|
Ribéry: Henry widziałby mnie w Barcelonie 9.02.2010r. 00:55 autor: creus Franck Ribéry ma coraz większe wątpliwości czy Bayern Monachium jest wystarczająco silny by rywalizować z największymi klubami Europy. 26-letni Francuz, którym interesują się najsilniejsze kluby na Starym Kontynencie jest zaniepokojony faktem, że bawarska drużyna od pewnego czasu ma problemy by stawić czoła klubom angielskim i hiszpańskim:
”Bayern to wciąż wielki klub, jeden z największych na świecie, ale wydaje mi się, że nasza drużyna nie jest tak silna jak Barcelona, Real Madryt, Manchester United czy Chelsea” - powiedział w poniedziałek Ribéry na antenie radio RTL. ”Możemy mieć zatem problemy, by z nimi rywalizować” - dodał. W niemieckich mediach oczekiwano w ostatnim czasie, że Ribéry ogłosi swoją decyzję dotyczącą tego, czy zamierza kontynuować swoją przygodę z Bayernem, jednak deklaracje Francuza rodzą kolejne wątpliwości co do jego przyszłości: ”Chcę zdobywać trofea i cieszyć się grą. Nie ma już 20 lat. Jestem bliżej końca mojej kariery niż początku” - zaznaczył. Ribéry przyznał, że kusi go perspektywa gry w Barcelonie u boku swojego kolegi z reprezentacji, Thierry'ego Henry'ego: ”Z Titim łączą mnie bardzo dobre relacje. Wiem, że chciałby mnie widzieć w Barcelonie. Rozumiem, że wielu ludzi chciałoby wiedzieć czy zostaję czy odchodzę. Jednak jaka by ta decyzja nie była, to nie będzie ją łatwo podjąć” - zauważył.
Należy być zalogowanym, aby móc dodawać komentarze. Zobacz 50 ostatnich komentarzyJeżeli nie posiadasz jeszcze konta - zapraszamy do rejestracji. 10.02.2010r. 21:45 ![]() Jest to alternatywa za henry-ego bo nie krywając nie najlepiej sie spisuje i nie spełnia roli w pełni jak to było zakładane.
Byłby człowiek z blizna wzmocnieniem bo w madrid to za dużo gwiazd i w przypadku niepowodzenia by sie mógł w tym klubie marketingowym zmarnować 9.02.2010r. 18:10 "Silva, jak już ktoś kiedyś zaznaczył, to taka słabsza wersja Iniesty."
nie zgodze sie. nie jest lepszy, ale tez nie jest slabszy. iniesta to pomocnik a silvie blizej do napsatnika, tj potrafi lepiej sie zachowac pod bramka :) 9.02.2010r. 18:08 a to co znalazlem na BBC:
Barcelona and Inter Milan tried to sign Cristiano Ronaldo after Real Madrid had agreed a deal with Manchester United to sign the Portuguese winger in December 2008. (Spanish Eurosport) 9.02.2010r. 18:06 Ja też Cię widzę, mój przyjacielu z blizną, bardzo dokładnie:
zobacz link Na lewą stronę zdecydowanie nam potrzeba gracza, który będzie bramkostrzelny i do tego będzie też potrafił przejść jednego czy dwóch piłkarzy. Takim piłkarzem był Henry w zeszłym sezonie i takim piłkarzem jest w chwili obecnej Ribery. zobacz link - gole nr 10, 9, 6, 4 pokazują to, czego powinniśmy oczekiwać od lewego napastnika. Druga opcja? Zdecydowanie Kun! Przekonał mnie do siebie szczególnie tą akcją: zobacz link Po tym wiedział już, że podobnie jak Ribery, jest graczem idealnym na naszą lewą flankę. Szybki, zdecydowany, bramkostrzelny, potrafiący również świetnie rozgrywać piłkę. Wątpię, żeby zarówno Ribery jak i Kun chcieli dalej męczyć się w zespołach, które nic nie osiągną. Tym bardziej mam tutaj na myśli Kuna, którego Atletico to strasznie chimeryczny twór. Silva, jak już ktoś kiedyś zaznaczył, to taka słabsza wersja Iniesty. Więc skoro mamy Iniestę i podobnego charakterystyką Thiago, po cóż Silva? Za 2-3 lata starszy Alcantara spokojnie będzie mógł rozgrywać pełne mecze w pierwszym składzie, Iniesta będzie mógł być przesuwany do przodu, no i mamy jeszcze Bojana w kontekście lewej strony. Także jeśli chodzi o Silve, jestem na nie. Ribery/Kun na lewą stronę to zdecydowanie najważniejszy cel letniego okienka transferowego. Do Cesca coraz bardziej się przekonuje, bo ciężko mi znaleźć zawodnika o podobnym profilu i tak wysokich umiejętnościach. 9.02.2010r. 18:01 ![]() Oby Pep powołał młodych ... Busi nie gra , Keita zagra na lewej a Santos w Dm... chyba że na lewej ktos z młodych ... i Oby Puyol sie wykurował ... no nic czas co by nie bylo to Łykniemy Patetico ;) 9.02.2010r. 16:13 ciekaw do których działek wolałby być Kolja porównywany. Co na to sam zainteresowany?;)
wilson-słyszałem że Busi ma jednak grać. Znów przekłamanie? 9.02.2010r. 16:09 najwiekszym problemem na mecz z atletico nie sa ubytki w linii obrony, a brak DMa. 9.02.2010r. 16:08 9.02.2010r. 16:04 ja wiem Venom o co Ci chodzi i jeśli twierdzisz, że tego nie pojmuje to mnie obrażasz w wyniku czego musiałbym wytoczyć działa wielkie i ciężkie jak Kolja :)
gelex zobacz link o takiej działce mowa?:P 9.02.2010r. 16:02 N
wówczas Bayern swymi wynikami przesłonił mi trzeźwą myśl czemu dałem się zwieść :) nie wstydzę się tego, tak było :) Atleti nie jest w posiadaniu argumentu, który na chwile obecną mógłby uczynić to samo :) 9.02.2010r. 16:00 więc-myśle że wyjazd na Bernabeu nie będzie trudniejsi. Nie wniam ani w podejscie do tego meczu, ani sytuacje kadrową-bo o tym za wcześnie. Sądze że nam tam bedzie sie grało po prostu łatwiej. To Real będzie miał nóż na szyji i bedzie zmuszony ten mecz wygrać. Nie zagrać i choćby zremnisować o czym marzy wiekszosc drużyn z nami tylko wygrać , a to spora różnica
pisząc o drugim wyjazdowym meczu miałem na myśli naszego lokalnego rywala-oni z nami zagrają bez presji na luzie (wynik jest sprawą drugorzędną),ale jednoczesnie zmotywowani jak zawsze pełni werwy. 9.02.2010r. 15:59 "gelexe ale wypominanie ciągle słabości rywala to niby jak można nazwać?"
hm... stwierdzeniem faktu? ale poprawisz mnie zapewne jeśli się mylę roztaczając przede mną wizję mocarnego Atleti, które wcale nie zajmuje jedenastej lokaty i nie ma ujemnego bilansu bramkowego :) ja wiem Venom o co Ci chodzi i jeśli twierdzisz, że tego nie pojmuje to mnie obrażasz w wyniku czego musiałbym wytoczyć działa wielkie i ciężkie jak Kolja :) poza tym na spotkania z nami to mobilizuje się cała liga chcąc uniknąć manity :) 9.02.2010r. 15:55 Kuba-Twoja postawa to już defetyzm :P
venom tylko wyjazd na Bernabeu będzie trudniejszy w tym sezonie. To nie będzie w ramach finału CL, bo tam wygramy z palcem w... nosie 9.02.2010r. 15:53 brigadier :)
1. Napisałem ją w niecałe trzy godziny, miałem wczoraj lekkośc pióra, ze tak to ujmę. 2. Może to niepolityczne ale średnio mnie interesuje co się dalej z tą sprawą stanie (była dośc krucha, najogólniej mówiąc), interesuje mnie tylko zdanie gościa, którego ocena i pozycja w zawodzie są z mojego punktu widzenia bardzo istotne :) tak to działa, przynajmniej na tym etapie :) lekceważenie atletico to dośc ciekawe podejście, kiedys bolek zlekceważyl lolka i tola....ach mniejsz o to co zrobiła tola. gelex...Ty widze rownież zrozumiałeś delikatna dystynkcje między pewnymi pojęciami na które sie powołujesz a której nie widziałeś kiedy to pozostawałes ze mną w sporze przed zeszłorocznym bojem z bayernem u siebie :P Przypomne, było 4:0 do przerwy ;) 9.02.2010r. 15:51 a to że sporo od nas zależy to pełna zgoda:) ale nie wszystko, szczególnie w sytuacji jaką mamy w obronie. ale tu już wracamy do punktu wyjścia.
ale takie atletico też może zagrać mecz sezonu;) 9.02.2010r. 15:49 gelexe ale wypominanie ciągle słabości rywala to niby jak można nazwać? owszem, to że jedziemy tam jak po swoje można ubrać w ramki "pewności siebie" ale ciągłe trzymanie sie tezy że są beznadziejni i nie mają prawa nic nam zrobić bo i tak jesteśmy lepsi można określić mianem lekceważenia rywala. no bo co to takiego te atletico skoro jedzie tam malaga i ich ogrywa :P 9.02.2010r. 15:47 czyli jednak mecz bardziej zależy od nas niźli postawy gospodarzy kolejnego spotkania
cieszę się venomie, że w końcu to pojąłeś :) niezmierniem rad z tego faktu :) 9.02.2010r. 15:44 misiek-to jedno. ale z racji że co nieco pamiętam i było coś takiego,że mieliśmy pod kontrolą ten mecz. Atletico grało tak źle że sam przecierałem oczy ze zdumienia.
Ale w jednej chwili coś sie stało,my przestaliśmy kontrolować mecz,dzwine zagrania i decyzje na boisku spowodowały że stało sie to co było niemozliwe po pierwszej połowie. Byłem cholernie zły nie z rezultatu-który raczej osobe nie widzącą meczu kierunkowałby w strone że to było zacięte i pełne emocji widowisko. A tak nie było. Bo gre jaka zaprezentowaliśmy w drugiej odsłonie (a także w koncówce pierwszej połowy) to był jeden z gorszych momentów tamtego sezonu. 9.02.2010r. 15:44 "też jestem dobrej myśli, ale nie lekceważe mimo wszystko tego rywala,jako Ty to robisz:P"
faktycznie lekceważę rywala pisząc że jesteśmy mocni ['] proponuję byś zapoznał się ze znaczeniem pojęcie "lekceważyć" oraz "być pewnym swego" nie są one w mojej opinii ze sobą tożsame, wujek google też Ci to zapewne powie "mam pełne prawo i podstawy by podejść z jakimś ciśnieniem do tego meczu" faktycznie - ujemny bilans bramkowy i żenująca postawa Atleti w ostatnich meczach to konkretne podwaliny do takiej dyskusji tym bardziej, że w opozycji stoi FCB wygrywająca wbrew wszelakim przeciwnościom 9.02.2010r. 15:44 Szczerze mowiac (jako fan Bayernu) w nosie mam czy zostanie, a wrecz mam Francka juz dosc. Jest bardzo dobrym zawodnikiem, ale w tym sezonie zaczynamy grac coraz lepiej i to bez niego. 35 baniek mysle ze bedzie mozna dostac latem wiec krzyz na droge. Robben ma duzo wiekszy wplyw na gre FCB wiec plakal nie bede:) 9.02.2010r. 15:38 ![]() venom - tej sztuki dokonali niestety nasi genialni środkowi obrońcy podając piłki na przemian do Kuna i do Forlana 9.02.2010r. 15:37 w zeszłym sezonie to sztuka było przegrać ten mecz. a myśmy dokonali tej sztuki. 9.02.2010r. 15:37 spokojnie N - Sąd II instancji zredukuje skalę narcyzmu jednym zdaniem:
"oddala apelację". I chyba nie wierzysz zbytnio, że ją poświęci na jej czytanie i kontemplację choć dziesiątą część czasu, jaką ty poświęciłeś na jej wywiedzenie? :) 9.02.2010r. 15:36 buul-być jokerem to bardzo odpowiedzialna rola. o ile bedzie mi dane wystąpić;) 9.02.2010r. 15:35 ![]() w zeszłym sezonie Puyol i Marquez grali na Calderon absolutnie żenująco
chyba gorzej zagrać się nie dało 9.02.2010r. 15:34 barca4ever...moim zdaniem siedzimy na placu zabaw, konkretnie na tej bujajacej się równoważni, jak ona się zwała? Konik?
W każdym razie siedzimy po róznych stronach ale czy ona się przechyli na moją czy na Twoja strone to obaj mamy przednia zabawę :) sobi...nie zywie najmniejszych obaw o adaptacje fabregasa w wymiarze rozumienia roli w zespole poprzez świadomosc rywalizacji z najlepszymi na swiecie i jej możliwe konsekwencje. Wreszcie na koniec....uspokoję Was, apelację napisałem i gdyby mój patron był marcinkiewiczem to powiedziałby: "cool" a tak usmeichnął się i poza pochwałami rzekł: "rozkręcamy się, nie?" To dla Was nie jest zbyt dobra wiadomość bo na skali narcyzmu właśnie z 8 wskakuję na 9 :) To może byc trudniejsze do wytrzymania niz ścisk w metrze (inna sparwa, ze zależy koło kogo się stoi). Ale będę was raczył róznymi ciekawostkami 'z polski i świata' np. przeslicnza laska zadała tacie blisko trzydzieści ciosów nożem, nie przeżył tego. Akta do przeczytania na czwartek, spotkanie z nią wkrótce potem. 9.02.2010r. 15:33 Ja obstawiam 2:2 i będzie o to bardzo ciężko, równie dobrze możemy przegrać 2:0, zważywszy na nasze braki kadrowe (sic!). Będę się cieszył z remisu, a jeśli zdołamy wygrać, to... :D 9.02.2010r. 15:31 Bardzo prawidłowa postawa Venomie! Nie lekceważ przeciwnika!
Będziesz na rezerwie. 9.02.2010r. 15:29 gelex-tu mówimy o konkretnym rywalu a nie o tym że jesteśmy kurewsko silni. toż to byłby truizm:) atletico to jeden z nielicznych rywali w tej lidze do których mam obawy co do wyniku. i tyle. żadne valladolid czy malaga mnie nie rusza. nawet villarreal czy deportivo.
też jestem dobrej myśli, ale nie lekceważe mimo wszystko tego rywala,jako Ty to robisz:P 9.02.2010r. 15:28 Gdyby to był Kolja... hmmm postawiłbym go na bramkę i nic by nie wpadło.
Ale Ciebie Gelex wolę nie wystawiać. Przykro mi... 9.02.2010r. 15:22 a nie powinieneś
bo gdybym zagrał to położyłbym się na środku boiska i gracze Patetico potykaliby się o mnie niemiłosiernie, podczas gdy ja będę korygował ustawienie kolegów z drużyny, a Czygra będzie odbijał ode mnie piłki podając tym samym do samego siebie :P 9.02.2010r. 15:17 A ja ciągle się łudzę, że gelex, venom czy kowal30 nie zagrają i nie będzie istotne czy się obawiają przeciwnika czy nie ;P 9.02.2010r. 15:15 bo ja w ogóle patrzę przez jakikolwiek pryzmat :)
nie ograniczam się do stwierdzeń "oni sprężą się na nas masakrycznie" które mają rangę zabobonów już chyba wszak my na nikogo nie sprężamy się masakrycznie, lekceważymy rywali i grając bez podstawowych obrońców automatycznie zapominamy jak sie bramki strzela :) przestań proszę Pewność siebie nie jest tożsama z lekceważącym stosunkiem do czegokolwiek, wobec czego zupełnie niepotrzebnie stawiasz te stwierdzenia obok siebie nawet po meczu venomie nikt nikomu racji przyznawać nie będzie, bo nawet jeżeli przegramy nie odżegnam się od swojego zdania, że jesteśmy kurewsko silni, a na tym własnie opieram swoje zdanie na temat zbliżającego się meczu to tyle, bo nie chce mi się przez 5 kolejnych dni wykładać o czymś co jest oczywiste, a przynajmniej wydaje się być 9.02.2010r. 15:10 mam pełne prawo i podstawy by podejść z jakimś ciśnieniem do tego meczu. intryguje mnie luz jaki prezentujecie Wy w większości, nie tylko Ty. Patrzysz przez pryznat ostatnich wyników,kiepskiej gry, słabej defensywy Atletico-nie bacząc na to że ten rywal spręży sie na nas masakrycznie. I z kim jak z kim-z nami gra na gazie. I wie jakim potencjałem defensywnym w tym meczu będziemy dysponować.
Widze nie tylko pewność ale i lekceważenie rywala. Obym to ja przyznawał Wam racje w niedziele. Zrobie to z pełną satysfakcją:) 9.02.2010r. 15:04 z Twoich venom wypowiedzi wnioskuję, że wszyscy mogą przygotować się lepiej od nas
jesteś dziwnie spokojny o jedenaste w tabeli Atletico, które ma ujemny bilans bramek, dziwnie bardziej niż o lidera PD, który wciąż nie zaznał porażki i imponuje nastawieniem 9.02.2010r. 15:01 są dwa mecze których sie obawiam w tej rundzie w lidze-jednym z nich jest własnie ten mecz w niedziele. 9.02.2010r. 14:59 o menatalność i mobilizacje na ten mecz byłbym spokojny-kto jak kto ale oni na nas specjalnie sie mobilizują. Gdyby tak sie mobilizowali na swojego lokalnego rywala, Real nie musiałby dopisywać sobie kolejnych trzech punktów zdobytych już przed meczem. A mentalnie będą doskonale na nasz mecz przygotowanie-głowa spokojna;)
Gra Getafe mnie mocno zdziwiła bo w tym sezonie zagrali przeciwko nam zupełne NIC. Szczerze mnie rozczarowali bo dawno tak łatwo na nich nie zdobyliśmy punktów zarówno w pierwszym meczu u nich, jak i teraz. Mimo że sędzia raczej im sprzyjał. 9.02.2010r. 14:52 a teraz kończę rozprawkę na temat "rozdziobie nas Atletico Patetico"
Getafe też ma łatkę niewygodnego dla nas, a mimo naszej gry w osłabieniu przez ponad godzinę zagrało wielkie NIC. O dziwo zaraz okaże się, że taką łatkę ma 1/3 drużyn la liga. Ale dziwniejsze jest to, że ktoś dla nas może stanowić zagrożenie większe niż my dla niego. I to jeszcze kto - jedenasta potęga PD. brrrrr, aż mnie ciarki przeszły.... na samą myśl o strachu :) 9.02.2010r. 14:46 "gelex-ale tu ważniejszy jest stan-tzn deficyt defensywny u nas. abstrahuje już od mocy czy niemocy sfery ofensywnej Atletico"
dlaczego nasze problemy w defensywie (na ile problemem jest gra milito i czygry - nie wiem) mają być ważniejsze od problemów Atleti, które je wyraxnie ma Po pierwsze mamy atak bez porównania mocniejszy niż Atleti, sam Messi nastrzelał ledwie jednego gola mniej od pary Forlan-Kun Po drugie - środka pola nie będę nawet porównywał, bo to zakrawa o bluźnierstwo po trzecie - mentalność, w tym bijemy wszystkich i wszystko, łącznie z Johnem McClanem biegającym po szkle 9.02.2010r. 14:42 Ale okres lutowy tez dla nas nigdy nie była za specjalny- ktoś już wspomniał poniżej Espanyol czy betis z zeszłęgo sezonu;)
tak-uważam że środek obrony w tym meczu będzie naszą piętą achillesową. Więc newralgiczna i znamienna kwestia kto zagra na dmie. 9.02.2010r. 14:40 gelex-ale tu ważniejszy jest stan-tzn deficyt defensywny u nas. abstrahuje już od mocy czy niemocy sfery ofensywnej Atletico.
Powiem wprost-para Milito Czygrynski troche traumatycznie rzutuje ma moją świadomość i na fakt abym podchodził na luzie do tego spotkania. I raczej rozbija sie o osobe Ukrainca którego nie darze zaufaniem. Bo póki co u mnie na nie nie zasłużył. Bo tego odpada nam podstawowa moc-oskrzydlanie ataków skrzydłami-a w takim meczu to bedzie bardzo ważący element. 9.02.2010r. 14:38 nie venom, powinniśmy w ogóle nie wychodzić na boisko bo Atleti nas zje, wszak zagramy z wolnym Dmytro i Milito, który potyka się o nogi
a w pomocy nie zagra absolutny top topów , który sam stanowi obronę i atak w jednym na poziomie znacznie wyższym niż cała jedenastka Etleti z ławką nie pamiętam byśmy w okresie ostatnich 5 lat grali z Patetico w lutym, wobec czego w łeb bierze ta Twoja retoryka :) 9.02.2010r. 14:37 busi gra? :P napewno?
no to keita na lewa obrone, max prawa, puyol z milito środek. nie ma problema ;] 9.02.2010r. 14:35 gdyby Aguero był tak zajebisty, że sam wygrywałby mecze to zapewne brałbym sobie kowal Twoje słowa do serca
ale że tak nie jest + fakt, że koledzy są totalnie bez formy, pozwala mi mysleć, że będzie lepiej niźli prorokujesz :) 9.02.2010r. 14:34 znów dezinformacja? to jak z ceskiem wczoraj czyta sie ze chce odejsc, a jutro przeczytam że przedłuży kontrkat. 9.02.2010r. 14:31 gramy bez dwóch dmów-gramy bez praktycznie całej obrony. tylko jeszcze czekac na wieści że Puyol nam sie wykrzaczył a Victorowi zdechła papuga więc ma pogrzeb. Będzie jajcarsko ;) przeciwko słabemu Patetico przecież możemy powiesić ręcznik na bramce. 9.02.2010r. 14:28 Koriolan2 zawsze gralo nam sie ciezko na Vicente Calderon a teraz nie widze zeby bylo nam lzej i spokojniej.Takie druzyny jak Atletico mobilizuje nazwa Barcelona.
Szczegolnie taki Aguero wie ze dobry wystep z Barca da mu przepustkie do dobrego klubu. 9.02.2010r. 14:28 To ja zastosuje retotyke kumana-jakie mamy wyniki z nimi w ostatnim pięciuleciu na ich stadionie:P 9.02.2010r. 14:25 kowal, ja cie proszę...
czy ich miejsce i osiagi w tym sezonie są przypadkowe? tak wiem, że tam grają Kun i Forlan A u nas z żelaznych obrońców będzie tylko Puyol. 9.02.2010r. 14:24 tu nie chodzi o butę, pewność siebie.
tu chodzi o wiarę w umiejętności własnych zawodników. stawiam dolary przeciwko orzechom, że to zajebiste atleti nie strzeli nam więcej niż 1 gola. 9.02.2010r. 14:24 xx! ale tam gra kun! czy ty wiesz co on zrobi z nasza obroną? co z tego, ze ogladales atletico, jak nie czytasz wizji kowala?! ehh'
b4e na BO hipoamnezja czy konfabulacje? 9.02.2010r. 14:23 Pewnie barca4ever olejmy Atletico sa slabi beznadziejnii a my nie pokonanii.Sa tak jak ruch radzionkow. 9.02.2010r. 14:20 poważnie jestem zaskoczony waszą pewnością,a w niektórych przypadkach jak..nie będe pokazywał palcami by oczu nie wydłubać,butą.
mam nadzieje że zawodnicy biorą na poważnie to "słabe" patetico :P 9.02.2010r. 14:18 xx! ale tam gra kun! czy ty wiesz co on zrobi z nasza obroną? co z tego, ze ogladales atletico, jak nie czytasz wizji kowala?! ehh 9.02.2010r. 14:16 "wiem, że ten mecz może skończyć się na trzy sposoby "
ja tez: wygramy 2,3 lub 4 bramkami. Patetico gra zenujaco (ogladam ich ostatnio) i naprawde nie ma powodow do obaw. 9.02.2010r. 14:15 "To czy im zabierzemy piłkę zależy bardziej od środka pola i boków niż środka obrony. "
owszem Sobi, z tego też względu ten mecz bardziej zależy od nas, niźli dyspozycji Atleti, która i tak słabą pozostaje tak zresztą jest w każdym meczu, z kimkolwiek z ligi byśmy nie grali :) 9.02.2010r. 14:13 nie skłaniam się do 3-6 bo podkreślałem już wielokrotnie, że fajerwerków po tym sezonie jeżeli chodzi o poszczególne spotkania się nie spodziewam
i wiem, że ten mecz może skończyć się na trzy sposoby ale nie wiem czemu miałbym bać się atleti bardziej niż oni nas, a napewno trzęsą portkami w obawie przed manitą 9.02.2010r. 14:11 a jeśli widzisz gdzieś urąganie milito to niestety mówimy innym językiem. ;) 9.02.2010r. 14:08 gelex - jasne, jasne i wcale nie uwazam ze mamy przegrac ten mecz czy nawet zremisować...ale kun nawet z tak gównianymi kolegami potrafi narobić problemu obrońcom niekoniecznie przygotowanym do takiego wyzwania...dlatego jak bedzie puyol w środku z obojetnie którym partnerem a my zagramy normalnie w przodzie to spokojnie sobie poradzimy ;] 9.02.2010r. 14:05 Szklana kula nic nie mówi. Z takim środkiem obrony mówi tylko. Zabierzcie im piłkę bo jak ją dostaną w ataku będzie słabo.
To czy im zabierzemy piłkę zależy bardziej od środka pola i boków niż środka obrony. 9.02.2010r. 14:05 Termin testu jest niewygodny, ale również skłaniam się ku tezie, iż mecz z Atletico w dużej mierze pokaże nam wartość Czygry. 9.02.2010r. 14:04 naprawde jest zwolennikiem czygry i uwazam ze z tej mąki bedzie dobry chleb:D...ale gra bardzo mało, a aguero jest cholerna błyskawica i jezeli partnerem ukrainca ma byc milito, który nie może mieć jeszcze wyjątkowej szybkości i dynamiki to może być niezły pasztet jak ktoś tam napisał niżej.. 9.02.2010r. 14:03 "przecież aguero zmiecie z powierzchni ziemi czygre razem z milito."
biada nam kun wespół z forlanem strzelili w lidze tylko jedną bramkę więcej niż messi do tego tracą ich więcej niż strzelają, zaiste oni problemów z obroną nie mają, a my tak poza tym nie widzę powodu dla którego nasza obrona miałaby obawiać się ataku atleti bardziej niż obrona atleti naszego ataku tym bardziej, że w środku pola miażdżymy 9.02.2010r. 14:00 to będzie wielki test dla Dmytro, zwłaszcza, że Kun powinien często grać na niego. Zapewne w takich sytuacjach będzie ratować nas asekuracja Puyola, który pojawi się choćby z przeciwległego skrzydła, żeby w ostatnim momencie zablokować strzał.
ktos tak zrywny i zwrotny jak Aguero na pewno nie jest wygodnym przeciwnikiem dla Ukraińca tak czy owak szklana kula mówi 4-2 dla nas 9.02.2010r. 13:58 No to możemy parę Milito-Czygra w środku. Pp meczu z Sevilla można się po nich wszystkiego spodziewać, ale Gabi robi duże postępy. A Ukrainiec przejdzie test ogniowy 9.02.2010r. 13:57 chyba wolałbym zeby puyol zagrał w środku. a dalmau na prawej.
przecież aguero zmiecie z powierzchni ziemi czygre razem z milito. :P 9.02.2010r. 13:57 Sytuacja kadrowa obronny jest obecnie gorzej niz zla.Brak Alvesa Pique,Marqueza Abidala w dodatku Toure tez nie bedzie mogl zagrac.
Brak trzech podstawowych obroncow z Atletico Forlan i Aguero znowu beda chcieli zagrac mecz zycia.Beda mieli ulatwione zadanie bo jezeli zagra Dima to pasztet w naszej obronie gotowy. 9.02.2010r. 13:56 byly problemy, ale nie wynikaly z powodu bogactwa w kadrze. oni mieli problemy mentalne, po prostu sie wypalili. ma sie to nijak do ewentualnej sytuacji z cesciem. poza tym! w tym wypadku bedziemy mieli do czynienia z trojka wychowankow, a nie znudzonymi wygrywaniem krnąbrnymi gwiazdorami. żaden nie odważy sie wprowadzic zamieszania w szatni. z reszta nie wiem o czym dyskutujemy. dla mnie hierarchia jest prosta. xavi, iniesta sa nie do ruszenia i cesc decydujac sie na transfer dobrze o tym wie. tutaj nikt nie bedzie traktowal go jak gwiazde
fabregas zapewne doskonale zdaje sobie sprawe, ze bedzie musial zapracowac na kazda minute, bo hernandez i andres sa w katalonii bogami 9.02.2010r. 13:53 To oczywiście dobra myśl brygi, ale na weryfikację można by wybrać lepszy termin i mniej przypadkowych partnerów.
Teraz możemy się dowiedzieć albo że nie jest tak tragicznie, albo obudzić się z ręką w nocniku. 9.02.2010r. 13:50 b4e - ale te problemy z ronim były, te problemy z deco były tylko zamieciono je pod dywan pod postacią kontuzji itp.
Owszem może nie były aż tak widowiskowe ale były i to wyraźne. 3 środkowych obrońców to troszkę inna para kaloszy bo tam o kartki łatwiej i zawsze będzie częściej rotacja tam niż w środku z Xavim i Iniestą którzy kartek nie łapią i o ile się nie połamią (zwłaszcza Iniesta) to mogą grać i co mecz. Co więcej na samym początku się ze mną nie zgadzać by się końcowo zgodzić. Sprytne. Gdybyś był starszy posądziłbym cię o oglądanie programu Sonda. 9.02.2010r. 13:49 a ja widzę dobre strony. mam dość posiadania obrońcy (dymitro) na myśl którego grze trzęsą nam się ręce ze strachu. Przerabiałem już to z kaseresem. Gdzie koleś był 11 opcją na środku obrony, chyba po doktorze Purni, czy jak on się nazywa.
zweryfikujmy ukrainkę i albo traktujmy jak wartościowego gracza kadry gotowego do gry, albo na CARGO z nim 9.02.2010r. 13:48 tak, dalej będę czuł się pewnie
nie widzę powodu dla którego nie miałbym Atleti w lutym gra spotkanie na każdym froncie - liga, europa league oraz CdR 9.02.2010r. 13:48 sobi, mysle, ze gdyby pep wystawil na srodku czygre i milito, bylby to inny wystep naszych dublerow, niz w meczu z sevillą. powod? zagramy najmocniejszym skladem. defensorom gra sie wowczas zupelnie inaczej. z sevilla nie funkcjonowalismy, jak prawdziwa barca. w niedziele powinno byc inaczej, przez co naszej rezerwowej parze powinno grac sie latwiej. choc nie powiem, wiadomosc o kontuzji abidala troszke mnie zmartwila... 9.02.2010r. 13:45 dokladnie, krystiano, abidal ma cos z pachwina. dalej bedziesz czul sie tak pewnie, gelex? :)
bo ja nie do konca, wiedzac, ze bedziemy musieli zagrac dwojka gabi - dmytro na srodku. 9.02.2010r. 13:42 Powiem tak. Kun jest świetnym i szybkim graczem. Forlan nastrzelał nam już wystarczająco bramek by się go obawiać. A obaj na pewno są w stanie wykorzystać nasze błędy środka obrony jeśli te się pojawią. Robili to nie raz.
Więc zgoda zespół mają gorszy niż my o klasę co najmniej ale jeśli zrobimy błędy to obawiam się że je wykorzystają. Dlatego się delikatnie obawiam bo widziałem naszych obu drugich środkowych w meczu z Sevilla i było to doświadczenie traumatyczne. Na szczęście teraz Gabi zagrał nieźle więc może nie będzie tak źle. Oby. 9.02.2010r. 13:41 Dla mnie transfery na lato: Cesc. Przekonał mnie. W poprzednie wakacje byłem bardzo sceptyczny jeśli chodzi o niego, ale - przekonał mnie. Gościu w przeciągu kilku lat ma szansę stać się najlepszym piłkarzem globu, a chyba nikt nie chce, żeby wtedy grał w Londynie, czy (o zgrozo!) w Madrycie. I jak to pisze Creus - inwestycja na lata.
Reszty nie trzeba. Pewne niemal jest, że po sezonie Titi odejdzie. Ale czy tak na prawdę potrzeba kogoś na jego miejsce? Ściągając tam cracka blokujemy miejsce i Pedrito, i Bojanowi, i ew. kolejnym perełkom z La Masii. Nie ma chyba w ogóle sensu ściągać tam Silvę. Graczem jest świetnym i nie mam wątpliwości, że dałby radę na lewej stronie, ale to gracz podobny bardzo do Iniesty. Jeśli przyjdą mecze, gdzie z góry wiadomo, że ani Pedro, ani nie pograją dajemy Andresa na bok, bez ubytku w środku, bo zakładam, że tam jest już Cesc :). Wierzę, że byłoby to rozwiązane doraźne, bo na mecze z ogórkami świetnie pasuje Pedro. A może w końcu Bojan wystrzeli? Głupio byłoby się o tym nie przekonać zabierając mu szansę. Do tego ewentualnie zmiennik dla Alvesa (ale tylko w promocji) i rezerwowy bramkarz (również w promocji, w przypadku odejścia Pinto). Dwóch cracków w jednym okienku to chyba za duży wydatek. Może stać nas na to, ale po co wydawać bajońskie sumy po dwóch niemalże idealnych sezonach? ;) 9.02.2010r. 13:40 no tak, Atleti jest wyjątkowo nieprzewidywalne, a nas to już każdy się poznał
biada nam w meczu z jedenastą siłą la liga :P 9.02.2010r. 13:37 W przypadku każdego innego zespołu z wyjątkiem Atleti takie rozumowanie jest słuszne.
Oni są inni :P Nasuwa mi się skojarzenie z ludem Piktów, ktorzy w bitwie mogli walczyć z szaleńczą odwagą nie wiadomo dlaczego, albo uciec na sam widok wroga też niewiadomo dlaczego. (Zapewne wiązało się z używaniem grzybów halucynogennych, ale pomijamy to bo nie pasuje do mojej teorii) 9.02.2010r. 13:37 najważniejsze, że z Patetico nie gramy 1 marca, bo jak teraz patrzę to widzę, że dwukrotnie grając w tym właśnie dniu daliśmy sobie strzelić 4 bramki :)
a, że gramy w walentynki.... :) 9.02.2010r. 13:36 sobi, co do obaw o fabregasa. podobne problemy mialy byc z iniesta, deco i xavim. podobne problemy mialy byc z titim, ronim, messim i etoo. i by nie szukac daleko podobne problemy mialy byc w przypadku trojki pique, puyol, marquez :) spokojnie :)
nuando, ja wszystko rozumiem. atuty silvy, mozliwosc jego rozwoju etc. co nie zmienia faktu, ze nie da sie zmienic tak drastycznie zachowań, nawyków tego pilkarza. on ma ciąg do rozgrywania, tworzenia gry. to zawsze był, jest i bedzie jego pierwszy odruch, kiedy zobaczy zblizającego sie partnera. bedzie chcial wyjsc do gry w innym sposob, niz robi to pedro i robil henry w formie - na przyklad na bernabeu w pamietnym dziele '2-6' :) jeseli chcesz rozwijac silve, rownie dobrze mozesz uczynic to samo z iniesta. fabregas do sroska i nie ma roznicy. procz nizej wymienionych argumentow, uwazam, ze kupno silvy i cesca spowoduje, ze nasza kadre bedzie mozna scharakteryzować - co za duzo, to niezdrowo :) wiekszą uniwersalność, nieprzewidywalność da nam kupno zawodnika o innej charakterystyce. trener bedzie mial szersze pole manewru przy ustalaniu skladu na konkretnego rywala. bedziemy mogli zaskoczyc warianten xavi, cesc, iniesta na boku lub xavi, iniesta i x na skrzydle. tak, preferowana przeze mnie opcja jest ciekawsza, choc tak jak pisalem nizej dostrzegam zalety twojej :)) 9.02.2010r. 13:35 Ozil co najwyżej schodzi na skrzydło. przynajmniej w meczach Werderu i reprezentacji, które ja oglądam.
Wszechstronnością przypomina Iniestę. Radzi sobie na skrzydle, ale najlepiej gra gdy jest bliżej środka, może rozegrać, uruchomić napastnika. Na dodatek ma doskonały drybling i jest bramkostrzelny. dodatkowo z każdym sezonem bramek strzela więcej. to co b4e napisał o Silvie na skrzydle pasowałoby też do niego. dla przypomnienia: "i nie chodzi tutaj o brak pierdolniecia. to jest najmniej istotne. mam na mysli jego styl gry bez pilki. silva na skrzydle w 99% akcji bedzie szukal gry. bedzie nastawiony na klepke z iniesta, czy ibra. super, ale chodzi o te 99% - przejaskrawione rzecz jasna celowo :)" co do Diego, "boom" jego umiejętności miał miejsce mniej więcej w tym samym wieku, w którym teraz jest Ozil. jeszcze w tym sezonie niejednego zaskoczy. poza tym nie raz i nie dwa razy mówił, że jego marzeniem jest gra u nas. niestety trafił na tych, których Ty byś obok niego nie postawił, a ja stawiam :) 9.02.2010r. 13:35 dla mnie wystarczajacymi beda transfery Davodow dwoch.
Cesc spokojnie moze poczekac, Arsen go nie chce sprzedac, on tez sie nie kwapi a nam tez na gwal potrzebny nie jest.Jedynym problemem jest Real, ale jesli bedzie trzeba to mozna sie wlaczyc w walke i czesia. Ibra to napastnik kompletny wiec chyba moze grac jako 9 i strzelac bramki? Jesli tak to nie widze problemow z gra Villi na skrzydle. I atak wygladalby lepiej niz rok tremu bo kazdy z napastnikow jest w stanie sptrzelic wiecej od poprzednikow. 9.02.2010r. 13:31 bez przesady z tym atleti
jak bardzo groźni są na własnym boisku pokazały ich potyczki z gijon i malagą, do tego ich bilan bramkowy -3 dowodzi, że mają większe problemy z atakiem niż my z obroną bo porównanie naszego ataku z ich obroną jest mocno nie na miejscu, bo to tak jakby tort wiedeński porównywać z babką z biedronki 9.02.2010r. 13:28 W kwestii transferów na pewno jestem przeciwny sprowadzeniu Silvy, poza tym nie wiem co dalej :P
Kupienie kogoś na skrzydło ma swoje racje, tak samo jak sprowadzenie Fabregasa. W pierwszym przypadku Iniesta zostaje przypisany do środka pola, który obstawiamy także Keitą, JDS czy Thiago. W drugiem rotujemy Xavim, Czesiem i Iniestą, a na boku ataku mogą zagrać Iniesta Pedro, Bozian(oby) czy Gai Nie uważam,że jak przyjdzie Cesc to Thiago czy młodszy do Santos, bo to jest spory ewentualny minus transferu Czesia 9.02.2010r. 13:27 'Gdyby nie Thiago i JdS krzyknąłbym "Ozil!". jednak jestem zdania, że obaj mają talent co najmniej równy Niemcowi.'
ozil to chyba troszke inny profil gracza, w werderze grywa czesto nawet na skrzydle, wiec nie wiem, co ma na celu umieszczanie jego nazwisko obok thiago, a juz szczegolnie jonathana :) a tak poza tym, to on nawet poki co nie osiagnal poziomu wielkiej do niedawna gwiazdy bundesligi, czyli niejakiego diego, ktory to po zmianie klimatu 'troszke' z tonu spuscil. 9.02.2010r. 13:26 śmieszna sprawa. dodałem komentarz, patrze co zostało napisane w trakcie jak nie odświeżałem strony i okazało sie ze dodałem 2 takie same komentarze. tylko dziwne jest to, że pod jednym napisane jest 'Sobi' 9.02.2010r. 13:24 Sobi-a Pinto czasem nie chce sam odejść? Być może ma jeszcze jakieś ambicje sportowe i chce pograć-nie wiem. Inaczej dozywotnia ławka i on doskonale zdaje sobie z tego sprawe.
Z Bojanem juz pisałem po zeszłym sezonie, że czas by sie ograrnął. A jest wręcz odwrotnie. I nie ma co pisać że nie dostaje szans-gdyby następował progres już dawno wygryzł by ze składu bezproduktywnego Henryka. Moim zdaniem to ostatnia runda Krkicia-tylko nie wiem co będzie w nestępstwie-ja jestem za opcją wypożyczenia. Ale to jest uwarunkowane kogo sprowadzimy i jaki los dotknie po sezonie Henrego. 9.02.2010r. 13:23 Gdyby nie Thiago i JdS krzyknąłbym "Ozil!". jednak jestem zdania, że obaj mają talent co najmniej równy Niemcowi i wkrótce zaczną go wykorzystywać na podobnym poziomie co on.
tak to miało brzmieć :) 9.02.2010r. 13:22 Jak napisał Sobi- w naszych życzeniach możemy łatwo zapędzić się w sytuację, gdzie będziemy potrzebowali 13 miejsc w wyjściowym składzie.
9.02.2010r. 13:22 no tak, ale ty zakladasz, ze swoich finansowych sidel nie zastawi w najblizszym czasie na ceska pan perez - a moim zdaniem bedzie bardzo do tego chetny.
a jak przejdzie 'tam', to juz nigdy nie bedzie go 'tu'. :) 9.02.2010r. 13:22 zastanawiam sie po co nam cesc za te 45 czy 50mln i chyba jest on nam przede wszystkim potrzebny, żeby nie zasilił fioletowych.
xavi ma 30lat i daleko mu do zakónczenia kariery a fizycznie jest podobno kolejnym cudem tego świata, iniesta jest o wiele młodszy. za plecami jest thiago, jds, którzy talentu od czesia mniejszego napewno nie maja i paru innych skubanych młodzieńców. transfer na lewa strone jest niezbędny. ale środek hmmm, nie jestem przekonany. i jak cesc przyjdzie to płakać nie bede bo jest świetny...ale czy nam niezbedny? 9.02.2010r. 13:21 z całego serca będę dopingować transferowi Villi. dlaczego? nie warto już w zasadzie pisać po tym jak wszystko kapitalnie wyjaśnił b4e.
do pewnego momentu moim faworytem był Franck. Jednak fakt, że gość w tym sezonie nie jest tym samym graczem zmusza mnie do zmiany piłkarza, który miałby zostać transferem-marzeniem. Villa wraz z Ibrą stworzyliby zabójczą parę. Są piłkarzami którzy idealnie by się dopełniali. ja nigdy zwolennikiem transferu Cesca nie byłem, nigdy zwolennikiem tego transferu nie będę. co nie zmienia faktu, że jestem pewny iż ten do nas w końcu trafi. Gdyby nie Thiago i JdS krzyknąłbym "Ozil!". jednak jestem zdania, że obaj mają talent co najmniej równy Niemcowi. 9.02.2010r. 13:16 Wiecznie nie to prawda. Ale jeszcze swobodnie pogra 3-4 sezony. To w ch... długo. Za długo na cenę jaką zaśpiewa nam Arse teraz. Dlatego dla nas lepiej jeśli by Czesiu podpisał umowę z Arse na kolejne 4 latka. Wyjąć go będzie tak samo "łatwo" jak teraz bo tam nie ma klauzuli i będzie to można zrobić dokładnie wtedy gdy będziemy wycofywali powoli Creusa tak by jeszcze rok dwa pograli razem. Ale oczywiście płakał nie będę jeśli kupimy go teraz. Tyle że nie uważam tego za konieczne jak większość.
Wszytko pięknie N odnośnie Silvy. Wszystko co mówisz ma zastosowanie, to zrozumienie i ta baza o której wspomniałeś w kontekście budowlanki (murowana a jakże). Tyle że taniej nadbudować Iniestę bramkami bo już go mamy. A jeśli ma się to udać Silvie to i Iniescie powinno prawda? Jeśli zaś skupimy się na tym co mamy to możemy naprawdę małymi zmianami uczynić wielki progres. Jeśli jesteśmy w stanie wprowadzić młodzika który będzie w stanie wspomóc rozegranie Xaviemu i Inieście to kupując bramkostrzelnego zawodnika na lewe mamy sprawę załatwioną. Silny pierwszy Atak i jokerów w postaci Pedro, może Bojana, może kogoś jeszcze z B. 9.02.2010r. 13:06 "Ribéry przyznał, że kusi go perspektywa gry w Barcelonie u boku swojego kolegi z reprezentacji, Thierry'ego Henry'ego:"
MLS go kusi? :D Tak szybko? 9.02.2010r. 13:04 Ja też nie jestem huraoptymistą jeśli chodzi o nasz mecz z Atleti.
Mamy potencjalnie dziurawą obronę a oni dobry atak. Na pewno mogą narobić nam problemów. Tyle że jak to świetnie ktoś zauważył z nimi nigdy nie wiadomo co wystawią na boisko zawodników czy ich cienie. Są całkowicie nieobliczalni. Jeśli zagrają swoje będzie ciężki mecz, jeśli nie to cóż 0-2 i ciężki kac w Madrycie. Jeśli chodzi o nasz atak to być może właśnie Kun Ibra Messi będzie tym właściwym. Jeśli mamy kogoś kupować tam a imho mamy bo Iniesta się tam nie sprawdzi, no chyba że lubimy utrzymać standard kilku bramek w sezonie, to powinniśmy szukać przede wszystkim goli i gry 1 na 1. Jeśli nie chcemy kupować to śmiało powinniśmy stawiać na Pedro i Bojana. Gai też nie będzie wiecznie grał w B i albo zacznie grać albo odejdzie więc kim łatać jak w tym sezonie Pedro też będzie. Moja prywatna lista zachcianek składa się z Ribery/Kun bez wskazania a dalej Villa. 9.02.2010r. 13:02 spoko-czytam to i owo na necie i nie wszystko ogarniam;)
Atletico to nie Getafe,mimo wszystko. Szczególnie na ich boisku. Do tego będziemy dość znacznie osłabieni w defensywie. A im wiecznie też nie może nie iść-a my im leżymy na własnym boisku. Tak pokrótce. 9.02.2010r. 13:01 sobi, patrzysz na sprawe ceska chyba zbyt krotkotermninowo. wiadomo, ze facet jest swiatowej klasy graczem; wydaje sie wrecz idealnym nastepca creusa, ktory - nad czym bardzo ubolewam - wiecznie grac nie bedzie.
i teraz - czy warto ryzykowac, nie sciagajac go juz w najblizszym czasie, narażać sie na przechwycenie tego naturalnego sukcesora xaviego przez pereza? jestem przekonany, ze to jest ostatni sezon katalonyczka w arsenalu, wiec trzeba sie bedzie decydowac - sam zaintersowany wspominal, ze 'cieszy go zainteresowanie tak wielkich klub jak real', wiec chyba sama miloscia do barw kierowac sie nei bedzie, nie bedzie czekal. trzeba bedzie troszke o kolezke zawalczyc. oczywiscie mozna ryzykowac i wierzyc, ze alcanatara czy jds osiagna poziom ceska, ale czy warto, majac mozliwosc wzocnienia klubu graczem, ktory jego jest przesiakniety jego filozofia a na dodatek jest w peni uksztaltowanym graczem? 9.02.2010r. 12:59 venom- gelex już odpowiedział :)
Poza tym- po tym co widziałem z Getafe, gdzie przez godzinę graliśmy w 10- moje obawy są zdecydowanie mniejsze. Ja wiem że mają z przodu Kuna i Forlana. Wiem że skład im się wykurował na Puchar Króla. Ale kurde musimy ich ograć i ogramy. 9.02.2010r. 12:54 barca...tylko, że ja widze mozliwośc realizacji tego o czym mówisz przy spozytkowaniu cech hiszpana o których pisałem. Jego antycypacyjne zdolności pozwola mu na umiejętne czytanie zachowań obrońców, niejako mentalne braterstwo z xavim czy iniesta (kiedy ten będzie grał w drugiej linii) umożliwi świetna wspołpracę jeśli chodzi o uruchamianie silvy także w sposób o którym pisałeś i który również jest ważny. To jest tzw. chwytanie w lot :)
Jestem też przeciwny szufladkowaniu tego zawodnika, owszem pewne nawyki ma, ale wciąz się uczy a pod czujnym okiem guardioli zostna mu wpojone nowe zachowania a będzie o to o tyle łatwiej, że jego techniczne umiejętności stanowią znakomita baze do nadbudowy, że tak odwołam sie do marksa :)) <wszyscy wstają> Pamiętajmy równiez jak wszechstronnym piłkarzem jest zlatan. Wspominał o tym guardiola, iz dzieki szwedowi może rozważać daleko więcej róznych modeli taktycznych w kontekście ich realizacji w poszczególnych meczach. To piłkarz zadaniowy, a kształt tychże zadań jest determinowany celami stawianymi przed jego kolegami z druzyny. To trochę bełkot (celowy) ale jem obiad i mam pełne usta. Zatem krótko: obecnosc bosniaka (to ten sam gośc co szwed) stanowi wachlarz róznych rozwiązań na boisku a nie gorset jednego czy dwóch. Takie mam wrażenie :) Co do fabregasa i silvy, ze naraz dwóch. To takie moje transferowe marzenie a te mają w swej naturze oderwanie od twardych realiów rzeczywistości. Ale nawet mając to na względzie sądze, że tylko na tym wygramy jesli w talii Barcelony znajdą sie ich karty zawodnicze. Teraz musze sie przedzierać przez snieg do kancelarii, powinienem niedługo wróci, chyba ze zjebałem apelację, wtedy dłużej tam zabawię :) 9.02.2010r. 12:52 pamietam, koriolan, ze rok temu (bo mnie wiecej wlasnie jakos o tej porze byl mecz z atleti w poprzednich rozgrywkach), tez bylismy bardzo pewni siebie; a tu klops - 4:3 dla ubogich kuzynow królewskich i spore zaskoczenie wsrod cules.
Ten zespół wybitnie nam nie leży i nie wiem skąd bierze sie taki hurraoptymizm. Nie raz sie na nich sparzyliśmy-musimy sobie zdać sprawe że to jest jeden z nielicznych zespołów na który liczy...Real, to że nam urwie punkty. Pamiętam przebieg spotkania z zeszłego zesonu-mieliśmy okrutną przewage od początku spotkania-gdzieś od 30 min wszystko sie pozacinało. Dziwny był to mecz. 9.02.2010r. 12:51 Brawo Sobi
ja właśnie miałem napisać, że jeżeli szukamy skrzydłowego z opcją od czasu do czasu gry na "9" to nazywa się Bojan. 9.02.2010r. 12:49 Apropos Cześka
Mam pewne obawy co do niego, czy on nam jest naprawdę niezbędny? My już mamy mocny środek pola, z nim będziemy mieli makabrycznie mocny. Nie wiem czy nie za mocny. Nie wiem czy nie lepiej sprowadzić kogoś troszkę gorszego do środka (lub dać szansę młodemu z B) a zainwestować w skrzydło. Oczywiście mając tak wielu zawodników światowej klasy w środku jest super zwłaszcza jeśli gra się dużo meczy w sezonie. Czyli gdy się gra w pucharach. Wtedy można a nawet często jest się zmuszonym bawić się w rotację. Co jeśli maszynka się zatnie, jak w tym roku jeśli idzie o puchar a do tego ani Xavi ani Iniesta nie będą musieli pauzować z powodów kartek i kontuzji? Czy wtedy będzie Cesc będzie zadowolony z siedzenia na ławce w FCB bardziej niż z gry w Arse? Nie obawiacie się napiętej atmosfery itp? Co do zastępcy Heryka to tu sprawa jest prosta. Ribery jest numero uno. Strzela gole, wychodzi na pozycję, drybluje. Taki Silva lepszy bo z bramką. Oczywiście nie rozegra jak on. Ale na boga od rozgrywania to my już ludzi mamy. Różnica pomiędzy tym a zeszłym sezonem w tym elemencie nie istnieje prawie. Istnieje wyraźna w ilości bramek. Gdyby Ibra strzelał tyle co Etoo a Henry tak jak w zeszłym sezonie to była by to jego kopia jeśli chodzi o wyniki no może troszkę gorsza jak to kopia (zmęczenie materiału, wyrachowanie itp). Dodam że w końcu trzeba coś postanowić z Bojanem. Albo nadaje się na skrzydło albo Adeu. Wiecznie rezerwowym nie będzie. Na tytularnego pierwszego napastnika nie ma szans w żadnym schemacie w tej drużynie poza skrzydłem. A jeśli kupimy kogoś tam to zamkniemy mu drogę definitywnie. Więc albo rybki albo akwarium. Nie wiem dlaczego mielibyśmy nie przedłużyć umowy z Pinto w kontekście bramkarzy. A jeśli nawet mielibyśmy szukać kogoś to poszukał bym kogoś w typie pinto a nie w typie Gorki. Prawa obrona wygląda ok przy założeniu że utrzymamy pełny skład obrony z tego sezonu a panowie Gabi i Czygra dojdą do ładu ze swoją formą. 9.02.2010r. 12:39 faktycznie patetico jest nieobliczalne
nigdy bowiem nie wiadomo, czy wyjdą na murawę :P z Atleti w ubiegłym sezonie przegraliśmy w marcu, a miało to miejsce po remisie z Betisem i porażce z Espanyolem 9.02.2010r. 12:38 n, ja dostrzegam wszystkie jego plusy, dlatego dodałem, ze jezeli do nas trafi nie bede rozpaczal :)
i nie chodzi tutaj o brak pierdolniecia. to jest najmniej istotne. mam na mysli jego styl gry bez pilki. silva na skrzydle w 99% akcji bedzie szukal gry. bedzie nastawiony na klepke z iniesta, czy ibra. super, ale chodzi o te 99% - przejaskrawione rzecz jasna celowo :) nam potrzeba zawodnika, ktory bedzie potrafil opisane wyzej rzeczy, ale w 50% przypadków jego ruch bez pilki bedzie wygladał tak zobacz link silva stojac bez pilki najczesciej szukalby gry z srodkiem w celu dalszego rozgrywania. majac zlatana, ktory wyciaga wysoko srodek obrony potrzebujemy szybkiego goscia, grajacego w linii z obroncami i wykorzystujacego wolne korytarze do wyjscia na czysta pozycje. gra silvy skupia sie na czyms zupelnie innym poza tym, pytalem jak chcesz pogodzic silve i cesca. po transferze fabregasa, ktory sam przyznasz wydaje sie bardzo realny, na lewej stronie czesciej bedzie mogl grywac iniesta. majac za zastepstwo cesca brak andrzeja w srodku nie bedzie odczuwalny, jak zazwyczaj. i teraz pytanie, skoro iniesta spokojnie bedzie mogl byc rotowany miedzy srodkiem, a lewy atakiem po co nam silva, czyli zawodnik o niemal identycznej charakterystyce? żeby grac w opisany przez ciebie sposob wystarcza nam transfer cesca i przesuniecie iniesty na lewo. dlatego nie ma sensu kopiowac schematu i sprowadzac silve. mozna wykorzystac wszechstronnosc iniesty i dokupic cracka o wskazanej przeze mnie charakterystyce, by trener mial szersze pole manewru. nie sadzisz, ze to korzystniejsze rozwiazanie dla mistera i zespolu? :) 9.02.2010r. 12:35 pamietam, koriolan, ze rok temu (bo mnie wiecej wlasnie jakos o tej porze byl mecz z atleti w poprzednich rozgrywkach), tez bylismy bardzo pewni siebie; a tu klops - 4:3 dla ubogich kuzynow królewskich i spore zaskoczenie wsrod cules.
to jest kompletnie nieobliczalny zespol, rownie dobrze moga przegrac z nami u siebie 0:6, tak jak w sezonie 06/07; nigdy nie wiadomo, co sie na tym calderon wydarzy. :) 9.02.2010r. 12:30 Nie zapominajmy że na ławce jest Pep który nie będzie chciał żeby błedy z poprzedniego sezonu sie powtórzyły;)"kolja
dlatego kupi Kuna :D 9.02.2010r. 12:29 po tym co widziałem w ostatnią sobotę, to pojedziemy z Patetico w ośmiu i nawet na wózkach. Howgh! 9.02.2010r. 12:28 nie zapominajmy ze ciezkie wyjazdy mamy przed soba i ze najwiekszy kryzys łapaliśmy własnie w drugiej czesci sezonu.
jowunia Nie zapominajmy że na ławce jest Pep który nie będzie chciał żeby błedy z poprzedniego sezonu sie powtórzyły;) 9.02.2010r. 12:28 'Sądze tez, że demonizujecie 'in minus' brak pierdolnięcia z jego strony'
nie sadze, by o sile strzalu komukolwiek tutaj chodzilo. sprawa jest bardzo prosta - grajac z lewej strony, duzo latwiej jest strzelic bramke bedac pilkarzem prawonoznym - posiada sie w tym momencie duzo lepszy kat do strzalu, mozna zabojczo scinac do srodka na prawa noga. dlatego wlasnie zawodnik na tej pozycji, dla mnie, powienien byc prawonozny - henry w formie byl dla mnie idealem gry na tej pozycji, tego wlasnie oczekuje. 9.02.2010r. 12:26 teraz na lewej stronie priorytet ma henry, który w tym sezonie zaliczył... 2 gole i 1 asystę, a mimo to dajemy radę, więc to może być niezly argument dla zwolenników silvy :)
nie zapominajmy ze ciezkie wyjazdy mamy przed soba i ze najwiekszy kryzys łapaliśmy własnie w drugiej czesci sezonu. 9.02.2010r. 12:24 w tamtym sezonie kiedy mieliśmy typowego łowcę bramek na 9 okazało sie ze Henry, bedac pierwotnie również 9, a grajac na skrzydle, w najważniejszych momentach był ogniwem niezbędnym.
wszyscy pamietamy mecze kiedy perła nie mogła sie przełamać, cały zespół walił głowa w ściane i decydujaca okazywała sie jedna akcja w której to własnie henry wykorzystywał swój zmysł napadziora i umiejetnosci snajperskie, schodzac do środka i tak jak to było chociażby z villarealem na wyjezdzie, walił brameczke, która przesadzała o losach meczu... tera, kiedy mamy napastnika, który, jest zupełnie innym typem napadziora w porównaniu do samiego i jest troche takim wolnym elektronem, choc to nienajlepsze określenie ;), ale nie strzela z kazdej pozycji, a czesto sie cofa, rozgrywa, podaje, szuka lepiej ustawionych partnerów...POTRZEBUJEMY tym bardziej na lewej flance kogoś HENRYKOWATEGO. (dodam, ze moim zdaniem nie jest to silva czy ribery, choc wielkim piłkarzami są) 9.02.2010r. 12:19 barca...silva gra bardzo dobrze jeden na jednego. uważam tez, że przy świadomości jak wyglądają nasze mecze, czyli nade wszystko atak pozycyjny jako konsumcja filozofii utrzymywania sie przy piłce warunkuje najbardziej pożądane cechy u naszych potencjalnych nabytków. Silva i jego umiejętnośc 'nietracenia' piłki, wyboru właściewgo kierunku jej rozegrania, czucie tempa akcji i innymi wcześniej wymienionymi walorami jest po prostu istotnym i potrzebnym trybem w kruszeniu obrony rywali. Szybkosc schodzi na nieco dalszy plan jesli spojrzymy na to co jest podwalina naszej mocarstwowości :)
Sądze tez, że demonizujecie 'in minus' brak pierdolnięcia z jego strony. raz, że sie zdziwicie a dwa mamy kilku specjalistów w tej dziedzinie :) 9.02.2010r. 12:14 Prawdopodobnie Cesc zawita latem na Camp Nou. To jest jakiś argument przeciwko Silvie. Wiemy wszyscy, że David bardzo lubi poklepać sobie w środku pola. Nie za dużo tych kreatorów wtedy będzie? Potrzeba kogoś kto poleci lewym skrzydełkiem jak dziki bąk, a z biegać do środka będzie na wysokości 20-25 metra co by przywalić z laczka tudzież posłać zabójczą prostopadła piłkę w pole karne. Silva będzie zbiegał do środka też, ale na 40 metrze ;p Reasumując - Ribery ! Wtedy co mecz Camp Nou będzie wzdychać: "ale urwał, ale to było dobre" :D 9.02.2010r. 12:06 teraz na lewej stronie priorytet ma henry, który w tym sezonie zaliczył... 2 gole i 1 asystę, a mimo to dajemy radę, więc to może być niezly argument dla zwolenników silvy :) 9.02.2010r. 12:04 kalejdoskop jest i silva swietnie wpisuje sie w filozofie jego dzialania, bez dwoch zdan
jednak musimy zachowac rownowage. moim zdaniem obecny stan kalejdoskopu jest idealny. proporacja miedzy nieprzewidywalnością, a zawodnikami, którzy wykańczają jej efekty jest w jak najlepszym porządku, a transfer silvy moze ją zachwiać na naszą niekorzyść - przypomne jeszcze raz, sporą rolę odgrywa tutaj styl gry zlatana :) 9.02.2010r. 12:03 Też jestem zdania, że na lewą powinien przyjść zawodnik, który potrafi co mecz pier... ukąsić. Ribery potrafi :) Z drugiej strony jeśli mamy wybierać między: Blizną, Silvą i Villą to każdy wybór jest zajebisty jak dla mnie :) 9.02.2010r. 11:59 dokladnie gelex. dlatego bardziej, niz silva - po jego ewentualnym transferze oczywiscie nie bede plakal :) - przekonuje mnie profil zawodnika bramkostrzelnego, szybkiego i dobrze grajacego 1 na 1 9.02.2010r. 11:58 barca4ever...uwagi na pewno nie są pozbawione podstaw, ale zwroć uwage na ewolucję jaką w segmencie trzymania linii czy urywania się obrońcom przechodzi chociażby messi 9Nie żeby wcześniej kaleczył pod tym zględem, widze jednak progres). Mysle, że podobna staje sie udziałem także silvy, którego walory pozwalaja sądzić, ze zostanie ona zwieńczona sukcesem. Nadto zauważ jak wielu piłkarzy dochodzi u nas do sytuacji strzeleckich, jest to nastepstwem swego rodzaju kalejdoskopu jaki gramy a w którego filozofię działania silva wdrożyłby sie idealnie :) 9.02.2010r. 11:55 podoba mi się Twoje podejście 843 :)
bramkstrzelny zawodnik na lewą flankę ma jeszcze jeden atut, taki sam jaki daje nam obecność Henry'ego mianowicie możliwość rotacji ustawieniem linii ataku. Otóż zawodnik przyklejony do lewej strony, typowy playmaker nie da nam takiej możliwości jaką daje bramkostrzelny (w formie) Henry. Dla mnie to też argument. Chciałbym widzieć na lewej gościa, który z powodzeniem mógłby zagrać również na szpicy w miejsce Ibry i pod jego nieobecność brać na siebie ciężar ewentualnego strącania piłek. 9.02.2010r. 11:52 Więc musimy spokojnie poczekać jeszcze jakiś czas,bo nasze dywagacje-spekulacje kończą sie tym,że zamiast Villi mamy Zlatana a zamiast Riberego furore u nas robi Perdo:) 9.02.2010r. 11:48 rozumiem n
nie zgadzam sie jednak do konca. w reprezentacji hiszpani obok silvy, iniesty i xaviego gra snajper villa oraz snajper torres. zawodnicy, ktorzy sa skupieni głównie na wykańczaniu akcji małych - głównie to pojęcie wzgledne, bo czesto biora udzial w kreowania akcji, sa widoczni w bocznych sektorach boiska etc. jednak ich główne zadanie to wykorzystywanie okazji. bardzo czesto wykonuja ruch w strone bramki rywala, urywaja sie obrońcom, czym umożliwiają xaviemu, iniescie bądź silvie dogranie ostatniego podania. u nas to nie przejdzie, ze wzgledu na styl gry zlatana - moze przejdzie, ale mam powazne watpliwosci. gdyby na szpic dalej byl etoo nie bałbym o bramki, do spółki z messim nastrzelaliby sie niemilosiernie. tymczasem ibra jest inny. on przez dluzsza czesc meczu gra daleko od bramki, kreuje gre partnerom. w duzej mierze na tym opiera sie fenomen pedro. chlopak jest torpedą w grze bez pilki, lata jak szalony, wbiega w kazdym wolny korytaz miedzy obroncami i co najwazniejsze wykorzystuje okazje. ale gdyby nie taktyczne rozwiazanie z ibra nie byloby tak wesolo. stad, jesli wrzucimy na lewo kolejnego goscia od rozgrywania i kreowania znajdziemy sie w sytuacji, w ktorej jedynie messi bedzie zawodnikiem skupionym na strzelaniu bramek. moim zdaniem to nie najlepsze rozwiazanie 9.02.2010r. 11:48 venom...
1. navas dostał powołanie, ale nie mam penwości czy jak przeczytał, co tam stało to czy nie schował się pod łóżko. Z takimi trzeba ostrożnie :) 2. cazorla...niet :) 3. pamiętam linie programową ribery'ego i jego przedstawicieli latem. Nie żeby to było kluczowe w mojej ocenie, bo nawet zanim zaczęli dawać jej wyraz w co drugim wywiadzie byłem za silva/matą nawet przy świadomości, że byc może klasą nie dorównują człowiekowi z blizna (a juz na pewno nie drugi z wymienionych) 9.02.2010r. 11:48 ale przecież Robinho swoją piętką znów ruszył ziemie. To jak to w koncu jest? Oszukuje nas ta banda klimatologów-meteorologów :P 9.02.2010r. 11:47 navas to swietny skrzydlowy, ktory najlepiej czuje sie w kontrze, gdzie moze wykorzystac swoje nieprawdopodbna szybkosc.
jednak to wlasnie skrzydlowy - jego rekord jesli chodzi o strzelone bramki w sezonie w lidze wynosi 4. na dodatek na lewej stronie to za czesto on nie przybywa. z sevilli to juz bardziej podchodzilby mi perotti, ale... jest wlasciwie kalka navasa. :) 9.02.2010r. 11:46 Ja na szczęście(??) jestem chory więc nie musze planować wypraw w całym tym ekwipunku,ponton,sanki,narty łyżwy;) 9.02.2010r. 11:43 kolja...daj spokoj, jak pomysle o wychodzeniu na te fałdy śniegu to mnie skręca. A niebawem będę zmuszony to uczynić, choć staram sie o tym nie myślec za wiele. Jak widzisz dokonałeś spusztoszenia w tym założeniu przypominając mi o tym. Wielkie dzięki! 9.02.2010r. 11:42 No widzisz-są jeszcze substytuty która sprawią że Silva wcale nie musi być priorytetem ;)
Navas ponoć sie leczy, a powołanie do kadry chyba już otrzymał? To pytanie a nie stwierdzenia bo szczerze to nie wiem,bo nie sprawdzałem. Wiem że jest w kręgu zainteresowań selekcjonera. Pamiętaj o Kunie-od biedy jest też Cazorla,który też jest Hiszpanem :) Jest wybór dość liczny,bo jest też kilku grajków mało medialnych ale też potrafiących nieźle kopać futbolówke. Ribery chyba zauważył że spada na niego popyt i stara sam sie władować do alkowy-jemu już chyba wszystko jedno do czyjej. 9.02.2010r. 11:38 Nuando o dlatego że źle się żyje na planecie która się nie obraca i ciągle u nas jest Zima... Nie wiem jak u Ciebie ale u mnie pada od 2 dni bardziej lub mniej mocno ale pada;)
Dlatego opcja ostatnia ma tylu zwolenników;) 9.02.2010r. 11:38 venomie...navas jest fenomenalny (do tego, co dla mnie niebagatelnie istotne, jest hiszpanem) ale z tego co czytalem ma pewien kłopot psychologiczny jeśli chodzi o wyjazdy poza seville jesli miałoby to sie odbywać bez udziału kolegów z drużyny w ramach podrózy na mecz ligowy :P
Ponadto, jesteś przekonany, że na obu flankach byłby równie zabójczy? Niezaleznie od odpowiedzi na te pytanie: navasa też chcę :)) 9.02.2010r. 11:35 Jestem zaniepokojony wynikami sondy gdzie na jedyna właściwą opcją, czyli skuteczny minimalizm zagłosowały nieco ponad dwie osoby. Jedną z nich znam, bo to ja...ale czy cała moja nauka, pisarski dorobek, liczne dyplomy i odznaczenia nadają się na stos bowiem znalazłem tylko jednego pojętnego ucznia/uczennicę? :( 9.02.2010r. 11:33 Nuanda-moge sie zgodzić co do Cesca, tak samo co nieprzydatności Francuza, ale do Silvy już niekoniecznie (z Valencii już wole Mate niż szklanego Davida). Ja jednak widziałbym mimo wszystko Navasa bądź Kuna. Tym bardziej że z Valencii będzie ciężko kogoś wyciągnąć, jak awansują do LM. A to raczej pewne. 9.02.2010r. 11:27 b4e...uważam, że transfer tych dwóch graczy zmierzałby do najpełniejszego urzeczywistnienia fundamentów naszej dominacji nad rywalem oraz idei kontroli nad meczem :)
Zdaję sobie sprawę, że silva nie jest piłkarzem o profilu idealnie komponującym sie z wyobrażeniem napastnika na flance ataku, ale jestem spokojny o to, ze będzie stanowił jego wzmocnienie jak również wpisze się w to o czym wposmniałem w pierwszym akapicie ze względu na świetne prowadzenie piłki, zmysł do gry kombinacyjnej i na małej przestrzeni, ruchliwosc, zwrotnośc, boiskowa inteligencje i właściwą dynamikę. Jego uniwersalnosc otworzy drogę do licznych przetasowań pozycji w trakcie meczu czyniąc z mózgów rywali juz nawet nie tyle wodę co wzburzone morze :) Asumptem do tego typu wniosków jest dla mnie obserwacja gry reprezentacji hiszpanii, gdzie jak widze jego wspołpracę z naszymi to ręce same składają sie do oklasków. Pomysłowościa i nieustępliwością nie odstaje od naszych wychowanków. 9.02.2010r. 11:25 kocham tiki takę ale...co za duzo to niezdrowo. z etoo na szpicy moze bym to zaakceptował, ale z ibrą? 3 razy nie :)) 9.02.2010r. 11:11 silva i fabregas w barcelonie? nuando, jak ty to widzisz? rozwin mysl taktyczna :) 9.02.2010r. 11:00 ![]() Dla mnie jedyny scenariusz to Cesc w Barcelonie. Nie wyobrażam sobie aby Perez wziął kolejny 70- milionowy* (*znaczy w sumie wyobrażam bo może tak zarobić :-) i kredyt zaczął walkę z Barceloną o wychowanka Barcelony... Według mnie kibice Realu nie byliby zadowoleni z tkiego obrotu sprawy. Przecież zapłacić za wychowanka odwiecznego rywala takie pieniądze to troszkę dyshonor. Co do Riberego i Silvy to decyzję już pewnie ma Pep w głowie. Ribery ma większą siłę przebicia, ale łamliwy. Silva z kolei ograny, młodszy, tańczy tylko trochę mniej goli strzela. Trudny wybór... 9.02.2010r. 09:28 villa, silva, fabregas(zajebiscie podoba mi sie to nazwisko), ribery?
nie za duzo ich? jezeli nie odejdzie henry to przyjscie tylko jednego zawodnika tworzy problem nadmiaru. 9.02.2010r. 09:23 ![]() z niecierpliwoscia wyczekuje Waszej najmniejszej chocby wzmianki o:
zobacz link jako, ze informacja ta wisi tam od wczoraj a Wy jej nawet nie poruszyliscie, wiec to pewnie plota. A szkoda :P 9.02.2010r. 09:17 A w Anglii gazety pisza, ze ARSEnal jest gotów pójsc na wojne, w ktorej stawka bedzie Cesc. Juz wystosowali ;ist do naszego zarzadu aby zaprzestal "publicznego kuszenia" Fabregasa... 9.02.2010r. 08:53 ![]() Nie no dobra opcja z Villa, jeżeli on chce do nas iść i Valencia nie będzie mu w tym przeszkadzać, to będzie można go wyciągnąć za 30 baniek. Na lewym ataku na pewno by sobie poradził, a w razie czego mógłby się zamieniać pozycjami z Ibrą, lub podczas ewentualnego kryzysu formy naszej 9 mógłby wychodzić w pierwszej 11 na szpicy. Jestem na tak! Brać Villę i Cesca:) 9.02.2010r. 08:36 ![]() swoja droga to od czasu Ferrera i Barjuana nasza szkolka srednio dostarcza bocznych obroncow.
Puyol co prawda zaczynal jako prawy,ale jak pokazal poprzedni sezon moze grac wszedzie w obronie. dlatego tez Eboue i inni niech wpadna pozwiedzac muzeum i dawac jakiegos mlokosa niech sie uczy od Alvesa. 9.02.2010r. 08:34 z tym gorka to niezle dowalili - przeciez to jest top5 la liga na tej pozycji, po co mialby siedziec na lawce?
azpilicuecie raczej bysmy zrobili krzywde, bo z alvesem rywalizacji nie wygra, a miejsce po brazyliczyku wzmocni sie niepredko. brac takiego wlasnie eboue, jako uzupelnienie. lewy atak - jesli powiawia sie mozliwosc davida, to warto ja rozważyc. z kolei pojawia sie wtedy pytanie, co z bojanem; bo jesli nie odejdzie henry, to jego perspektywy na gre wygladaja wowczas blado. ale villa kusi - wlasnie snajpera nam trzeba, zadnego silvy w kontekscie lewego ataku. silva ewentualnie jako uzupelnienie dla xaviego i iniesty, tyle ze w przypadku nadchodzacego cesca nie ma chyba zadnego sensu. :) a ribery'ego nie chce juz tak bardzo nie chce - kiedy on tak naprawde zagral jakis mecz na swiatowym poziomie? od dwoch lat glownie sie leczy. villa, cesc - przybywajcie. juz nawet pomijajac te +40 milionow za wychowanka :) 9.02.2010r. 04:02 bramkarze za mocni,za mlodzi
prawi tez za mocni choc eboue w sam raz villa a dodam se silva :P silva tak samo jak cesc na lata:) niemniej kazdy z tych transferow bedzie wielki 9.02.2010r. 03:58 4 transfery wg md
cesc bramkarz - gorka iraizoz lub bravo (w razie odejscia pinto) prawy obronca: azpilicueta, rafinha lub eboue lewy napastnik: silva, ribery, mata, suarez, willian _______ cesc - transfer na lata. jak bedzie okazja to brac. sposrod napastnikow tu wymienionych odrzucic dwoch ostatnich, a skoro wraca temat villi, to el guaje zamiast maty. 9.02.2010r. 03:52 dla mnie obrona moze byc z rezerw
maszczerano???.....????....???? ? silva,i??chyba jednak Villa teraz bylby do wziecia za troche ponad 30 baniek choc nie wiem jak tam u niego z kontraktem 9.02.2010r. 03:49 sporo osob przy anelce ? :) dajcie spokoj naprawde.
jeden z dwojki silva/cesc mnie w pelni zadowoli. w ogole wg mnie powinnismy przeprowadzic 4 transfery a mianowicie prawy obronca (cos w stylu maxwella), mascherano, cesc/silva, villa/ribery/aguero 9.02.2010r. 03:41 predzej balkonik mu sprezentuja niz u nas zagra:)
sporo osob sie przy nim upiera, niech bedzie, ale w kazdym klubie jakim gral potrzebowal 2 sezonow zeby sie przystosowac, przechodzac do nas bedzie mial 32 czyli ma zaczac grac w wieku 34? przykro mi Villa,Silva nie ma innej opcji, powiem szczerze ze mnie nawet Silva bardziej przekonuje, w konteksci gry w srodku, od Cesca, ale to tylko moja opinia:) 9.02.2010r. 03:35 Ja tam też widzę Villę u nas na lewym ataku. Podobnie jak Riberyego i Kuna.
Anelka jak pisałem, wciąż jest na etapie przekonywania mnie do siebie. Oczywiście chciałbym kogoś, kto nie ma statusu cracka, ale ostatnio nie jestem w temacie takich zawodników i nikogo takiego nie obserwuję regularnie w telewizji. 9.02.2010r. 03:32 no pewnie bedzie tak jak piszesz, ale to nie zmienia faktu ze wg mnie villa moglby sobie z powodzeniem hasac po naszej lewej stronie. Jest to bardzo ciekawa opcja.
jeszcze jedno wg mnie kupno zlatana zamknelo ostatecznie drzwi torresowi gdyz maja oni bardzo podobny styl i watpie zeby pep chcial miec obu tych zawodnikow w naszej druzynie. 9.02.2010r. 03:30 ile to juz slow zostalo wypowiedzianych...
robi sie pomalu FM u nas. wszyscy chca do nas,my chcemy wszytkich tylko miejscowek brak:( villa,silva,sex i jestem umiarkowanie zadowolony:P 9.02.2010r. 03:25 tytul brzmi: villa czeka na Barcę
a nizej: el guaje ma slowo valencii, ze ta ulatwi mu odejscie z klubu guardiola chcial go juz minionego lata, a szatnia barcelonskiego klubu przyjelaby go z otwartymi ramionami boje sie ze na okladce sportu pojawi sie ninjo torres. strasznie mieszaja :P 9.02.2010r. 03:20 ja chce ville i pewnie nuanda tez, to chyba wystarczajacy argument ? a moze nie ? 9.02.2010r. 03:19 wiem nuanda, czytalem namietnie wydarzenie z tej historii.
i nie wiem czy sie smiac czy popatrzec z politowaniem. ta panna zrobila swoje,kolezanki tez ale mimo wszytko chlopaka nie dobily te dziewczyny a jego wlasne otoczenie czyt."koledzy" po hiszpansku znam jendo slowo,blaugrana, ktore hiszpanskim nie jest ale domyslam sie ze tytul oznacza "chcę do Barcy!" 9.02.2010r. 03:18 ribery nie wie czego chce, perez chce silve i ceska i juz nie tak bardzo riberego. ribery puscil do barcelony oko, ale nadal nie wie czego chce. villa czeka na barcelone, a koledzy z barcelony czekaja na ville, ale nie wiadomo czy barcelona ville jeszcze chce :) 9.02.2010r. 03:12 creus...nic z tego nie rozumiem ;)
zjadacz...pamiętasz ten link ze zwierzeniami małolaty-kretynki, który wrzuciłeś? Chłopak o którym tam tak barwnie opowidała popełnił samobójstwo w nastepstwie tychże rozważań. 9.02.2010r. 02:46 Milczeć! Bacznośc! <do reszty komus odjebało i na pewno nie mi>
Hiszpanie do barcelony, ribery do realu. Takie jest moje bardzo wyraźne życzenie na nowy okres transferowy. Wasze jaranie się francuzem jest dla mni w płni zrozumiałe podobnie jak jaranie się uschnietych gałęzi w lesie jesli sie przyłozy do nich ogień, ale wytyczne generała sa inne. Silva i fabregas. Dekretem. 9.02.2010r. 02:41 na rynku jest conajmniej dwoch tak samo dobrych zawodnikow na ta pozycje. francuz i silva, mozna jeszcze kogos dodac ale jesli jeden bedzie u nas a drugi u nich, to u nas moze uzupelnic tylko gre taki zawodnik, ale w madrycie taka osoba zrobi duza roznice bo mimo wynikow i nielzej gry brakuje im latwosci i lekkosci w kreowaniu akcji, a obaj moga im dac ten atrybut:| 9.02.2010r. 02:29 kurwa, tekst z niebieskiej ramki w lewym dolnym rogu okladki marki mnie rozwalil. moze niech zaczna wysylac na mecze barcelony uzbrojonych delegatow do oceny sedziego? 9.02.2010r. 02:11 taka tam plota pewnie. cesc to inwestycja na lata i tylko to pomoze mi przelknac sume tego transferu 9.02.2010r. 02:04 z tego co piszesz creus to ribery'ego może nam oddadzą ale naszego wychowanka będą walczyć. Barca jeżeli chodzi o kwote transferu marnotrawnego będzie chciała zachować granice przyzwoitości. W Madrycie granice te chyba się dość mocno zacierają. A że Arsenal do magnaterii nie należy, dodatkowe miliony mogą być bardzo kuszące przez co Wągier może próbować wpłynąć na Cesca jeżeli chodzi o miejsce przeprowadzki. Oby mu się nie udalo :) 9.02.2010r. 01:52 zobacz link
wg marki perez nie da wiecej niz 20 mln euro za riberego, bo woli silve i ceska. cieszcie sie polscy cules, bo moze odstapia nam w madrycie francuza, a moze i naszego wychowanka. 9.02.2010r. 01:41 Teraz maja dobre relacje a jak przyjedzie to beda sie zabijali o miejsce w skladzie:-) |
Podcast Sportowy Subiektywne, cotygodniowe wynurzenia na temat sportu i nie tylko. Prowadzący - Suszi, Przemek i Marcin. A co to jest Podcast? Odcinek 152 - Siedmiomilowa mila morska Wyniki
Primera Division
Segunda Division
Statystyki newsów: 32452 newsów dziś: 0 komentarzy: 1148554 komentarzy dziś: 9 użytkowników: 37708 |
25.05.2012r. 22:00 Copa del Rey
Vicente Calderón Do meczu dni: 7 Blaugrana.pl on Facebook
Najczęściej komentowane Kącik plotkarski - 17.05 (840) Ostatnie komentarze UwagaNakurwiamSalto: Słyszeliście, że wg ASa Superpuchar Hiszpanii w latach 2013-16 ma byc rozgrywany w Chinach, w Pekini... clandestino: wlasny mozg go blokowal. nie mowiac juz o tym, ze sporo siary sobie zdazyl narobic w szatni barcelony.... Sonda Skąd przybywamy? Kim jesteśmy? Czego oczekujemy? Buttony |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||