zaloguj się   lub   załóż konto
 
MIH+P < MEH
8.03.2010r. 09:55 autor: gelex
W poprzednim sezonie Barcelona imponowała nie tylko błyskotliwą i porywającą grą, ale przede wszystkim skutecznością. Było to głównie zasługą doskonale spisującej się trójki napastników Messi – Eto’o – Henry, których określono skrótem MEH.

Jeżeli pod lupę weźmiemy podobny okres, analogicznie do obecnego sezonu, okaże się, że ofensywne troi Barcelony z poprzedniego sezonu strzeliło 54 z 74 zdobytych w tym czasie przez Dumę Katalonii goli. Tym samym trzech zawodników strzeliło 73% bramek jakie cała drużyna miała na swym ligowym koncie.

Najlepiej spisywał się Samuel Eto’o, który przewodził klubowej klasyfikacji z 23 trafieniami na koncie, kolejne miejsca zajmowali Messi – 17 goli oraz Henry – 14 goli. Ofensywny tercet Barcelony był postrachem całej Europy, siejąc zniszczenie na wszystkich niemal frontach, na których miał okazję występować w pełnej krasie.

Nieco inaczej sytuacja wygląda w obecnym sezonie. Choć nikt nie ma pretensji o to, że drużyna jako ogół zdaje się strzelać mniej bramek, to niepokój zaczyna budzić fakt, że imponujące skutecznością ofensywne trio przestało niemal istnieć. MIH, bo taką formę obecnie przybiera ta formacja zdobył łącznie 34 bramki, co biorąc pod uwagę liczbę goli całej drużyny, stanowi niespełna 50% jej dorobku. Najbardziej od formy z poprzedniego sezonu odstaje Thierry Henry, który do tej pory w lidze zdobył... 3 gole. Drugi w wewnętrznej klasyfikacji jest Ibrahimović z 12 trafieniami na koncie, zaś na lidera pod nieobecność Eto’o wyrósł obecnie Leo Messi, który jak do tej pory w lidze zdobył 19 bramek.

Najbardziej rzucająca się w oczy jest niemoc strzelecka Francuza, który coraz częściej ustępuje miejsca młodemu Pedro, jako że ten akurat w przeciwieństwie do starszego kolegi z drużyny, strzela więcej goli, niekiedy decydujących o losach starcia. Wychowanek Barcelony zdobył już 7 goli w ligowych rozgrywkach. Jako, że zaliczył 22 występy można zaliczyć go jako pełnoprawnego członka ofensywnego tercetu drużyny. Choć mimo, że jego trafienia poprawiają statystykę ataku Dumy Katalonii, to tej formacji wciąż daleko do osiągnięć popularnego MEH. Wciąż bowiem okazuje się, że trio spod znaku MEH z dorobkiem 73% ogółu strzelonych przez drużynę bramek ma skuteczność lepszą, aniżeli kwartet MIH+P, który na tym polu uzyskał wynik 61%.

Sytuacja komplikuje się tym bardziej, że cały niemal ciężar strzelania decydujących goli spoczął na najskuteczniejszym na chwilę obecną Messim, od którego przecież zależy tak wiele, jeżeli chodzi o obraz gry. Widoczny jest zapewne brak skuteczności środkowego napastnika, jako że Ibra zdecydowanie odstaje od osiągnięć Kameruńczyka, który na tym etapie rozgrywek miał na swym koncie niespełna dwukrotnie więcej trafień. Jednak najbardziej dokuczliwy wydaje się dyskomfort lewej flanki. Będący cieniem samego siebie Henry, nawet przy wsparciu Pedro z jego siedmioma trafieniami, nie jest w stanie powtórzyć bilansu z poprzedniego sezonu.

Liczby nie kłamią i choć nie przytłaczają, jak i nie stanowią o negatywnych aspektach całego mechanizmu, dają doskonały obraz słabości, których wyeliminowanie jest konieczne w celu osiągania tak prozaicznego celu jakim jest wygrywanie spotkań.
komentarze (150)
Należy być zalogowanym, aby móc dodawać komentarze.
Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta - zapraszamy do rejestracji.
Zobacz 50 ostatnich komentarzy
10.03.2010r. 11:21
avatar
Tak przy okazji chciałbym przypomnieć o tym:

zobacz link
9.03.2010r. 13:49
avatar
"Decos20 napisał "czy uznasz, ze mialem racje widzac Arsenal jako druzyne z TOPU i porownujac ja z Chelsea i MU jesli zdobeda mistrzostwo/nie straca wiecej niz 2-3 punkty do mistrza? ;>"

OK. Dekos zgadzam się pod jednym warunkiem.

Jeśli po raz kolejny okaże się że nie spełnią tego zadania (bo np jak zwykle zresztą okaże się że Arsen naszykował szczyt formy na okres luty/marzec a nie na kwiecień/maj i w decydującej fazie sezonu będą zajmowali się głównie podpieraniem rzęsami) to TY przestaniesz raz na zawsze pierdolić o Arsenalu w tych kategoriach.

Wchodzisz?"

Wchodze Sobi!

..albo i nie. ;)
9.03.2010r. 10:56
avatar
Wg mnie problem Zlatana tkwi w jego postawie. Niezależnie od formy powinien brać udział w pressingu,odbiorze piłki itd czyli poprostu wiecej zapierdalać w grze obronnej. Widać że powoli zaczyna sie frustrować swoją gra w ataku, ale zapomina, że jeszcze moze pomoc swojemu zespołowi przeszkadzajać rywalowi w wyprowadzeniu piłki itd

Problemów jest wiele w tym sezonie. Henry, Yaya plus zmiana Ibra za Eto'o. Poza tym spadek formy po tak intensywnym sezonie na niewiarygodnym poziomie był raczej do przewidzenia.

Głowa do góry, cały zespół Barcy musi złapać drugi oddech
9.03.2010r. 10:29
avatar
Ale podobną ilość miejsca na klepanie Xavi z Iniestą mają mniej więcej w co drugim spotkaniu Primera División. To są drużyny na pewno nie lepsze niż Francja, choć pewnie bardziej ze sobą zgrane.

Może problemy z grą wynikają też z zupełnie innej gry def. pomocnika u nas w tym sezonie. Yaya w zeszłym potrafił zajebiście podciągnąć, ale generalnie przede wszystkim świetnie asekurował tyły. W tym sezonie zamiast tego kopie się w czoło, a Busi jest trochę innym zawodnikiem.
Gra jeszcze wyżej, lubi gubić przeciwników zwodem, chce uczestniczyć jeszcze więcej w "klepaniu". Dlatego Xavi i Iniesta muszą bardziej zwracać uwagę też na tyły.

Inaczej funkcjonuje to kiedy Keita jest na boisku, bo on gra inaczej niż Iniesta. Ustawienie Busi, Keita, Xavi jest bardziej zbalansowane niż Busi, Xavi, Iniesta (tak samo jak w zeszłym sezonie ustawienie Yaya, Xavi, Iniesta).
9.03.2010r. 10:27
avatar
"Nie ma tu nic to rzeczy ze Zlatan ma 2m i teoretycznie dobrze gra glowa (skoro wrzutek albo malo, albo Dani jebie w kosmos)." piszesz to z zarzuten do Ibry a sam w tym zdaniu udowadniasz że to nie jego wina? więc ja sie pytam o co ci chodzi ? mooże Zlatan dużo Bramek nie strzela ale strzela ważne bramki i tego się nie da zaprzeczycć i już to pisałem jest dopiero tutaj poł roku kto strzelił bramke z Realem i ciekawe kurwa co poweicie jak zznowu w Madrycie cos strzeli..
9.03.2010r. 10:27
avatar
Sobi czekam na info.
9.03.2010r. 10:09
avatar
Czyli co? Mamy świetnego zawodnika który ma ten feler że jest świetny tylko wtedy gdy A) przeciwnik jest z dupy i B) Nie gra pressingiem. To zajebiście! Jesteśmy uratowani!!!
9.03.2010r. 10:08
avatar
Kazdy narzeka ze zlatan nie strzela a le nikt nie docenia tego ile on wypracowuje. Na jego sposobie gry korzysta cala druzyna, poniewaz potrafi on zastawic pilke i bardzo dobrze ja odegrac a to powoduje oddawanie mniejszej liczby strzalow. Pozatym wezcie pod uwage ze inne druzyny potrafia sie lepiej zorganizowac przeciewko naszym atakom w tym sezonie. Ja jstem tlyko niezadowolony z postawy Henrego.
9.03.2010r. 10:01
avatar
chodzi mi generalnie o swobode z jaka mogl grac. tego samego mogli doswiadczyc xavi i iniesta w meczu z interem na camp nou, gdzie mieli w chuj miejsca
9.03.2010r. 09:55
avatar
m.in. dlatego ze gral z bardzo slaba druzyna jaka jest francja i kazda inna reprezentacja, za wyjatkiem brazylii, hiszpanii wlasnie i moze anglii obecnie
9.03.2010r. 09:50
avatar
Uzupełniając to co napisał Sobi, pojawia się jeszcze pytanie, dlaczego w ostatnim spotkaniu reprezentacji Iniesta zagrał bardzo przyzwoicie (albo nawet lepiej)?

Zaliczył 2 asysty - prostopadła piłka i rozrzucenie na skrzydło, a u nas tego nie robi.
9.03.2010r. 09:37
avatar
Decos20 napisał "czy uznasz, ze mialem racje widzac Arsenal jako druzyne z TOPU i porownujac ja z Chelsea i MU jesli zdobeda mistrzostwo/nie straca wiecej niz 2-3 punkty do mistrza? ;>"

OK. Dekos zgadzam się pod jednym warunkiem.

Jeśli po raz kolejny okaże się że nie spełnią tego zadania (bo np jak zwykle zresztą okaże się że Arsen naszykował szczyt formy na okres luty/marzec a nie na kwiecień/maj i w decydującej fazie sezonu będą zajmowali się głównie podpieraniem rzęsami) to TY przestaniesz raz na zawsze pierdolić o Arsenalu w tych kategoriach.

Wchodzisz?

Co do myśli przewodniej. Problemów jest więcej niż tylko Ibra. Np Iniesta. Gracz totalnie nie przydatny dla nas jeśli nie znajduje się w optymalnej formie. Iniesta w optymalnej formie robi różnice dynamiką, podaniem i dryblingiem (goli nie strzela tak czy siak). Iniesta bez formy różnicy nie robi żadnej w stosunku do swojego odpowiednika w każdej lepszej drużynie. Piłki głównie traci lub oddaje do boku, zwalnia akcje, jest nieprzydatny przy stałych fragmentach, nie strzela bramek, a prostopadłe piłki zagrywa i tak głównie Xavi. Fajnie że SB fajnie wszystko ale do ch.... wacława to jest ofensywny pomocnik żekomo!
9.03.2010r. 07:43
avatar
pewnie chodziło o to, że Pedro wcale nie chciał znaleźć się w sytuacji bramkowej i uderzyć tak by piłka zatrzepotała w siatce

ale nie chcę wierzyć, że autor miał to na myśli bo to straszny debilizm, kandydujący zapewne do kocopała roku
9.03.2010r. 07:19
avatar
wszystko fajnie, tylko o co chodzi z tymi 'przypadkowymi' golami pedro, bo juz ktorys raz sie z tym okresleniem spotykam i nie rozumiem go? :)
9.03.2010r. 07:11
avatar
Dajcie juz spokoj z tymi NOWYMI mozliwosciami w ataku przy udziale Ibry.

Problem w tym ze jak widac gosc po pol roku gry w Barcelonie nie dal nam ZADNYCH nowych mozliwosci, a wrecz je wydatnie skrocil.

Po pierwsze nasza gra w ataku opiera sie na dogrywaniu wszystkiego do Messiego albo Alvesa, tudziez przypadkowych bramek Pedro. Pytam sie: GDZIE te nowe mozliwosci?!

Nie ma tu nic to rzeczy ze Zlatan ma 2m i teoretycznie dobrze gra glowa (skoro wrzutek albo malo, albo Dani jebie w kosmos). Nie ma nic do rzeczy ze rkoeman sie podniecal jak Ibra wysoko potrafi noga zlapac pilke, bo takich sytuacjie jest moze 1 w sezonie...

Nie ma nic do rzeczy ze gosc jest bajeczny technicznie, bo nie przedrybluje 10 osobowego autobusu.

Do rzeczy ma natomiast to, ze jest 2x mniej ruchliwy niz Etoo, do rzeczy ma natomiast to ze nie uczestniczy w presingu zespolu. Do rzeczy ma natomiast to ze ma slabsze przyspieszenie. Do rzeczy ma natomiast to ze jest graczem z deka himerycznym. Do rzeczy ma to ze sprawia wrazenie jakby mu sie nie chcialo.

I nie jest prawda jak sugeruje b4e ze gosc sie nie moze odnalezc w zbyt wielu rolach. On nie ma na boisku zadnej roli. Nie ma najwyrazniej obowiazku bronic, nie ma obowiazku wspomagac w presingu, nie ma obowiazku zapierdalac jak chocby Henry, ktory mimo ze sie ewidentnie pogubil jako napastnik, przynajmniej sie stara biegac.

Nie jest tez prawda, ze Xavi zapomnial jak sie gra prostopadle pilki. Problem polega na tym, ze z Ibra on ich nie ma jak zagrac. Pomocnik zagra prostopadla pilke jak zobaczy ruch partnera - vide Alves 2 mecze temu. Nikt nie zagra takich pilek w ciemno liczac ze napastnik sie zorientuje - przeciez to jest abc pilki noznej, a skoro Ibra rusza sie jak mucha w smole to pozostaje nam jedynie rozciagac gre na bok do Leo albo Daniego.

Przykro mi panowie, ale pora skojrzec prawdzie w oczy. Na ten moment Ibrahimovic totalnie nie wie o co w naszej grze chodzi, a rzekome opcje w ataku sa jedynie mrzonka i mantra powtarzana przez jego zagorzalych (sic!) obroncow...

Cos sie musi zmienic, bo od dawna kazdy mecz gramy w 9,5 albo 10 zawodnikow, w zaleznosci czy Henry/Pedro zagraja jak pol zawodnika, czy jakis mecz im wyjdzie, bo na Zlatana nie ma co liczyc :)

No tak, jestem frustratem i defeszysta, ale wierzcie mi malo kto mocniej trzyma kciuki za Zlatana, zeby sie wreszcie obudzil. Pytanie tylko czy zdola...
8.03.2010r. 21:07
avatar
Z innej półki.
Bastos nie zagra na SB przeciwko Realowi .
8.03.2010r. 21:05
avatar
wydaje mi sie ze kupno Villi jest zbyt ryzykowne. nie mozemy kupowac villi tylko poto zeby gral na lewym ataku , on najlepiej gra na szpicy ( nadawalby sie na miejscu IBRY ) . wiec villa mozna kupic tylko wtedy jeslibysmy sprzedali ibre albo zmienili system gry na 442.
co do zawodnika na lewy atak w mojej opini najelpsza opcja jest luis suarez - ogladam go w lidze holenderskiej i jest swietny , ok holandia jest slabaa ale mimo wszystko statystyki sa fenomenalen . SUAREZ jest moim faworytem na ta pozycje. bo silva strzela malo goli wiec moglby zostac titi a ribery jakos mi nie pasuje , w dodatku juz lata ma .
no i oczywisci fabregas - bardzo chetni bym zobaczyl cesca w naszej koszulce.
8.03.2010r. 17:13
avatar
Mata ma malo bramek bo nie gra jako strzelajacy napsastnik, tylko jako dogrywajacy. Przyjdzie do nas i bedzie gral jak czasem Titi, pilka do koncowej linii na lewa noge i dogranie- to zdecydoanie za malo.

Zjadacz- Villa da rade albo i nie. Gra za napastnikiem lub, jak kto woli, jako wolny elektron to nie to samo co gra na skrzydle.Villa ma predyspozycje do gry jako wysuniety napastnik, nie widze u niego czegos co mial chociazby Titi przed przyjscdiem do nas, tzn. umiejetnosci zejscia z lewego skrzydla z oddaniem strzalu. Moze i by sie przystosowal ale ryzyko jest zbyt duze..


Jesli chodzi o Suareza to przekonacie sie, ze jesli latem odejdzie z Ajaxu to w przeciagu 2 lat bedzie wart ponad 50 mln.. Mozecie sie smac, mi to nie przeszkadza, ja bede sie smiaj ostatni, jak w przypadku Cesca (tez wszyscy pisali ze nie bedziemy kupowac wychowanka za gruba kase, ale jakos teraz wiekszosc zmienila zdanie).

Tak wiec, jak to pisze Niemiec :
dziekuje dobranoc. :)
8.03.2010r. 17:02
avatar
koleś za 50 baniek + etoo ma grać tak jak krystyna za 100 baniek. Nie pisz o pierwszym sezonie w przypadku zawodnika za taką kasę ! My mieliśmy się wzmonić od razu a nie osłabić bo "pierwszy sezon"
Jeden się spłaca drugi cienko.
8.03.2010r. 16:46
avatar
Nie zapominajcie że to jest pierwszy sezon Ibry w Hiszpanii to też ma znaczenie więc wyluzujcie i dajcie mu czas popatrzcie kto ile strzelił bramek w swoim pierwszym sezonie w nowym klubie. Popatrzcie na eto jak interze ile ma bramek do tgeo można tak w kółko, ile ma Kaka?, nawet płaczek ma niewiele więcej od Ibrahimovica.. Henry też w pierwszysm swoim sezonie nie był supersnajperem...
8.03.2010r. 16:36
avatar
nie oszukujcie sie,tu nie pomoze nawet Guti.wyszlo,ze Pep jest marnym wuefista i wykorzystal juz zbudowana druzyne.ten Cate wroc:(
8.03.2010r. 16:22
avatar
gra na lewym ataku a to ze u nas lewy napastnik powinien grac prawa noga, nic w valenci nie zmienia. oni tak graj i juz.

coz ja stawiam ty nie :) dla mnie kpina jest suarez dla ciebie nie :)

nikt nie bedzie u nas gral 2 napastnikami, bedzie tak jak zawsze. villa sobie da rade pokazywal wielokrotnie grajac w reprezentacji gdzie Torres byl wysuniety a on smigal wszedzie dookola. a teraz powiedzmy sobie szczerze wygryzl Torresa
8.03.2010r. 16:19
avatar
Mata ma tak malo bramek glownie przez to, ze caly zespol ma grac na Ville, a takze z kontry. przypomnij sobie, co sie stalo w Arsenalu po odejsciu Titiego :P

no i cala Valencia strzela mniej, a on z 6 bramkami w lidze jest drugim strzelcem zespolu
8.03.2010r. 16:17
avatar
KBONES- Kun gra w Atletico za Forlanem, jak czasem Messi za Zlatanem. Zaden z niego skrzydlowy, co wlasnie pokazuje wspomniana przez Ciebie jego gra w reprze na tej pozycji, ktora jest mizerna. :P
8.03.2010r. 16:13
avatar
Jak gral w Arsenalu Titi? Na szybkosci? :D

Chcesz Ville, widze. Ale o nim tez pisalem, ze nie ma sensu zmienaic mu pozycji.. Moze sie nie przystosowac i co wtedy? Zmiana systemu na 2 srodkowych napastnikow?


A stawianie Silvy ponad Cesciem jesli chodzi o nasz srodek pomocy to jakas kpina. Najlepiej jeszcze wystawic go razem z Xavim i Iniesta to sie zaklepia.. :P


A Mata jest lewonozny i gra na lewym ataku jako dogrywajacy, nie schodzacy do srodka, stad wymownie napisalem o nim "lewy pomocnik". :)
8.03.2010r. 16:11
avatar
"Po co zmieniac pozycje Kunowi czy Villi (z "9" na skrzydlo? Ile czasu zajelo Titiemu przystosowanie sie? A przeciez on w Arenalu czesto schodzil do boku i krecil po dlugim rogu czyli podstawy mial..
Po co sprowadzac lewego POMOCNIKA (Mate), podczas gdy my gramy lewym SKRZYDLOWYM? "
Decos

1. Kun w reprze gral na skrzydle, kiedy Tevez byl na szpicy.
2. Pateti gra w 442 z Forlanem "wysunietszym" - wiec nie to co Henry, ktory mial drugiego za soba. Aguero zbiega do bokow, do srodka pola. i podac potrafi. nie widze problemu ze zmiana pozycji, tym bardziej ze bylby to zawodnik na dlugie lata.
3. Mata wyszedl z Castilli jako napastnik i przekwalifikowali go w Valencii, a ty go nazywasz pomocnikiem? wroc na ziemie :)
8.03.2010r. 16:08
avatar
Wyróżniają :)
8.03.2010r. 16:06
avatar
przeczytaj ostatni akapit z mojego komenata ponizej :) bedziesz wiedziel kogo chce na lewa :P

Przeciez Mata gra na lewym ataku :)

Hanry w arsenalu gral tak jak gra teraz Real. Cios za cios. Tak sie gra w anglii. wszytko na szybkosci. U nas se nie porazdzil bo nie bylo jak sie rozpedzic grajac 15m od bramki. Dodajmy ze ma 33lata i malo jest pilkarzy ktorzy w tym wieku wyruzniaja sie szybkoscia, niestety.
8.03.2010r. 16:02
avatar
Zjadacz- Silva strzelic moze sobie miare i to razem z Villa, beda mogli opic, ze razem zostana w Valencii na kolejny sezon.. :P
A Ribery strzelil i tak duzo, biorac pod uwage fakt, o ktorym pisalem, ze ma obok siebie raczej drewniakow i nie ma z kim poklepac..

Po co lewonoznego, srodkowego pomocnika (Silve) sprowadzac na sile na nasz lewy atak, na ktorym najepsza opcja jest prawonozny grac?
Po co zmieniac pozycje Kunowi czy Villi (z "9" na skrzydlo? Ile czasu zajelo Titiemu przystosowanie sie? A przeciez on w Arenalu czesto schodzil do boku i krecil po dlugim rogu czyli podstawy mial..
Po co sprowadzac lewego POMOCNIKA (Mate), podczas gdy my gramy lewym SKRZYDLOWYM?
Po co mamy sobie cos utrudniac, kombinowac, skoro mozna sprowadzic zawodnika potrafiacego grac na pozycji, na ktorej ma grac u nas?


8.03.2010r. 15:55
avatar
Andres nigdy strzelcem nie byl(w seniorach), dlatego nawet jak jest w polu karnym 1vs1 to nigdy nie wierze ze strzeli. poprostu taki typ zawodnika i juz. silva jak trzeba to strzeli,ale prawda jest taka ze to glownie on asystuje Villi i obaj rozumieja sie switnie. dlatego Villa nie musi miec tylu asyst choc nie raz pokazal ze nie tylko umie strzelac.

Mam swiadomosc ze Silva nie bedzie strzelcem na nasze lewe skrzydlo. Dlatego chce tam Ville :D Silve widze natomiast w srodku gdzie moze zagrac na kazdej pozycji w ataku, bez utraty jakosci.
8.03.2010r. 15:55
avatar
"Silva/Villa/Kun/Mata<Suarez"
Gdzie tak napisaslem Rudix? Rozumies roznice miedzy umiejetnosciami danego zawodnika a przydatnoscia do gry na jakiejs konkretnej pozycji w jakims konkretnym systemie?

""Silva/Villa/Kun/Mata" - Żaden z nich nie sprawdził się w lidze holenderskiej = nie ma szans na grę w Barcelonie :("
Nastepny sobie teorie dorabia.. :P


"Nie możesz mieć racji bo "gdyby" odnosiło się do przeszłości. Wynalazłeś wehikuł czasu?"

Ok, zrozumialem. Pisalem, ze gdyby nie kontuzje to wyniki z MU i Chelsea bylyby inne. Ok, nie bylyby- niech bedzie. :P Pisalem tez jednak, ze Arsenal to w tym sezonie druzyna nie gorsza niz MU i Chelsea i tylko kontuzje (a szczegolne ta Robina) im przeszkadzaja, widze jednak, ze nawet i kontuzje przestaja przeszkadzac.. :P
I w takim razie zapytam inaczej: czy uznasz, ze mialem racje widzac Arsenal jako druzyne z TOPU i porownujac ja z Chelsea i MU jesli zdobeda mistrzostwo/nie straca wiecej niz 2-3 punkty do mistrza? ;>
8.03.2010r. 15:53
avatar
uprzedzajac: tak, cud na SB z pewnoscia pokrywa 50% przydzialu Andrzeja :P
8.03.2010r. 15:51
avatar
"Silva jeszcze swoje strzeli"

sa tacy, co powtarzaja to o Andresie od dobrych paru lat
Kun, Cesc i cacy.
8.03.2010r. 15:42
avatar
"Pójdę dalej tym tropem. Kupmy Gutiego. ..."

O tym zawodniku nawet nie śmiem marzyć :*
8.03.2010r. 15:40
avatar
A gdzie tam Igłe. Wiecznie młodego i zajetentego Raula albo Benzyne :)
8.03.2010r. 15:39
avatar
Poniedziałek 08 Marca 2010 15:33 skasuj banuj
kupmy Igłe.
1. Potrafi strzełać a więc dużo goli
2. Jest z Hiszpanii a więc łatwo będzie z aklimatyzacją
3. Jest z Realu a więc stracą fajnego grajka

fajnie nie? Impreza trwa ;>
the8one

Pójdę dalej tym tropem. Kupmy Gutiego.
1. Jest Hiszpanem, więc nie będzie problemu z aklimatyzacją.
2. Potrafi jedną piętką decydować o układzie gwiazd, planet i etc. we Wszechświecie.
3. Fajny skecze by były w Crackovii z nim w szatni Barcelony.
No i chyba najważniejszy punkt, 4: Gdyby do nas dołączył, to dopiero by były imprezy:D
8.03.2010r. 15:33
avatar
kupmy Igłe.
1. Potrafi strzełać a więc dużo goli
2. Jest z Hiszpanii a więc łatwo będzie z aklimatyzacją
3. Jest z Realu a więc stracą fajnego grajka

fajnie nie? Impreza trwa ;>
8.03.2010r. 15:31
avatar
W swoim szczytowym sezonie strzelil 11 bramek w lidze(srednio kolo 7), 10 dorzucil w P.Uefa :D dodajmy ze to byl jego najlepszy sezon w karierze.
Silva ma taki przed soba:) Strzela mniej ale jest Hiszpanem i gra na miejscu (srednio 5 bramek).

Dla mnie oba transfery beda jak zloto. ale mit o bramkostrzelnym Riberym trzeba obalic:P
bo silva jeszcze swoje strzeli, a gre w hiszpanii i styl do ktorego pasuje cenie wyzej niz 5 bramek roznicy w sezonie:) i nie ma co mowic ze w kompletnie innych ligach
8.03.2010r. 15:31
avatar
Silva/Villa/Kun/Mata<Suarez

Decos, zmień dilera, albo graj mniej w Mafię:P
8.03.2010r. 15:29
avatar
"czyli w najbardziej realnym scenariuszu przez 6 dni bedzie tu niezla impreza:D"

to ja przez 6 dni nigdzie się nie ruszam :)
8.03.2010r. 15:26
avatar
"Silva/Villa/Kun/Mata" - Żaden z nich nie sprawdził się w lidze holenderskiej = nie ma szans na grę w Barcelonie :(

"Buul- czyli moge miec racje, a i tak zostanie uznane ze pisze bajki i tylko przypadkowo te "bajki" okazuja sie prawda? No ciekawe."

Nie możesz mieć racji bo "gdyby" odnosiło się do przeszłości. Wynalazłeś wehikuł czasu?
8.03.2010r. 15:26
avatar
dopiero poniedzialek, a juz w komciach na BO zwolniono ibre, przyrownano go do crouncha, pojechano pepowi za transfery, za hleba, za ceceresa, za keirissona, za taktyke, kupiono suareza, cesca, ville a nawet pienara(!:D) czy jak mu tam temu z evertonu.

a najlepsze jest to, ze real gra dopiero w srode. jak awansuje - to nie moge sie doczekac wejscia na BO i czytania kolejnych wizji przyszlosci barcelony. bedzie wesolo. i tak do niedzieli godzina 19ta kiedy to wybiegniemy na mecz z nietoperkami.

czyli w najbardziej realnym scenariuszu przez 6 dni bedzie tu niezla impreza:D
8.03.2010r. 15:24
avatar
T8O- wiem, ze Franck jest pewniejszy jesli chodzi o jakosc gry u nas, ale nie jest pewniejszy jesli chozi o przyjscie do Barcy. Moze chciec zostac w Bayernie, moze wybrac inny klub (Real/Chelsea/MU), Bayern moze zayczyc sobie za niego 50/60 mln co wobec tego, ze za rok wygasnie kontrakt Francka jest gruba przesada.
Jesli wiec Franck nie przyjdzie to chcialem wyjasnic dlaczego kolejnym na liscie powinien byc Suarez, a napewno nie Silva/Villa/Kun/Mata.
8.03.2010r. 15:16
avatar
1. Myślałem że przyjąłeś jako rozwiązanie problemu Cesca na lewą (teraz juz wiem ze chodziło Ci jednak o środek :P) lub Ribery/Suarez.

Nie wiem, po obiadku żem nie kumaty chyba pozostał :P

Suarez to moim osobistym zdaniem zbyt duże ryzyko. Jeśli potrzebujemy kogoś od zaraz, to niech nim będzie Frąk.

Co do tego sezonu liczę na więcej minut Jeffa, Pedro i Bojana.
Henry z Ibrą i tak graja piach.
8.03.2010r. 15:14
avatar
Zjadacz- idac za wikipedia 23 w 65 meczach. Niech i u nas strzela w co 3 meczu i dolozy do tego asyste w co drugim, a bedzie bardzo dobrze. Do tego bedzie robil wiatr, absorbowal uwage obroncow, przez co Messi i Ibra beda mieli wiecej miejsca.
8.03.2010r. 15:10
avatar
Buul- czyli moge miec racje, a i tak zostanie uznane ze pisze bajki i tylko przypadkowo te "bajki" okazuja sie prawda? No ciekawe.
8.03.2010r. 15:09
avatar
decos ilez to ten Ribery nastrzelala tych bramek w mocarnym Bayernie i mocarnej Bundeswerze?
8.03.2010r. 15:08
avatar
Co do Francka- jakich zawodnikow ma naprzeciwko siebie to inna sprawa. Moze miec i drwali jesli potrafia bronic, a Niemcy bronic sie potrafia. Finezja, technika, blyskotliwosc nie sa potrzebne do dobrej gry w obronie, ale sa potrzebne by wykorzystac umiejetnosci innych zawodnikow w ataku.
8.03.2010r. 15:06
avatar
"Mam pytanko: czy po zwycziestwie Arsenalu w tym sezonie w Premiership (badz walki na styku do ostatnich kolejek- czego sie spodziewam) przestaniesz mi to wypominac i uznasz moja racje"

Jaką rację? Bajkopisarstwo oparte na "gdyby"? Zapomnij ;]

Teraz pojawił się nowy fantastyczny gracz forsowany przez Ciebie - Suarez. Na szczęście większość Twoich achów i ochów jest na forum i tu oszczędzasz nas.
8.03.2010r. 15:06
avatar
Jakbym chcial Cesca na leweym skrzydle to po co bym pisal, ze oprocz niego chce tez Riberego/Suareza?
8.03.2010r. 15:05
avatar
T8O- nie porownalem Cesca do Pedro, moze tak to zrozumiales, ale nie. :P
Chodzilo mi o wzmocnienie srodka pola zawodniiem potrafiacym nie tylko klepac ale i wykonczyc akcje, stad "klepiacy strzelec".
8.03.2010r. 15:01
avatar
"strzela i asystuje, a przeciez wkolo siebie ma w Bayernie graczy raczej malo blyskotliwych i niezbyt technicznych"
zauważ że takich samych zawodników, ma on naprzeciwko siebie. Nawet gorszych ;)
mimo to jestem Frąkoentuzjastą.

Co do Cesca, przyrównałeś jego grę do Pedro, tzn. że tam byś go umieścił? Lewe skrzydło ataku? Nie obserwuję go więc nie wiem czy grywa tam choć czasem, ale to ciekawa rzecz by mogła być.
8.03.2010r. 14:57
avatar
wiele slow zostalo juz powiedzianych a i ja juz swoje dodawalem swego czasu.
padlo porownanie sezonow, poprzedniego i obecnego i tego zebysmy nie oczekiwali do Ibry cudow. w waszych glowach jest chyba tylko ostatni sezon. padl przyklad braku jednego skrzydla(henryka). ale pragne przypomniec ze w ostatnim sezonie deco i roniego tez nie bylo lewego skrzydla a deco gral lekki piasek, iniesta nie gral na pewno lepiej niz teraz. a jakos Samu swoje robil mimo kontuzji. mimo najlsabszego sezonu w ostatnich 6-7 latach.
powiem wiecej, spadek formy Zlatana trwa zbyt dlugo, tym bardziej ze nie mial praktycznie zadnych kontuzji (skreslam tygodniowe urazy,kciuka;).
jest nowy niektore sytuacje mu nie sprzyjaja ale dla mnie niedorzeczne jest stwierdzenie ze to xavi i iniesta nie moga sie dostosowac do gry ibry a nie od do nich:)

ktos wczoraj rzucil link do transferu Ibry, poczytalem troszke tamtych komentarzy:) ja od niego wiele oczekiwalem bo tak glosilo cale BO, przyjalem z pokora, choc bunczucznie wyrazalem sowje niezadowolenie:P zaufanie jest,srednie, ale jest bo nic innego nie pozostaje. lecz jego wystepy ad.2009 byly dla mnie zaskakujaco dobre, a w kazdym bac razie statystyki. spodziewalem sie piachu takiego jaki byl w pierwszych meczach i jaki jest teraz, bylem zaskoczony na +. ale mimo wszytko nie oczekuje od tego pana zbyt wiele, mam nadzieje ze sie pomyle. i wciaz czekam na ville.

jeszcze co do transferu/ow ala Pep. moj ulubiony niegdys pilkarz nie ma kompletnie do tego wyczucia, cale szczescie jest Txiki i byl Ryjek ktory zostawil po sobie wspaniala druzyne. Pep poczynil zmniany radykalne aczkolwiek konieczne i swietnie. ale on znajac filozofie naszego klubu probuje wywrocic wszytko do gory nogami(moze nie do konca) ale nie dosc ze rzuca zawodnikow tam gdzie chce, to jeszcze, trzeba to przyznac, z transferami nie trafia. ibra kompletnie nie pasowal, nie pasuje i pasowac nie bedzie w moim odczuciu do tej druzyny. transfer hleba rozumialem ale nie rozumialem jego gry na pozycji '9'. przypomina mi to sytuacje z panami Clough i Taylor gdzie jeden potrafil rozmwaiac z zawodnikami a drugi mial nosa do transferow. wydaje mi sie ze Pep powinien zostawic Txikiemu zestawienie pilkarzy ktorzy sie do nas nadaja i sposrod nich cos wybrac.
popostu doszukuje sie analogii w historii podobnie jak widze zwiazki pomiedzy prowadzeniem druzyny przez Pepa i Sacchiego i to rozumiem.
zobaczymy ja to sie potoczy, ja natomista mam takie zdanie:)
8.03.2010r. 14:54
avatar
"Nie mamy żadnych gwarancji, że z Eto'o gralibyśmy lepiej w tym sezonie. Mamy natomiast Ibrahimowica, który gra u nas - po co, metodą Decosa, gdybać o tym co mogłoby być? :)"
buul

Mam pytanko: czy po zwycziestwie Arsenalu w tym sezonie w Premiership (badz walki na styku do ostatnich kolejek- czego sie spodziewam) przestaniesz mi to wypominac i uznasz moja racje, czy jednak zaczniesz szukac (i inni rowniez) jakichs nowych powodow dla ktorych stalo sie tak a nie inaczej oraz, ze Arsenal to wciaz ta sama banda dzieciakow, ktorzy nigdy nic nie wygraja (a mistrzostwo to byl przypadek/efekt zblizania sie konca swiata/wplywu ksiezyca/cos jeszcze innego)?

NIE ZAWIAZUJCIE NOWEJ DYSKUSJI, NIE PISZCIE ZE ARSENAL NIE WYGRA BO NIE O TO TU CHODZI!!



CO do skutecznosci Barcy, pisalem o tym juz jakis czas temu, napisalem to tez po meczu z Almeria: akcji stwarzamy moze nawet wiecej niz w poprzednim sezonie, ale kto ma te akcje wykorzystywac? Sam Messi nie da rady strzelic wiecej bramek niz nam strzeli przeciwnik jesli obrona bedzie miala gorszy dzien. W przypadku gdy Pedro (jak z Almeria) bedzie mial za zadanie rozciagac gre i dogrywac do partnerow to dopoki Ibra sie nie ogarnie zostaje nam jeden strzelec- Messi, reszta strzeli jak sie uda.
Jakie jest na to lekarstwo?
1. Na pewno nie Silva.
Nie mozemy ciagle kupowac/promowac zawodnikow tylko do klepania, bo wkoncu sami sie zaklepiemy. Klepac w Barcy potrafia niemal wszyscy, nam potrzebny jest zawodnik potrafiacy nie tylko klepac ale i strzelac.
2. Klepiacy strzelec. :P
Tu kandydatura nasuwa sie sama: CESC FABREGAS.
Przytocze swoje slowa z forum najlepiej obrazujace zasadnosc pozyskania Cesca:
"Fabregas rozegral w tym sezonie w lidze 1880 minut, zaliczyl w tym czasie 15 asyst i zdobyl 12 bramek. Daje to srednio asyste co 125 minut i gola co 139 minut oraz cokolwiek (gol lub asysta) co 66 minut. To pokazuje, ze Cesc punktuje (w punktacji Kanadyjskiej) czesciej niz raz na mecz. Czy niepotrzebny jest nam gracz zapewniajacy srednio wiecej niz jedna bramke na mecz? Czy nie warto wylozyc na niego nawet 50 mln?"
Dodam, ze w sobote dolozyl kolejne trafienie. :)
3. Szybki, potrafiacy klepac, strzelac i asystowac lewy skrzydlowy.
Jesli przyjmiemy, ze takim jest Pedro to ja sie pytam: gdzie sa te jego ciagle klepki i asysty?
Strzelac Pedro potrafi, jest przebojowy, obdarzony dryblingiem, ale to wciaz material tylko na rezerwowego (ale uniwersalnego, na oba skrzydla).
Do powyzszego opisu pasuje mi 2 zawodnikow: Ribery & Suarez.
Franck z pilka potrarfi zrobic niemalze wszystko, gdzy nie jest kontuzjowany potrafi sam wygrywac mecze Bayernowi, strzela i asystuje, a przeciez wkolo siebie ma w Bayernie graczy raczej malo blyskotliwych i niezbyt technicznych, co pokazuje ze nawet bez tego tupu wsparcia potrafi wiele zdzialac, mozna wiec sie domyslac ile jest w stanioe zrobic z "odpowiednimi" partnerami u boku.
Luis Suarez. Niby gra w slabej lidze, niby nie uksztaltowany, niby za slaby, niby nie przystosowalby sie w Barcy- NIBY!
Nie majac dobrze ulozonej nogi (a nawet obu w przypadku Luisa) nie mozna strzelic 26 bramek w 25 meczach i dolozyc do tego pokaznej ilosci asyst nawet w polskiej lidze.
Idac dalej: jesli 23 letni pilkarz, grajacy od 5 sezonow w pierszej lidze Holenderskiej, a od 3 w druzynie walczacej rok w rok w pucharach i o mistrzostwo kraju nie jest juz w jakis sposob uksztaltowany to kiedy bedzie? Owszem, ciagle sie rozwija, o czym swiadcza coraz to lepsze statystyki, ale to tym lepiej, pilkarz mlody, uksztaltowany i ciagle sie rozwijajacy to skarb dla kazdego klubu.
Czy Luis nie przystosowalby sie do gry w naszym systemie? Holandia, szkola Ajaxu- idealne miejsce by zawodnik zlapal podstawy do gry w Blaugranie, reszte, jak kazdy, musi juz zlapac u nas, ale bedzie mial na to czas, bo po przyjsciu Cesca zawodnikow nam nie zabraknie.. Jesli wiec Bayern przesadzi z żądaniami za Riberego, badz sam Franck obierze inny
kurs to Suarez jak najbardziej bedzie trafnym transferem.

Villa/Kuna/Mata: czyli snajper, snajper i malo strzelajacy, lewonozny lewy skrzydlowy.
Czy takich zawodnikow szukamy na nasz lewy atak? Czy chcemy znowu zmieniac graczom pozycje, badz grac z rozciagajacym lewym skrzydlowym i dosrodkowujacym co chwile na glowe Zlatana albo.. Messiego?
Moja odpowiedz: NIE.
Jesli chodzi o Ville to jestem na tak, ale nie na skrzydlo. Jednak jako, ze na szpicy mamy Zlatana to Villa odpada.

Podsumowujac: nikt z naszej druzyny(poza Titim? :/) nie zapomnial jak sie gra. Wciaz potrafimy stwarzac wiele okazji bramkowych, jednak malo kto potrafi je wykonczyc. Mamy 2 punkty wiecej niz w zeszlym sezonie po 25 kolejkach, ale w malo ktorym meczu wygralismy miazdzac przeciwnika nie tylko posiadaniem pilki i rozklepywaniem go, ale tez bramkowo.
Potrzebujemy wiec zawodnikow nie zaburzajacych systemu gry, a jednoczesnie wnoszacych poprawe w skutecznosci pod bramka rywala: Cesca i Riberego/Suareza. Potrzebujemy tez ogarniecia sie Ibry, bo ze grac i strzelac potrafi nikt chyba nie ma watpliwosci.
Tymczasem wykorzystujmy to co mamy, czyli skutecznosc Messiego i Pedro (niech gra blizej bramki, a nie przy lini- wtedy bedzie mogl pomoc Messiemu w zdobywaniu bramek) oraz dajmy szanse Bojanowi (on tez potrafi wykonczyc akcje) Liczmy te, ze Pep w pore przywroci Ibre na wlasciwe tory i znowu zaczniemy grac nie tylko ladnie i widowiskowo, ale tez bardziej skutecznie co da nam zwyciestwo w PD i LM na koniec sezonu.

Dziekuje za uwage. :)
8.03.2010r. 14:53
avatar
Zlatanowi bardzo brakuje szybkosci ktora mial Etoo. Czasem wyglada jakby czolgal sie po boisku. Nie odmawiam mu ambicji bo chę na pewno przejawia ale robie za malo zamieszania pod bramką przeciwnikow.
Ogladajac jego akcje odnosze czasem wrazenie ze obroncy rywala zacierają rece majac go naprzeciw siebie.
8.03.2010r. 14:49
avatar
Wiecie ja bym chciał zobaczyć mecz ze Zlatanem na lewej i Henrym na środku. Z ciekawości.
Ibra to pomysłowy gość a na środku ma (chyba jak dla niego) zbyt ciasno określony zakres działań.
Przynajmniej ja tak to odbieram.
8.03.2010r. 14:41
avatar
''chciałeś powiedzieć gwiżdżą''

gwizdala ostatnio mala grupa, za to w poprzednich meczach po kiepskich zagraniach klaskali by dodac mu otuchy

nikt nie wymaga by gral jak samu. umiejetnosci ibry maja dac dodatkowa jakosc, jednak jego zachowanie pozostawia wiele do zyczenia. o ile xavi pominie go w swoich planach na rozegranie, przy jednoczesnym ruchu ibr, raz lub dwa o tyle zlatan zachowuje sie biernie w 90% akcji. dostrzegasz problem? zmianie musza ulec proporcje. nie 90% gry tylem do bramki, czy na skrzydle, a 60%, bo tego potrzebuje druzyna

klajw grasz w pilke i wiesz, ze to pomocnik jest panem losu. czeka z prostopadlym podaniem do momentu, w ktorym napastnik wykona ruch. zlatan czyni to zdecydowanie za rzadko i jego styl gry nie ma tu nic do rzeczy! liczy sie styl druzyny. nikt mu nie zabrania grac jego pilki, nie wymagamy drastycznych zmian, jak swojego czasu od titiego, a delikatnej modyfikacji w poruszaniu. to naprawde nie jest trudna rzecz i doskonale o tym wiesz.

nie jest tak, ze cala wina lezy po stronie zlatana. nieporozumienia, brak lewego titiego w formie, jednak mimo to ibra moze czesciej urywac sie obronie, a tego nie czyni. i to jest rzecz, ktora utrudnia nam gre. w pewnym momencie poprzez tiki takę zyskujemy taka przewage nad rywalem, ze zagranie kluczowego podania jest jedyna rzecza jaka nam pozostała. xavi ma miejsce, pelno dziur w obronie i w takich momentach '9' musi przyspieszyc, by sfinalizować akcje! to jest konieczne grajac naszym stylem opartym na ataku pozycyjnym - klepiesz i gubisz rywala, tworzysz dziury, ktore trzeba wykorzystać. masz na to jedna chwile, bo po paru sekundach autobus jest ustawiony na nowo, a dalsze klepanie prowokuje strate. nie wymagam od ibry częstotliwości z jaka robil to etoo, bo jest za dobry z pilka przy nodze abysmy go w ten sposob ograniczali, ale jest w meczu kilka takich chwil, gdzie musi sie zachowac w wyzej opisany sposob. inaczej bedziemy mieli problemy

''przecież Zlatan brał udział przy takiej samej ilości bramek co Samu. nie widzę różnicy pomiędzy 16 bramkami a 12 bramkami i 4 asystami. w jednym przypadku piłka ląduje 16 razy w siatce, w drugim też 16 razy.''

jak mowi news etoo mial 23 bramki, ibra 12 dajmy mu te 6 asyst wiec i tak wychodzi mniej, ale nie o to chodzi. jak napisales ibra osiagnal ten wynik przy genialnej skutecznosci. ma jedna setke i jedna strzela - to pokazuje problem o ktorym pisze. etoo strzal 2, a kolejne 3-4 marnował. ibra ma swoj styl i ja to rozumiem. ale musi zrozumiec, ze majac za plecami leo, xaviego, inieste i daniego nalezy czesciej korzystac z ich podań, niz probowac wicielac sie w role asystenta :)
8.03.2010r. 14:39
avatar
A czy Panowie c+3 jest także w Multipakiecie?
8.03.2010r. 14:00
avatar
dzięki za wyczerpujące odpowiedzi;)
8.03.2010r. 13:58
avatar
Nessi dla ciebie poczytaj sobie.zobacz link
8.03.2010r. 13:57
avatar
aha, nie wiedziałem. To nieźle, więcej możliwości;)
8.03.2010r. 13:57
avatar
no tak tylko, że najpierw pisze, że o 18:30 leci liga francuska, o 20:30 NBA, potem jest ten "test" i pisze, że o 18:55 Barca-Valencia a o 20:55 Milan Chievo. Nierozumiem.
8.03.2010r. 13:56
avatar
8.03.2010r. 13:55
avatar
mecz będzie na kanale numer 26.

od tego miesiąca jest to nowy kanał, canal + sport 3. jeszcze nie ruszył w pełni, ale pewnie niedługo tak się stanie.

posiadacze kablówek póki co go nie mają jest tylko na cyfrze
8.03.2010r. 13:53
avatar
Canal + wprowadza nowy program testowy Nessi.
8.03.2010r. 13:53
avatar
nessi87, obstawiam, że tam miała być fotka, ale coś im nie wyszło. Nie ma się czym przejmować :)
8.03.2010r. 13:50
avatar
Mi sie nie podoba w naszej grze fakt, ze wszystko jest za wolno. Ibra ma problem owszem, ale zauwazylem ze druzyny przeciwne grajac z nami bardzo zageszczaja srodek i zmuszaja wrecz do gry skrzydlami, ciezko sie urwac Ibrze przepychajac sie z 2 a nawet 3 obroncami na plecach, dodajac do tego fakt ze czesto nie moze sie porozumiec z Xavim i zbyt czesto sie cofa, to wlasnie mamy obraz ze okazji na zagranie prostopadlej pily w trakcie meczu pojawia sie niezwykle rzadko.
8.03.2010r. 13:49
avatar
kto mi wyjaśni o co biega z tym programem, co oznacza ten "test" w c+sport2? zobacz link
8.03.2010r. 13:39
avatar
niezły, bardzo optymistyczny wniosek;)
8.03.2010r. 13:39
avatar
Henry przychodził do nas po kontuzji i słabym sezonie w Arsenalu. No i był odczuwalnie starszy. Poza tym jest Francuzem ;)
8.03.2010r. 13:37
avatar
czy tylko mi pierwszy fakt i wniosek jaki się nasuwa to 6 pucharów?
8.03.2010r. 13:36
avatar
Wniosek jest prosty - FC Barcelona nie gra jak Arsenal na Henry;ego ;]
8.03.2010r. 13:35
avatar
Teraz wilson odpal sobie jakąś kompilacje Henryka z przed transferu do nas, połącz fakty i powiedz jakie można z tego wyciągnąć wnioski.
8.03.2010r. 13:24
avatar
byłby, byliby itd
8.03.2010r. 13:21
avatar
dlatego mam prawo tęsknić za Eto'o
8.03.2010r. 13:20
avatar
Pragnę zauważyć, że niektóre z bramek z linku Wilsona by w "naszej lidze" nie przeszły. Choćby ostatnia. Byłby odgwizdany faul Zlatana jak nic. W innej była ręka, a jeszcze innej obrońcy nie byliby chyba tak kulawi technicznie.


W każdym razie jego niesamowitego strzału w FCB nie widać, a wspaniałą koordynację ruchową pokazuje tylko przy graniu zbyt wysoko uniesioną nogą, gdzieś w środku pola. To jest jeden z najlepszych na świecie piłkarzy na tej pozycji. To co teraz gra... to naprawdę jest za mało.
8.03.2010r. 13:10
avatar
wilson właśnie dał idealny link do poparcia mojej tezy. zwróć b4e uwagę na to jak wygląda zdecydowana większość bramek Zlatana.

plecami do bramki, przyjęcie, obrócenie się i gol.

tego nie da się oduczyć, to jest we krwi, od dzieciństwa, od szczeniackiego kopania piłki na podwórku.

co jednocześnie nie zmienia faktu, że wyjście do prostopadłej piłki także przewija się u Zlatana dosyć często, chociażby w u nas w meczach z Xerez, Kazaniem, Atletico, Malagą i wielu innych które swego czasu tutaj przedstawiałem.
8.03.2010r. 13:09
avatar
Hal-gelex-nie przeinaczaj moich słów-gdzie napisałęm ze nasza gra jest irytująca? Była ale dla przeciwników, teraz juz chyba jakby mniej. Dwa- nudna? Gdzie tak napisałem? Ale przewidywalna już jak najbardziej.. Pamietaj że aby to wszystko funkcjonowało jak nalezy muszą wszystkie ttrybiki dzialac jak nalezy. I mimo ze są wyniki (co znamionuje wielkośc naszej druzyny) gra nie do konca przekonuje. Z prozaicznej przyczyny-połowa druzyny jest w gorszej dyspozycji, czyt kuleje stabilność
8.03.2010r. 13:05
avatar
zobacz link

jak tu od takiego kogos nie wymagac cudow? to nie tylko kompilacja na youtube. on naprawde gral kosmos rok temu. zdarzalo mi sie to ogladac.

sila, swietna koordynacja, technika, szybkosc, uzytecznosc dwoch nog, moc strzalu. niesamowity zawodnik.
8.03.2010r. 13:03
avatar
venom - retoryka godna valdano :) niestety

nie bardzo wiem jak można czepiać się sposobu gry, który stosujemy od zawsze, a który mimo swej rzekomo zatrważającej "przewidywalności" przyniósł nam 6 trofeów w jednym roku i dał więcej powodów do dumy niż "niekonwencjonalność"

mało tego, mimo że "brakuje nam elementu zaskoczenia", a nasza gra jest irytująca, nudna i "przewidywalna" to wciąż nie tylko mało komu udaje się jej przeciwstawić na tyle skutecznie by z nami wygrać, to jeszcze nikt nie potrafi tego uskuteczniać tak dobrze jak my

więc nie tyle bluźnisz co bredzisz :)
8.03.2010r. 13:01
avatar
KBONES, pisałeś, że Aguero najlepszą opcją, bo inni będą się zgrywać przez połowę czasu grania dla FCB. W tym kontekście wymieniłeś Villę. Zobacz ile czasu potrzebowali gracze, którzy przychodzili z ligi hiszpańskiej na zgranie się z zespołem. Milito i Alves.

Twierdzenie, że za dwa lata będzie mniejszy wybór piłkarzy niż za pięć jest... tego nie wiadomo. W czasach "Roni para siempre" pojawił się Messi, a sam Roni stał się... rezerwowym. Kto to się w ogóle tego spodziewał? Dla prawie wszystkich trudno o bardziej zaskakujący scenariusz, a wszystko się stało na przestrzeni 3 lat, a jakoś nie widzę powodu dla którego Villa miałby u nas grać mniej.

Villa + Silva/Mata - jestem za. Wszyscy grają w tej samej lidze co FCB, reprezentacji co nasi rozgrywający, to jest ogromny plus na starcie.
8.03.2010r. 12:58
avatar
czemu zbluźnilem? mimo ze to jest śliczne i cudne dla oka skoro coraz mniej efektywne? czasem mam wrazenie że taki styl zaczyna odpowiadac przeciwnikom. o ile jeszcze jakis czas temu mogło to irytowac teraz przeciwnik wyczekuje, a my walimy głową w sciane. i owa irytacja zaczyna przechodzic na nasz zespół co przeciwnik skrzetnie próbuje wykorzystac. brakuje elementu zaskoczenia-dlatego uzyłem sformułowania schematyczność i przewidywalność. Patrzac jak teraz gra Real-gra łądniej? Nie..ale juz niekonwencjonalności a i owszem zaskakuje.
8.03.2010r. 12:58
avatar
oczywiście nie można powiedzieć, że Ibra jest zupełnie bezużyteczny, wszakże ma na swoim koncie 9 asyst, w tym kilka naprawdę pięknej urody. umiejętność ważnych goli na wysokim poziomie.

ale czasem odnoszę wrażenie, że on... chce za bardzo. wcześniej nie musiał z partnerami z przodu sobie klepać, to dla niego nowa sytuacja. tutaj to jest norma, tego też się musi nauczyć.
8.03.2010r. 12:56
avatar
"Formuła tysiąca podan i posuadania piłki 100% niestety sie wyczerpuje i przydałoby sie trpoche innowacji do naszej gry"

tego typu stwierdzenia słyszę już od conajmniej 10 lat, a mimo to takie tęgie głowy jak Ferguson, Ancelotti czy Mourinho nie potrafiły do końca znaleźć na to sposobu, mimo że nasza gra jest ponoć bardziej przewidywalna niż to, że o 17 będzie teleexpress

8.03.2010r. 12:55
avatar
"ktorzy w trudnych chwilach klaszcza"

chciałeś powiedzieć gwiżdżą.
Ibra nie odrzuca wsparcia. nie wymagajmy od niego tego czego chcieliśmy od Samu - ciągłego wychodzenia na wolne pole. gra inaczej. potrafi wyjść do prostopadłej piłki, ale poza tym potrafi wiele innych rzeczy, z których stara się korzystać. wiele razy dostaje podanie nie w tempo co nie jest raczej winą Xaviego, raczej braku zrozumienia. wielokrotnie Ibra urywa się i podnosi rękę, a mimo to Xavi się obraca i rozgrywa do boku. Podobnie jak często zdarza się, że Xavi chce zagrać prostopadłą piłkę, a Ibra ma inny pomysł na zakończenie akcji. jeżeli to nie jest niezrozumienie to ja już nie wiem czym ono może być.

"jak wytlumaczysz mi to, ze pedro czesciej staje oko w oko z bramkarzem, niz zlatan?"

bardzo prosto. Pedro jest innym typem zawodnika, opiera swoją grę na szybkości, wychodzeniu na wolne pole i szybkim dryblingu(coś ala Samu). Ibra zamiast tego woli grać z piłką przy nodze. to powoduje mniej dogodnych sytuacji dla niego, ale mniej dogodnych sytuacji całej drużyny już niekoniecznie. przecież Zlatan brał udział przy takiej samej ilości bramek co Samu. nie widzę różnicy pomiędzy 16 bramkami a 12 bramkami i 4 asystami. w jednym przypadku piłka ląduje 16 razy w siatce, w drugim też 16 razy.

"ale gotowosc do poslania prostopadlej pilki jest zawsze na najwyzszym poziomie"

otóż to, Ibra nie jest Samuelem Eto'o. dlatego tak widoczny w tym sezonie jest brak lewego napastnika.
8.03.2010r. 12:53
avatar
"Prawda objawiona jest taka że jednak Zlatanowi idzie bądź co bądź lepiej u nas aniżeli e2 w Interze"

otoz to. wypalenie Eto'o bylo wyczuwalne, nie mamy tego luksusu, zeby go pozostawic i czekac na renesans

"Formuła tysiąca podan i posuadania piłki 100% niestety sie wyczerpuje i przydałoby sie trpoche innowacji do naszej gry"

o ile z brakiem polotu sprawa jest oczywista, to tu juz zbluzniles :P
8.03.2010r. 12:51
avatar
czytam, czytam i jednoczesnie zastanawiam sie jakie mamy opcje w obliczu slabej formy/niezgrania Ibry:

1. czekac na forme
2. czekac na forme
3. sprzedac? :|

to wszystko kwestia czasu, mniemam tez ze formy fizycznej, bo Ibra to nie Alvesbot
8.03.2010r. 12:50
avatar
oczywiście w nawiasie ma być 'niepodważalna':)
8.03.2010r. 12:49
avatar
Prawda objawiona jest taka że jednak Zlatanowi idzie bądź co bądź lepiej u nas aniżeli e2 w Interze. Powspominać miło i czasem warto, ale tak po prawdzie naszym problemem jest nie tylko Zlatan. Niestety-nasza gra jest wolniejsza,bardziej schematyczna niz w zeszłym sezonie-brakuje takiego polotu i co ważniejsze-nie stwarzamy tylu sytuacji. Formuła tysiąca podan i posuadania piłki 100% niestety sie wyczerpuje i przydałoby sie trpoche innowacji do naszej gry. Teraz juz za późno na jakies radykalne zmiany ale jest pewny materiał do przemyslen dla sztabu na przyszły sezon.
8.03.2010r. 12:49
avatar
znamienna jest dla mnie sytuacja z meczu z Malagą, kiedy to po tym jak genialną piłkę od Xaviego otrzymał Dani po czym posłał ją tuż przed bramkę, gdzie wyrósł nagle Messi... miast Zlatana właśnie :)

8.03.2010r. 12:48
avatar
najwiekszy problem jest w tym, ze nie mamy w tym sezonie praktycznie henry'ego. i ciezko miec nadzieje, ze teraz nagle sie objawi ten thierry z poprzednich rozgrywek, skoro sam przyznaje, ze czuje sie 'ociezaly'. francuz wygral wszystko i gdzies tam chyba coraz czesciej pojawiaja sie juz mysli o emeryturze w nowym jorku. a moze nie o motywacje sie tu rozchodzi, a o wyekploatowany do granic mozliwosci organizm? pewnie i jedno i drugie, jak zawsze prawda lezy po srodku :P

a przystepowac z pedro na lewej strony do rywalizacji w kluczowej czesci sezonu to jednak spore ryzyko. do tej pory nie zawodzil, ale pamietajmy, ze to jego pierwszy sezon w doroslej pilce i gdzies ta granica jego mozliwosci jest, takze psychicznych.

takze thierry, gramy z jedna z twoich ulubionych druzyn w la liga - czas sie przelamac i wlac w serca cules nadzieje na tytuly. nie to, zeby jej nie bylo, ale z henrym na pewno byloby o te trofea latwiej :)
8.03.2010r. 12:48
avatar
brakuje nie tylko prostopadłych podań, ale przede wszystkim brakuje szybkości i dokładności w podaniach. wszystko odbywa się zbyt wolno, jest czytelne, przewidywalne... i faktycznie, jeśli sobie tak klepiemy w kółko w granicach pola karnego, to co można zrobić? nic więc dziwnego, że taki Dani Alves ma 10 asyst, bo z tego klepania wynika tylko tyle, że trzeba zagrać na skrzydło i czekać aż ten coś wymyśli, a najczęściej jest to właśnie wrzutka.

na lewą flankę potrzebujemy kogoś wybitnie. kogoś kto będzie umiał dobrze podać i skorzystać z "korytarza", lub po prostu strzelać bramki. wtedy Ibra by grał lepiej i wszystko nie musiałoby się ciążyć na barkach Messiego, bo tak to niestety w tym momencie wygląda. mesje Henrykowi można już podziękować. jest zupełnie bezużyteczny. Pedro strzela przełomowe gole, ale, bądźmy szczery, to ciągle nie jest to...

Bojan... co do Bojana też nie ma pewności, ale dobrze byłoby go zobaczyć ze 3-4 mecze z rzędu i wyrobić sobie zdanie, co z tego może wyniknąć. mówi się też o Villi- myślę, że idealnie mógłby przejąć role Titiego, w końcu w reprezentacji Hiszpanii tak gra... jego zrozumienie z Xavim i Iniestą oraz niesamowite parcie na bramki (i podważalna umiejętność ich zdobywania) przydałaby się obecnej Barcelonie jak nic.

co do spadku formy, nie jest tak źle. owszem, statystyka mówi, że mamy jeden punkt więcej niż rok temu, ale trzeba jeszcze wziąć pod uwagę, że Real był dużo słabszy, stąd też się mówi o tym kryzysie. przed nami dwa bardzo ważne mecze- z Valencią i Stuttgartem. jeżeli oba wygramy gładko, będzie zażegnywanie kryzysu i wszystko pięknie wróci do normy. jeśli wymęczymy zwycięstwo, albo, co gorsza, nie uda się nic ugrać- wtedy trzeba będzie działać...

co do Zlatana. może też lewa flanka, a w zasadzie jej brak, rzutuje na tak słabe funkcjonowanie dziewiątki? przez lata Zlatan grał w zespołach gdzie taktyka polegała na "podaj do Ibry, on coś wymyśli". i kombinował, tylko sam. tutaj musi kombinować z partnerami. mogło być nieziemsko, mogła być padaczka... jak na razie jest padaczka i nie ma co się tego zdania bać. chociaż nie skreślałbym go za zasługi z pierwszej części sezonu, które są ogromne. dlatego jestem zdania, że z ogólnej oceny trzeba poczekać tak mniej więcej do połowy następnego sezonu...

będzie ciekawie zobaczyć mecz z Valencią bez Zlatana. oby zagrał Bojan. byle nie Henry...
8.03.2010r. 12:46
avatar
klajw przesadzasz. ibra momentami na wlasne zyczenie odrzuca wsparcie. xavi, iniesta czesto próbują wymusic ruch z jego strony, a ten rozklada nogi w celu zastawienia obroncy i gra tylem do bramki. sam utrudnia sobie zadanie. dostaje wspracie takze od kibicow, ktorzy w trudnych chwilach klaszcza - pewien ukrainiec moze czuc sie poszkodowany ;)

''Zazwyczaj mając jedną dogodną sytuację wykorzystuje ją''

i to jest jego problem. messi ma kilka sytuacji w meczu, bo jest geniuszem. ale jak wytlumaczysz mi to, ze pedro czesciej staje oko w oko z bramkarzem, niz zlatan? nie jest do konca tak jak piszesz, ze ''wina'' lezy po dwoch stronach. xavi i andres graja swoje, raz lepiej raz gorzej, ale gotowosc do poslania prostopadlej pilki jest zawsze na najwyzszym poziomie
8.03.2010r. 12:45
avatar
Brak wsparcia z lewej strony to już odrębna sytuacja. Ilość sytuacji jaką stwarzał Henry Samuelowi i ciągłe absorbowanie uwagi obrońców robiły swoje. Najbardziej widoczne to było w spotkaniu z Stuttgartem. Podczas gdy Andres "był" na lewym ataku wokół Ibry znajdowało się 3 obrońców (prawy i dwóch środkowych) plus defensywny pomocnik. Zlatan przez całe 45 minut dostał jedno podanie.

Wejście Titiego w drugiej połowie diametralnie odmieniło sytuację, Ibra miał miejsce by wrócić się po piłkę, rozegrać ja czy w końcu zdobyć bramkę.
8.03.2010r. 12:43
avatar
buul, to podejście ludzi typu ewentualna ewentualność, takie terefere, nic innego, tego typu komentarz trzeba zostawić bez komentarza..
8.03.2010r. 12:43
avatar
tak samo jak nie wiemy, czy Eto'o walnie przyczyniłby się do poprawy obecnych wyników gdyby wciąż z nami był, tak samo nie wiemy, czy Ibra nie miałby w poprzednim sezonie wkładu większego niż Kameruńczyk gdyby wtedy z nami grał

więc tak - to jest gdybanie :)
8.03.2010r. 12:41
avatar
Z Ibrą nie jest tak źle :) otwierające gole w spotkaniach z Getafe, Atleti, Racingiem i Malagą, do tego zwycięskie bramki w GD i derby z Espanyolem

choć dorobek bramkowy nie jest tak imponujący jak ten w przypadku Eto'o, który w debiutanckim sezonie nastrzelał 26 bramek

Problem z Ibrą, prócz psychy o której pisze 843, leży też po lewej stronie :)

Nie tylko w ataku nie gramy tak porywająco jak rok temu, ale w każdej innej formacji, bo obrona choć może przepuszczać mniej goli, nie stanowi już takiego wsparcia - to samo zresztą tyczy się linii pomocy

Trudno wskazać Szweda jako głównego winowajcę sytuacji, którą nie bardzo chyba wiemy jak oceniać, bo ani nie jest zajebiście jak rok temu, ani też względnie gorzej.
8.03.2010r. 12:40
avatar
Dobra, więc zostawmy to bajkopisarzom i Decosowi:P
Mamy Zlatana i problem do rozwiązania, także Pep do roboty!;)
8.03.2010r. 12:40
avatar
Mamy Zlatana - nie mamy Eto'o. Co by było gdyby zostawmy bajkopisarzom.
buul

albo Decosowi vel La Fontaine
8.03.2010r. 12:37
avatar
"buul, Jestem głęboko przekonany, że gralibyśmy lepiej z Eto'o. Na jakiej podstawie?"

A gdyby(!) się połamał w pierwszym meczu?
Mamy Zlatana - nie mamy Eto'o. Co by było gdyby zostawmy bajkopisarzom.
8.03.2010r. 12:34
avatar
Ja tez przeciez napisalem że jeszcze nie ma co ogłaszac larum. ale jeśli do 10 kwietnia pogubumy punkty i Real w ten dzien nam odjedzie-mistrza juz nie zdobędziemy. O LM nie ma co pisac bo nie wyobrazam sobie abysmy dali ciała z VFB a nie wiedząc na kogo ewentualnie trafimy pisanie o tym nie ma sensu. wiec gdzie tu widzisz czarnowidztwo?:P

ale trzy miesiące to wcale nie jest tak daleka droga jak piszesz-strzeli to jak z płatka.
8.03.2010r. 12:33
avatar
"Słuchajcie-problem maja Ci którzy wyobrazali sobie jakie cuda nie bedzie czybił u nas Zlatan-jak bedzie nam wygrywał przegane mecze"

mam, jak wilson, co gorsza sam ibra podobnie

puyi, ale nikt nie wymaga od zlatana by ograniczał sie jedynie do gry w linii z obrona. niech gra swoja pilke, jednak musi pamietac, ze majac xaviego, inieste, messiego czasami trzeba sie urwać! wowczas bedzie gitara
8.03.2010r. 12:33
avatar
problem w tym, klawertt, ze wedlug relacji samu nikt na dobra sprawe nie porozmawial z nim osobicie, nie powiedzial mu prosto z mostu, ze 'przepraszamy, kolego, ale mamy inna koncepcje druzyny, i ty sie w niej nie miescisz'. sytuacja zostala zostawiona sama sobie i to nie bylo korzystne.

a ze trzymali sie drabinki, to bardzo dobrze, tylko ze jestem jakos dziwnie przekonany, ze gdyby (decos mode on :)) podeszli do samu z wieksza atencja, to ten tak bardzo by na te pieniadze nie naciskal.

ale dobra, mamy ibre, i miejmy nadzieje, ze jeszcze sporo radosci nam przysporzy. :)
8.03.2010r. 12:31
avatar
problem mają też Ci którzy uważają, że Crouch spisywałby się podobnie do Szweda. na pewno większy niż Ci którzy oczekiwali od Zlatana przenoszenia gór, bo jest to problem z głową.

Zlatan pokazał, że ma nosa do strzelania ważnych bramek. Dał nam zwycięstwa z Realem, Espanyolem, strzelał w trudnych momentach z Sevillą, Stuttgartem czy Kazaniem. Zazwyczaj mając jedną dogodną sytuację wykorzystuje ją. Do tego musi w końcu dojść zrozumienie z Andresem i Xavim. tutaj problem też leży po obu stronach, ale to już wyjaśniałem ostatnio i nie chce mi się robić tego kolejny raz. Gdy Zlatan w końcu otrzyma wsparcie z linii pomocy (do czego sam się musi przyczynić) zacznie grać tak jak tego od niego otrzymujemy.

Ibra ma wszystko czego tak niektórym ostatnio brakuje: potrafi fantastycznie wyjść do prostopadłej piłki, potrafi mocno uderzyć z daleka, potrafi kapitalnie podać.

wszystko to kwestia psychiki, on musi poczuć wsparcie, bo póki co to ludzie oczekują od niego by w pojedynkę wygrywał nam spotkania. nie oczekuje się tego nawet od Leo mimo że pokazał iż nawet to jest w stanie zrobić.
8.03.2010r. 12:28
avatar
nie rozumiem troche twojego podejscia venom.

po co skupiac uwage na skutkach najczarniejszego scenariusza - porażki, tytuly dla realu, nieudane wybory etc. - skoro po pierwsze, do tego droga daleka, po drugie, nie lepiej skupic sie nad zdefiniowaniem obecnych problemów i oceną szans na ich rozwiązanie?

nie jest zle, bo mimo klopotow poprawiliśmy wynik punktowy sprzed roku. po wprowadzeniu korekt moze byc jeszcze lepiej i tego sie trzymajmy. przyjmujesz postawe pod kolor swojego awatara, czarnowidzu :)
8.03.2010r. 12:28
avatar
"Słuchajcie-problem maja Ci którzy wyobrazali sobie jakie cuda nie bedzie czybił u nas Zlatan-jak bedzie nam wygrywał przegane mecze"

mam problem:)
8.03.2010r. 12:26
avatar
co do ibry to powiem tak - to jest czlowiek, od ktorego w wiekszkosci klubow rozpoczynala sie gra. gral sobie gdzie chcial - wracal w glab boiska, schodzil na skrzydla, w ataku caly czas staral sie byc pod gra. u nas niestety przychodzi mu byc tymczasem typowym napastnikiem, ktory gra blizej bramki i tutaj zaczyna sie problem, bo on tak grac nie umie i nie za bardzo lubi. gra bez pilki to nie jego konik, gra na linii spalonego takze.

mial byc szwed panaceum na wszelkie autobusy w naszym polu karnym, a tymczasem czesto bywa tak, ze jego obecnosc w polu karnym powoduje raczej drastyczne uproszczenie gry, polegajace na nieudolonych wrzutkach. rozumiem, ze czasem nie ma innego wyjscia, ale momentami, chociazby z almeria, nasi nie robili nic innego niz wlasnie tego typu zagrania.
8.03.2010r. 12:25
avatar
buul, Jestem głęboko przekonany, że gralibyśmy lepiej z Eto'o. Na jakiej podstawie? Na podstawie sezsonów spędzonych przez Kamerunczyka w Barcelonie. Czasami marnował setki albo walił gola za golem ale zawsze dawał z siebie wszystko, biegał od obrońcy do obrońcy, robił co mógł. To lepsze niż stojący/czasami dreptający tyłem do bramki Ibra, czekający na cud;/
8.03.2010r. 12:23
avatar
Słuchajcie-problem maja Ci którzy wyobrazali sobie jakie cuda nie bedzie czybił u nas Zlatan-jak bedzie nam wygrywał przegane mecze i wogóle. A tu klapa-niektózy mowia ze jakbysmy mieli Croucha czy innego wiezowca tak samo by to wygladało ;)

Nie wiem co juz o tym myslec-jedno jest pewne-Zlatan o ile wejscie mial obiecujące ten rok ma zły i takie są dobitne fakty. Jak pisał chyba sobi-masakra bedzie jak juz w kwietniu bedziemy grac o pietruche-a majac w perspektywie wybory dopiero sie zacznie. Pamiec ludzi jest krótka i nikt juz nie bedzie pamietał o 6 pucharach. szczególnie jak trofea zgarnie Real.
8.03.2010r. 12:17
avatar
najwidoczniej mieli już dość ciągłych spotkań, z których nic nie wynikało prócz pretensji głoszonych na konferencjach prasowych. zaś w zarządzie pracują poważni ludzie co pokazali właśnie m.in. w negocjacjach z Samu. mieli jasną wizję drużyny, jasną wizję tego jak ma wyglądać hierarchia płac i tego się trzymali, bez zwracania uwagi na kaprysy.
8.03.2010r. 12:15
avatar
wilson, to juz nawet nie kwestia, iz nie jest numerem jeden. wukrwia sie, ze mu nie idzie. kazdą akcje traktuje jak dobrą okazję do pokazania, ze potrafi bardzo duzo. wychodzi do gry, by popisac sie efektownym zagraniem, czymś wiecej niz standardowym zachowaniem killera. za bardzo kombinuje, jakby nie chcial wybrac normalnego scenariusza, gdyz wyjscie do pilki zagranej sam na sam przez xaviego i jebniecie obok bramkarza to zbyt banalne rozwiązanie, przeciez to potrafi nawet borżek z polski :))

wszystko robi pod gorke, by udowodnić, ze potrafi wiecej, niz większość napastników świata. niepotrzebnie. za wysoko powieszona poprzeczka, za duze checi i glowka przestaje racjonalnie pracowac. ibra toczy wewnętrzną walke i niestety cierpi na tym druzyna
8.03.2010r. 12:12
avatar
Nie mamy żadnych gwarancji, że z Eto'o gralibyśmy lepiej w tym sezonie. Mamy natomiast Ibrahimowica, który gra u nas - po co, metodą Decosa, gdybać o tym co mogłoby być? :)
8.03.2010r. 12:11
avatar
'a co jest złego w zaoferowaniu smsem kontraktu zawodnikowi, który w klubie jest od 6 lat, wygrał z nim 2 Ligi Mistrzów, parę mistrzostw i zdaje się że jest z nim na dobre i złe? '

to jest zlego, ze powazni ludzie nie oferuja kontraktu w ten sposob. siada sie, rozmawia.

a nie na ostatnią chwile, w sytuacji, gdy w gazetach codzinnie na okladce jest twarz villi, wysyla sie smsa o drugiej w nocy. no wybacz, ale nie tak to sobie wyobrazam i nie chcialbym być tak potraktowany.

co nie znaczy, ze eto'o tez nie jest bez winy - tez zwlekal, tez nie chcial za bardzo negocjowac, wciaz chyba tkwila w nim zadra spowodowana tym, ze guardiola zaraz po przyjsciu chcial sie go pozbyć. takze obie strony sie tutaj nie popisaly.
8.03.2010r. 12:10
avatar
no od dziś ponoć wychodzimy na prostą

nie wiem kto, ale ktoś pisał, że właśnie od 8 marca

:P
8.03.2010r. 12:09
avatar
Nie ma co spekulować kto przyjdzie i za kogo-bo tak po prawdzie nasze życzenie nie przekładaja sie na realia. Tak po prawdzie jeśli nic w tym sezonie bysmy nie ugrali to można dyskutować i rozważac kandydatów-teraz kiedy sytuacja jest klarowna i niskomplikowana to nie ma żadnego problemu. A czy własnie jakos teraz nie powinnismy juz wychodzic na prostą jesli idzie o stabilizacje formy?
8.03.2010r. 12:07
avatar
z ibra jest ten problem, ze on moze sie uczyc cale zycie, a i tak sie nie nauczy. koles latwo lapie blokade psychiczna. wydaje mi sie, ze ma kompleksy z powodu tego, ze nie jest tu numerem jeden, ze zawodzi, a to automatycznie zle wplywa na jego gre. jest bardzo samokrytyczny i czesto rozpamietuje swoje nieudane zagrania, ma do siebie pretensje, bo wie ze moze grac kilka razy lepiej - o jego wielkim niezadowoleniu z siebie zreszta wspominal pep. takie mam wynioski na temat sytuacji ibry.

potrzeba sprowadzic dr. jana blecharza:)
8.03.2010r. 12:05
avatar
"Messi też miał kiedyś opinię zaklepywacza i niestrzelacza. Ba! Jeden z wielkich tej strony zarzucał Messiemu, że nie potrafi strzelać.
Durzy"

tyle, ze trzeba zwrocic uwage na ich nominalne pozycje. Messi przeszedl przez nasz system chyba jako napastnik, Silva w systemie Valencii zas zajmuje pozycje tylez kluczowa, co niestrzelajaca - to mediapunta, mistrz ostatniego podania, ma przed soba Mate, Ville i kogos tam jeszcze z prawej. watpie, zeby sprowadzanie go bylo warte calego zachodu poswieconego rozbudzaniu jego instynktu strzeleckiego

moja lista ma postac:
1. Ribery/Aguero
3. Villa
3. Mata
4. Suarez

jeszcze a propos wieku Villi jako mankamentu.
nie chodzi o to, ze David jest stary i za 2 lata bedzie potrzebowal balkonika.
nie chodzi tez o stosunek kwoty do przewidywanego czasu gry u nas.
chodzi o to, jakie bedziemy mieli opcje w kwestii lewego ataku za 3 lata, a jakie za 5 (w przypadku transferu Francka) lub 40 lat w przypadku Aguero :D

otoz za dwa, trzy lata lewego napastnika nie wyjmiemy, chyba ze Jovetic okaze sie prawdziwym czarnogorskim Messim, a Mata bedzie siedzial w Valencii przez milosc do klubu po to tylko, by w koncu przejsc do nas. Aguero w Chelsea, Ribery w Realu, Suarez kupiony lub zakonserwowany w Eredivisie.
oczywiscie zdarzaja sie nagle objawienia, ale zarzad juz sie na tym przejechal nie raz i nie dwa.
wiec zostaniemy z Pedro i rozkrecajacym sie Assulinem.
za 5 lat, kiedy Franck wrocilby do Francji lub stwierdzil, ze chce zarabiac na Wyspach kokosy w innym kolorze, sytuacja bylaby zupelnie inna, pewnie i ciekawsza. Etock, Ella, Assulin, plus jakis ciekawy, uksztaltowany pilkarz do kupienia.

i dlatego Aguero jest najlepszym celem biorac pod uwage dlugoterminowa polityke klubu: nie straci polowy kariery w Klubie na uczenie sie nowej pozycji, bramkostrzelny, mimo mlodego wieku doswiadczony w lidze, a takze glodny sukcesu. charakterek chyba tez juz przytemperowany.

co do Ibry czerwonej kartki - badzmy spokojni. mi wystarczylo zastanowic sie, jak Guardiola sobie z nim porozmawial w szatni :)
a zgranie przyjdzie do maja.
8.03.2010r. 12:05
avatar
abstrahując już od tego felernego pichichi którego brak żadną ujmą dla Eto'o nie jest

widać ktoś doszedł do wniosku, że tutaj właśnie nastąpi koniec pewnego etapu
8.03.2010r. 12:04
avatar
oczywiście wina nie leży też tylko po stronie Eto'o. bo pewnie zaraz ktoś mi będzie chciał wmówić że tak właśnie uważam.
8.03.2010r. 12:02
avatar
a co jest złego w zaoferowaniu smsem kontraktu zawodnikowi, który w klubie jest od 6 lat, wygrał z nim 2 Ligi Mistrzów, parę mistrzostw i zdaje się że jest z nim na dobre i złe?

spotkania były przecież wielokrotnie przeprowadzane, wynikiem tych spotkań, konferencji i wszystkich innych przedstawień było zaproponowanie nowego kontraktu. Samu się nie zgodził, a Barcelonie nie zależało na tyle by przystawać na jego warunki.

wina nie leży tylko po stronie klubu i niech niektórzy to w końcu zauważą.
8.03.2010r. 12:02
avatar
jakie przedluzenie kontraktu? oferowane smsem? tam byly jedne wielkie cyrki, ktore w niedobrym swietle stawialy dzialania ze strony klubu.

mnie to malo obchodzilo i malo obchodzi do dzis, bo dostalem ibre, ktorego chcialem:) tyle, ze teraz nie zwalajmy tego, ze jest u nas zlatan na to, iz eto'o nie chcial przedluzyc kontraktu.
8.03.2010r. 12:01
avatar
'Eto'o dostał propozycję przedłużenia kontraktu i ją odrzucił.'

smsem o drugiej w nocy :]

kwas pozostaje w tej sprawie samuelem, tym bardziej ze z tego co mowil kamerunczyk, nikt na dobra sprawe nie wyjasnil mu, dlaczego juz go w tej druzynie nie potrzebuje. to jedna z niewielu rys na idealnym wizerunku pepa - szczera rozmowa w takiej sytuacji nie jest chyba czyms wyjatkowym.
8.03.2010r. 11:59
avatar
gelex, pichichi bylo mu w glowie bardziej, niz guardioli, ktory chcial go oszczedzac. wlasnie miedzy innymi dlatego odszedl, przez ciezki charakter
8.03.2010r. 11:58
avatar
dajmy spokoj z czerwona karta i genezą odejscia etoo bo...

ibra ma umiejetnosci, by czarowac w systemie barcy. i predzej czy pozniej zacznie. obecnie to nie jest ani zlatan z interu, ani zlatan z pierwszej czesci sezonu w barcelonie. jego wadą jest psycha. za bardzo chce konstruować, dogrywać, brać cieżar gry na siebie = za bardzo chce udowodnić swój geniusz, przydatność. stwarza sobie cisnienie, ktorego nie potrafi udzwignać. bardzo wazna bedzie rola pepa. musi z nim gadac i gadac. niech chłop sie skupi na strzelaniu bramek, zyska pewnosc siebie i wszystko wroci do normy
8.03.2010r. 11:58
avatar
pichichi nie bylo w glowie eto'o? chyba juz naprawde zapomniales jak wygladala koncowka tamtego sezonu. i jaki byl kamerunczyk :)
8.03.2010r. 11:57
avatar
Na dobrą sprawę nie wiemy jakie były prawdziwe okoliczności odejścia Samu.

Wiemy natomiast że klub zaproponował mu przedłużenie kontraktu na tych samych warunkach; smsem.
Wiecie co, jakby mnie ktoś tak potraktował też bym podziękował.
8.03.2010r. 11:54
avatar
dziękuję wilsonie, że mi o tym przypomniałeś

dziękuję nawet mimo, iż pamiętam :)

Owszem, Eto'o odszedł na życzenie Guardioli, który widać nie miał problemów z dostrzeżeniem, że kameruńczyk miast przejawiać pasję do gry wolał skupić się na targach z klubem, do tego stopnia, że pod koniec sezonu nawet pichichi nie było mu w głowie

wobec tego Eto'o odszedł na własne również życzenie
8.03.2010r. 11:53
avatar
"Najlepiej spisywał się Samuel Eto&#8217;o"
ale i tak to nie pomogło mu przesunięciu się do góry w hierarchii płac.
Bo nie zasłużył.
Zasłużył natomiast (z całym szacunkiem do niego, bo przecież go o to nie obwiniam, nie jego) Ibra.
Nowy w zespole.

Barcelońska logika w tym przypadku mnie powala.
8.03.2010r. 11:53
avatar
Efekty zamiany Etoo - Ibra będziemy mogli ocenić na koniec sezonu. Jednakowoż już teraz widać że nie wygląda to tak dobrze jak w słabszych nawet sezonach Etoo. Może i Ibra daje nam nowe opcje rozegrania i szersze możliwości ale sam nie gra na odpowiednim poziomie. A czas by się ogarnął jest teraz. Za chwilę nie będziemy mogli pozwolić sobie na straty punktów i przegrane spotkania.

Za miesiąc zaczyna się gra o najwyższe trofea i jeśli mamy o nie grać potrzebujemy gotowych do tego zawodników. Na razie takich gotowych mamy 2. Messi i Victor. Szanse na odpowiednią formę pokazują jeszcze Xavi i Alves. To o wiele za mało by cokolwiek wygrać. Lepiej żeby się nie okazało że przez ten brak formy innych nic nie będzie można wygrać.

1-1 w LM to bardzo zwodniczy wynik, a Real nie zwalnia w lidze i ma łatwiejszy terminarz. Można mówić wiele ale na ten moment nie wygląda to wszystko różowo. Obyśmy w kwietniu mieli jeszcze o co grać.
8.03.2010r. 11:51
avatar
Eto'o dostał propozycję przedłużenia kontraktu i ją odrzucił.
8.03.2010r. 11:49
avatar
nie wiem gelex o czym Ty mowisz. eto'o nie odszedl na wlasne zyczenie. odszedl na zyczenie guardioli.
8.03.2010r. 11:40
avatar
Eto'o w barwach FCB nie zarobił nawet jednej czerwonej kartki,ale nie o to chodzi

Eto'o odszedł na własne życzenie, jako że wydawało mu się, że można twardo dyktować warunki takiemu klubowi. Gdyby faktycznie miał motywację do dalszej gry w FCB zapewne nie traciłby czasu na spory negocjacyjne w sprawie nowego kontraktu.

W Ibrę nikt zapatrzony nie był, a sam Szwed pojawił się na horyzoncie po tym jak padły rozmowy w sprawie Villi - tako rzecze Sport.
8.03.2010r. 11:38
avatar
ech nie wiem, który już raz powtórzę za Mistrzem Yodą:

Łaska kibica na pstrym koniu jeżdzi...
8.03.2010r. 11:35
avatar
Eto nie odszedł z własnej woli tylko Pep i Joan kopneli go nieźle w dupę, aby wyskoczył. Byli tak zapatrzeni w Ibre, że głos rozsądku zszedł na dalszy plan. Od samego początku dla mnie narcyzowy Ibra nie nadawał się do naszej drużyny. Jego styl gry w ogóle nie pasuje. I tu nie chodzi, bay go nauczyć, bo się nie da. To jest instynkt i z nim się ktoś rodzi lub nie. U Ibry jest to popisywanie się trikami i przytrzymywanie piłki.
W tamtym czasie dla mnie jedyna opcja była sprzedaż Eto i kupno Villi. Teraz ta sprawa znowu powraca jak bumerang. Co do Henryka to wiadomo, że ma już kilkanaście wiosen na karku i jego forma będzie spadkowa, ale ciekawi mnie czy swoją grą nie ułatwia innym strzelania bramek. Nie rozciąga pola gry, nie wykonuje asyst. Trzeba patrzeć na to bardziej szeroko. Poza tym jest Pedro, który teraz odciąża Heńka. Nie ma tutaj też takich wymagań jak u Ibry. Za kolesia zapłaciliśmy 40 mln i dorzuciliśmy Eto co jest dla mnie kosmiczną ceną za takiego zawodnika.
Teraz to nie wiadomo co zrobić, bo jak sprzedać "gwiazdę" po jednym sezonie i kupić inną, na którą skąpiło się 5 mln euro. Joan i Thixi wyjdą kolesi co nie mają nosa i tyle.
8.03.2010r. 11:34
avatar
ja się zgodzę z B4E. Ibra musimy zmienić swoje przyzwyczajenia i Pep ma z tym spory kłopot bo kiedy zdawało się, że Ibra zaskoczył na czym polega Barceloński Szum nagle ni z tego ni z owego powróciły stare, dla nas złe nawyki. W ciągu ostatnich kilku spotkań poświęciłem wiele uwagi jego grze i moim zdaniem jego problemy wynikają z kompletnego niezrozumienia się głównie z Xavim. Ibra chce grać tyłem do bramki kiedy Cerus zagrywa przed niego i na odwrót Ibra syganlizuje gotowość wyskoczenia zza obrońców wtedy gdy Reżyser chce zagrać na klepę. Obaj panowie muszą spędzić ze sobą wiele godzin kopiąc do siebie piłkę i pracując nad zrozumieniem bo inaczej nic z tego nie będzie. Mou wyprał Ibrze mózg skutecznie i tylko ciężka, wytężona praca może usunąć te złe, z naszego punktu widzenia, nawyki.
8.03.2010r. 11:11
avatar
Czy Eto'o w czasach FCB wyleciał z boiska za durny faul? Bo Ibra przez kilka ostatnich spotkań starannie nad tym pracował.



KBONES, Messi też miał kiedyś opinię zaklepywacza i niestrzelacza. Ba! Jeden z wielkich tej strony zarzucał Messiemu, że nie potrafi strzelać.
8.03.2010r. 11:00
avatar
a teraz niech ujawnia sie zwolennicy transferu Silvy i zaklepania sie na smierc w obliczu przykladowej niemocy strzeleckiej Ibry :)
8.03.2010r. 10:43
avatar
dajcie juz spokoj z tym stworzony do gry w barcie. ibra ma inny styl, ale gry w linii z obroncami da sie nauczyc. chodzi o zmiane zachowania, pewnego nawyku. szybkosc, schematycznosc nie ma tu nic do rzeczy. szwed musi zrozumiec, ze w wiekszosci akcji ma byc nastawiony na ruch w kierunku bramki przeciwnika, nie klepki tylem do bramki. to naprawde nie jest trudne i dziwie sie, ze po kilku miesiacach jeszcze tego nie skumał. moje zdziwienie jest tak duze, ze przychodza mi juz do glowy dziwne wytlumaczenia...

zlatan daje duzo mozliwosci, jest wszechstronny. moze pomysl pepa na wykorzystanie jego walorow jest dla szweda zbyt skomplikowany? nie ogarnia kilku ról na raz? nie wie, w ktorej akcji jak sie zachowac? moze trzeba odpuścić na jakis czas gre tylem do bramki, by mogl sie skoncentrować na roli snajpera?

nie wiem, ale zmiana w sposobie poruszania tego pana jest potrzebna najlepiej od nastepnego meczu. mam nadzieje, ze zaskoczy jeszcze pierwszym sezonie, a nie jak to bylo w przypadku henry'ego w drugim
8.03.2010r. 10:28
avatar
Samuel byl stworzony do gry w Barcy a Zlatan do gry we Wloszech.Szwed porusza sie powolnie i schematycznie jest latwy do pilnowania przez obroncow.
8.03.2010r. 10:27
avatar
wczoraj ogladalem "szkola Barcy" pierwszy odcinek z Eto'o i przypomnialem sobie ich wspolprace z Ronnim to nasz obecny atak wyglada jak niesmaczny zart.
Bogu dzieki,ze swetnie wprowadzil sie Pedro i Messi ma wspaniala passe,inczej nawet nie chce myslec gdzie bysmy teraz byli.
za kazdym razem jak widze naszych napastnikow to sprawiaja wrazenia jakby 1szy raz ze soba grali,brakuje tzw "chemii".
okres ochronny Ibry sie skonczyl,mikrocykle chyba tez na odpowiednim poziomie swiezosci,wiec czas zeby sie otrzasneli i zaczeli upokarzac obrone i bramkarzy przeciwnikow:)
8.03.2010r. 10:16
avatar
Eto'o był stworzony do gry dla Barcy co widać po tym jak słabo sobie radzi w takim Interze, Ibra był stworzony do gry dla Interu bo we włoszech jego zwalnianie akcji, przytrzymywanie piłki było na wagę złota. Wyszło jak wyszło, szkoda.
8.03.2010r. 10:12
avatar
szkoda, że nie udało się latem dogadać z Samu i przedłużyć kontraktu, bo nie ukrywam, że mimo mojej sympatii do Ibry i szacunku dla jego umiejętności, to Samu był dla mnie opcją nr jeden.
8.03.2010r. 10:11
avatar
Proponuje wymienic Ibre za Etoo i doplacic 40mln
8.03.2010r. 10:08
avatar
i dlatego w przyszłym sezonie przyjdzie do nas Villa
8.03.2010r. 10:08
avatar
Ibra się odnalazł w pierwszej części sezonu, ale teraz wyraźnie ma zniżkę formy
8.03.2010r. 10:07
avatar
może Inter poszedłby na wymianę Henry - Eto'o? :-)
8.03.2010r. 10:06
avatar
No niestety...
Mi jugador favorito odszedl, henio zgubil forme, ibra nie odnalazl sie w zespole (mam nadzieje ze jeszcze) i tak to wyglada... Prawda jest taka ze przespalismy troche wakacje i uratowal nas chyba tylko pedro...
Messi robi co moze ale jak tak gra henio i ibra to na prawde jest smutno, a co najgorsze z ibra na szpicy gramy wolno i przewidywalnie... To jest najsmutniejsze... No ale miejmy nadzieje ze sie to zmieni...
8.03.2010r. 10:04
avatar
I tu leży jest pies pogrzebany, atak jest dużo słabszy od zeszłorocznego, Messi jest najskuteczniejszym strzelcem Barcy a przecież on odpowiada również za kreowanie gry. Jeśli nasza pozostali napastnicy się nie poprawią to będzię ciężko coś ugrać, chyba, że Messi przekroczy liczbę 50 bramek w sezonie;P
8.03.2010r. 10:03
avatar
akurat takich osiągnięć strzeleckich, jakie miał MEH to możemy jeszcze przez wiele lat nie osiągnąć.

oby Szwed i Francuz się przebudzili, bo jak by odpukać w niemalowane wypadł nam Messi, to nie mamy kim w ataku straszyć
8.03.2010r. 09:59
avatar
w tamtym sezonie mogłoby się wydać, że wszystkie akcje były ćwiczone na treningach, najbardziej mi się podobało i to chyba było najskuteczniejsza nasza broń, gdy Messi schodził ze skrzydła, Eto'o wybiegał zza pleców obrońców do jego prostopadłych podań. Widać było, że takie zagrania były wyćwiczone. W tym sezonie jakby Pep liczył na geniusz Ibry i Messie'go, że sami coś wykombinują. Można by wrócić do tych zagrań, bo były naprawdę skuteczne.
 
Podcast Sportowy
Subiektywne, cotygodniowe wynurzenia na temat sportu i nie tylko. Prowadzący - Suszi, Przemek i Marcin.
A co to jest Podcast?

Odcinek 152 - Siedmiomilowa mila morska
Wyniki
38 kolejka Primera Division
2012-05-12
Betis2 : 2Barcelona
Getafe0 : 2Real Saragossa
Levante3 : 0Athletic
Rayo Vallecano1 : 0Granada
Espanyol1 : 1Sevilla
Málaga1 : 0Sporting
Villarreal0 : 1Atlético
Real Sociedad1 : 0Valencia
Racing2 : 4Osasuna
Real Madryt4 : 1Mallorca
Primera Division
PzDrużynaMPGole
1Real Madryt38100121-32
2Barcelona3891114-29
3Valencia386159-44
4Málaga385854-53
5Atlético385653-46
6Levante385554-50
7Osasuna385444-61
8Mallorca385242-46
9Sevilla385048-47
10Athletic384949-53
11Real Sociedad384746-52
12Betis384747-56
13Getafe384740-51
14Espanyol384646-56
15Rayo Vallecano384353-73
16Real Saragossa384336-58
17Granada384235-56
18Villarreal384139-53
19Sporting383742-69
20Racing382728-61
Segunda Division
PzDrużynaMPGole
1Deportivo347562-36
2Valladolid346757-28
3Celta Vigo336260-32
4Hércules CF346048-34
5AD Alcorcón345948-34
6Almería345453-39
7Córdoba CF345436-32
8FC Barcelona B345051-40
9Elche CF345049-42
10Numancia344844-41
11UD Las Palmas344644-45
12CE Sabadell FC344238-50
13Recreativo344243-41
14Xerez CD344240-48
15Villarreal CF B344042-49
16SD Huesca343938-51
17CD Guadalajara343937-59
18Real Murcia343939-54
19CD Alcoyano343337-55
20Girona FC343141-55
21FC Cartagena332623-47
22Nàstic342526-44
Statystyki
newsów: 32452
newsów dziś: 0
komentarzy: 1148554
komentarzy dziś: 9
użytkowników: 37708
 
25.05.2012r. 22:00
Copa del Rey

Athletic
 : 
( : )
Barcelona
FC Barcelona
Vicente Calderón
Do meczu dni: 7
Blaugrana.pl on Facebook
Najczęściej komentowane
Ostatnie komentarze
Buttony
Ajax Amsterdam - AjaxPoland.com   forum sportowe, forum piłkarskie, najlepsze forum, sport
Subiektywny Podcast Sportowy  
HSV   Borussia,Dortmund,Signal Iduna Park,BVB,09,Jakub Błaszczykowski,Ebi
Smolarek
Manchester
United   Sevilla, FC, CF, Sevillistas, Palanganas, Estadio Ramon Sanchez Pizjuan
eGoals.pl   Chelsea Londyn
Najlepsza multimedialna strona o piłkarskich ligach świata   VCF.PL
Serwis Realu Saragossa, Real Zaragoza   Newcastle United, 
NUFC
Primera Division  
Zakłady Bukmacherskie   Polski Związek Piłkarzy
primeradivision.info   Polskie centrum Portowców!
  F1zone
ac milan, milan   Manchester United
 
Polityka prywatności  -   Pomoc  -   Redakcja  -   RSS  -   Mapa strony
barcelona on-line - serwis FC Barcelony jakiego jeszcze nigdy nie widzieliście!
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Polityki Prywatności serwisu.
© 2004-2008 barcelona on-line