec pilke przy nodze, za bardzo chce decydowac o sposobie gry ataku. decyzja byla czysto sportowa
7.09.2010r. 19:39
avatar
dzieki potok. ;)
7.09.2010r. 19:38
avatar
W dzisiejszym meczu Barcelona B wystąpiła w składzie: Masip - Abraham, Bartra, Lozano, Planas - Ilie, Riverola, Vazquez - Saul, Rochina, Edu Oriol, ponadto zagrali: Dalmau, Rafa Alcantara, Jesus Unzue, Benja
7.09.2010r. 19:34
avatar
*od tego wyjątki
7.09.2010r. 19:31
avatar
szanowny panie bulkowski, czy twojej światłej niechybnie inteligencji nie razi kwota zapłacona (a raczej mająca być zapłaconą za rok) za jedną z większych gwiazd futbolu, jaką jest Ibrahimovic?

"Ten transfer odbył się zwyczajnie"? Toż to bzdura - bo po co za takie pieniądze sprzedawać zawodnika mającego jeszcze trzy lata kontraktu i umiejącego strzelać bramki? Po co gwałtownie sprzedawać go na niekorzystnych warunkach mając tak wąski skład oraz tylko 4 nominalnych napastników na 3 wolne pozycje?
Nie musieli przecież go za te marne grosze sprzedawać, mogli go zostawić - a nuż się przyda?

Po co (powtarzam się, ale te argumenty nakreśliły mi sedno sprawy już jakiś czas przed transferem) Guardiola mówi, że z jakiegoś powodu ze Szwedem nie rozmawia i mówi, że przede wszystkim należy być odpowiednim człowiekiem, a dopiero później odpowiednim piłkarzem? Co to miałoby znaczyć?

Widziałem i słyszałem wypowiedzi Zlatana i nikt mi nie wmówi, że to była jego inicjatywa - chłopak nie chciał z Barcelony odchodzić, a został z niej wyrzucony. Sam był wielce zdziwiony i publicznie mówił, że nie wie, jaki to problem miał z nim trener.
No więc jaki, że doszło do tak niekorzystnej finansowo (i niczym niewymuszonej) transakcji?

Jak to wytłumaczysz, kolego bulkowski - bo brzytwa Ockhama jest skutecznym podejściem, są jednak ku temu wyjątki. W powyższym natomiast wypadku jednoznacznie nie jest to dla mnie tak proste jak przedstawiają to publicznie wszyscy: trener, zarząd i piłkarz. Za dużo ciekawego działo się przed dokonaniem transferu.

Widzę, że wszyscy są nagle przekonani, że Ibra w tym sezonie odegrałby rolę drugoplanową - a kto mówi, że nie strzelałby bramek (ileż to razy mówiono, że wszędzie miał niełatwy pierwszy rok adaptacji) i nie byłby znaczącą postacią na boisku? Jestem przekonany, że sam w to wierzył - ale z jakiegoś powodu, nie dano mu tego udowodnić.

Taka a nie ina sytuacja kadrowa, takie osiągi Ibry w zeszłym sezonie, mamy czerwcowe wzmocnienie w postaci el Guaje, a wy mi mówicie (a raczej przytakujecie oficjalnej wersji), że Ibra odszedł ze względów sportowych.

7.09.2010r. 19:31
avatar
0-3 w plecy panie trejoveb
7.09.2010r. 19:29
avatar
Panowie mam pytanie, jaki wynik meczu Barca B - Brazylia? :)
7.09.2010r. 19:15
avatar
mam wrazenie, ze niektorzy probuja byc madrzejsi i wiedziec wiecej od samego Pepa:D

Fuera Guardiola, bo stracilismy duzo kasy na transferach Zlatana!:)
7.09.2010r. 19:06
avatar
Ciao, jak juz informowała Sourayah, została rzucone mimo chodem do natretnego dziennikarza. To samo "Zapytajcie Guardiolę" Ibry. Tam tam nie żadnej głębszej tajemnicy. Zywczajnie - wkurzony Szwed, który idzie podpisać swoja degradację.
7.09.2010r. 19:05
avatar
a wy tak do konca sezonu z tym Ibra?
7.09.2010r. 19:02
avatar
Zabawne. Zdecydowanie numer jeden tej strony - bijacy wszystkich piszących tu userow na glowe swoimi wypowiedziami i błyskotliwością, pan Eypa chce doszukiwac sie zawiłosci i tajemnic transferu Szweda w wypowiedziac Ibry czy Pepa, tak jakby kazde ich slowo było cedzone przez odwieczne sito doświadczeń niczym mądrosci starozytnych mnichow cyganskich i prasłowian egipskich.
Otoz nie. Ten transfer odbył sie bardzo zwyczajnie. Guardiola zielone światło dał juz najpewniej po wiosennych wypowiedziach Raioli. A że nie znalazł sie odpowieni kupiec - wykluczam Citizes, gdyz tam nie chciał odejsc Ibrakadabra - wiec sprawa przeciągnela sie do konca okienka. Galiani to lis operujący na rynku dluzej niz wiekszosc z was zyje. On doskonale znal sytuacje (zapewne od Raioli) wiedzial jak to rozegrac i rozegrał. Zadna filozofia. (Patrz: może nie taki sam, ale jednak przypadek Snajdera - tam Moratti też czekał do końca. Czy kiedyś Ronaldo z Interu do Madrytu)
7.09.2010r. 18:52
avatar
Czy ktoś coś komuś takiego powiedział też się nie dowiemy :)

Chociaż... Brigadier chyba chciał powołać komisję śledczą. Eypa zapewne miałby w niej miejsce. Tylko czy Guardiola stawi się na ewentualne wezwanie? Czy zasłoni się nadmiarem pracy?
7.09.2010r. 18:49
avatar
tyle ze jego marzeniem nie bylo odgrywanie roli drugoplanowej w zespole. nie chcial byc odstawiony na boczny tor, dopoki nie przystosuje sie do systemu, jakim gra barcelona. nie chcial ustepowac miejsca villi albo bojanowi, tylko byc gwiazdą druzyny, ktora zdobywa lige mistrzow.

mysle, ze na tym tle doszlo do sporu z guardiolą. jak wygladal dokladnie i co kto komu powiedzial? tego mozemy sie nigdy nie dowiedziec.
7.09.2010r. 18:47
avatar
Nie chciał, ale to było najlepsze wyjście dla niego żeby mógł grać - o to chodzi.

Po prostu ze względu na to, że nie chciał pasować do układanki siedziałby często na ławce. Jednocześnie jego agent miałby pole do popisu.
Taka sytuacja nie odpowiadała Guardioli i tyle.

Po co mieć zawodnika, którego się nie chce, a którego agent robi krecią robotę?

I pomimo tego, że sprzedaliśmy (wypożyczyliśmy) Zlatana za śmiesznie małe pieniądze, to lepsze to niż płacenie niechcianemu zawodnikowi ponad 10 mln za siedzenie na ławce/trybunach.
7.09.2010r. 18:37
avatar
tylko że jednoznacznie Ibra z Barcelony wcale odchodzić nie chciał, i sam po odejściu podkreślał, że jest "desilusionado"

I gdyby to była jego inicjatywa a nie Klubu, to wcale nie musielibyśmy go sprzedawać za takie niedorzeczne wręcz pieniądze.
7.09.2010r. 18:32
avatar
"krótka piłka, Zlatan - ciao"

To "ciao" nie było do Zlatana tylko do dziennikarzy. Taką wersję przytaczała Grintx na cules.pl.

Oficjalnie Zlatan nie sprawdził się w systemie bo chciał przystosować drużynę do siebie a nie odwrotnie. Początek miał dobry i pracował zgodnie z "planem", ale potem przestał i stracił miejsce w składzie.
Teraz musiałby walczyć o miejsce w składzie i grać w sposób, jaki najwyraźniej mu nie odpowiada, więc najlepszym wyjściem dla niego było zmienić klub.
7.09.2010r. 18:28
avatar
Teorie spiskowe się mnożą. Było jak było - załatwili to w ten a nie inny sposób.

Jest nowy sezon, są nowe tematy. Zlatan już nie jest naszym zawodnikiem (no... niby jeszcze jest) więc niech sobie robi co chce.
7.09.2010r. 18:26
avatar
ibra podrywal pique a tego pep nietoleruje;)

a tak na powaznie nie ma co roztrzasac tego tematu juz wedlug mnie
7.09.2010r. 18:24
avatar
po co klecić tak długi a tak pusty post?

mowa w rzeczy samej o tym, żeby umieć czytać między wierszami wszelakich wydarzeń. żeby czytać z sekwencji wypowiedzi, z postaw i zachowań, z rozwoju wypadków.

co jest - jak dla mnie - pewne, a i znaczące dla odbioru całej sprawy.

1. Ibra był niepocieszony tym, że musiał odejść z Barcelony (co kłóci się z wersją, którą to on sam teraz rozpowszechnia)

2. wyjątkowo małomówny w tej materii Pep pozbywa się zawodnika, choć nic go nie ciśnie, kadrę ma nieszeroką, a wszystko to z irracjonalnym wręcz uszczerbkiem dla Klubu.
7.09.2010r. 18:24
avatar
Pytanie co takiego Zlatan mógł zrobić, o czym wie bardzo wąskie grono osób, że zasłużył na usunięcie z drużyny. Czyżby odpowiedzi należało szukać u żony Pepa ;)?

7.09.2010r. 18:24
avatar
może nawrzucał Pepowi?

może powiedział, że: jego matka jest chomikiem a ojciec śmierdzi skisłymi jagodami!?

a poważniej, to wcale niegłupia teza eypo :)
7.09.2010r. 18:15
avatar
Panowie, usiłujecie dociec prawdy obiektywnej, a to działanie z góry skazane na porażkę. Jeśli nikt z Was nie jest siostrzeńcem Jamesa Bonda lub Q (albo nimi samymi), jeśli nie siedzieliście w kalpie marynarki Pepa, nie czailiście się w gdzieś pod opaską na włosy Ibry, to niestety... niczego się nie dowiecie i - co gorsze - nie powiecie.
Oficjalna wersja to nieporozumienie sportowe. Nikt z zainteresowanych nie zdementuje tego ani nie potwierdzi w sposób nie budzący wątpliwości. Ani Pep ani Tito ani nawet gaduła Sandro nie powie, że ewentualnie Pep jest burakiem z którym nie sposób się dogadać. Również Zlatan, któremu wszystko niby lata nie powie "Tak, to ja miałem w dupie koncepcję Pepa, bo jestem wyższy i znam karate, więc nie dało się nawiązać współpracy. A do tego te kurduple z drużyny biegały tak szybko że błędnik zaczął mi wariować".
Jedyne co możemy zrobić to uwierzyć której ze stron lub przemieszać ich stanowiska i wycisnąć coś na kształt soczku o smaku w miarę prawdopodobnego wyjaśnienia. Powoływanie się na wyjaśnienia Pepa albo Ibry zawsze mają tę słabą, że pozostaje stanowisko tego drugiego.
Jedyne co wiemy, to to że Ibra odszedł bo nie było dla niego miejsca w drużynie, w pierwszym składzie, w koncepcji trenera - whatever. Czy to dobrze, czy źle, czy cena żałosna czy mniej żałosna nie ma znaczenia, bo Ibry już nie ma.
7.09.2010r. 18:02
avatar
clandestino...

nic nie jest zmyślone. Ibra zrobił coś takiego, że Pep postanowił go bezwarunkowo raczej (raczej, bo mówił, że dane im będzie jeszcze po raz trzeci porozmawiać) wypierdolić.

Pytanie, na które odpowiedź mnie tak nurtuje i która, powtarzam, prędko nie wyjdzie na wierzch: co to jest to "coś takiego"?

Pep, jak to on, zachowuje się w sposób elegancki i nie wyjawia tych jakże ciekawych szczegółów, ale jest też równie stanowczy: "krótka piłka, Zlatan - ciao"

Ale są to rzeczy, o których na pewno sam Ibra nie chce mówić, toteż ustalona wersja brzmi - "jestem za stary na walkę o skład". Postawa, której to bynajmniej nie prezentował przez całe to okienko transferowe - a przecież w kontekście końcówki zeszłego sezonu, a także przyjścia Villi mógł o wiele wcześniej starać się o transfer. Ale on ewidentnie chciał zostać i nie krył nawet rozczarowania po zesłaniu do Mediolanu.

Jak mówię, w pełni wierzę, że o całości wiedzą tylko Pep z Ibrą oraz Estiarte. Choć i Rossel z Gallianim musieli zostać, chociaż częściowo, poinformowani o tym, skąd to całe zamieszanie i czemuż to nagle Ibra jest gorącym kartoflem.
7.09.2010r. 17:49
avatar
uwazasz, ze konflikt miedzy pepem a ibrą jest zmyslony? dlaczego wiec szwed wyzywa sie wlasnie na guardioli? przeciez nie jest juz czescią klubu, jaki mialby interes w ukrywaniu powodow swojego odejscia?
7.09.2010r. 17:47
avatar
to ja sie ciebie pytam dlaczego :)
7.09.2010r. 17:42
avatar
"Konflikt między Pepem a Guardiolą"? To chyba wersja Raioli...

Powtarzam, jakiekolwiek słowa o byciu zbyt starym na walkę o skład czy o "kwestiach sportowych" pojawiły się dopiero po zakończeniu całego tego galimatiasu.

Wcześniej był potulny Zlatan, który mówił, że nigdzie się nie wybiera, oraz Pep zaznaczający, że problem Ibry nie leży na boisku.

Jeszcze raz zaznaczam, to nie była wcale (nieudolna) transakcja - bo choćby w zimie, na spokojnie, możnaby o wiele większe pieniądze z niego wyciągnąć.
Z jakiegoś powodu Pep postanowił się, na niekorzystnych finansowo warunkach, niezwłocznie Zlatana pozbyć.

Dlaczego? Czy cokolwiek go cisnęło?
7.09.2010r. 17:27
avatar
ale jaka jest wasza hipoteza? ze zlatan cos mocniejszego odpierdolil? brak zgody na bycie rezerwowym juz sam w sobie jest juz wystarczajacym powodem, zeby kogos wyrzucic z druzyny, nie?

na pewno nie poszlo o kwestie tylko i wylacznie sportowe, bo w takiej sytuacji transfer moglby wygladac tak jak sprzedaz toure, czyli bardzo elegancko. ale konflikt miedzy pepem a guardiolą, jaki by nie byl, najprawdopodobniej mial jednak podloze sportowe. mysle, ze jowunia calkiem ladnie nizej opisal, co moglo sie dziac w glowie zlatana w tym sezonie:

'to nie jest skomplikowana rzecz. zlatan grał super, przyszło pare meczy gdzie nie wpadała bramka. presja rosła. zlatan mówił, że nie bramki się liczą najbardziej, ale nikt nie jest głupi. zlatan zaczął oczekiwać, że chłopaki zaczną grać na niego. chłopaki grali tak jak grali wcześniej bo tak grają zawsze, tego chce trener i to przynosi najlepsze efekty. ibra zaczął się irytować, a efektów nie było poza paroma przebłyskami jak mecz z arsenalem chociażby. bojan był w formie więc zaczął grać. frustracja ibry rosła. więc pewnie arogancja też...'
7.09.2010r. 17:10
avatar
eypo - ja w to nie wierze i ciagle o tym pisze. niestety jak grochem o sciane
7.09.2010r. 17:02
avatar
dodam, że w jednym z katalońskich dzienników sportowych przeczytałem notkę pod jakimś tam artykułem (zaraz po przejściu do Milanu), że o całej sprawie wiedzą tylko: Pep, Zlatan i Estiarte.
7.09.2010r. 16:58
avatar
jedna ważna kwestia.

widzę, że wszyscy wierzą, że Ibrahimovica pozbyto się wyłącznie ze względów sportowych.
że po prostu go sprzedano (arcygwiazda współczesnego futbolu, z 3letnim kontraktem, odchodzi w ostatniej chwili - w atmosferze skandalu - za wprost śmieszne pieniądze)...

A co to - nie mogli go po prostu, tak jak Henryego, trzymać na ławce i czekać na jakąś godziwą ofertę? Nie mogli go trzymać na czarną godzinę, albo nawet dać szansę powalczyć o pierwszy skład?
Ibrahimovica z Barcelony wypchnięto - stąd też tak niska kwota wyłożona przez Milan.

Nie chodziło też o sprzedanie go, żeby mieć pieniądze na nowy transfer.

Z jakiego powodu się go pozbyto? Bardzo chciałbym to wiedzieć, ale obawiam się, że odpowiedź ujrzy światło dzienne (tj publiczne) przynajmniej za kilka lat.

Z jakiegoś powodu Guardiola mówił, że "skoro rozmawiałem ze Zlatanem tylko 2 razy to musi być jakiś powód ku temu" oraz, a raczej - przede wszystkim: "na początku jest człowiek, a dopiero później zawodnik". To wszystko pokazuje, że cała sprawa nie rozbija się o kwestie "czysto sportowe".
Gdyby naprawdę tak było, wszystko potoczyłoby się zgoła inaczej i spokojniej.
I nie byłoby krótkowzrocznego gadania o lekkoręcznym i lekkodusznym Pepie, który to niby za nic ma klubowy budżet i pozwala sobie na kosztowne kaprysy.

Zastanówcie się - Etego chciał się pozbyć, ale nie wyszło (co zrozumiałe, bo Kameruńczyk postawił zaporowe żądania finansowe), toteż Guardiola ustosunkował się do bieżącej sytuacji i działających czynników.
A Ibrę po prostu wypierdolił. A nie sprzedał, bo na przykład potrzebował kasy albo miał nadmiar zawodników. Wypierdolił na zbity pysk, choć Zlatan chciał zostać.

Dodam też, że słowa Szweda: "jestem za stary żeby walczyć o skład" też można traktować z przymrużeniem oka - jak dla mnie jest to ustalona wersja, żeby wszystko miało ręce i nogi.

Przypomnę bodaj ostatnie słowa Ibry skierowane do hiszpańskich dziennikarzy (podczas gdy wchodził do, bodaj, biura Rossela): ironiczne "idę właśnie przedłużyć kontrakt z Barceloną, zapytajcie Guardioli". A także wciąż teraz powtarzane: "w Barcelonie miałem się świetnie, nie wiem jaki problem miał ze mną Guardiola".
Czy tak mówi człowiek, który chce odejść z klubu, bo nie ma pewnego miejsca w składzie?

Strasznie zagadkowa ta sprawa, a ostatnie słowa Pepa są krótkie i treściwe: "Ciao Ibra"

...
7.09.2010r. 16:44
avatar
wlasnie, liczmy tyle ile wydalismy na transfer Ibry, a nie wszystkie inne czynniki(pensje musielibysmy placic kazdemu crackowi ktory gralby na tej pozycji, w zasadzie pewnie podobna, wartosc eto'o to tez sprawa kontrowersyjna)

a wiec 45 - 24 = 21. Oczywiscie stracilismy przy tym Eto'o wiec do calego transferu, gdy jest juz po wszystkim doplacilismy 21 mln, nie mamy ani Eto'o, ani Ibry. Sfera ekonomiczna jest wlasnie tyle na minusie, a sportowo, moze Bojan okazac sie brakujacym elementem i wcale nie musimy na tym stracic, ale wiadomo, ze punkt widzenia, zalezy od punktu siedzenia ;)
7.09.2010r. 15:47
avatar

już wiadomo czy ci co grali w niedziele zagrają dzisiaj z Brazylią,bo coś czuje że to będzie mecz Barcelona Cadet B vs Brazil
7.09.2010r. 14:50
avatar
czyli zle uznal. bo rownie dobrze sukces moglby nas kosztowac 0 euro, czyli tyle ile kosztowaloby nas pozostawienie eto'o na ostatni sezon (nie wliczajac pensji kamerunczyka, ktora i tak wydalismy na place szweda).
7.09.2010r. 14:50
avatar
"a sportowo Pep broni się lepiej, niż żołądkowa gorzka przed wejściem na stadion kolejorza w październiku"

brig, szykuj się do SOSa bo już kilka dni a ja jestem głodny takich porównań, które są niczym Mickiewicz ubrany w dadaistyczne szaty absurdu i przyozdobiony kwiatkiem norwidowskim :)
7.09.2010r. 14:41
avatar
widać klub uznał, że powodzenie założonego sportowego projektu kosztuje 50 milionów euro, czyli tyle ile rzekomo straciliśmy na wytransferowaniu z Barcelony Pana Ibrahimowića

Gdyby to samo powodzenie miało kosztować 20 milionów klub zapłaciłby tym bardziej

Gdyby zaś był to koszt 95 milionów, klub zapłaciłby z niemniejszym zapałem.

7.09.2010r. 14:36
avatar
ale nie powiedzial, ze byl wart 50 mln. ani ze byl wart 0 euro. tyle bylby wart dopiero rok pozniej, kiedy uplynalby termin jego kontraktu z klubem.
7.09.2010r. 14:30
avatar
"lujan, moze dlatego, ze eto'o byl czescia tamtej transfakcji?"

owszem, był. ale czy to oznacza, że jakby boix powiedział, że eto'o był warty 50 milionów, pep wyrzuciłby w błoto 95 baniek?
7.09.2010r. 14:29
avatar
Po pierwsze to nie Pep wykłada nie swoje pieniądze z cudzej kieszej, a robi to klub. I musiałbym uwierzyć, że taki klub jak FCB wydaje swe pieniądzy bez analizy potencjalnego ryzyka, czy chociażby zasadności danego ruchu. Zbyt wielu ludziom płacimy za to by analizowania by nikomu nie przeszło przez myśl, że transfer może nie wypalić.

Guardiola to wciąż "tylko" pracownik klubu. Tego samego klubu, który poza zapewnieniem trenerowi odpowiednich środków niezbędnych do realizacji pewnych założeń jest odpowiedzialny za sprawowanie nadzoru nad wszystkim co w jego ramach się dzieje.

I tak jak Guardiole ma interesować kwestia sportowa danego transferu, tak cały sztab zatrudnionych w klubie specjalistów ma być skupiony na stronie finansowej każdej kolejnej transakcji.
7.09.2010r. 14:26
avatar
vide, versus... łacina nigdy nie była moim lajkonikiem

7.09.2010r. 14:25
avatar
wolalbym brig, zebysmy nie musieli sie porownywac w kwestii odpowiedzialnych transferow do kolegow z rosyjskiej i arabskiej branzy naftowej :)

lujan, moze dlatego, ze eto'o byl czescia tamtej transfakcji?
7.09.2010r. 14:23
avatar
Pinto zrobił se fryz tak uciekając od tematu, który jest tu wałkowany własciwie od sprzedaży Szweda.
zobacz link
Dać wybór- zostajesz i walczysz o pierwszy skład z BJ(z różnym skutkiem), albo odchodzisz jeśli nie czujesz się komfortowo nie musi się równac z nakazem: wypierdalaj.
Ale wrócę do tego później;P
7.09.2010r. 14:21
avatar
jedno jest pewne, Pep nie powinien jechać do Vegas:)
7.09.2010r. 14:19
avatar
mimo wszystko (nie bronię tu Pepa - WJS był jego kaprysem) takie rzeczy się zdarzają, i to często:

Berbatov Fergusona,

Porobinho w MC

Szewczenko Abramowicza (no to może zły przykład, może sobie roman kupować kogo chce),

i wielu wielu inych facetów, odpowiednio których nazwisk nie pamiętam :) o! Lentini do Milanu! (swoją drogą tamten transfer został oficjalnie potępiony, jako obraza ubogich... Ile on kosztował? Tyle co Sobiech?)

Trener mimo najlepszego rozeznania transferu i tak robi dopiero finalnego rozpoznania bojem


7.09.2010r. 14:19
avatar
50 mln straty? 75? :D

Według moich prostych wyliczeń, na transferze Ibry straciliśmy (45 - 24) 21 milionów.

Nie wiem po co mieszać do tego wartość Eto'o.
7.09.2010r. 14:17
avatar
owszem, mogl to przewidziec jowunia. wiedzial, ze zlatan jest przyzwyczajony do zupelnie innego stylu gry, to raz. wiedzial, ze nie ma oczywistych predyspozycji do grania w systemie barcelony (zgodnie ze slowami vilanovy), to dwa. wiedzial, ze zlatan ma ciezki charakter i z mial problemy w zasadzie z kazdym trenerem, z jakim dane mu bylo pracowac, to trzy. to dosc duzo watliwosci jak na transfer za 45 mln + eto'o.
7.09.2010r. 14:14
avatar
kov - wybacz, ale nie bardzo skumałem na czym ma polegać lub nie polegać wskazana przez Ciebie zależność. "vide" znaczy spójrz, popatrz więc...

W każdym razie, nie chodzi mi o to, że wielomilionowych transferów nie powinno być, ale że powinny być przemyślane i raczej nie mieć chartakteru eksperymentu, choć wiadomo, że zawsze coś może pójść nie tak.
Generalnie jednak najważniejsze jest to, że zdobywanie torfeów nie może usprawiedliwiać szastania forsą. Pogląd "Pep wygrywa, wieć mu wolno" jest przeciętnie akceptowalny.
7.09.2010r. 14:12
avatar
guardiola tez zdaje sie (czy zdawal sie dotychczas) ignorowac pojecie straty finansowej. i nieslusznie, bo mimo ze sam nie jest za finanse bezposrednio odpowiedzialny, to powinien zwazac na to, ze w zwiazku z rolą jaką pelni w klubie, ma na nie bardzo bezposredni wplyw. miedzy nim a zarzadem nie moze byc zatem zadnych niedopowiedzen.

jezeli zdawal sobie sprawe z tego, ze sciagniecie zlatana wiaze sie z duzym ryzykiem, to powinien byl to wyraznie txikiemu zaznaczyc. to nie jest tak, ze txiki samodzielnie odpowiadal za takie decyzje, bo jak wiemy w kwestii transferow pierwszy glos ma u nas (na szczescie) trener. a gdzie jest wladza, tam jest odpowiedzialnosc. byc moze wygodniej bylo guardioli myslec, ze jest 'tylko trenerem' i oddzielac w glowie sfere sportową od sfery finansowej, ale w ten sposob dzialal na szkode klubu. czas to zmienic josepie.
7.09.2010r. 14:11
avatar
ej ale wszystko było spoko przecież. guardiola nie mógł przewidzieć, że ibra gdy zacznie mieć kłopoty zacznie robić problemy i nie będzie grał tak jak sobie życzy mister.

stało się jak się stało więc dla dobra drużyny i dobra ibry został przeprowadzony ten transfer.
7.09.2010r. 14:09
avatar
ale Pepa można pociągać do odpowiedzialności tylko za kwestie sportowe,

co do finansowych - ewentualnie można mu nie pozwolić na pewne rzeczy (np. sprzedaż ukraińca mimo, że Pep wolał, by został)

a sportowo Pep broni się lepiej, niż żołądkowa gorzka przed wejściem na stadion kolejorza w październiku
7.09.2010r. 14:06
avatar
"Dopóki takie eksperymenty kosztują 10 euro to można je akceptować, ale wywalanie 50 baniek, żeby coś sprawdzić już średnio do mnie przemawia. Przy takiej taktyce niedługo może się okazać, że w kasie pusto i nawet o transfery z cantery nie będzie łatwo."

Proponuję rzucić okiem na listę klubów rok rocznie walczących o CL i mistrzostwo w swojej lidze i dokonać prostego porachowania: "wywalona kasa" vide zdobyte trofea.

P.S. Listę można ograniczyć np. do 6 klubów.
7.09.2010r. 14:02
avatar
brig,

"Irytuje mnie forsowanie dogmatu nieomylnego Pepa-bo nieomylny nie jest, co pokazał w sferze transferów."

nie wydaje mi się aby ktokolwiek sądził inaczej

problem leży nie w kwestii oceny boskości Pepa (bowiem tylko wtedy byłby nieomylny), a pociągnięciu w/w do odpowiedzialności za dokonane ruchy
7.09.2010r. 14:00
avatar
Próbować to sobie można zbudować wierzę z tiktaków a nie drużynę walczącą o tytuły. Dopóki takie eksperymenty kosztują 10 euro to można je akceptować, ale wywalanie 50 baniek, żeby coś sprawdzić już średnio do mnie przemawia. Przy takiej taktyce niedługo może się okazać, że w kasie pusto i nawet o transfery z cantery nie będzie łatwo.
Zgadzam się, że nie popełnia błędów tylko ten kto nic nie robi. Zgadzam się, że dla budowania silnej drużyny trzeba poszukiwać nowych możliwości i koncepcji. Zgadzam się też, że niepowodzenia implementacji Zlatana do systemu Barcy nie można było przewidzieć (co najwyżej można się jej było obawiać). Jednak te wszystkie "za" nie mogą przyćmić kwestii finansowych. Z tego punktu widzenia, operacja okazała się wtopą dość okazałych rozmiarów i nic tego nie zmieni.
Pep wtopił na transferach już niezłą sumkę. Oczywiście aspekt finansowy to nie tylko jego wina. Fakt, że to on uparł się, czy też mocno domagał, zawodników którzy się nie sprawdzili, ale - jak słusznie prawicie (niektórzy) - cenę transferu negocjowali już inni. Inna rzecz, że prawa rynku są takie, że wyjęcie gwiazdy za paczkę fajek nie zdarza się nigdy (Pike się nie liczy, bo nie przychodził jako gwiazda). Niemniej inwestycja w piłkarza powinna uwzględniać ewentualne niepowodzenia sportowe, a zatem kalkulacja ceny zakupu nie może zostać uczyniona w oderwaniu od ewentualnej ceny sprzedaży.
Podsumowując:
1) wybór Zlatana (poszukiwanie nowych możliwości): + dla Pepa
2) fakt, że Zlatan się nie sprawdził: 1/2 - (pół minusa) dla Pepa (bo jednak to nie tylko Zlatan nie umiał się dostosować ale i trener skłonić go do dostosowania)
3) cena zakupu Zlatana w kontekście ceny sprzedaży: - dla negocjujących (i kupno i sprzedaż).
7.09.2010r. 13:48
avatar
"zbratać się z ibrahimowićem" - to taki tounge-breaker :P
7.09.2010r. 13:46
avatar
Pep przyznał się do błędu co samo w sobie jest synonimem odpowiedzialności. Tym bardziej, że wszyscy mamy świadomość jej ciężaru spoczywającego na barkach samego trenera.

Jeżeli więc chcemy by nadal to on był osobą odpowiedzialną za to co dzieje się z drużyną to... pozwólmy mu to robić

Guardiola wyjścia miał dwa:

1. Zbratać się z Ibrahimowićem i dołożyć wszelkich starań by ten stał się jednym z wielu filarów drużyny - czego de facto nie czuł.

2. Pozbyć się Ibrahimowića, który mimo kilku prób pasowania okazał się elementem, którego nie szło wmontować w propjekt na nowy sezon.

Dlatego z punktu widzenia wymiaru sportowego podjął najlepszą decyzję. Ta jednak godzi w interes ekonomiczny klubu. Trudno. Ja się na to godzę bo przyznam szczerze, że po sezonie bez tytułów a z niezłym wynikiem finansowym trudno byłoby mnie szukać w gronie osób głoszących peany pod adresem tak zarządu jak i trenera.

Pieniądze mamy. Skoro wydaliśmy je rok temu to znaczy, że też je mieliśmy. Mamy też drużynę jaką chciał mieć trener.

Strata finansowa? Pfff tak samo jak nie chciałem o niej słyszeć rok temu tak też pozwolę sobie zignrorować jej pojęcie nawet teraz.
7.09.2010r. 13:41
avatar
ja rozumiem sobiego. to guardiola swoimi decyzjami doprowadzil do tego, ze stracilismy mnostwo kasy na zlatanie. on uparl sie by go sprowadzic za ogromną kase wiedzac, ze jest to posuniecie o duzym stopniu ryzyka i on postanowil o jego sprzedazy po roku.

tyle ze wybielanie go przez uzytkownikow BO, a przez zarzad barcelony to dwie rozne sprawy. poki jest naszym trenerem, nie ma najmniejszych powodow, by ktokolwiek z otoczenia klubu mial go publicznie krytykowac.

moja wlasna ocena pepa jest zblizona do tej, ktorej dokonal przed chwilą brigadier.
7.09.2010r. 13:36
avatar
Jest idealnym trenerem dla nas - "sportowo" oceniać trzeba go celująco,

ale pewne jego decyzje, rodzą określone negatywne konsekwencje również w innych sferach

I to można bez wstydu zauważyć. Po co dorabiać do tego ideologię?
7.09.2010r. 13:33
avatar
Ja widzę inny błąd, który powoduje, że zdania co do poruszanych tu kwestii są tak mocno podzielone.

Obrońcy (zobaczcie w jakim świecie żyjemy, zwykłe słowo a jakie emocje budzi..), lepiej więc: adwokaci Guardioli, bronią go w zaparte,

druga grupa gani go gdzieś po drodze wyładowując złość na sandro.

A sprawa jest taka, że Pep nie jest ani czarny ani biały, jest szary.

Irytuje mnie forsowanie dogmatu nieomylnego Pepa-bo nieomylny nie jest, co pokazał w sferze transferów.

I wystarczy to przyznać,

A to jednocześnie nie może mieć wpływu na ocenę jego pracy jako trenera i tego, co wygrał.

Cóż w tym złego, żebyśmy przyznali, że nie wszystko jest takie Visca!?


7.09.2010r. 13:28
avatar
sprawa jest dla mnie oczywista: jesteśmy drużyną, która wciąż musi szukać nowych rozwiązań, tak, by zawsze być o krok przed rywalami. wspomina o tym Tito w wywiadzie.

w poprzednim sezonie, a właściwie już od momentu przyjścia Guardioli, była mowa o tym, że koncepcją Pepa na nasz atak jest gra silnym napastnikiem, stąd przymiarki Adebayorów i innych. Po roku sukcesów Pep wciąż był przekonany, że cykl Eto'o dobiegł końca, i by drużyna dalej się rozwijała, zdecydował się na wymianę napastnika na prawdopodobnie najlepszego, jaki znajdował się wtedy na rynku i dodatkowo spełniał Pepowe wymagania odnośnie nowej dziewiątki.

Można dyskutować o koszcie, jaki poniósł klub spełniając prośbę Pepa, najpierw sprowadzenia, a później odstawienia Zlatana na dalszy plan, co bezpośrednio doprowadziło do jego sprzedaży w trybie nagłym. Dla mnie jednak jest to koszt absolutnie wybaczalny, biorąc pod uwagę czynnik o którym wspomniałem na początku, jakim jest próba nieustannego poszerzania sportowych horyzontów tej drużyny. Nie mam za złe naszemu sztabowi, że wciąż o to zabiega, nawet jeśli dokonuje się to wysokim kosztem.
7.09.2010r. 13:14
avatar
"Guardiola uparł się żeby na siłę i na wariackich papierach sprzedać Etoo i na takich samych wariackich papierach sprowadzić Ibrę. Efekty widzimy najmarniej 75 baniek w błoto. I postawmy sprawę jasno odpowiedzialnym za ten stan jest głównie Guardiola i wykonawcy jego woli Tixi i Zubi. "

Nie zgadzam się z tak przedstawionymi faktami, ale pójdźmy tym tropem. Mamy odpowiedzialnych: Pep, Txiki i Zubi. Co chciałbyś zrobić z upolowanymi już czarownicami? Podkładasz żagiew pod stosy i niech się dzieje wola nieba? Czy może jednak dasz się jeszcze skusić na kilka trików "upartego" Guardioli?
7.09.2010r. 12:23
avatar
Sobi- w jednym poście z wywalonych 50 baniek zrobiło ci się 75. Bez przesady.

Eypa- jeżeli zawodnik za którego wyłożyliśmy 48 baniek w gotówce + Samu, któremu płaciliśmy kosmiczną gaże; po roku jest sprzedawany za połowę ceny bo nie rokuje na przystosowanie się do naszego stylu- to jest błąd i niechlujstwo transferowe.

To nie jest zmiennik za 5 baniek czy nawet inna bułka.
7.09.2010r. 12:20
avatar
NO i ten dopisek na kanonierkach.com : "Sprowadzenie Hiszpana do Londynu byłoby niewielkim zwycięstwem Wengera w "wojnie" z Barceloną." :D
7.09.2010r. 12:19
avatar
Nie wiem czy poruszany był już ten temat ale Wenger czai sie po Oriola.Podobno jego samolot już krąży nad Barceloną.Podobno Romeu odmówił podpisania nowego konraktu związku z transferem Mascherano ? Potwierdzi to ktoś bo nie znalazłem żadnej takiej informacji?
7.09.2010r. 12:11
avatar
Jedni i drudzy przesadzili.

Za adaptacje w duzej mierze odpowiedzialny jest Guardiola, jakos ciezko mi uwierzyc, ze pilkarz z takimi umiejetnosciami i warunkami nie potrafil sklepac pilki z naszymi maluchami. Tutaj na pewno minus po czesci dla Guardioli.

Z drugiej jednak strony nie wolno go obwiniac za wyrzucone pieniadze, bo jak ktos ladnie zauwazyl - nie on negocjuje warunki umow.

Mamy Davida, zapomnijmy o Szwedzie czym predzej.
7.09.2010r. 11:58
avatar
"Jakiś czas temu był świetny wywiad z ojcem Fabiańskiego. Powiedział w nim że Arsenal przez 2 lata nie oglądał go na boisku ale głównie na treningach itp by zbadać czy ma odpowiednie predyspozycje psychiczne, czy podoła aklimatyzacji itp."

Przecież jest napisane, że Zlatan w pierwszej połowie sezonu podołał, tylko później się popsuł. Mieli to przewidzieć na podstawie czego?
7.09.2010r. 11:57
avatar
Wywalmy Guardiolę i zatrudnijmy ekonoma - będziemy mieć więcej kasy!

A trofea? To nie żyliśmy długo bez nich? Stoczmy się znowu i powalczmy o prawo startu w pucharze UEFA (czy tam jak to się zwie).
7.09.2010r. 11:46
avatar
Sobi,

kupno w 2009 jednego z najlepszych napastników świata, który potencjalnie może zrewolucjonizować i tak świetnie działającą drużynę - wydaje się być posunięciem właściwym. i pieniądze na to wydane mnie, wybaczta słownictwo, jebią.

wyjebanie piłkarza, który mówi, że o miejsce w składzie walczyć (z racji wieku, jak i swojej klasy) nie zamierza - wydaje się być posunięciem właściwym. i pieniądze na tym stracone mnie jebią.

Guardiola przyszedł po to, by wraz z FC Barceloną zdobywać tytuły.
na razie zdobył 8.

dziękuję.
7.09.2010r. 11:41
avatar
Olać "opłacalność transakcji". Choć wiem jak bardzo jest to ważne z ekonomicznego punktu widzenia (a ten wciąż pozostaje w kręgu naszych zainteresowań) to przyznaję, że trzeba mieć niezłe cojones, aby mając na względzie kwestie czysto piłkarskie pozbyć się takiego gracza stając się jednocześnie przykładem niemal książkowym tego jak interesów robić nie należy.

Dlatego, jeżeli osoba Zlatana miałaby postawić na szali sukces sportowy, bądź pozostawać bez nań wpływu, przy jednoczesnym zachowaniu wpływu na klubową kieszeń to taki zabieg idzie zrozumieć.
7.09.2010r. 11:39
avatar
Sorki ze nie w temacie ale mam prosbe jak by ktos mial mecz do sciagniecia Hiszpani Holandia final najlepiej w jezyku polskim ale jak nie to obojetny oby miec? Staram sie szukac w necie ale nic konkretnego nie moge znalesc a zalezy mi na polskim komentarzu. jak by ktos mial to prosze o kontakt.
7.09.2010r. 11:39
avatar
Przesadzasz Sobi. Odpowiada za wszystko również zarząd. Przecież to nie Guardiola podejmuje decyzję o sprzedaż Ibry za taką, a nie inną kwotę. Tak samo jak w przypadku zakupu. Więc to nie on "lekką ręką wypierdolił w błoto około 50 baniek". Jego decyzje miały na to wpływ, ale bez przesady. Pep może kogoś chcieć albo nie chcieć, ale za decyzje finansowe odpowiada zarząd.

Kiedy w 2008 roku nie udało się sprzedać Eto'o to nie posłał go na trybuny tylko zmienił zdanie i się dogadał. Kiedy Sandro powiedział mu, że sorry Pep Chygra musi odejść to jakoś to przyjął. Tak samo byłoby gdyby rok wcześniej mu powiedzieli, że za 25 mln to mu Czygry nie możemy kupić.

I chyba nie sądzisz, że każdy transfer będzie trafiony?
7.09.2010r. 11:33
avatar
100% racji. Przy sprawie Zlatana zakupy Realu Madryt z czasów Calderona były szczytem opłacalności.
7.09.2010r. 11:31
avatar
sobi, skad guardiola mial przewidziec reakcje zlatana na jego instrukcje? zlatan jest chimeryczny co wiadomo nie od dzis. nie udalo sie trudno. twoje oskarżenia beda mialy sens, kiedy po sezonie klubowa gablota nie powiekszy sie o ani jeden puchar. narazie guardiola wygrywa i póki ten stan nie ulegnie zmianie moze wymieniac kogo chce, jak chce i za ile chce
7.09.2010r. 11:26
avatar
Zupełnie nie rozumiem wybielania Guardioli w tej sytuacji.

To on zdecydował o kupnie Zlatana. To on się go pozbył z klubu po sezonie. Co oznacza nie mniej nie więcej tylko to że lekką ręką wypierdolił w błoto około 50 baniek (przy założeniu Etoo 25 i 25 za Ibre), czyli 1/8 budżetu!

I jeśli teraz mówi że chłopak się nie zaadoptował to jest to również jego wina i jego to obciąża. To on i cały sztab techniczny ma za zadanie sprawdzić czy gość nie będzie sprawiał problemów typu aklimatyzacyjnego itp.

Jakiś czas temu był świetny wywiad z ojcem Fabiańskiego. Powiedział w nim że Arsenal przez 2 lata nie oglądał go na boisku ale głównie na treningach itp by zbadać czy ma odpowiednie predyspozycje psychiczne, czy podoła aklimatyzacji itp. Bo to że ma papiery na grę wiedzieli po kilku meczach na video. Ale że przed wydaniem kasy analizuje się tego typu rzeczy to analizowali oni na raz pod tym kontem kilku zawodników tak by potem po roku nie musieć ich oddawać.

Guardiola uparł się żeby na siłę i na wariackich papierach sprzedać Etoo i na takich samych wariackich papierach sprowadzić Ibrę. Efekty widzimy najmarniej 75 baniek w błoto. I postawmy sprawę jasno odpowiedzialnym za ten stan jest głównie Guardiola i wykonawcy jego woli Tixi i Zubi.

Jeśli ktoś jakimś cudem nadal uważa że to normalna sprawa to gratuluję. Dla mnie to skandal.
7.09.2010r. 11:22
avatar
ktoś z poznania wybiera się dziś do grodziska na mecz?
7.09.2010r. 11:21
avatar
gelex, jak wypadnie Fontas to też będzie strasznie gdyż jest on podporą Barcy Athletic, która jak wiadomo idzie na mistrza:)
7.09.2010r. 11:21
avatar
:D

no tak... etykieta zobowiązuje
7.09.2010r. 11:15
avatar
adriano niech lepiej nie wypada,

nowemu to nie wypada
7.09.2010r. 11:14
avatar
nie będzie straszne pod warunkiem że wypadać będą fontas, muniesa czy adriano :P
7.09.2010r. 11:05
avatar
Wypadnięcie jednego, dwóch, czy nawet trzech zawodników na raz nie będzie wcale takie straszne.

A gdy będzie ich więcej? Zobaczymy.
7.09.2010r. 10:23
avatar
Wypadnie taki Busi i tracimy potencjalnego gracza na 3 pozycje :P

Nie K2, tak nie myślimy ;)
7.09.2010r. 09:44
avatar
Mamy zawodników którzy mogą grać na kilku pozycjach.
Niestety oznacza to także, że w przypadku absencji jednego zawodnika spowodowanej kartką czy kontuzją, mamy mniejszy wybór na kilku pozycjach.

7.09.2010r. 09:32
avatar
Nie ma co rozpaczać nad rozlanym ibrą - mleko sprzedane, cena uzgodniona, temat zamknięty.

Tito ładnie wyjaśnił, dlaczego 19 piłkarzy to więcej niż 22 - 25. Problem w tym, że raczej nie mógł powiedzieć "no z 19 piłkarzami nie mamy z czym startować, także utrzymanie w lidze jest w naszym zasięgu, ale poza tym nie spodziewajcie się szału".
Trzeba też odróżnić wymienność pozycji uzasadnioną względami taktycznymi od wymienności wymuszonej absencjami. To fajnie, że Maxwell może zagrać w ataku, ale jednak większy potencjał zapewnia nam tam Villa.
Jeśli przesunięcia na pozycjach będą jedynie opcją a nie koniecznością, to nie ma sprawy. Tylko, że zaklinanie kontuzji i kartek jest jeszcze mniej skuteczne niż zaklinanie deszczu.
System sprawdzi się w praniu. Obyśmy nie musieli ogladać Pinto w roli DM ;P
7.09.2010r. 07:30
avatar
I tak będziemy wygrywać, kontuzji i zawieszeń nie da się ominąć także wtedy będziemy myśleć, najbardziej wąska kadra od dekady, zarząd mówi że to dlatego bo mamy wymienność pozycji, rozumiem, tylko co gdy ktoś wypadnie? Będziemy łatać. W każdym razie i tak wierzę w sukces
7.09.2010r. 00:00
avatar
"Duzo wiekszym prawdopodobienstwem jest to, ze gdyby Laporta był prezydentem to Zlatan poszedłby do Milanu za 24mln ale w pakiecie razem z Yayą.
bulkowski"

Laporta puscil Ronaldinho do Milanu po beznadziejnym sezonie duzo wczesniej w obrebie okna, a sam pilkarz musial obciac sobie zarobki.
Laporta puscil Yaya do City za 32 miliony (z czego dostalismy mniej, niestety).
Laporta wyciagnal 9 baniek za dogorywajacego Zambrotte.
Za byle Giovaniego dostalismy 8.

nie myl sprzedazy z kupnem bo to dwie zupelnie rozne sytuacje, biorac pod uwage range kazdej ze stron transakcji.
6.09.2010r. 23:49
avatar
nie obchodzi mnie co robi zarzad, dopoki jest to skuteczne, polityka z wychowankami, daje nam takie pole manewru, ze gdy Pep co roku, lub co dwa lata wprowadza swiatowej klasy zawodnika na brakujaca pozycje, pozwala nam podejmowac decyzje takie jak ta z ibra, guardiola mial inny pomysl, zobaczymy jak wyjdzie w praktyce, jak pokazal do tej pory, jakiego zawodnika do trojki by nie wzial trener Barcelony, tak w kazdym sezonie brakuje jednak kogos

Atak w tamtym sezonie: Messi, Pedro - kluczowi przez caly sezon
Atak dwa lata temu: Wyjatkowy roczek, wiec nie ma komentarza, szacun.
Atak 3 lata temu:Kluczowi zawodnicy: Eto'o, oraz wielki Messi
I tak co roku, od dawien dawna, co roku mielismy zazwyczaj 2 napastnikow w swietnej formie, konkurencja panuje tak wielka, ze ciezko utrzymac sie zawodnikami w tej dwojce, ktora jest niezagrozona, o 3 pozycji zawsze spekuluje sie, zeby podniesc poziom rywalizacji w tak wielkiej druzynie
6.09.2010r. 23:41
avatar
rosel tak ufa guardioli ze sprzedal ukrainca bo uznal ze trzeba zadzialac pod publiczke

nikt normalny nie oddaje takiego pilkarza jak zlatan tak pozno i za tak smieszna kase

po prostu. czas zejsc na ziemie i pomyslec chwile ze nie wszystko jest takie jak przedstawia nasz nowy zarzad i trenerzy (zatrudniani przez zarzad)
6.09.2010r. 23:06
avatar
Widzielismy, Romeu to bardzo liczacy sie zawodnik, byl blisko pierwszej druzyny, jednak Pep go nie wybral, nie dal mu jeszcze szansy, tylko sciagnal Mascherano, pewnie tez chce pokazac jak jest wartosciowy, ze nalezy mu sie miejsce w skladzie i lapanie minut. Latem tez odnawialismy kontrakty z kluczowymi zawodnikami, typu JDS, Thiago, Bartra etc Z Gaiem nie przedluzylismy, mial troche kontuzji, wierzylismy w niego i wystawialismy, ale jednak zrezygnowalismy i poki co boryka sie po lasach, czekajac, az wyzdrowieje mu nozka. Tak samo bedize w te lato, mam nadzieje, ze nie odejda zadni kluczowi zawodnicy, bo w rezerwach zgromadzilo sie za duzo talentow. w pomocy: jds, thiago, sergi roberto, romeu. nie wymieniajac innych tam grajacych typu weteran vazquez. obroncy: fontas, gomez, bartra, muniesa, montoya, czy chociazby nawet planas. wiele opcji, nie moga wejsc w tym samym momencie do wielkiej pilki w bcn, bo nie bedize minut do gry dla nich. w napadzie poki co czekamy na taka ere, bo w juvenilach zapowiadaja sie kolejni swietni, na ten czas troszeczke starsi oraz transferowani pilkarze zalatwiaja sprawy ataku, typu: nolito, soriano, czy benja lub nawet oriol, czy nowe transfery. rochina rowniez zaczyna po kontuzji wchodzic do druzyny i dobrze bo to znak ze mloda generacja nowych napastnikow, po awansie tych troche starszych czyli pedro i jefrren wchodzi do gry. w kolejce sa etock, deulofeu, ella, ebwelle etc, wiec nie mamy sie czego obawiac, potem bedzie po prostu wieksza susza na mlodych obroncow i tak na zmiane, nie wiem czemu tak mamy;D madry pomysl na prowadzenie druzyny, ciagle na kazda pozycje wchodzi ktos nowy, tak zwana ciaglosc :)
6.09.2010r. 22:56
avatar
Komentarz skasowany - clandestino
6.09.2010r. 22:52
avatar
no i chyba wszystko jasne w kwestii odejscia ibry i powodow. niezaprzeczalny fakt. Ibra gral dobrze przez pol sezonu, jak zauwazaja chyba wszyscy, prawda? potem jak powiedzial tito, chcial aby zaczeto pod niego grac, a nie on wspolpracowac na rowni z innymi, z racji umiejetnosci ustepowac pola Leo, no i moze jeszcze przez urazy i duzo wykorzystanych szans przez Pedro. Guardiola dal wybor Ibrze, on z racji tego, ze jego ego roslo, co wynikalo z checi zwiekszenia pozycji w druzynie, stwierdzil, ze woli isc do milanu, gdzie stac sie nowym bozkiem lokalnego rywala, swojego poprzedniego klubu, z ktorym pozegnal sie niezbyt ladnie. Rosell jak widac nie zareagowal, moze temu jest na wakacjach jak Guardiola nie chcial specjalnych zyczen poza Cesciem, ktorego Zubiemu, ani nikomu innemu nie udalo sie wyciagnac, bo Cesc nie mial jaj, zeby powiedziec Wengerowi, jasno, ze odchodzi, papcio zrobil swoje, jeszcze fabregas pomeczy sie w walce o 3 miejsce w premiership. Wszyskto klarowne, teorie spiskowe sa z dupy. jak widac rosell bardzo ufa guardioli, widzi, ze to on najlepiej zna sie na tym co jest w druzynie i czego potrzebuje, dyrektor sportowy ma wyszukiwac najpotrzebniejsze opcje i flirtowac z klubami oraz utrzymywac dobre relacje z klubami. Doskonale podkreslenie modelu klubu, lansowanego przez zarzad rosella, troche inny niz laporty, z boku, niestety czasem troszke knujac, lecz na pewno nie tym razem ;)
6.09.2010r. 22:49
avatar
ktos wspomnial o zubim - dla mnie nie byl to rowniez autorytet jezeli chodzi o gre bramkarska. valdes przewyzsza go o lata swietlne
6.09.2010r. 22:48
avatar
dorabianie teorii to sytuacji

na papierze to fajnie wyglada ale nawet tu zasygnalizowany jest problem - o ile nie bedzie kontuzji

lekko utopijne acz realne przy duzej dozie szczescia bo tych pilkarzy ktorych mamy chcialby kazdy. ale jest ich niestety zbyt malo o ile nie olejemy pucharu krola

nie zrozumcie mnie zle - ja wierze ze bedziemy grac o wszystko bo mamy do tego wykonawcow. ale nie wierze w brak kontuzji, zawieszen oraz spadkow formy. za dlugo interesuje sie pilka
6.09.2010r. 22:37
avatar
"Wielu rzeczy nie zrozumiesz Ty, nie zrozumiem ja, bo gdybyśmy doskonale wszystko wiedzieli- kto ma zostać, odejść, to Guardioli nikt by nie potrzebował. "

O, i doszliśmy do wspólnej myśli :)
6.09.2010r. 22:15
avatar
xzychux
Nie, to nie ja czytam między wierszami, ale potrafię kojarzyć fakty i przyjmuje za prawdziwe słowa, które wypowie agent, trener, dyrektor sportowy, czy zawodnik. Wszystkiego nie wysledzimy i niektóre sprawy zostaną za murami, ale po co mam dorabiać teorię, skoro wolę rozpatrywać pozytywnie, czy negatywnie słowa ludzi związanych z klubem? Nie podaję wymysłów prasy, jesli nie ma tam cytatów i tez nie uwazam, ze nawet jeśli MD czy inny dziennik podadzą jakiś cytat, to jest on tylko ich wymysłem. To mimo wszystko nie brytyjska prasa, która potrafi bez skrupułów wymyślić sobie wywiad. Nie podaję Ci teorii typu;
"MD powiedziało, że Pep nie jada sniadań z Ibrą bo się o żone pokłócili', tylko swój post opieram na wypowiedzaich ludzi, którzy w moim odczuciu powinni być kompetentni. Z resztą większosc konferencji prasowych mogę obejrzeć, albo usłyszeć, a jesli nic nie skumam to pozostaje creus, który tez teorii pod siebie, czy nas nie wymyśla.

Mozesz mieć swoje zdanie, ale to ono podchodzi pod wyrabianie teorii, które Tobie pasują.
Masz jak byk wypowiedzi Zubizarrety, Ibry, czy Guardioli, a i tak nie potrafisz zrozumieć niektórych rzeczy. Tu Twoje, czy nie Twoje zdanie nie ma znaczenia jesli fakty sa inne.

"żałosne było pozbywanie się zawodnika z którym rozmawiało się 2 razy na pół roku i mówienie, ze jest dobrze"- przyjmujesz słowa Ibry, ale już omijasz te, które proponuje sztab szkoleniowy.
Nie wiem, czy wogóle dopuszczasz do siebie to, że Guardiola "pozbył" się zawodnika, któremu dał wybór?
Jeżeli Guardiola ma sie czuć spokojniejszy to nie widzę problemu. Wielu rzeczy nie zrozumiesz Ty, nie zrozumiem ja, bo gdybyśmy doskonale wszystko wiedzieli- kto ma zostać, odejść, to Guardioli nikt by nie potrzebował.

6.09.2010r. 22:11
avatar
jowunia bardzo trafnie i celnie wyjasnil, jaki byl problem z ibrahimoviciem. tez tak to widze.
6.09.2010r. 22:08
avatar
dobry wywiad, ale jak zwykle trzeba sporo sie naglowkowac, zeby stwierdzic, gdzie sie konczy szczery opis filozofii trenera, a gdzie zaczyna naginanie teorii do faktow zgodnie z zasadą 'jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi, co sie ma'.

czy rzeczywiscie pep i tito sa zadowoleni z 19-osobowej kadry? czy dlugi sezon na 3 frontach nie zlamie fizycznie naszych 19 uniwersalnych wspanialych? moze jednak lepiej byloby miec 20 badz 21? i jezeli prawdą jest, ze nizsi pilkarze maja w naszym ataku latwiej, to w jakim celu pep sprowadzil tam rok temu prawie dwumetrowego ibre? (ostatnie pytanie jest nieco zlosliwe, ale z uwagi na cene jaka zaplacilismy za szweda, nie jest zupelnie nie na miejscu)
6.09.2010r. 21:56
avatar
to nie jest skomplikowana rzecz. zlatan grał super, przyszło pare meczy gdzie nie wpadała bramka. presja rosła. zlatan mówił, że nie bramki się liczą najbardziej, ale nikt nie jest głupi. zlatan zaczął oczekiwać, że chłopaki zaczną grać na niego. chłopaki grali tak jak grali wcześniej bo tak grają zawsze, tego chce trener i to przynosi najlepsze efekty. ibra zaczął się irytować, a efektów nie było poza paroma przebłyskami jak mecz z arsenalem chociażby. bojan był w formie więc zaczął grać. frustracja ibry rosła. więc pewnie arogancja też...
6.09.2010r. 21:48
avatar
zobacz link

nie wiem czy było, ale.. ;P
6.09.2010r. 21:43
avatar
Zapewne po udanym początku, Zlata myśłał sobie, że już 'zasłużył' na to aby drużyna grała pod niego.
Sprawę pogłębiła też świetna forma Leo, który pakował gola za golem. Każda bramka Messiego była jak uderzenie z liścia w twarz Szweda.
6.09.2010r. 21:37
avatar
Czyli wychodzi to, czego się wszyscy obawiali. Zlatan zaczął grać dla siebie nie dla zespołu. Nie rozumiem, jak można przez pół sezonu grać zespołowo, samemu się dostosowując, grać dobrze, by potem samemu zacząć to pieprzyć. Przerośnięte ego to straszna rzecz.
6.09.2010r. 21:30
avatar
jowunia, przypominam sobie również słowa Raioli o tym, że Zlatan potrzebuje większego wsparcia ze strony kolegów, co potwierdza zdanie Tito: W momentach, kiedy Ibra starał się, by to drużyna dostosowała się do jego gry, ani on nie grał dobrze ani drużyna.
6.09.2010r. 21:24
avatar
tyle, że dopiero teraz wiemy, że ibra nie chciał grać pod drużyne w drugiej części sezonu tylko oczekiwał, że drużyna zacznie grać pod niego. zaczął być arogancki. to rzuca inne światło na tą sprawę. zlatana zawsze broniłem i dalej twierdze, że gdyby tylko chciał to by rozpierdalał w Barcy tak jak to robił w pierwszej części sezonu. ale jeśli było tak jak mówi tito to wszystko zostało zrobione poprawnie. ibra nie został wykluczony, żadne ostre słowa nie padły, dano mu możliwość wyboru.

już nie pierdolcie o jakiś mocno naginanych teoriach spiskowych.
6.09.2010r. 21:17
avatar
na to drugie raczej nie liczę;P Napewno będzie grał podwieszonego napsatnika, który cofa się po piłkę do środka. Nihil novi;)
6.09.2010r. 21:14
avatar
Ciekawi mnie, jak Leo poradzi sobie przeciw dobrze ułożonej Hiszpanii. I jaką rolę będzie miał na boisku - czy będzie dogrywał czy raczej to jemu będę wystawiać ładne piłki.
6.09.2010r. 21:00
avatar
Chyba tylko na orange nie sprawdzalem.No to lipa , mam wszystko oprocz tego.Pozostaje net.
6.09.2010r. 20:58
avatar
teraz widze, że na orange sport;)
6.09.2010r. 20:55
avatar
może na polsacie sport, sprawdź sobie.
6.09.2010r. 20:52
avatar
Wiecie czy w jakiejs polskiej telewizji jest transmisja meczu Argentyna-Hiszpania ? Bo szukam i szukam i nic niestety.
6.09.2010r. 20:50
avatar
Villa *
6.09.2010r. 20:50
avatar
no i trochee zal ibry.
ale jest IBRA ! :D
6.09.2010r. 20:48
avatar
errata*

klub->lub :)
6.09.2010r. 20:46
avatar
Tu chyba nie chodzi o zmiane zdania tylko o to że część nie przyznaje sie sie klub robi to niechetnie że miał jednak inny pogląd i nie chce sie przyznac do błędu. Tylko ot tak przechodzi do porządku dziennego.

Pep zmienił zdanie, wyciągnął wnioski i czas pokaże czy postąpił słusznie-kwintesencją taiego stanowiska będą kolejne sukcesy na niwie sportowej. One są zawsze i wszędzie wykładnią niepodważalną i nie ma co tu polemizować. Kwestie moralne i odpowiedzialności to jednak dość specyficzne zagadnienie, i trudno już teraz nad tym sie rozwodzić, szczególnie że mamy już nowy sezon. Jedno jest pewne, wnioskuje że Guardiola doszedł do wniosku-taką mam nadzieje że, metaforycznie- nie wszystko złoto co sie świeci czyli nie kazdy wielki (sic!) piłkarz gwarantuje adaptacje naszego specyficznego bądź co bądź stylu gry. Szczególnie taki, który raczej podchodzi do klubów mało sentymentalnie a raczej przedmiotowo, no i fakt brakującego mu trofea stymuluje jego sportowe ego . (Ibra przyszedł wygrać do nas tylko i wyłącznie LM, teraz wywalenie go z klubu musiał to boleśnie odczuć, a zdaje sobie sprawe że czasu na spełnienie jednego ze sportowych marzeń oddaliła sie i to bardzo.) I paradoksalnie wydanie sporej kwoty jest odwrotnie proporcjonalne do tego co by sie od niego wymagało.
6.09.2010r. 20:37
avatar
lawa, moje komentarze nie są wymierzone w trenera w sensie stricte, po prostu uważam że żałosne było pozbywanie się zawodnika z którym rozmawiało się 2 razy na pół roku i mówienie przy tym, że wszystko jest ok. Poza tym myślę że 21 lat to już wiek w którym mógłbyś zacząć czytać ze zrozumieniem, pisałem w moich postach o dystansie do wypowiedzi publikowanych w mediach, rozumiem że może czasami przekręcasz moje słowa żeby pasowały ci do posta, albo wierzysz we wszystko co zobaczysz w mediach. Ale wyluzuj trochę, nie lamentuje po prostu wyrażam swoje zdanie.

Pozdro
6.09.2010r. 20:22
avatar
zjebalo sie cos
-----------


czy nikomu z Was nigdy sie nie przydarzylo zmienic zdania? czy jak raz zafiksujecie sobie cos w glowach to nic nie jest w stanie Wam tego wybic?


ja mysle ze Guardiola chcial na poczatku trzymac Ibre w druzynie, ale pozniej stwierdzil ze to nie ma sensu zarowno ekonomicznego jak i sportowego.

wielka rzecz.
6.09.2010r. 20:20
avatar
Komentarz skasowany - Lujan
6.09.2010r. 20:13
avatar
Było mówione wiele razy po stokroć że Ibra zostaje, miał świetny sezon i takie tam więc przestańmy przekłamywać fakty w imie poprawności politycznej. Nagle sie to wszystko zmieniło, w wielu kwestiach i to nie tylko odnośnie Ibry. Swoją drogą jakby Ibra został to ci którzy dziś gadają że jednak sie nie zaadaptował i takie tam, pletli by co innego. Jak ja kiedys pisałem że Ibra to nie jest piłkarz który pasuje stylem gry to ci sami ludzie dawali mi tysiąc argumentów że jest inaczej. No cóz, do wszystkiego można dorobić teorie.

A Zubi poki co to dla mnie żaden autorytet (poza bramkarskim), baa poki co wykazał że w tych klockach brak mu kompetencji i widać że dopiero w tym raczkuje. Jemu jednak trzeba dać czas.
6.09.2010r. 19:49
avatar
"Jeżeli wierzylibyśmy, że będzie strzelał po trzy gole w każdym meczu, byłby w tym sezonie z nami."

Ale nie wierzą i Ibry nie ma, proste jak budowa cepa. Laporta nie przekonałby Pepa, mam nadzieję, że nawet niespróbowałby tego robić gdyż w tych kwestiach Joan/(Sandro też) nie może(nawet chcieć) być mądrzejszy od Guardioli.
6.09.2010r. 19:33
avatar
Pisalem, ze Ibra nie bedzie pasowal do stylu gry Barcelony itp itd chcoiaz wierzylem w niego i nawet odnosilem wrazenie ze sie pomylilem. Wyszlo jak wyszlo. Teraz pisze do tych co nazwali crackem Ibrahimobvica w Barcelonie. Odnioslem sie do tych waszych komentarzy ze Szwed jest crackem. Po jednym sezonie? Pisac takie rzeczy? Trzeba na to zapracowac zeby sie nim stac a teraz dostaliscie odp w postaci tego wywiadu;)
6.09.2010r. 19:13
avatar
No własnie. Kolejna sprawa, której część chyba dalej nie ogarnia jest rzekome wywalenie na zbity pysk Zlatana.
Niektórzy dalej uważają, ze Guardiola powiedzial coś w stylu(pod koniec okna): wypierdalaj z mojej piaskownicy.
Z wypowiedzi Zubiego, Pepa, czy teaz nawet Tito jasno(no nie wiem czy można bardziej), wywnioskować, że Guardiola Ibrze dałby szansę(i sam o tym powiedzial przy okazji jednej konferencji). Nie oszukujmy się jednak, że Ibra grałby przez 90 minut jako lider. Guardiola zostawił wybór. Grasz i godzisz sie z rotacjami i niepełnym wymairem czasowym na boisku, albo możesz odejść. Wybral to drugie, więc teksty w których mówimy o jakimś tam nienormalnym Guardioli i równie niekompetentnych ludziach z zarządu jest smieszne.
Przed wyborem nowego prezesa i dyrektora założe się, że większa część modlila się by dyrektor i prezes nie wtrącali sie w sprawy Guardioli(gdy zdobili to z Czyhrą był koniec swiata). Teraz dali Guardioli wolną ręke i czesć beczy, że nie powstrzymali Pepa przed tym precedensem. Boże widzisz, a nie grzmisz.
6.09.2010r. 19:04
avatar
"Ibra nie jest na sprzedaż. To bardzo ceniony piłkarz i wiem, że sztab szkoleniowy liczy na niego. Transfer Villi nie ma wpływu na przyszłość Ibry&#8221;." - Laporta

(...)
Laporta: Nie sprzedamy Ibry aby go sprzedać, za 24 milionów to możemy wysłać do Milanu jego buty
(...)

xzychux

----------------

ad1. "Jeżeli wygram wybory David Beckham bedzie pilkarzem Barcelony" - ten sam Laporta.

ad2. Laporta pokazał już jakim mistrzem jest w negocjacjach: Keirrison (16mln - 3 miesiace wczesniej dostepny za darmo), Henrique (10mln), Dimitro (25mln), Zlatan (40mln + Etoo) etc etc. Duzo wiekszym prawdopodobienstwem jest to, ze gdyby Laporta był prezydentem to Zlatan poszedłby do Milanu za 24mln ale w pakiecie razem z Yayą.
6.09.2010r. 19:02
avatar
o co ci chodzi zychu?

pep w drugiej połowie sezonu mówił że wierzy w ibre, po sezonie, że zagrał dobry sezon, później mówił że pozostanie zależy od niego. czy coś tu nie pasuje?
co miał srać do własnego gniazda i mówić, że ibra jest do dupy? po co?
6.09.2010r. 18:47
avatar
"Ciekawy wywiad, oczywiście mocno nieścisły"- tak xzychux. W tym wypadku równiez MD lub Sport wymyslają coś, tak jak z Ibrą, który "wcale" nie wylewa pomyj na Guardiolę, prawda;P
6.09.2010r. 18:45
avatar
wrrróc, bo już się pogubilem- teraz lamentujemy nad odejsciem ibry, czy sprzadazą go za male siano;P?
6.09.2010r. 18:23
avatar
kbones, przywracasz mi wiarę w myślenie ludzi
6.09.2010r. 18:20
avatar
zgadzam sie z zychem i uwazalem tak od poczatku - jezeli Laporta mogl przekonac Guardiole do zatrzymania Eto'o, a Sandro do sprzedazy Czygry, to mogl tez zatrzymac Zlatana.

bylem sklonny zrozumiec wypychanie zawodnika sila, kiedy w gre wchodzily kwestie osobiste, ale jezeli teraz okazuje sie ze chodzilo o zwykla adaptacje taktyczna - Zubi zjebal sprawe
6.09.2010r. 18:17
avatar
Już odżałowałem Ibre.
Szkoda tylko tak marnej kwoty za którą odszedł.
Twierdzę że można było go zatrzymać i jak by było źle to w zimowym okienku opchnąć za takie pieniądze. A może i większe.
Damy rade z przodu.
Środek jest aż za pełny biorąc pod uwagę młodych.
Martwi mnie tylko obrona bo nie przekonuje mnie Abidal na środku.
Trzeba było kogoś sprowadzić w miejsce Rafy..
Chyba że młody CB na miarę Pique się czaji w obwodzie.
6.09.2010r. 18:17
avatar
"zychu, kiedy pep lub tito powiedzieli ze ibra zostaje?"

to byl chyba wyjazd do Stanow w presezonie. "Ibra stays... for now" :P
6.09.2010r. 18:15
avatar
Sorry, ale Zubi dla mnie w kwestii transferów i negocjacji nie jest autorytetem. Szczerze - wolałem Txikiego.
6.09.2010r. 18:14
avatar
Czytaj ze zrozumieniem, Laporta nie mówi za siebie tylko w liczbie mnogiej, "my" to cały sztab więc Pep mógłby sobie tyle, co kibice PZPNowi.
6.09.2010r. 18:14
avatar
tak zychu, laporta jest wielkim autorytetem w kwestiach sportowych :D na pewno zna szczegoly taktyczne, a tito, xavi i zubi mydla nam oczy sterowani przez rosella 666

hala
6.09.2010r. 18:13
avatar
"Ibra nie jest na sprzedaż. To bardzo ceniony piłkarz i wiem, że sztab szkoleniowy liczy na niego. Transfer Villi nie ma wpływu na przyszłość Ibry&#8221;." - Laporta

A tutaj dla tych, którzy uważali że Villa przeszedł na miejsce Ibry, wiecie lepiej od człowieka odpowiedzialnego za ten transfer.

Z obu cytatów wynika jedno, gdyby Laporta był dyrektorem to podejrzewam że byłaby akcja:

Laporta: Nie sprzedamy Ibry aby go sprzedać, za 24 milionów to możemy wysłać do Milanu jego buty
Pep: Dobrze kochanie, Ibra zostanie i będę go lubił.

Jak wyszło wiemy.
6.09.2010r. 18:12
avatar
xzychux, fajnie, tylko co maja slowa Laporty, do Pepa?
6.09.2010r. 18:10
avatar
"Nie jesteśmy zawiedzeni postawą Ibry, miał normalny sezon i jesteśmy bardzo dumni z pracy jaką wykonał, a przed wszystkim z jego postawy w drużynie. Jesteśmy wdzięczni, że piłkarz tej klasy tak dobrze zaaklimatyzował się w zespole, okazując przy tym wielką skromność. Jesteśmy z niego bardzo zadowoleni" Laporta

Pozdrawiam ludzi z długą pamięcią.
6.09.2010r. 18:08
avatar
Grzegorzfcb. Nie trzeba zakładać, że Raiola mógłby coś palnąć, bo on już w niedalekiej przeszłości ( przed transferem ) kilka razy posłał w świat niezłe kwasy.
6.09.2010r. 18:00
avatar
Powiedzmy sobie szczerze: nie było opcji Ibra na ławce. Kto widział rezerwowego za 47 mln ? Barca to mes que un club, ale nawet to u nas by nie przeszło, ze względów finansowych przede wszystkim.
To musiałoby skończyć sie wybuchem. Albo sam Zaltan coś by palnał, albo wyręczyłby sie Raiolą.
Opcje były dwie: albo Guardiola go widzi i gra, albo papa Ibra. Szkoda, ze tak długop czekano zostatecznymi rozwiązniami.

Wywiad bardzo fajny i ciekawy. Znaczący jest fragment dotyczący Ibry. To chyba było kluczowe, wszystkie "fochy" wyskoki Raioli były skutkiem a inie przyczyną osłbienia pozycji i w konsekwencji odejścia Zlatana
6.09.2010r. 18:00
avatar
A podobno Papcio Wągier chce nam podpierdolić Oriola...
6.09.2010r. 17:56
avatar
Świetny wywiad.
Bardzo podobają mi się te założenia dotyczące kadry. Pep jako były piłkarz doskonale wie jaką rolę w zwycięstwach odnosi " team spirit" dlatego bardzo dba o dobre samopoczucie i wysokie morale wszystkich piłkarzy.
Jestem więcej niż przekonany, że w tym sezonie podbudowany psychicznie częstą grą Bojan strzeli więcej bramek niż potencjalnie lepszy, lecz odłożony przez Mourinho na koniec szerokiej kadry Benzema.
6.09.2010r. 17:56
avatar
no dobra Maxwell to zły przykład :P
6.09.2010r. 17:52
avatar
"Poza tym, to co zawsze powtarzamy z Pepem: jeżeli masz 24 czy 25 zawodników, to wielu nie gra regularnie. Kiedy ich potrzebujesz, a oni nie grali od miesiąca czy półtora miesiąca, to nie są na swoim najwyższym poziomie. Zawsze lepiej mieć piłkarzy, których można wykorzystać na kilku pozycjach." amen

Ja się jednak obawiam że taki Maxwell może mieć super formę i świetnie się prezentować na lewej obronie a po wystawieniu go w następnym meczu w pomocy to może już sobie tak dobrze nie radzić
6.09.2010r. 17:46
avatar
"Zawsze szukaliśmy zawodników z umiejętnością wyjścia do dłuższego podania." tu jest inny klucz, a mianowicie: e2 w bcn > ibra w bcn

a jesli Ramos moze stac na bramce to Valdes moze u nas grac mediapunto, tako rzecze The S. One
6.09.2010r. 17:31
avatar
zychu, kiedy pep lub tito powiedzieli ze ibra zostaje? mowili, ze decyzja nalezy do niego. mogl zostac na lawke, jednak pod koniec okienka zmienil zdanie, wszak nie jest w wieku by rywalizowac z kims o pierwsza jedenastke. czego ty tu nie rozumiesz?
6.09.2010r. 17:22
avatar
z pewnoscia mowili tak by nie obnizac wartosci pilkarza. ale wyszlo jak wyszlo
6.09.2010r. 17:07
avatar
Ciekawy wywiad, oczywiście mocno nieścisły gdyż najpierw wpierdano nam, że Ibra zostaje, jest najlepszy i dostanie drugą szansę bo jest mega, a później doszły nas informacje że jest niegodny i ogólnie szmelc. Nigdy nie dowiemy się o co chodziło naprawdę, ale czas wreszcie zakończyć ten temat.
6.09.2010r. 16:43
avatar
matekfcb1

mamy tak uniwersalnych zawodników że spokojnie mogą grać za VV;p
6.09.2010r. 16:40
avatar
Tylko jeden głupi Valdes potrafi grać na jednej pozycji. Fuera.
;)
6.09.2010r. 16:38
avatar
zobacz link

na bombonerze trenuja :P
6.09.2010r. 16:31
avatar
no ale i tak brakuje cesca:p
6.09.2010r. 16:30
avatar
Pozostaje modlić się, aby kontuzje omijały Barcelonę szerokim łukiem. To jest klucz.
6.09.2010r. 16:23
avatar
"Zawsze szukaliśmy zawodników z umiejętnością wyjścia do dłuższego podania."

tu jest klucz. klucz do tego jak pep i ekipa widzi pozycje lewego skrzydłowego.
ogólnie wszystko jasne. możemy na wstępie porzucić rozkminianie kto gdzie zagra. messi będzie kręcił się między prawą a lewą, wymieniał z villą, który raz będzie skrzydłowym a nagle napadziorem. itd itp
6.09.2010r. 16:22
avatar
Dokładnie, bardzo ciekawy wywiad, nasycony ciekawymi informacjami. Zawsze można się nauczyć czegoś nowego o Barcelonie. Dzięki Tito jestem jeszcze bardziej pozytywnie nastawiony na ten sezon.
6.09.2010r. 16:18
avatar
taaa! święta rzecz. każdy to powinien przeczytać po 3 razy za nim znowu poruszy temat taktyki, ibry, szerokości ławki itd. brawo periodico, brawo creus! :)
6.09.2010r. 16:16
avatar
Nieprawdopodobnie dobry wywiad, Można powiedzieć, że lekcja poglądowa dla frustratów.
6.09.2010r. 16:14
avatar
"Najdroższy transfer w historii klubu, jeden z najlepszych napastników w Europie, nie zrozumiał filozofii Guardioli. Sportowej filozofii Barçy."

To o to mu chodzilo z tym filozofem. :P
 
Podcast Sportowy
Subiektywne, cotygodniowe wynurzenia na temat sportu i nie tylko. Prowadzący - Suszi, Przemek i Marcin.
A co to jest Podcast?

Odcinek 152 - Siedmiomilowa mila morska
Wyniki
38 kolejka Primera Division
2012-05-12
Betis2 : 2Barcelona
Getafe0 : 2Real Saragossa
Levante3 : 0Athletic
Rayo Vallecano1 : 0Granada
Espanyol1 : 1Sevilla
Málaga1 : 0Sporting
Villarreal0 : 1Atlético
Real Sociedad1 : 0Valencia
Racing2 : 4Osasuna
Real Madryt4 : 1Mallorca
Primera Division
PzDrużynaMPGole
1Real Madryt38100121-32
2Barcelona3891114-29
3Valencia386159-44
4Málaga385854-53
5Atlético385653-46
6Levante385554-50
7Osasuna385444-61
8Mallorca385242-46
9Sevilla385048-47
10Athletic384949-53
11Real Sociedad384746-52
12Betis384747-56
13Getafe384740-51
14Espanyol384646-56
15Rayo Vallecano384353-73
16Real Saragossa384336-58
17Granada384235-56
18Villarreal384139-53
19Sporting383742-69
20Racing382728-61
Segunda Division
PzDrużynaMPGole
1Deportivo347562-36
2Valladolid346757-28
3Celta Vigo336260-32
4Hércules CF346048-34
5AD Alcorcón345948-34
6Almería345453-39
7Córdoba CF345436-32
8FC Barcelona B345051-40
9Elche CF345049-42
10Numancia344844-41
11UD Las Palmas344644-45
12CE Sabadell FC344238-50
13Recreativo344243-41
14Xerez CD344240-48
15Villarreal CF B344042-49
16SD Huesca343938-51
17CD Guadalajara343937-59
18Real Murcia343939-54
19CD Alcoyano343337-55
20Girona FC343141-55
21FC Cartagena332623-47
22Nàstic342526-44
Statystyki
newsów: 32452
newsów dziś: 0
komentarzy: 1148554
komentarzy dziś: 9
użytkowników: 37708
 
25.05.2012r. 22:00
Copa del Rey

Athletic
 : 
( : )
Barcelona
FC Barcelona
Vicente Calderón
Do meczu dni: 7
Blaugrana.pl on Facebook
Najczęściej komentowane
Ostatnie komentarze
Buttony
Ajax Amsterdam - AjaxPoland.com   forum sportowe, forum piłkarskie, najlepsze forum, sport
Subiektywny Podcast Sportowy  
HSV   Borussia,Dortmund,Signal Iduna Park,BVB,09,Jakub Błaszczykowski,Ebi
Smolarek
Manchester
United   Sevilla, FC, CF, Sevillistas, Palanganas, Estadio Ramon Sanchez Pizjuan
eGoals.pl   Chelsea Londyn
Najlepsza multimedialna strona o piłkarskich ligach świata   VCF.PL
Serwis Realu Saragossa, Real Zaragoza   Newcastle United, 
NUFC
Primera Division  
Zakłady Bukmacherskie   Polski Związek Piłkarzy
primeradivision.info   Polskie centrum Portowców!
  F1zone
ac milan, milan   Manchester United
 
Polityka prywatności  -   Pomoc  -   Redakcja  -   RSS  -   Mapa strony
barcelona on-line - serwis FC Barcelony jakiego jeszcze nigdy nie widzieliście!
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Polityki Prywatności serwisu.
© 2004-2008 barcelona on-line