zaloguj się   lub   załóż konto
 
Alves: Real nie jest liderem
9.03.2010r. 16:11 autor: Lujan
Prawy obrońca FC Barcelony, Dani Alves twierdzi, że przed rewanżowym spotkaniem pomiędzy Realem Madryt a Dumą Katalonii na Santiago Bernabéu, nie można uznać madryckiego klubu za lidera rozgrywek Primera División. Dodał także, że to Barça jest faworytem do zgarnięcia tego trofeum.

Defensor stwierdził dziś, że nie uważa Królewskich za lidera, ponieważ "brak rozgranego rewanżowego spotkania na Santiago Bernabéu ma wielkie znaczenie". "Wygrana w Gran Derbi bardzo wzmocniłoby nasze morale, lecz nie jest to kluczowe spotkanie", dodał.

Po treningu, na którym zawodnik czuł się "bardzo źle" z powodu zimna, postanowił zanalizować grę Dumy Katalonii, odnosząc się do opinii Johana Cruyffa, który twierdzi, iż nie wszyscy zawodnicy dają z siebie wszystko. "To bardzo zacna opinia, wypowiedziana z ust osoby takiej jak on, ale zdaje mi się, że to nie jest prawda", powiedział.

Brazylijczyk nie chciał porównywać obecnego sezonu z ubiegłorocznym. "Nie można ich porównywać, gdyż patrząc na statystyki, obecny jest lepszy od poprzedniego. Musimy skoncentrować się na trwających rozgrywkach i unikać porównań", stwierdził.

Kim jest Barça w La Liga? I na to pytanie Dani zna odpowiedź: "Bez wątpienia jesteśmy faworytami do mistrzostwa. Trzeba pamiętać, że wszystko rozstrzygnie się w ostatnich kolejkach. Jeśli Real chce być mistrzem, będzie musiał się ciężko napracować, gdyż będziemy robić wszystko, by im się ta sztuka nie udała".

"Mimo wielu nieszczęść w postaci kartek i kontuzji nie wierzę, iż zespół jest słabszy niż rok temu", stwierdził wyrażając nadzieję, że wszyscy zawodnicy wytrwają przez "kluczowe miesiące sezonu".

Alves postanowił wyrazić również swoje zdanie nt. kartek dla Ibrahimovicia i Guardioli. "Najbardziej prawidłowym działaniem byłoby anulowanie obydwu kartek, jednak musimy czekać na werdykt. Miejmy nadzieje, że obaj będą z nami podczas meczu z Valencią".

Dani poprosił również o wsparcie i cierpliwość dla Ibry oraz Henry'ego, którzy starają się wrócić do optymalnej dyspozycji. "Musimy im pomóc, gdyż znajdują się w ciężkiej sytuacji. Pracują, by wrócić do formy. Jestem pewny, że już niedługo wskoczą na odpowiedni tor i będą grali tak, jak wcześniej".

Defensor jest pewien, iż zespół jest "świadom" tego, że "nie grają tak, jak dawniej". "Ustawiliśmy poprzeczkę bardzo wysoko i teraz jesteśmy niewolnikami tych wyników. Nigdy nie zrezygnujemy z naszego stylu, choć rywale są coraz silniejsi i do spotkania z nami podchodzą z większym szacunkiem oraz wolą zwycięstwa", stwierdził.

Na koniec główne przesłanie Daniego Alvesa z dzisiejszej konferencji. Trudno o bardziej bezpośrednie podsumowanie:

„Jeżeli nie gramy na pełnej kurwie, to nie wygrywamy” - zauważył.
Sport/ Elentornokomentarze (367)
Należy być zalogowanym, aby móc dodawać komentarze.
Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta - zapraszamy do rejestracji.
Zobacz 50 ostatnich komentarzy
14.03.2010r. 12:10
avatar
"Baardzo go lubię ale ostatnio zdecydowanie za dużo gada ;) Zobaczymy czy w następnym tygodniu też będzie taki rozmowny..."

raczej popelni samobojstwo jak krystyna

wszak wygrana albo smierc
14.03.2010r. 12:07
avatar
jak się go pytają to odpowiada
14.03.2010r. 11:39
avatar
Baardzo go lubię ale ostatnio zdecydowanie za dużo gada ;) Zobaczymy czy w następnym tygodniu też będzie taki rozmowny...
10.03.2010r. 22:32
avatar
miało być 3 a nawet 4 do jaja dla realu
10.03.2010r. 22:30
avatar
jak tam jasnowidztwo na BO :)
10.03.2010r. 22:14
avatar
Real się otwiera a Pellegrini chodzi i myśli " Jak odpadnę to mogę szukać nowej roboty"
10.03.2010r. 20:53
avatar
dałem pół godziny-ale mam obawy że złudzenie sie skoncza po pietnastu minutach. kurwa ale oni są w gazie.
10.03.2010r. 20:43
avatar
na polsacie dostali zoltaczki ;]
10.03.2010r. 20:36
avatar
"Jezu tak sie boje ze szok. nie mam takiej tremy przed spr ! Hala Madrid!!"
10.03.2010r. 20:34
avatar
wierze w Lyon , są skazani na pożarcie więc myślę że ich determinacja będzie ogromna,większa niż Realu . To oni tak naprawdę moją coś do udowodnienia .
10.03.2010r. 20:28
avatar
jest jeszcze dodatkowy smaczek w tym meczu. Otóz kibice zapowiadaja protest przeciw wlascicielom. Podobno ma byc absolutna cisza przez 10 pierwszych minut meczu. Zobaczymy
10.03.2010r. 20:25
avatar
ja tam dzis kibicuje ronaldinho... co tam rooney robi, mial miec kontuzje :|
10.03.2010r. 20:06
avatar
Bo liga to nie to o co chodzi wujkowi Perezowi.


oj tak. Jesli, daj Boze, odpadna juz dzisiaj to Florek zdrowo sie wkurwi i posypia sie lby. Zaraz sciagnie Mou i zaczanie znowu szalec z zakupami
10.03.2010r. 20:03
avatar
6-0 jest to możliwe na tym etapie rozgrywek????
dla mnie nie .
BarcelonaFan

Przypomnij sobie wczorajszy mecz Arsenalu z Porto

Zreszta Real moze byc i bedzie tylko coraz grozniejszy. I zdeterminowany. Nie zapomnijmy ze finał u nich. Wiec im szybciej odpadna tym lepiej. Morale podupadną. Bo liga to nie to o co chodzi wujkowi Perezowi.
10.03.2010r. 19:58
avatar
"6-0 jest to możliwe na tym etapie rozgrywek????
dla mnie nie . "

wczoraj jakos bylo 5-0. impossible is nothing!
10.03.2010r. 19:41
avatar
Wtrącę się w waszą rozmowę.

Wszyscy wiemy że La Liga różni się z LM.
I w dzisiejszym meczu będzie to widać te zespoły nie graja że sobą po 3,4 razy w sezonie.

Kibice Realu wierzą tak w sukces swoich że typują wyniki nierealne wyobraźni.

6-0 jest to możliwe na tym etapie rozgrywek????
dla mnie nie .
10.03.2010r. 19:35
avatar
No ale za aksjomat ma słuzyć forma a nie niechęć do przeciwnika buul. Życzyć to ja im zycze 0-4 ale logika podpowiada mi zupełnie wynik w odwrotną strone. A rozważam ich szanse w kategoriach właśnie posiłkując sie ich walorami i dyspozycją. To nie zmienia postaci rzeczy że siąde jak Wy wszyscy i bede sie łudzic że lyon jednak sprawi nam wszyststkim radość. Póki co mamy dobre humory bo jest 0-0...;)
10.03.2010r. 19:25
avatar
"Tylko kto w to wierzy?"

Kibice Realu. Podobnie jak my wspieramy ich w dzisiejszym meczu i rozważamy ich szanse, tak oni zapewne zrobią nam to samo za tydzień.
10.03.2010r. 18:55
avatar
Jak moge znaleźć identyczny punkt odniesienia zachowując należyte proporcje podobienstwa tego Realu do tamtej Bacry? Ale jak juz musze- bo tamtej barcy to problemy ma zblizyc sie póki co "dzisiejsza" barca-abstrahuje całkowicie od wyników skupiawszy sie tylko na samej grze. A Real gra wystarczająco dobrze by spokojnie wymieść wszystkich w lidze hiszpanskiej, a i Lyon.który z roku na rok jest coraz słabszy,mimo że mają ich jakiś niezdefiniowany kompleks-dzis powinien w koncu zostać zamazany.

Skupiamy sie na Realu,i łudzimy sie ze zacznie w koncu przegrywać,ba-moze i na tym standardowym jak dla nich w ostatnich latach zakonczy swoj udział w LM. Byc może-to tylko sport. Ale posiłkujac sie tym sloganem mozna tak samo odnieść sie do tego że my w takiej formie zostaniemy wyeliminowani przez Stuttgart. Realne? Pewnie że tak. Tylko kto w to wierzy?

Real zaskakuje nas wszystkich i grą a co gorsze-dobrą atmosferą. Nikt tam nikomu do oczu nie skacze,nikt-przynajmniej o tym nie słychac nie przegina z imprezami. I jeszcze nikt tam sie nie rozpłakał. Musimy chyba troche zweryfikować swoje podejscie do nich-wszak projekt Pereza miał pierdolnąć w zarodku. A jakos sie na to nie zanosi.
10.03.2010r. 18:36
avatar
venom - twierdzisz tym samym ze obecny real gra tak jak tamtoroczna Barca. sam gdybym miał stawiać hajs to postawiłbym na real, ale nie dlatego ze real gra super tylko ze druzyny przyjezdzajace na sb graja dokładnie odwrotnie niz powinny, a puel wirtuozem taktyki chyba nie jest...jednak pomimo wszystko chyba za wczesnie zniechecasz innych do tego meczu ;)
nawiązując do tego co napisał sobi o taktyce. wydaje mi sie ze złotym środkiem dla lyonu byłoby zagęszczenie środka, mocny pressing, dwóch szybkich flankowych i lisandro wbijaczw polu karnym. do tego jeden ze środka ( pijanic) poza zapierd****** jak jego dwóch kolegów w środku miałby zadania w uruchamianiu szybką piłka któregoś z flankowych przy kontrach...dodatkowo ważne żeby ten pressing zaczynał sie wyżej niż w przypadku sevilli a trójka śr pomoc ustawiała sie o wiele wyżej niż zokora i fazio bodajże. ustawienie siłochłonne ale zapewniające stosunkowy spokój z tyłu i nie wykluczające tworzenie agresywnych akcji kontrującyhc :D
10.03.2010r. 18:22
avatar
Lyon ma identyczne szanse teraz z nimi,jak z nami rok temu-iluzoryczne. Nie łudźmy sie-myśle że szybko odechce nam sie odladac tan pojedynek. Daje pół godziny. Real jest konsekwentny i skuteczny do buulu,pierwszy mecz pokpili ale tu są zdecydowanym i jedynym faworytem. I jestem przekonany że nie zawiodą

A awans MU,bo o tym meczu nic sie nie pisze jakoś nie uważałbym za taki pewny.
10.03.2010r. 16:42
avatar
"wszystko zalezy od lyonu."

No to już znamy zwycięzce - skoro wszystko zależy od nich, a oni na pewno chcą awansować, to ... :)
10.03.2010r. 16:26
avatar
Wiedzieć to wie każdy ale nie każdy potrafi wykonać. Real teraz to taka Chelsea za Mou. Niby nic sami nie grają, ale są śmiertelnie groźni w kontrach i stałych fragmentach. Taktyki dostępne przeciw nim są 2.

1. Można starać się im przeszkadzać pressingiem przez 90 min i liczyć że się nie popełni błędów samemu

2. Można również odpłacić im pięknym za nadobne i zagrać z kontry wykorzystując 100% tego co się ma wzorem ich samych.
10.03.2010r. 16:08
avatar
wszystko zalezy od lyonu. przekonamy sie jakim jest trenerem Puel. bo druzyny ktore grały na sb dotychczas zupełnie nie wiedziały jak się ustawić.
10.03.2010r. 16:05
avatar
to niech wilk wsadzi łapę w sidła i padnie z głodu
10.03.2010r. 16:01
avatar
Sobi , Ty to masz możliwości ... ;)
10.03.2010r. 16:00
avatar
Real wilkiem - bo wygrałby mecz. To, że nie dało by to im awansu to inna sprawa :P
Owcą byłby Lyon - przegrał, ale awansował. Drugą owieczką Barca. Nie musiałaby się stykać w kolejnych fazach (może nawet w finale) z białymi.
Wybrnąłem? ;]
10.03.2010r. 16:00
avatar
Pisząc "ciekawe" nie miałem na myśli finezyjnego pojedynku z dużą ilością bramek :)

Ciekawie to będzie jak Real rozegra ten jeden z dziesięciu meczów, który wtopi.
10.03.2010r. 15:59
avatar
wilkiem jesteś Ty :) a owca spie...
10.03.2010r. 15:58
avatar
Ja np byłbym syty jeszcze bardziej jeśli by Lyon wygrał po 3 kontach 3-0. Po chuj mi remontady Realu? Ja zawsze dobrze bawię się jeśli tylko przegrywają, z kim jak itp to już mam w dupie zazwyczaj.
10.03.2010r. 15:58
avatar
a kto niby jest tym wilkiem i dlaczego mamy mu życzyć najedzenia się do syta?
10.03.2010r. 15:57
avatar
ta Emsi, i inne jeszcze kulinarne sensacje jak dwie pieczenie ... :)
10.03.2010r. 15:56
avatar
Również mam w dupie ciekawe zawody. Awans OL mnie interesuje dużo bardziej.
10.03.2010r. 15:56
avatar
A co byś powiedział na fantastyczny mecz, pełen strzałów, sytuacji podbramkowych i zwrotów akcji, zakończony rezultatem 4-3 dla Realu? Zaliczyliby kolejną remontadę i bye bye z LM. Wtedy i wilk byłby syty i owca cała. :P
10.03.2010r. 15:56
avatar
co racja to racja pioteer
10.03.2010r. 15:55
avatar
Emsi - no w końcu, bo czułem się taki opuszczony przez wszystkich :) Real jest faworytem , ale spuszczanie Lyonu do kanalizy już przed meczem, to lekka przesada!
10.03.2010r. 15:52
avatar
mam gdzieś ciekawe zawody - w tym meczu może nawet nie być celnego strzału na bramkę. natomiast awans lyonu zrzuca z barcelony jakies 97% presji na ten sezon
10.03.2010r. 15:48
avatar
Oj Panowie, ja widzę przepotworny pesymizm co do szans Lyonu w dzisiejszym boju na Bernabeu i zastanawiający optymizm co do gry Realu. A jak wszyscy dobrze wiemy dwie bajki (Primera Division i Champions League) to zupełnie różne twory. W tej pierwszej Madryt ma zazwyczaj z górki, raz na miesiąc, góra dwa zachwycając swoim występem. Natomiast kiedy ostatnio zachwycił w Lidze Mistrzów? Uuu, i tu trzeba swoje szare komórki wytężyć, ponieważ takie spotkania nie wyłaniają się w pamięci tak hop siup.
Lyon może zbyt silną drużyną nie jest. Natomiast jedno jest pewne, będzie walczył z Realem jak nikt od ligowego boju ze śnieżnobiałymi na Camp Nou. A obecny sezon pokazał, że jak jakaś drużyna przeciwko Realowi walczy od 1 do 90 minuty i do tego gra mądrze taktycznie, to Real się pląsa i dąsa na murawie. Niech Bilbao czy Osasuna będą tego najlepszym przykładem. Tak więc spisywać na starty Olympique przed pierwszym gwizdkiem sędziego uważam za wielce niestosowne.
Ja na przekór wielu opiniom obstawiam, że Madryt wygra, ale się w końcowym rozrachunku potknie. Mój typ: 2-1. Ale liczę przede wszystkim na ciekawe zawody.
10.03.2010r. 15:45
avatar
Nie. Kj28. Ja po prostu twierdzę że te dwie ekipy piłkarsko dzieli przepaść. I 9-10 spotkań wygrał by na dziś Real. Jednak na szczęście dla nas real także ma swoje problemy i dziwne zagrywki więc istnieje tzw nadzieja.

Tyle że takie szczęśliwe zbiegi okoliczności owszem występują w przyrodzie ale niezmiernie rzadko. Dlatego liczenie że pojawią się właśnie dziś od 20:45 do 23 jest cokolwiek optymistyczne.

No ale nic to. Dla optymistów jest też nagroda. Więcej zarobicie u buka jeśli postawicie na wwans Lyonu
10.03.2010r. 15:44
avatar
terror- głodny chleb ma na myśli:)
10.03.2010r. 15:43
avatar
wkurzyliście mnie z tym cudem, gram na awans OL. Normalnie dwie dyszki wchodzę ! :)
10.03.2010r. 15:42
avatar
sie mi pomyliło no miałem napisać ASREnal...
10.03.2010r. 15:42
avatar
terror - nie ma znaczenia, chodzi tylko o kwestię wiary - będzie cud czy nie:)
10.03.2010r. 15:41
avatar
w czarnej dupie:)
10.03.2010r. 15:40
avatar
Ja nie chcę żebyśmy podążali drogą Porto :D
10.03.2010r. 15:40
avatar
Gdzie jest Porto?
10.03.2010r. 15:39
avatar
jakie to ma zanczenie dla nas? Odpowiedź brzmi dokładnie żadne. My musimy wygrać z VfB i dopiero wtedy zacząć się zastanawić jak gdzie i z kim. Porto i Bayern już TAM są a my jeszcze nie. Dzisiaj dołączą do nich ManU i mierdy.
10.03.2010r. 15:39
avatar
Nie są równe bo Lyon ma 1 bramkę zaliczki - przystępuje więc do meczu już wygrywając :)

A te procenty czy "realne szanse" można sobie wsadzić w... Nie raz i nie dwa pewniacy zawodzili - w końcu to tylko sport - i za to go tak lubimy - nieprzewidywalność!
10.03.2010r. 15:37
avatar
myślę, iż stawianie obu tych drużyn na równi ( co do szans na awans ) to lekkie nadużycie, a zarazem idealny przykład w aferze "cudgate":) Jeśli komuś mają sprzyjać niebiosa, to jednak Milanowi są bardziej potrzebne!
10.03.2010r. 15:35
avatar
szanse dla lyonu widze w jednym. mieli 3 tygodnie na przygotowanie i mam nadzieje, ze tak jak ostatnio urzadzili sobie specjalne zgrupowanie bo przyznam szczerze bylem zaskoczony, ze byli w stanie biegać w tę i z powrotem przez pełne 90 minut. o ich psychikę się raczej nie martwię bo to na szczescie nie jest o wielki real padnijcie na kolana tylko banda gwiazdeczek, której już raz dokopaliśmy w lutym
10.03.2010r. 15:32
avatar
zobaczymy. Będę trzymał kciuki za Lyon i Milan choć jak pisałem wcześniej nie widzę wilkich szans dla obu tych drużyn.
10.03.2010r. 15:30
avatar
Proponuję usiąść wygodnie przed telewizorem (monitorem/telebimem) o 20:45 i cieszyć się widowiskiem do ewentualnej pierwszej bramki Realu. Potem to już będzie wszystko jasne :P
10.03.2010r. 15:30
avatar
muszę też wspomnieć wczorajszy mecz arsenalu - wydawało się po pierwszym meczu, że chłopcy z porto zmotywowani po sromotnym przegraniu ligi będą kolejną druzyna, ktora zburzy filozofię kidnapera, a tymczasem po wcale niezlym pierwszym meczu wczoraj na widok arszawina stawali w miejscu, podawali do przeciwników pod polem karnym, podawali po autach itp

wspomnę też mecz realu z marsylią, gdzie wg obiegowej opinii francuzi w pierwszej polowie byli druzyną co najmniej rownorzedna, a w drugiej wystarczyło 10 minut i było po meczu
10.03.2010r. 15:28
avatar
Pewnie będą próbowali coś ukłuć z rożnych i wolnych. Innej nadziei dla nich nie widzę, choć nie takie cuda się w piłce nożnej zdarzały ;>
10.03.2010r. 15:25
avatar
Doskonale ująłeś sprawę Sobi. Pytanie tylko takie:

Czy drużynę Lyonu stać na to aby zagrać cokolwiek innego poza murarką?


10.03.2010r. 15:23
avatar
wg mnie tak Eypo z 2 powodów: Real jest na wielkiej fali wznoszącej, niesamowicie zmotywowany i pchany do przodu przez fanów; najbardziej w sobote wkurzył mnie widok tego jak ultras siur juz po golu na 1-2 zaczeli zabawe, ktora jak sie okazalo miala potrwac cała noc. a po drugie powszechnie wiadomo, ze im gorzej gra Real, im w lepszej sytuacji przeciwnik, im wiekszy brak pomysłu w Madrycie... tym częściej wygrywają. od lat. a przeciwnicy kontrolujący wydawałoby się spotkanie nagle w pewnym momencie zapominają jak się gra w piłkę. co prawda ta reguła na szczęście nie sprawdza się w Lidze Mistrzów, ale Lyon to nie Liverpool, który brutalnie karci drużyny opierające się na indywidualnościach, a nie na pomyśle na grę
10.03.2010r. 15:22
avatar
Oczywiście że mianem pełnowartościowego cudu to to nie będzie ale mianem co najmniej cudziku owszem.

Lyon ma atuty w grze. Tyle że ma ich mniej niż przeciwnik. To będzie rozgrywka z gatunku brydżowego gdzie jest tylko jedna max dwie szanse by wygrać/obronić partię.

Jeśli Lyon będzie potrafił strzelić Realowi bramkę/ki i wygra dwumecz to nie będzie to już cud a solidna gra Lyonu który od czasu do czasu jeszcze solidnie grać potrafi. Jeśli jednak awans da im wynik z domu i murarka w Madrycie to owszem będzie to cud.
10.03.2010r. 15:16
avatar
jak gadacie o tym cudzie, to się zastanawiam czy to nie jest jakiś wentyl bezpieczeństwa. Nie chodzi mi tu o porażkę OL, tyle że naszą z realem, bezpośrednio w PD i LM - czy to w starciu bezpośrednim czy pośrednio. Jeśli Lyon musi dokonać cudu, aby awansować, nie wygrać , co podkreślam, to dla mnie jest to ewidentna sugestia, iż grają jakiś kosmos, a skoro tak.... to łatwiej przyjąć porażkę z takim gigantem? Opuściła was wiara?
10.03.2010r. 15:15
avatar
jeśli, jeśli i jeśli.

Jak znam życie Laluś strzeli cos z wolnego (ostatnio mu wchodzą aż miło), Król Plebiscytów zaliczy ze dwie asysty i gola z karnego...
10.03.2010r. 15:14
avatar
jesli real bedzie obijal slupki i poprzeczki oraz iker bedzie gral to co ost to bede sklonny postawic na lyon
10.03.2010r. 15:12
avatar
biorąc pod uwagę to co wyczniają biali na swoim stadionie w ostatnich spotkaniach twierdzę, że każdy inny wynik niż ich wysokie zwycięstwo będzie zaskoczeniem. Porażka równać się będzie piłkarskiemu cudowi. Oczywiście "cudowność" tego wydarzenia zależeć będzie od punktu widzenia. Kibice Lyonu i pewnie część z nas wpadnie w szał radości, natomiast nais śnieżnobiali przyjaciele pogrążą się w czarnej rozpaczy.

nie wiem czemu ale sytuacja przed dzisiejszym meczem jako żywo przypomina mi wojnę Polsko - Bolszewicką roku 20. Ruscy mieli przewagę w każdym aspekcie a mimo to dzięki determinacji i waleczności Polski Żołnierz zwyciężył
10.03.2010r. 15:12
avatar
We Francji powinno być 2-0, ale Iker jak zwykle miał farta po babolu :)
10.03.2010r. 15:10
avatar
absurdem jest nazywanie, że awans jakiejś drużyny do dalszej fazy rozgrywek, będzie cudem. Obie drużyny mają po 11 zawodników, ta sama murawa i zasady które obowiązują obie ekipy w równym stopniu - w teorii:)
Na plus dla realu:
atut własnego boiska
szeroko pojęta dobra forma ( strzelecka i co tam sobie można wymyślić )
piłkarsko lepsza drużyna
Na plus Lyon'u:
korzystny wynik z pierwszego spotkania ( nie muszą niczego gonić )
nie są jakimiś lalekami

Myślę, iż mądrą oraz ( cytując Daniego ) "na pełnej k..." grą mogą zniwelować atut przewagi piłkarskich umiejętności. Co to pierwszy raz, nigdy takie rzeczy nie miały miejsca. ? To ma być ten cud.
10.03.2010r. 15:03
avatar
z jednej strony cudem, biorąc pod uwagę nasze (a na pewno moje) fobie składające się na madriditis, a także postawę Kurewskich z Madrytu w ostatnim meczu z ligowym. Co więcej, Sevilli też wiekszość wróżyła srogą porażkę - wynik końcowy bynajmniej jednak nie odzwierciedla huraganu, który się nad nimi przetoczył (co nie zmienia faktu, że punkt był blisko). Ja też sądzę, że dzisiaj Real wygra z jakieś 4-0.
Z drugiej jednak strony, o cudzie nie można mówić z jednego powodu - zwycięstwo Lyonu nie było przypadkowe. A złożyły sie na nie tak solidność francuskiej drużyny, jak i impotencja Realu, który prawie nie stworzył sobie klarownych sytuacji.
Czy zwycięstwo w dwumeczu drużyny, która w pierwszym spotkaniu pewnie wygrała nie tracąc bramki - będzie "cudem"?
10.03.2010r. 15:03
avatar
ale wyobraziłem sobie ewentualne przyjęcie francuzów na camp nou w ćwierćfinale :))

no to by było coś fantastycznego. Ile drużyn przyjeżdzających na CN na dzień dobry dostałoby owację na stojąco.

10.03.2010r. 14:53
avatar
jakiekolwiek umieszczanie polskich drużyn w realiach realu, barcelony, ligi mistrzów itp jest absurdalne samo w sobie, więc nie łapmy się za słówka - awans lyonu będzie cudem.

ale wyobraziłem sobie ewentualne przyjęcie francuzów na camp nou w ćwierćfinale :))
10.03.2010r. 14:43
avatar
Jeśli literacka, to fikcja jest tworem nie dającym się zweryfikować przez porównanie z rzeczywistością. Moje założenie było proste ! Drużyna z naszej rodzimej ligi kopanej wysadza real za burtę. Skoro cud został "zużyty" na potrzeby OL, to byłem ciekaw, jakie siły nadprzyrodzone w takim przypadku zadziałały :)
10.03.2010r. 14:37
avatar
Sobi - nie wiem, czy mówisz i fikcji literackiej czy prawnej ( żadna inna nie przychodzi mi na myśl ):)
10.03.2010r. 14:32
avatar
To akurat proste. Fikcja!
10.03.2010r. 14:31
avatar
*wyeliminowała
10.03.2010r. 14:30
avatar
Terror - i Ty Brutusie, też z tym cudem wystartowałeś!;) To nie będzie cud, jeśli OL awansuje dalej. Sensacja? Być może. W takim razie, jakiemu zjawisku przypisać to, gdyby jakaś drużyna z naszej ekstraklasy wyeliminował real:) ?
10.03.2010r. 14:20
avatar
Środa 10 Marca 2010 11:49 skasuj banuj
a co powiecie na gusla w postaci:

Alonso i Marcelo zawieszenia, Ramos kontuzja, choc dzisiaj czytam ze moze zagrac

jezeli nie, zastapi go grajacy piach Diarra, co pozostawi ich srodek dziurawy jak sito

no i nie ma ultracracka Karima :P
kbones

Ale za to jest Kaka mistrz wszelkich plebiscytów
10.03.2010r. 14:19
avatar
a dla mnie kibice Lyonu po ewentualnym wyeliminowaniu mierdy z Ligi Mistrzów będą mogli mówić o cudzie. Wszytskie dane wskazują na awans realu, pomimo skromnej porażki na wyjeździe. Nie mam złudzeń, że Laluś i spółka nie poradzą sobie z francuzami.
10.03.2010r. 14:14
avatar
Cud nad cudami to nie będzie, owszem, ale zaskoczenie napewno.

Co do tabeli. Liderem jest real i wynika to jasno z regulaminu rozgrywek który to każdy zawodnik ma obowiązek przeczytać i przeczytanie pokwitować.

Jeśli ktoś tego nie rozumie to już inna kwestia.
10.03.2010r. 14:11
avatar
"na dobrą sprawe liderem nie jest obecnie nikt."

jest. real madryt. tyle ze w chwili obecnej nie ma to zadnego przelozenia na wieksze szanse na koncowy triumf w lidze. dajmy sie im troche pocieszyc tym zaszczytnym tytulem ;)
10.03.2010r. 13:57
avatar
Jeśli real wygra 3-0, nie będę jakoś niebywale zaskoczony. Jak awansuje Lyon, czy to wywożąc remis albo jednobramkową porażkę, nie będzie dla mnie to powód do obwieszczenia cudu piłkarskiego. Ot co:)
10.03.2010r. 13:54
avatar
Sobi - żaden hurraoptymizm, tylko takie tam moje dywagacje:) Nie widzę powodu, aby powtarzać bezmyślnie po innych, że na pewno real rozjedzie Lyon. To nie owczy pęd. Dla mnie to żaden pewnik, aczkolwiek jest to prawdopodobne.
10.03.2010r. 13:38
avatar
na dobrą sprawe liderem nie jest obecnie nikt. i dopoki sie ta kwestia nie wyjasni (czy to w GD czy tez przed nim), warto chyba to stwierdzenie potraktowac jako fakt.
10.03.2010r. 13:33
avatar
kocopały to w tej wypowiedzi synonim manipulowania faktami w celu postawienia się w lepszej sytuacji. Wszak dziś wystarczy wziąć tabelę i zobaczyć kto jest liderem a nie bawić się w jej interpretację...
10.03.2010r. 13:30
avatar
Hurraoptymizm kj28.

Jeśli Lyon strzeli pierwszą bramkę będzie to już dobry początek. Jednak by być pewnym awansu muszą strzelić co najmniej 2 zachowując spokój w defensywie. A o to + bramkarza się boję najbardziej.
10.03.2010r. 12:59
avatar
P.S. gelex'ie ja tutaj w tonie "podwórkowej" humoreski ( do epickiej mi daleko ), a Ty tak trochę napastliwe:) Żądny jesteś krwi ?;) Obiecuję, choć to za dużo powiedziane ... może inaczej. Trzymam za to kciuki, aby "biała" krew popłynęła dziś szerokim strumieniem i rozlała się na cały świat jak dobra nowina - 250 milionów to kpina:)
10.03.2010r. 12:52
avatar
ten słabo grający Lyon, pokonał hiszpańską reprodukcję niemieckiej maszyny do wygrywania. Z całym szacunkiem dla pozytywnych cech w grze realu, ale nie wypada o tym zapominać.
10.03.2010r. 12:48
avatar
gelex'ie ależ ja właśnie to zasugerowałem. Twa nerwowość czy jak wolisz to nazywać szybszym biciem serca, wynikać miała tylko i wyłącznie z odpadnięcia realu, co chyba jest naturalną konsekwencją rozgromienia ich przez OL! Nie mamy co do tego wątpliwości , prawda:)
10.03.2010r. 12:28
avatar
Nawet gdybyś mógł faktycznie wejrzeć tak głęboko, nie dostrzegłbyś oznak czy to nerwowości, czy to przekonania o tym, że Lyon rozgromi Real

pierwsze wynika z tego, że ten wynik mimo, iż nie jest mi całkowicie obojętny, nie jest w stanie przyprawić mnie o szybsze bicie serca w sytuacji innej jak odpadnięcie Realu, jako że awans Królewskich potraktuję niemal tak samo jak awans każdej innej drużyny

drugie zaś, tyczy się tego, że nie potrafię postawić słabo grającego ostatnio Lyonu ponad Real, który mimo, że porywająco nie gra, potrafi imponować nie tylko skutecznością, co również uporem, determinacją - coś na wzór niemieckich maszyn do wygrywania
10.03.2010r. 12:21
avatar
dobra, widzę że mój pies jest daleki od nerwowości, bo jest już nieźle w.... na mnie. Ma parcie na spacer, a z powodu gabarytów, nie bardzo mi się widzi sprzątać po nim:) tak więc bez odbioru, do później :)
10.03.2010r. 12:16
avatar
a ja myślę drogi gelex'ie, że w głębi serca czujesz pogrom na SB, ale realu. Dlatego tak niespokojny jesteś :)
10.03.2010r. 12:14
avatar
widzę jak nerwowo zaciskasz piąstki :)
10.03.2010r. 12:13
avatar
:)
10.03.2010r. 12:11
avatar
masz potrzebę konfrontacji , czy co?
10.03.2010r. 12:10
avatar
szkoda :(
10.03.2010r. 12:07
avatar
gelex - mała nadinterpretacja , ale nie gniewam się :)
10.03.2010r. 11:58
avatar
jeżeli Ty kj28 masz ochotę stawiać na to, że Real strzeli 16 bramek to proszę bardzo
10.03.2010r. 11:56
avatar
tak nessi87, real dostanie 3 kontry i będzie po meczu :) Nie pomoże im nawet strzelenie 4 bramek;)
10.03.2010r. 11:53
avatar
dobra kończę, bo i tak wszyscy wiedzą, że real strzeli 2,3,4, ... 16 bramek więcej. Rozumiem, iż wszyscy "zawodowi gracze" wysoko postawią nie na wygraną realu, ba nawet nie na awans co grad bramek w ich wykonaniu:) A OL będzie tylko się temu przyglądał ? Cholera wie, może Lyon też zagra, tak jak wielu z was:)
10.03.2010r. 11:52
avatar
nie ma co liczyć, że Iker będzie puszczał takie bramy co mecz. Czuje, że będzie szybkie rostrzygnięcie meczu w pierwszym kwadransie-chyba, że...

Robimy zrzute i stawiamy na awans Madrytu, im większa kwota postawaiona na białych tym większa szansa na ich porażke;P (taka moja "teoria"...)
10.03.2010r. 11:49
avatar
a co powiecie na gusla w postaci:

Alonso i Marcelo zawieszenia, Ramos kontuzja, choc dzisiaj czytam ze moze zagrac

jezeli nie, zastapi go grajacy piach Diarra, co pozostawi ich srodek dziurawy jak sito

no i nie ma ultracracka Karima :P
10.03.2010r. 11:47
avatar
P.S. nie zmienia to faktu, że real jest na fali wznoszącej i dopuszczam scenariusz rozjechania OL. Często jednak forma w PD, a w zasadzie osiągane wyniki nie zawsze mają tak oczywiste przełożenie na grę w LM, co nie raz życie pokazało. Nie trzeba szukać w pamięcią zbyt daleko. Do tego specyfika dwumeczu, potrafi napisać całkiem inny scenariusz niż "papier" sugeruje;)
10.03.2010r. 11:44
avatar
wystarczy, że Iker znowu zaśpi wpuszczając do bramki piłkę lecącą pół minuty

co nie zmienia faktu, że Real strzeli 2,3 bramki więcej
10.03.2010r. 11:41
avatar
real jest faworytem do awansu, dlatego że gra u siebie i Iker nie przywiózł worka bramek. Będę się jednak upierał, iż Lyon ma szansę wywalczyć ten awans, bo tak naprawdę wiele mu do tego nie brakuje. Strzelenie tylko albo aż jednej bramki realowi, co chyba nie jest żadną wielką sensacją, może dać im ten awans. OL w pierwszym meczu pokazało, że ma niezłą kontrę, a obrona realu to nie jest jakaś ostoja spokoju. W tym meczu strzelenie więcej bramek przeciwnikowi nie musi otworzyć bramy wjazdowej na drogę do wymarzonego dla Pereza finału na SB:) Nie chcę wspominać, o argumentach z cyklu "gusła i inne ludowe zabobony" , iż OL już nie raz zrobił krzywdę realowi, mają na nich sposób etc. :)
10.03.2010r. 11:31
avatar
Nie ma co sie oglądac na Real,który jest w takim gazie i w takiej formie.ze nie zdziwie sie jak dzisiejszy mecz skonczą podobnie jak my rok temu czyli dładkie 4-0. Upieką przy tym dwie pieczenie-azansują w koncu do 1/4 zdejmując nieformalną klątwe z tym związaną i pozbędą sie kompleksu Lyonu ciążącego na nich od lat. Jeśli stanie sie inaczej-nie chce być w skórze Pellegriniego.

A my? Obejrzałem sobie wczoraj na spokoju powtóre meczu z Almerią-szybka refleksja-my nie stwazamy nawet cwierc sytuacji do strzelenia bramki jakie czynilismy nawet w kilku pierwszych kolejkach tego sezonu (nie wspominam o poprzednim). Gra jest mozolna,schematyczna i co najgorsze wolna i przewidywalna. Zlatana mi żal jak cholera-ma przyklejonego do siebie obronce i kazdy z nim styk jest gwizdany na korzysc rywala (poza faulem na nim gdzie wolnego wykorzystał Messi) Mamy prawie połowe marca-jesli teraz sie nie ogarniemy to na GD 10 kwietnie bedziemy wspominac tylko sezon 08-09 bo ten zakonczy sie klapa. To nie defyzm-tylko stan faktyczny-gramy bardzo przecietnie jako całośc i to widać gołym okiem. I czekamy juz którąś kolejke z rzedu na przebudzenie-pytanie ile jeszcze bedzie to trwało?
10.03.2010r. 11:08
avatar
Jeżeli Lyon stać , żeby ograć Real u siebie, dodatkowo tworząc wiele sytuacji po których powinno być dla nich conajmniej 2:0 to jest git. Jeżeli zagrają tak jak Sevilla w pierwszej połowie to będę o nich spokojny bo Real wtedy się pogubi pod presją czasu. Będą musieli się otworzyć a tutaj jedna bramka dla Lyonu i może być po zawodach. Najważniejsze, żeby nie zamknąć się na swojej połowie tak jak Sevilla, która przy prowadzeniu 2:0 powinna zwyczajnie znokautować Real po zmianie taktyki przez przepłacanych na granie trzema obrońcami. Bo umiejętności piłkarze Lyonu posiadają wystarczające, żeby odprawić białasów z kwitkiem.
Druga sprawa, że jak stracą w pierwszych minutach bramkę z Realem, to może być pozamiatane. Szanse są cały czas 50/50 z bramkową zaliczką dla Lyonu. Liczę na nich bardzo mocno i obym mógł otworzyć barek po końcowym gwizdku na Bernabeu.
10.03.2010r. 11:06
avatar
bo guti wchodzący z ławki to joker, a grający od początku to tylko guti
10.03.2010r. 11:05
avatar
no jeżeli założymy, że Lyon bawi się w mikrocykle jak my to może i da radę, ale jeżeli ich gra efektem mikrocykli nie jest to zakładam gładkie 3:0 dla Realu i wielki historyczny sukces jakim będzie awans do 1/4

madryt powita mistrzów, którzy triumfalnie przejadą autobusem ulicami stołecznego miasta
10.03.2010r. 10:47
avatar
Guti wchodząc z ławki na zmęczonego rywala jest o wiele bardziej groźny niż startując w pierwszym składzie. Lubię oglądać jak mu nie idzie i drepta w środku :P
10.03.2010r. 10:46
avatar
Jeśli Lyon nie rozłozy nóg, to wszystko sie może zdarzyć. Przykład niezbyt mocnej w tym sezonie Sevilli może być budujący(względnie) dla piłkarzy z Francji. A sami też pewnie nie chcą się ośmieszyć jak Porto.

10.03.2010r. 10:43
avatar
Alonso nie zagra , a Guti dał świetną zmianę w meczu z Sevillą, ale mniejmy nadzieję , że Lyon da radę dzisiaj ;)
10.03.2010r. 10:35
avatar
Xabi chyba jest zawieszony - podobnie jak Marcelo. Gdzieś tam wyczytałem, że mają ich zastąpić: Guti oraz Granero.

Póki bramki są okrągłe i piłki są dwie wszystko jest możliwe :)
10.03.2010r. 10:33
avatar
(dla nas)
10.03.2010r. 10:32
avatar
Najwięcej zależy od Pelle :))
Jeśli nie wpuści na boisko VdV i Gutiego tylko Kakę i XA - może coś z tego będzie.
10.03.2010r. 10:29
avatar
Ja się też nie napalam na odpadnięcie Realu bo potem zostaniemy zmuszeni szukać usprawiedliwień typu "drewniany Lyon":P Skończy się manitą i tyle.
Wczoraj liczyłem na Porto a po 10 min musiałem się moco frustrować, tak jak cieszyłem się z prowadzenia Fiorentiny a skończyło się jak zawsze.

Choć mimo wszystko, mam malutką nadzieje, że to będzie jak mówi Guti i Ramos, magiczna noc;)
10.03.2010r. 10:26
avatar
kocopały *
10.03.2010r. 10:26
avatar
W którym momencie Alves ,,pierdoli kocopoły'' ?
10.03.2010r. 10:25
avatar
Chętnie bym się założył z Tobą Sobi o to kto wygra, ale jako iż wszystkie zakłady na BO przegrywam, to pocieszę się faktem, że Twoje prorokowanie wychodzi często odwrotnie :)

Ja tam wierze w awans Lyonu (tak jak wierzyłem, że Sevilla pokona Real...).
10.03.2010r. 10:23
avatar
BTW Alves celuje w tytuł "złotoustego" co mi się nie podoba. Miast pierdolić kocopały lepiej by się skupił nad tym by się w weekend nie okazało że Real już liderem jest i ma się świetnie. Bo puki co to oni mają 1 spotkanie przed sobą w którym muszą wygrać a my 2.
10.03.2010r. 10:21
avatar
Oczywiście że Real awansuje dziś. Jeśli tak by się nie stało była by to wielka sensacja. Prawda jest taka że żeby z Realem teraz wygrać trzeba wykorzystać 100% swoich okazji. Lyon w pierwszym meczu wykorzystał może 50% i dlatego dziś się z LM pożegna. Bo jeśli dziś wykorzysta 50% to skończy się mecz z 3 czy 4 dla Realu i zakończy się pierdolenie o szopenie. Real musi strzelić 3 bramki ale wystarcza im 1 i jeśli to Lyon nie zmusi Realu na SB do gry to Real zmusi Lyon do powrotu do domu.
10.03.2010r. 08:58
avatar
Brig, biorąc pod uwagę fakt, że po 25 kolejkach jesteśmy w tym samym miejscu w którym byliśmy na początku rozgrywek, patrz: identyczna zdobycz punktowa co Real, każdy kolejny mecz musimy traktować jak finał

tych z kolei będzie 13

Ale na ten temat wypowiadał się Laporta twierdząc, iż nie wierzy by mecz na Bernabeu był w kwestii mistrzostwa decydujący

10.03.2010r. 08:53
avatar
Najpierw gada ze Johan nie ma racji i ze graja na maksa a potem wypala ze jak nie graja na maksa to nie wygrywaja (a ostatnio nie wygrywali)
10.03.2010r. 08:50
avatar
nie o to mi chodzi, że real i barcelona uciekły reszcie (valencji i sevilli)

chodzi mi o to, że traktuje się wszystkie pozostałe spotkania (kilkanaście) jak pewną zdobycz punktową wielkiej dwójki.

a przykładowy remis w almerii jak wielką sensację.

tak też jest w szkocji
10.03.2010r. 08:44
avatar
to samo jest w anglii, tylko tam żeby zachować pozory nieco bardziej wyrównanego poziomu podtrzymuje się teorię o "wielkiej czwórce" mimo, że w ostatecznym rozrachunku okazuje się, że tylko dwa kluby walczą o majstra

nie powinno Cię to dziwić tym bardziej, że mówi się o tym nie tyle w 25 kolejce co już na starcie rozgrywek :)
10.03.2010r. 08:18
avatar
brig, a co jest nie tak i kiedy ostatnio było inaczej? w zeszłym sezonie na koniec ligi Real miał większą przewagę nad Sevilla niż my nad Realem.

Na 72+3 możliwych punktów Real i Barcelona zdobyły po 62.

Krótka analiza tabeli:
Barca i Real za horyzontem,
potem Valencia, potem kolejne 4 drużyny które walczą jeszcze o coś.
Spadkowicze też zarysowani ostro - 15 Malaga jest już raczej bezpieczna.

Do utrzymania się ostatnio wystarczały 42 punkty- teraz to może być mniej.

Generalnie duży nudny środek tabeli bez szans na cokolwiek i bez ryzyka spadku.

Nie będą raczej gryźć trawy aby odebrać punkty nam czy Realowi.
10.03.2010r. 07:50
avatar
skoro od dłuższego czasu w ogóle zadaje się piłkarzom pytania dotyczące GD w kontekście mistrza na kilkanaście spotkań przed zakończeniem sezonu

to z tą ligą coś jest nie tak

trochę szkocka z lodem
10.03.2010r. 02:02
avatar
"Real niestety jutro przełamie kolejną klątwę" no i mysle ze sie mocno zdziwisz i wcale to nie bedzie cud jak uwazasz a jedna krystyna wiosny nie czyni, tyle na ten temat. A co do Arsenalu graja zupelnie inna pilke niz w premier league bo w lm nie ma sie co pierdolic w tancu, woz albo przewoz.

Co do newsa "To bardzo zacna opinia, wypowiedziana z ust osoby takiej jak on, ale zdaje mi się, że to nie jest prawda" oj zle mu sie zdaje ;/ „Jeżeli nie gramy na pełnej kurwie, to nie wygrywamy” szczera prawda. Wiec do roboty
9.03.2010r. 23:34
avatar
tak sie gra jak przeciwnik pozwala

a Porto dziś rozłożyło nogi i zamkneło oczy

Bramka Narsriego i druga (?) Bendtnera po akcji Arszawina- ładna, ale gdzie byli obrońcy na czele z kolejnym 30milionowym Bruno Alvesem?
9.03.2010r. 23:29
avatar
Real niestety jutro przełamie kolejną klątwę.

Niestety K2 masz racje.

Ale z drugiej strony nie kto inny jak my mozemy równiez przelamac inna klatwe i obronic prymat w Europie
9.03.2010r. 23:27
avatar
graja najpiekniej na swiecie jak to bystrzy panowie komentatorzy zauwazyli, ale mnie zabawiali, ze ho ho
:P
9.03.2010r. 23:26
avatar
Porto dzisiaj gralo przezabawnie, jak dzieci we mgle, jakby im ktos opaski na oczy zalozyl :D

Arszawin i Nasri biegali pomiedzy nimi jak na treningu pomiedzy tyczkami :D
9.03.2010r. 23:22
avatar
Rafik.. jak ty nie widzisz różnicy... kup kakoszulkę
9.03.2010r. 23:20
avatar
Ja to jednak potrafie przewidziec pewne rzeczy: zobacz link
Nie tak dawno pojawil tu sie news o tym, ze Arsenal szuka niby nastepcy Fabregasa, no i sobie wymyslilem.. Zidana. :)


A tu cos za co Titi ma u mnie kolejnego plusa:
zobacz link
:)



I jeszcze chcialbym wspomniec o zawodniku Porto, ktory dzis pojawil sie w koncowce na boisku: Freddy Guarin. Gosc obdarzony niezwykle poteznym i celnym strzalem z dystansu, ktorego 4/5 lat temu wynalazlem w FMie gdy gral w lidze.. Kolumbijskiej i sprowadzilem do Polskiej Ligi. Prosze jak sie wybil. :P
9.03.2010r. 23:18
avatar
A co do jutrzejszego meczu to co za różniaca czy awansuje Real czy Lyon skoro puchar LM znowu trafi na Camp Nou :p
9.03.2010r. 23:17
avatar
Trochę z innej beczki. Nigdy nie myślałem, że doczekam w życiu takiego momentu w wykonaniu rodaka...
zobacz link
9.03.2010r. 23:15
avatar
UWAGA: zapisuję sobie kto dzisiaj jest niebywale pewny awansu mierdasów:) Obym jutro mógł się znęcać nad wami:)
9.03.2010r. 23:13
avatar
terroriser - cudzie? Chyba troszkę Ciebie poniosło :) To, że real odpadnie cudem ? Owszem real jest faworytem do awansu, ale to jest dwumecz. Poza tym, skromnie lecz jednak Lyon ograł mierdy, co w pewien sposób będzie determinować poczynania realu w tym spotkaniu, przynajmniej do pierwszej bramki. Ponadto, to jest bicie piany, ponieważ scenariuszy jest wiele. W sytuacji, gdyby to real przywiózł z Lyonu wygraną i jutro odpadł, to byłby dla mnie cud:)
9.03.2010r. 23:11
avatar
terror, nie bądź taki pewien co do Arsenalu
Real niestety jutro przełamie kolejną klątwę.
9.03.2010r. 23:09
avatar
Terror- Ty to jednak jestes lepszy niz ja (i moje gdybanie). :P

"nie widze mozliwosci aby ARSEnal przeszedl nastepna runde. nawet jezeli trafia na kogos z pary olimpiacos-bordeaux nie poradza sobie."
:D

Pewnie, bo dzisiaj mieli fuksa, tafili na Porto w dolku itd. :P


Mam taki pomysl, zebys sie lepiej poczul z ta wygrana Kanonierow: pomysl, ze Cesc ogladal ich dzisiaj z lawki i wysnul wniosek "Radza sobie beze mnie, moge odchodzic do Barcy". :)

9.03.2010r. 23:03
avatar
dobre misiek :D
9.03.2010r. 23:02
avatar
nie widze mozliwosci aby ARSEnal przeszedl nastepna runde. nawet jezeli trafia na kogos z pary olimpiacos-bordeaux nie poradza sobie. A cos mi mówi, ze nemesis kanonierów staniemy sie my a final zagramy z Interem/Chelsea
9.03.2010r. 23:02
avatar
stawiam flaszke 18-letniego Glenfiddicha, ze Real przechodzi. Niech strace:) Zawsze mozna wypic ze smutku, ze przeszli jak i z radosci, ze odpadli. Win-win situation:)
9.03.2010r. 23:02
avatar
nie cierpię Arsenalu. nie cierpię i jeszcze raz nie cierpię.

w dodatku ten głupi chuj Ebułe strzelił ;/
9.03.2010r. 22:59
avatar
Gdy jutro Real odpadnie to Ribery raczej do Madrytu nie przejdzie...
9.03.2010r. 22:59
avatar
"a sie nie frustruje prosze kolegi

ba nawet zaczynam sie cieszyc bo, o ile przejdziemy VfB - w co mocno wszyscy wierzymy, pokazemy nedzy londynskiej i dunksiemu drewniakowi prawdziwy futbol :)"

A wiesz co to mi przypomina? Takie cos jak pisanie w poprzednim sezonie, ze Barca z nikim mocnym jeszcze nie grala.. tylko w druga strone jakby. :P

PS. To nie oznacza, ze uwazam iz Arsenal pokona Barce..
PS2. Niech Barca pokona Arsenal.. w finale. :D
9.03.2010r. 22:58
avatar
a dziekuje, przekaze :)
9.03.2010r. 22:58
avatar
No ok, ale bede sie czepial dalej:) Dlaczego nie trawisz Arsenalu? Tak po prostu ich nie lubisz (Rownanie kwadratowe i klamrowe)(To tez jest wytlumaczenie:))), czy tez jakas przyczyna istnieje?
9.03.2010r. 22:58
avatar
ja tam nie licze na Lyon. jesli real odpadnie to bedzimy mogli mówic o pilkarskim cudzie. na dzisiaj tylko 3 druzyny sa w stanie dac mierdom odpór: Inter, Chelsea no i my. Nikt inny nie wywiezie korzystnego rezultatu z Madrytu.
9.03.2010r. 22:57
avatar
"czyli wychodzi na to, ze ARSEnal i Bayern. Nawet nie chce mi sie o tym rozmawiac z moja zona bo uslysze:" a nie mówilam?""

Nie moge sie powstrzymac:
Żona Terrora>Terror

PS. Pozdrów malzonke ode mnie. ;)
9.03.2010r. 22:55
avatar
a sie nie frustruje prosze kolegi

ba nawet zaczynam sie cieszyc bo, o ile przejdziemy VfB - w co mocno wszyscy wierzymy, pokazemy nedzy londynskiej i dunksiemu drewniakowi prawdziwy futbol :)
9.03.2010r. 22:53
avatar
kj28, a co ja samolot?:) Powaznie, szkoda to mowic, ale Real gryzie trawe ostatnio i graja niezla pilke, szybka, precyzyjna, do przodu, nie sadze zeby odpadli choc jak najbardziej tego pragne:) Niech Lyon bedzie mial 100% skutecznosci i odda 3 strzaly w pierwszej polowie i mamy pozamiatane:) Zlota rybko, wysluchaj...
9.03.2010r. 22:51
avatar
johny23 - "Terror, dlaczegóż to w tobie takie uprzedzenie..." idzie sobie język połamać:)
Terroriser nie lubi wszystkiego na L, tak więc Arsenalu też, bo jest z Londynu:)
9.03.2010r. 22:51
avatar
"no to teraz czekamy na Towarzysza Decosa, który udowodni nam, ze:
1 Dunskie drewno to najlepszy z najlepszych graczy swiata,
2 ARSEnal wlasciwie juz wygral LM
3 Barcelona to tylko nedzna imitacja nedzy londynskiej"

Arsenal (bez Cesca) vs Porto (z w pełni sprawnym Hulkiem) 5-0! :D

Jakos tak wiedzialem, ze zacznie sie zaraz pisanie, ze Potro to zaden przeciwnik, a jeszcze 2-3 tygodnie temu to byl zespol porownywalny z Arsenalem i taki, ktory wyeliminuje Kanonierow..
Przeczytajcie swoje wlasne i moje komentarze po pierwszym meczu w Porto i posypcie glowy popiolem.
Niech to posluzy za caly moj komentarz na dzis. :P


PS. Jak bardzo chcialem by to Bendtner strzelal tego karnego. Dlaczego? Zeby Terror jeszcze bardziej sie sfrustrowal. :P
PS2. "Nastepca Yazida" to bylo o Nasrim? :D
9.03.2010r. 22:51
avatar
J23 jeszcze bardziej niz nedzy londynskiej nie trawie ManU :)
9.03.2010r. 22:50
avatar
mieszkam w Cambridge i nie mam nic do pozostalych klubów z Londynu. ARSEnalu nie znosze pasjami odkad pamietam choc przynam, ze podziwilem ich za czasów chociazby Denisa. Zdazylo mi sie byc nawet kilkanascie razy na Ich meczach ale to nie zmienilo mojego zapatrywania na nich
9.03.2010r. 22:47
avatar
Katarze, razem z naszym ministrem:)
9.03.2010r. 22:47
avatar
Terror, dlaczegóż to w tobie takie uprzedzenie do Arsenalu? Tylko oni, czy wszstkie londynskie kluby masz gdzies? Mieszkasz w Manchesterze?:)
9.03.2010r. 22:47
avatar
terroriser o ile sie nie myle to w katarze gdzies
9.03.2010r. 22:47
avatar
"to sie nie czepiaj Lujan"

To się potem nie czepiaj Decosa, że dyskutuje o Arsenalu.
9.03.2010r. 22:46
avatar
h20 to samo mówiliście w cdr ;)

jeśli jutro przejdzie lyon i milan to będę najszczęśliwszym człowiekiem na Ziemi... 2 mega mierdy muszą odpaść
9.03.2010r. 22:46
avatar
Nie
9.03.2010r. 22:46
avatar
Może i rozjedzie choć mam nadzieję, że nie bo im szybciej odpadnie tym lepiej, w końcu to 1/8
9.03.2010r. 22:45
avatar
johny23 - leć do buka, jak jesteś tak pewny!
9.03.2010r. 22:45
avatar
to sie nie czepiaj Lujan
9.03.2010r. 22:44
avatar
zobacz link zapraszam do lektury komentarzy, link do filmiku znalazł sie na fioletowej jako bramka kolejki :P
9.03.2010r. 22:44
avatar
a obywatel Juninho gra jeszcze w Lyonie czy juz nie?
9.03.2010r. 22:44
avatar
9' - Bendtner N.
25' - Bendtner N.
90' - Bendtner N. (Rzut karny)

ja pie*dole, koniec świata.
9.03.2010r. 22:44
avatar
Terror - nie żebym się czepiał, ale to właśnie Ty próbujesz rozpocząć kolejną, bezsensowną dyskusję o Arsenalu.

Ciekawi mnie tylko jedno - po co? Po co najpierw się napinać, by potem narzekać na Decosa, że broni Arsenalu?
9.03.2010r. 22:44
avatar
Oj Wladek, podejdz no do plota, jak i ja podchodze:) Nie chcemy zeby Real wygral, ale chcac nie chcac rozjedzie rywala walcem.
9.03.2010r. 22:43
avatar
2-1 lub 3-2 tez biorę:)
9.03.2010r. 22:43
avatar
i jak tu się nie ... niby jedna błędna decyzja kalosza i ci rzemieślnicy z Monachium grają dalej. Cały świat korzysta z udogodnień jakie niesie ewolucja, tylko nie ta mafia o zasięgu światowym!
9.03.2010r. 22:42
avatar
Tak, 2:1 albo 3:2
9.03.2010r. 22:42
avatar
no to teraz czekamy na Towarzysza Decosa, który udowodni nam, ze:
1 Dunskie drewno to najlepszy z najlepszych graczy swiata,
2 ARSEnal wlasciwie juz wygral LM
3 Barcelona to tylko nedzna imitacja nedzy londynskiej
9.03.2010r. 22:41
avatar
Poważnie chcecie, żeby real wygrał?
9.03.2010r. 22:41
avatar
Brawo Fiora!

Prawdziwa waleczność Włochów.

A Keirrison już mógł się stać naszym bohaterem :(

To samo jutro czeka Lyon co dzisiaj spotkało Bayern - tak ładniej brzmi :)
9.03.2010r. 22:39
avatar
To samo jutro czeka Lyon co dzisiaj spotkało Porto :)
9.03.2010r. 22:39
avatar
to teraz się zacznie Arsenal faworyt LM, super mecz a Porto dzisiaj ograć to nic trudnego
9.03.2010r. 22:38
avatar
jak bendtner strzela hat-tricka w LM to świat staje na głowie...

jutro też dwa zwycięstwa gospodarzy, za tydzien podobnie :)
9.03.2010r. 22:38
avatar
no i pipka, bye Fiora, bye Scarface
9.03.2010r. 22:38
avatar
Dzisiaj leciało "Wykiwać klawisza", a ja spędziłem wieczór oglądając jakiś denny mecz :(

Całkiem o tym zapomniałem, choć już kilkakrotnie ten film wiedziałem...
9.03.2010r. 22:37
avatar
Podrażniły go chyba komentarze użytkowników BO :)
9.03.2010r. 22:37
avatar
drewniak nie strzeli
9.03.2010r. 22:36
avatar
Hattrick :D
9.03.2010r. 22:36
avatar
Lujan uprzedzam że strzelony karny nie zmieni mojego zdania! :D
9.03.2010r. 22:35
avatar
założyłem że wiem co masz na myśli ;]

po prostu stwierdzam że dzisiejsze Porto jest drużyną której przeciętny napastnik z PL jest w stanie strzelić gola

bo gdyby grał RvP to strach pomyśleć

o, karny
9.03.2010r. 22:35
avatar
jeszcze karny...
9.03.2010r. 22:34
avatar
czyli wychodzi na to, ze ARSEnal i Bayern. Nawet nie chce mi sie o tym rozmawiac z moja zona bo uslysze:" a nie mówilam?"
9.03.2010r. 22:33
avatar
Cholera. Skoro Arsenal awansuje to chociaż Bawarczycy mogli by odpaść :/
9.03.2010r. 22:32
avatar
zobaczymy na jakiej "kurwie" zagraja z nami :)
9.03.2010r. 22:32
avatar
A skąd wiesz, do kogo chciałem nawiązać? :P

Odpowiedziałbym Ci na treść zawartą w pierwszej linijce, ale nie lubię takich przepychanek.
9.03.2010r. 22:30
avatar
Lujan, obydwie sytuacje stworzył mu Rusek

poza tym Bendi gra w Londynie kilka dobrych lat, więc nie ma co porównywać
9.03.2010r. 22:29
avatar
Arsenal gra dziś chyba "na pełnej kurwie" :D
9.03.2010r. 22:28
avatar
w ostatniej doliczonej minucie ;]
9.03.2010r. 22:27
avatar
"takiemu porto wbić dwie bramki, do tego dwie patelnie to niewielki problem"

Trzeba sobie wpierw te dwie sytuacje stworzyć. Miałem napisać porównanie, ale się wstrzymam.
9.03.2010r. 22:26
avatar
Kyrie Elyison pokaze Bliznie droge na Camp Nou :)
9.03.2010r. 22:26
avatar
takiemu porto wbić dwie bramki, do tego dwie patelnie to niewielki problem
9.03.2010r. 22:25
avatar
wchodzi keirri!!!
9.03.2010r. 22:24
avatar
jest keirri :D
9.03.2010r. 22:23
avatar
Dobra, ale 2 bramki zdobył:P
9.03.2010r. 22:19
avatar
nie zdziwie się już żadnej sytuacji w której Bendtner straci piłke
9.03.2010r. 22:16
avatar
PS:bez Fabregasa...
9.03.2010r. 22:15
avatar
i tak moze teraz zagrac w LM
9.03.2010r. 22:14
avatar
Fabiański na ławce, od razu Arsenal gra inną piłkę ;D
9.03.2010r. 22:14
avatar
Dopóki piłka w grze :D
9.03.2010r. 22:13
avatar
a keirrison nie wystepowal czasem w lidze europeiskiej z benfika?
9.03.2010r. 22:13
avatar
ja tez Pioteer a najbardziej nedze londynska
9.03.2010r. 22:13
avatar
Keirrison na boisko i jazda z Bawarczykami
9.03.2010r. 22:13
avatar
terror gdy wydawalo sie ze to porto jest blziej strzelenia bramki arsenal zdobyl dwa gole na szybko
9.03.2010r. 22:12
avatar
kolejna kompromitacja portugalskiej piłki. brawo. chcialbym zwyciezcow dzisiejszych spotkan w cwiercfinale
9.03.2010r. 22:11
avatar
kolejny kandydat na skrzydło :D

na prawde podoba mi się gra Songa, szkoda że gra dla Kamerunu, tak to chętnie widziałbym go za Yaye gdyby po sezonie odszedł, odpukać

4;0
9.03.2010r. 22:11
avatar
4:0? co sie dzieje Porto zapomnialo jak sie gra w pilke czy jak?
9.03.2010r. 22:11
avatar
Ktoś mówił o dwu dogrywkach? Chyba nie w porę :P
9.03.2010r. 22:11
avatar
arsenal awansuje
9.03.2010r. 22:10
avatar
Porto bye bye.,,
9.03.2010r. 22:10
avatar
Fiora! Fiora! Fiora!

Oczywiście była mierda chce krzyżować plany :/
9.03.2010r. 22:10
avatar
4-0
9.03.2010r. 22:10
avatar
teraz Fiore za burtą
9.03.2010r. 22:10
avatar
ja pieeer.... co nasri zrobił :D mistrz akcja :D

no i teraz jeszcze keirri na 4:2 i wszystko ok :D
9.03.2010r. 22:10
avatar
wlasnie K2 :(

jak zwykl mawiac mój kolega nielichotka z piekarnika i chujówka na Wembley...
9.03.2010r. 22:09
avatar
Ale ich Nasri pokręcił :)
9.03.2010r. 22:09
avatar
a fi0re 3-2 hi hi
9.03.2010r. 22:09
avatar
Nasri miodowo zakręcił, piękniusio
9.03.2010r. 22:08
avatar
Nasri 3-0
o kurwa...
9.03.2010r. 22:08
avatar
oho ale brama nasriego
9.03.2010r. 22:08
avatar
w świetnym momencie to napisałem. ale to dobrze :P
9.03.2010r. 22:07
avatar
cos czuje ze dzis bedziemy miec 2 dogrywki :D
9.03.2010r. 22:06
avatar
no a porto juz dwa razy bylo bliskie strzelenia gola w drugiej polowce wiec moze byc jeszcze ciekawie :)
9.03.2010r. 22:06
avatar
ale oferta Yazida już tak..
9.03.2010r. 22:06
avatar
2-1 Fiore ( van Bommel dla Bayernu
9.03.2010r. 22:05
avatar
plagiat? skadze znowu. To jest dowód na to, ze nasza teoria zaczyna sie samoistnie wcielac w zycie :)
9.03.2010r. 22:04
avatar
K2 tyle ze, przy takim obrocie spraw, oferta Florka nie bedzie miala zadnego znaczenia :)
9.03.2010r. 22:04
avatar
wybacz, to nie miał być plagiat :P
9.03.2010r. 22:03
avatar
w odpowiedzi na twój post Klajw pozwole sobie zacytowac samego siebie:

"Wtorek 09 Marca 2010 20:13 skasuj banuj
czysto teoretycznie: dzisaj, prócz chlopców Wengera, odpada równiez Bayern, jutro odpada Real...

Wiecie co to dla nas oznacza?

Odpowiedz: Blizna w Barcelonie zaraz po MS
terroriser"
9.03.2010r. 22:03
avatar
jak Lyon sie spisze jutro, to oferty Pereza na pewno nie przebijemy
9.03.2010r. 21:59
avatar
pierwszy krok Riberego w stronę Camp Nou wykonany, jeszcze Lyon się musi spisać jutro
9.03.2010r. 21:58
avatar
ye ye VIOLA :D
9.03.2010r. 21:57
avatar
2-0 Fiore
Franck mówi papa?
9.03.2010r. 21:49
avatar
zeby go ustawic przed swoja bramka:)
9.03.2010r. 21:47
avatar
Lyon podobno zamówił specialnie na jutro dwupiętrowy autobus ;p

ciekawe w jakim celu
9.03.2010r. 21:44
avatar
wiecie co ide poczytac War of the Rats. Naturalnie bede zagladal ale cos mi mówi, ze tylko sie zirytuje widzac rezultat z Emirates. A jutro:

Visca El Lyon!
9.03.2010r. 21:42
avatar
ribery dzis [']"zjadacz

ribery zawsze [']
9.03.2010r. 21:41
avatar
jeśli chodzi o fryz, to tylko i wyłącznie sagna!
9.03.2010r. 21:39
avatar
piszę tak jak ma owy gracz wydziergane na koszulce ;)

przyzwyczajenie
9.03.2010r. 21:35
avatar
arszawin sie pisze prosze kolegi Montego
9.03.2010r. 21:35
avatar
a nie fryzura?
9.03.2010r. 21:35
avatar
song i arshavin graczami pierwszej połówki. u bentnera podoba mi sie tylko jedno- numer na koszulce
9.03.2010r. 21:34
avatar
ribery dzis [']
9.03.2010r. 21:33
avatar
ciekawe czy trener Porto da rade pozbierac do kupy swoich graczy? Zastanawiam sie czy ARSEnal nie spuchnie w drugiej polowie?
9.03.2010r. 21:31
avatar
nie powinno byc zadnej kartki :) sedzia bardo dobrze sie zachowal


zeby choc Ibra gral tak jak bendtner :PPPP
9.03.2010r. 21:31
avatar
na stronie bbc jest cos takiego co nazywa sie Football Gossip. o tak to wyglada:
zobacz link

i tam bylo streszczenie jego wypowiedzi oraz link do calego tesktu. Usmialem sie setnie jak to czytalem no i co oczywiste od tego czasu jestem jego wielbicielem
9.03.2010r. 21:30
avatar
Bendtner chyba ogląda Barcelonę, bo podłapał od Pikego kosy :D
9.03.2010r. 21:29
avatar
na żółtą to zagranie ręką na pewno było.
9.03.2010r. 21:28
avatar
"komentator BBC powiedzial, ze Clichy powinien wyleciec za celowe zagranie reka. Prawda to?"

Było to przy linii bocznej, Porto dzięki temu miało akcję.

Różnie można to interpretować.

PS gdze znalazłeś tę wypowiedź Bendtnera?
9.03.2010r. 21:26
avatar
sorry terror za zbyt niską dawkę Ironii w komciu

nie bój sie nie mówilem tego poważnie :P
9.03.2010r. 21:26
avatar
Kibice ASREnalu pisza cos o hat tricku w wykonaniu drewniaka.

komentator BBC powiedzial, ze Clichy powinien wyleciec za celowe zagranie reka. Prawda to?
9.03.2010r. 21:24
avatar
ja zapalalem do niego ogromna sympatia po tym jak przed tym sezonem powiedzial, ze nie Messi tylko wlasnie on jest najleoszym graczem na globie...
9.03.2010r. 21:24
avatar
a Song rządzi w środku;p
9.03.2010r. 21:23
avatar
Bendtner więcej szczęścia niż umiejętności ..
9.03.2010r. 21:20
avatar
jak juz Porto musi odpasc z nedza londynska to ja bardzo bym chcial aby w nastepnej rundzie ARSEnal zagral z nami...
9.03.2010r. 21:20
avatar
nie nie, jednak chyba nie po tym strzale :P
9.03.2010r. 21:20
avatar
Ruski i tym podobni (Ukraina, Białoruś) jakoś u nas się nie sprawdzają :P
9.03.2010r. 21:19
avatar
jak Arshawin tego nie strzelił??
9.03.2010r. 21:19
avatar
Theegg przestan prosze Cie. Rusek do nas? po co? Bojan i Pedro o trzy klasy lepsi
9.03.2010r. 21:18
avatar
może rusek do nas na skrzydło gdyby Villa nie wypalił?:P
9.03.2010r. 21:13
avatar
dwa dobicie prawie na pustaka i będzie że wielki mecz grał
9.03.2010r. 21:13
avatar
Tymczasem Vargas na 1-0
9.03.2010r. 21:13
avatar
Porto zero jakiejkolwiek porządnej akcji w ofensywie...
9.03.2010r. 21:13
avatar
Komentarz skasowany - Lujan
9.03.2010r. 21:13
avatar
Arshavin kozak a w jutrzejszej prasie obwieszczą drewniaka mianem bohatera
9.03.2010r. 21:12
avatar
Mówiłem, że po Porto? :D
9.03.2010r. 21:11
avatar
arshavin=iniesta :P
9.03.2010r. 21:11
avatar
2-0
Bendtner
no no
9.03.2010r. 21:10
avatar
porto stosuje jakies dziwne swiece i podana na apalenie pluc

arsenal ladnie pierwsze 10 min teraz tragednia i piach, gdyby nasi przy takim wyniku zaczeli murowac bramke, wbieglbym na golasa na bisko
9.03.2010r. 21:06
avatar
na szczescie mecz trwa 90 wiec jest szansa, ze Porto zdola sie pozbierac i zacznie grac. W dalszym ciagu obstawiam remis
9.03.2010r. 21:05
avatar
zjadaczu mówisz o spotkaniu na emirates?
jeśli tak, to przesadzasz.

do gola Arsenal wgniatał Porto w bramkę.

9.03.2010r. 21:03
avatar
dla wszystkich fanow talentu bendtnera polecam skrot z ostatniego meczu i jego strzal z 5 metrow :)
9.03.2010r. 21:02
avatar
ale poziom ja pier.... tragedia. to jest LM?
9.03.2010r. 20:59
avatar
był spalony
9.03.2010r. 20:58
avatar
do pustaka nawet korzeń kopnąć potrafi
9.03.2010r. 20:58
avatar
a byl?
9.03.2010r. 20:58
avatar
Bendtner i Porto powoli może pakować walizki. W pierwszym meczu Portugalczykom i tak dopisało szczęście.

Osobiście jestem za lepszym, czyli za Arsenalem.
9.03.2010r. 20:58
avatar
bo był na spalonym?
9.03.2010r. 20:57
avatar
nie zartujcie ze ten drewniak strzeli bramke?

dlaczego? No dlaczego? czy Ktos mi to moze wyjasnic?
9.03.2010r. 20:52
avatar
Creus - mogę Cię prosić na gg
9.03.2010r. 20:48
avatar
tfu tfu

przepraszam ze w twoja twarz :P
9.03.2010r. 20:48
avatar
wypluj te slowa zjadacz. natychmiast!
9.03.2010r. 20:46
avatar
Arsenal wygra ten mecz. Maja nastepce Yazida na rozegraniu a jak widomo nastepca Yazida> nastepca Xaviego
9.03.2010r. 20:42
avatar
alez fantastycznie sobie BBC zazartowalo z dunskiego drewna: Pusicili w radiu bbc 5 live klip ze zmontowanymi fragmentami komentarzy z meczów ARSEnalu podczas, których Bartender pudowal w sposób spektakularny
9.03.2010r. 20:40
avatar
proszę terroriser zobacz link
9.03.2010r. 20:33
avatar
tego to juz nie wiem bo nie ogladalem.

Cos tam mi sie obilo o uszy, ze trenerzy klubów PL planuja akcje protestacyjna przeciw decyzji zorganizowanej grupy przestepczej, która odmawia wdrozenia technologii ulatwiajacej sedziowanie
9.03.2010r. 20:32
avatar
Komentarz skasowany - terroriser
9.03.2010r. 20:26
avatar
tym bardziej, że Bayern nie powinien wygrać tego meczu, takie spalone to ślepiec może puszczać :(
9.03.2010r. 20:24
avatar
oba mecze powinny byc ciekawe bo obie jedenastki gospodarzy przegraly pierwsze mecze w identycznym stosunku.

Osobiscie chcialbym zeby Fiolki przeszly dalej a to przez ogromny sentyment jaki mam do tej druzyny z czasów Gabriela "przylozyc z kopyta ile bozia dala" Batistuty
9.03.2010r. 20:21
avatar
rozwiązałeś rebus , brawo !
9.03.2010r. 20:20
avatar
rodzine zastepcza

czyli arsenal, bo taka rodziną jest dla ceska londynski klub :P
9.03.2010r. 20:20
avatar
no creus, widzisz jak wszyscy dbają o Twoją dzisiejszą rozrywkę :) Jesteśmy jak wielka rodzina... dobrze że nie ta radiowa :)
9.03.2010r. 20:19
avatar
a Wódz to móglby zajrzec na redakcyjne na chwilke i sie (za przeproszeniem) ustosunkowac
9.03.2010r. 20:17
avatar
"co ogladac, arsenal czy bayern?"


rodzine zastepcza
9.03.2010r. 20:16
avatar
creus - parafrazując - żeby oglądnie miało smaczek, raz Arsenal raz Bayern. tak bez rymu, to jakoś słabo:P
9.03.2010r. 20:16
avatar
"co ogladac, arsenal czy bayern?"

Plebanie :)
9.03.2010r. 20:16
avatar
wszystko pod kontrola buul. sie uzyje zielonych mocy i po ptakach bedzie :D
9.03.2010r. 20:16
avatar
creus- nie pisał Johann, żeby "bele czego" nie ogladać?
Porto chyba ciekawsze, z kolei można poobserwować Francka R w konkretnym meczu.
9.03.2010r. 20:14
avatar
spoko Visca :) Chelsea juz jest jedna i pól noga za burta. Mou i jego banda przyjada na SB i tak sie zamuruja ze nic ani nikt ich nie rozbije
9.03.2010r. 20:14
avatar
co ogladac, arsenal czy bayern?
9.03.2010r. 20:14
avatar
"londynska nedza pozegna sie dzisiaj z LM"

I po co uderzasz w stół? Zaraz się Decos20 odezwie :(
9.03.2010r. 20:14
avatar
terror - Al Pacino u nas !:) Nareszcie !
9.03.2010r. 20:13
avatar
no, rehabilitacja przyjęta:)
9.03.2010r. 20:13
avatar
czysto teoretycznie: dzisaj, prócz chlopców Wengera, odpada równiez Bayern, jutro odpada Real...

Wiecie co to dla nas oznacza?

Odpowiedz: Blizna w Barcelonie zaraz po MS
9.03.2010r. 20:12
avatar
visca musiałeś wszystko zepsuć :)
9.03.2010r. 20:12
avatar
dobra... myślałem o Chelsea, choć Arsenal to też nędza :-P
9.03.2010r. 20:11
avatar
ale oni nie grają w tym tygodniu
9.03.2010r. 20:09
avatar
witaj terrorysto w klubie:)
9.03.2010r. 20:09
avatar
mnie nastraja zupelnie cos innego: nadzieja, ze londynska nedza pozegna sie dzisiaj z LM :)
9.03.2010r. 20:07
avatar
uff, już myślałem, że Dani tak was nastroił... ale się nie pobiliście:)
9.03.2010r. 20:05
avatar
naturalnie nie kazdy musi sie z Toba zgadzac attacker, ale szanujemy Twoje zdanie. Mi sie podoba wlasnie taki zwrot, który, jak slusznie zauwazyl Mecenas Creus, fantastycznie oddaje to co Dani mial na mysli
9.03.2010r. 20:04
avatar
ja też nie przeczytałem wszystkich, też mam inne rzeczy na głowie. jednak później jako argumentu nie używam stwierdzenia "ale na BO nie widzialem jeszcze wulgaryzmow w newsach od jakichs 9 lat" kiedy jest to zwykłą nieprawdą ;)
9.03.2010r. 20:00
avatar
klajwertt: nie przeczytalem moze wszystkich newsow - szkoda ale mam niestety tez inne rzeczy na glowie. na tej podstawie 'czepiam' sie wulgaryzmu w newsie.

terror: podejrzewam ze wiekszosc ludzi czyta newsa, a dopiero pozniej tysiac komciow pod nim. dlatego bardziej rzuca sie w oczy jeden wulgaryzm w newsie anizeli 15 schowanych umiejetnie w 500 komciach ponizej.

co do pracy redaktorow: doceniam ja niesamowicie bo podejrzewam ze trudno jest napisac newsa tudziez go przetlumaczyc i sam bym nie zrobil tego lepiej.

no ale ja sie podzielilem jedynie moim zdaniem z ktorym nie kazdy musi sie zgadzac.
9.03.2010r. 19:59
avatar
chociaz tak jak pisalem (choc nie mam pewnosci), ze moze lepiej byloby uzyc slowa 'zapieprzac', ale 'pelna kurwa' imo lepiej oddaje to, co chcial alwis powiedziec ;)
9.03.2010r. 19:58
avatar
pim pam pim pam culos vienen culos van
9.03.2010r. 19:57
avatar
attacker -nie bądź taki pruderyjny:) Trochę pikantnych dodatków nie zaszkodzi - od czasu do czasu. BO trzeba czasem "popieprzyć", tak jak w kuchni, co by nadać bardziej wyrazisty smak:)
9.03.2010r. 19:56
avatar
akurat w zdaniu,w ktorym zostal owy wulgaryzm uzyty pokazuje on dobitnie o co Daniemu chodzilo.

i chyba przemawia to do wszystkich zwiazanych ze sportem :)

terror czekam cierpliwie, dzieki
9.03.2010r. 19:56
avatar
nie bądź creus taki kurwa wulgarny :-P
9.03.2010r. 19:55
avatar
w hiszpanskiej prasie jakos nie maja problemow z dokladnym cytowaniem wypowiedzi

zadnego kropkowania, gwiazdkowania :p
9.03.2010r. 19:55
avatar
czyli owacja na stojaco dla Creusa

<HALAS>
9.03.2010r. 19:55
avatar
ty mi tu Visca z wyzwiskami nie wyskakuj :D
9.03.2010r. 19:54
avatar
Attacker, ale jak pisal creus, "a toda hostia" to jest wulgaryzm, wiec trzeba go przetlumaczyc odpowiednio:)
9.03.2010r. 19:54
avatar
po pierwsze dajcie spokoj Lujanowi, bo to ja tlumaczylem to zdanie :)

jestem jak widac od wulgaryzmow ;]
9.03.2010r. 19:53
avatar
"vamos a ganar en el ritmo de pim pam"
9.03.2010r. 19:53
avatar
ale czego Wy sie czepiacie Lujana? Prztlumaczyl tak jak uznal za stosowne i jak chcial. Jak sie komus nie podoba to niech wezmie sie sam do roboty i zacznie pisac zamiast marudzic.

Attacker jeden wulgaryzm w tekscie czyni mniej szkody niz ich dzisiatki padajace w komentarzach.
9.03.2010r. 19:53
avatar
to słabo Ci idzie czytanie BO skoro nie zauważyłeś takich newsów na przestrzeni tylu lat skoro tylko w ciągu ostatniego roku to bodaj 3 taki po wypowiedzi Di Stefano, Del Nido i teraz Daniego.
9.03.2010r. 19:53
avatar
9.03.2010r. 19:52
avatar
o, to del nido cie ominal

zobacz linkça_wygrywa_dzieki_sedziom....html
9.03.2010r. 19:51
avatar
piotrek prosze Cie o chwile cierpliwosci. Zapewniem, ze Twoj klopot z wrzucaniem niusów zostal dostrzezony i zapewne cos sie na to zaradzi. A wtedy polapiesz sie co i jak :)
9.03.2010r. 19:49
avatar
na jakiej podstawie została w ten sposób przetłumaczona ta wypowiedz?

komcie komciami ale na BO nie widzialem jeszcze wulgaryzmow w newsach od jakichs 9 lat.

nie wiem czy warto zrywac z tradycja i poziomem.
9.03.2010r. 19:48
avatar
no w sumie racja bo ostatnio i mi sie to przytrafilo.

wiec rozumiem ze jakis przeplyw informacji miedzy wami jest, ktory pozwoli na unikniecie takich sytuacji?
9.03.2010r. 19:47
avatar
albo inaczej:
Więcej niż klub na pełnej kurwie :)
9.03.2010r. 19:47
avatar
dajcie mu kurna konsole i bedzie mial spokoj:)
9.03.2010r. 19:44
avatar
mam pomysł aby na trybunie Grandstand pojawił się napis "na pełnej kurwie", oczywiście po hiszpańsku :) Pięknie by pasował do "Mes que..." po przeciwległej stronie !
9.03.2010r. 19:44
avatar
Piotrek - dobrze by było, gdybyś przed tłumaczeniem newsa podbił do jakiegoś redaktora i poprosił go o rezerwację. :)

Bo po co robić dwa razy tą samą robotę? ;>
9.03.2010r. 19:29
avatar
spoko juz sprawa ogarnieta :)
9.03.2010r. 19:28
avatar
piotrekal daj mi na gg ;)
9.03.2010r. 19:24
avatar
te z Gampera przeciwko Interowi też było niczego sobie ;)
9.03.2010r. 19:18
avatar
czy ktos moglby wrzucic newsa bo przetlumaczylem?
9.03.2010r. 19:15
avatar
najlepsze yayazo w historii to bylo w finale cdr z bilbao
9.03.2010r. 18:08
avatar
Ostrzeliwanie bramki z za lini pola karnego, tzn granie akcji na strzał z dystansu jest w wykonaniu Barcy dość rzadkie.

W meczu o superpuchar Hiszpanii w Bilbao, w pierwszej połowie kilkakrotnie celnie i groźnie strzelaliśmy na bramkę z dużej odlagłości, ale to był wyjątek od reguły.
Tak jak niesłusznie skądinad uznane Yayazo w pierwszym sezonie Toure u nas w meczu z Bilbao
9.03.2010r. 17:48
avatar
pierdolniecie = gol po prostu, tak? ;)

bo tu seydou nie zawodzil, dopoki nie musial wyjechac na pna, gdzie tez pod wzgledem skutecznosci blyszczal, a pozniej przyszla kontuzja...
9.03.2010r. 17:48
avatar
Podtytuł bardzo trafny:P
Na pełnej kurwie graliśmy od wynika 1:2 i czerw dla Zlatana i to przyniosło "ograniczony" efekt.
9.03.2010r. 17:47
avatar
Kbones a mecz z Żółtą Łodzią Podwodną w maju, kiedy było 3:3, albo mecz rewanżowy z Bayernem rok temu.
9.03.2010r. 17:45
avatar
chyba ze podciagniemy to z Bayernem na wyjezdzie
9.03.2010r. 17:43
avatar
a ile Keita zaliczyl u nas pierdolniec w stylu tych z Sevilli?

bo obawiam sie ze ani jednego :/
9.03.2010r. 17:34
avatar
moze wejdzie na koncowke i wykonczy podmeczone nietoperki jakims pierdolnieciem czy wlasnie wejsciem z 2 linii. :)
9.03.2010r. 17:27
avatar
teoretycznie ma byc na valencie gotowy
9.03.2010r. 17:27
avatar
Z Valencią podobno będzie mógł już zagrać.
9.03.2010r. 17:25
avatar
brakuje mi Keitee i tych jego genialnych wejsc, oj tak
Iniesta niech troche odpocznie, a za niego Seydou

kiedy on wraca?
9.03.2010r. 17:18
avatar
o tak, zrobmy tak ze stuttgartem

zobacz link

a tak z valencia

zobacz link
9.03.2010r. 17:14
avatar
tak jak z bayernem rok temu.

co stoi na przeszkodzie zeby klepnac taki stuttgart 4-0 do przerwy?

ibra i henry (uprzedzam nastepne komcie)
9.03.2010r. 17:09
avatar
no, tak czytam i moze jednak 'zapieprzac' byloby lepsze. tak jak u nas, niby jakis mocny wulgaryzm to nie jest, ale w pewnych sytuacjach (np. w rozmowie z wykladowca ;)) tego slowa sie nie uzyje

slowo sie rzeklo. trzeba grac na pelnej k... szybkosci :p
9.03.2010r. 17:08
avatar
to jest wlasnie to o czym mowilem nieraz. nie gramy przede wszystkim z taka werwa jak rok temu. z piana na ustach trzeba wychodzic na boisko i z zamiarem rozszarpania rywala. caly czas wywierac presje, duzo ruchu, pomocnicy czesciej powinni wchodzic w pole karne z drugiej linii i jazda! i musi robic to caly zespol na czele z ibrahimoviciem i yaya, ktorzy ostatnio umieraja a nie zyja.
9.03.2010r. 16:48
avatar
"ja bym tak tego nie przetlumaczyl"

"autor: Lujan"

I wszystko jasne!
9.03.2010r. 16:45
avatar
E tam nie znacie się :)

Według (!) google tłumacz zdanie "Si no jugamos a toda hostia, no ganamos" oznacza: jeśli nie odgrywał przyjmującego, nie wygrać

wszystko jasne.
9.03.2010r. 16:44
avatar
ewentualnie, bo jest to wulgarzyzm, moznaby powiedziec: jesli nie zapierdalamy/ zapieprzamy, to...
9.03.2010r. 16:42
avatar
9.03.2010r. 16:41
avatar
ale johny23

bo na sportach, markach, asach jest wlasnie tylko 'a toda pastilla'

a na entorno dodatkowo: a toda hostia

zobacz link

:P
9.03.2010r. 16:39
avatar
Tak nie powiedzial, no przynajmniej ja bym tak tego nie przetlumaczyl, powiedzial, "Si no jugamos a toda pastilla" - Jesli nie gramy na maksa. Na "pelnej kurwie" to chyba troche za duzo:)
9.03.2010r. 16:35
avatar
cieszy mnie, ze spadek formy to nie problemy fizyczne (owszem kontuzje byly, ale nie czlapiemy po boisku), a mentalny

w almerii grajac w 10 wygladali bardzo swiezo
9.03.2010r. 16:34
avatar
serio tak powiedzial?:D faktem jest ze jesli oczekiwalbym od kogos takiej wypowiedzi to wlasnie od Daniego, ewentualnie w zeszlym sezonie Etoo (ale on to juz historia, czego czesc userow niestety nie potrafi zrozumiec)

jesli nie graja na pelnej kurwie, to kurwa, niech zaczna na tej pelnej kurwie grac:P i znowu wszyscy beda mogli tylko ogladac nasze plecy, bo potencjalu nam nie brakuje, a w Europie wyglada na to, ze nie ma tak silnej konkurencji jak w zeszlym sezonie (Chelsea jakas taka nie taka, MU bez wyrazu, Inter pokazal w grupie co jest wart, Realu sie nie boje, Milan - nie sadze)

w tym momencie to przejdzmy Stuttgart a jesli chodzi o losowanie to najbardziej nie chcialbym chyba Porto i Bordeaux:) bo to sa dwie fajne, nieobliczalne w tym sezonie druzyny
9.03.2010r. 16:31
avatar
Dani ma coś czego nie da się kupić, ogromne serducho do gry w kolorach blaugrana
9.03.2010r. 16:29
avatar
doslownie, tylko nie wszedzie tak napisali :)
9.03.2010r. 16:28
avatar
panowie wbijamy w nich na pelnej kurwie !
9.03.2010r. 16:26
avatar
Dani dosłownie tak powiedział? :D Uwielbiam tego dzika, ma serce do grania :) Niech tylko przestanie symulować bo czasem przegina łobuz jeden
9.03.2010r. 16:23
avatar
oooo prze koles xD &#8222;Jeżeli nie gramy na pełnej kurwie, to nie wygrywamy&#8221; - zauważył.
ale tak na powaznie to madra wypowiedz
9.03.2010r. 16:19
avatar
"Nie można ich porównywać, gdyż patrząc na statystyki, obecny jest lepszy od poprzedniego. Musimy skoncentrować się na trwających rozgrywkach i unikać porównań" - nie licząc CdR chyba :)

Nawet ciekawy wywiad. Chyba dlatego, że z Danim ;)
 
Podcast Sportowy
Subiektywne, cotygodniowe wynurzenia na temat sportu i nie tylko. Prowadzący - Suszi, Przemek i Marcin.
A co to jest Podcast?

Odcinek 152 - Siedmiomilowa mila morska
Wyniki
38 kolejka Primera Division
2012-05-12
Betis2 : 2Barcelona
Getafe0 : 2Real Saragossa
Levante3 : 0Athletic
Rayo Vallecano1 : 0Granada
Espanyol1 : 1Sevilla
Málaga1 : 0Sporting
Villarreal0 : 1Atlético
Real Sociedad1 : 0Valencia
Racing2 : 4Osasuna
Real Madryt4 : 1Mallorca
Primera Division
PzDrużynaMPGole
1Real Madryt38100121-32
2Barcelona3891114-29
3Valencia386159-44
4Málaga385854-53
5Atlético385653-46
6Levante385554-50
7Osasuna385444-61
8Mallorca385242-46
9Sevilla385048-47
10Athletic384949-53
11Real Sociedad384746-52
12Betis384747-56
13Getafe384740-51
14Espanyol384646-56
15Rayo Vallecano384353-73
16Real Saragossa384336-58
17Granada384235-56
18Villarreal384139-53
19Sporting383742-69
20Racing382728-61
Segunda Division
PzDrużynaMPGole
1Deportivo347562-36
2Valladolid346757-28
3Celta Vigo336260-32
4Hércules CF346048-34
5AD Alcorcón345948-34
6Almería345453-39
7Córdoba CF345436-32
8FC Barcelona B345051-40
9Elche CF345049-42
10Numancia344844-41
11UD Las Palmas344644-45
12CE Sabadell FC344238-50
13Recreativo344243-41
14Xerez CD344240-48
15Villarreal CF B344042-49
16SD Huesca343938-51
17CD Guadalajara343937-59
18Real Murcia343939-54
19CD Alcoyano343337-55
20Girona FC343141-55
21FC Cartagena332623-47
22Nàstic342526-44
Statystyki
newsów: 32452
newsów dziś: 0
komentarzy: 1148554
komentarzy dziś: 9
użytkowników: 37708
 
25.05.2012r. 22:00
Copa del Rey

Athletic
 : 
( : )
Barcelona
FC Barcelona
Vicente Calderón
Do meczu dni: 7
Blaugrana.pl on Facebook
Najczęściej komentowane
Ostatnie komentarze
Buttony
Ajax Amsterdam - AjaxPoland.com   forum sportowe, forum piłkarskie, najlepsze forum, sport
Subiektywny Podcast Sportowy  
HSV   Borussia,Dortmund,Signal Iduna Park,BVB,09,Jakub Błaszczykowski,Ebi
Smolarek
Manchester
United   Sevilla, FC, CF, Sevillistas, Palanganas, Estadio Ramon Sanchez Pizjuan
eGoals.pl   Chelsea Londyn
Najlepsza multimedialna strona o piłkarskich ligach świata   VCF.PL
Serwis Realu Saragossa, Real Zaragoza   Newcastle United, 
NUFC
Primera Division  
Zakłady Bukmacherskie   Polski Związek Piłkarzy
primeradivision.info   Polskie centrum Portowców!
  F1zone
ac milan, milan   Manchester United
 
Polityka prywatności  -   Pomoc  -   Redakcja  -   RSS  -   Mapa strony
barcelona on-line - serwis FC Barcelony jakiego jeszcze nigdy nie widzieliście!
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Polityki Prywatności serwisu.
© 2004-2008 barcelona on-line