zaloguj się   lub   załóż konto

"Barcelona's football shouldn't be watched with the eyes but with the soul. To see this team play is a delight for all."

Alfredo Di Stefano

 
Nasri porównuje Barçę i Arsenal
8.02.2010r. 16:34 autor: skalik
Francuski zawodnik Arsenalu pokusił się o porównanie FC Barcelony i The Gunners. Zdaniem Samira najważniejsze w piłce nie są parametry fizyczne, a wyszkolenie techniczne.

„Oczywiście. Siła fizyczna jest ważna, ale my wszystkie nasze braki rekompensujemy wyśmienitym wyszkoleniem technicznym”- odpowiedział Nasri na pytanie dziennikarzy o słabą postawę Kanonierow w ataku, a także o wpływie na to niskich zawodników Arsenalu takich jak Cesc Fabregas, Arszawin, Theo Wallcott czy on.

„Wystarczy popatrzeć na Dumę Katalonii. W ich zespole dominują Messi, Xavi i Iniesta, a oni warunkami fizycznymi nie grzeszą”- zakomunikował Francuz na łamach brytyjskiego Daily Mail.
Sportkomentarze (182)
Należy być zalogowanym, aby móc dodawać komentarze.
Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta - zapraszamy do rejestracji.
Zobacz 50 ostatnich komentarzy
9.02.2010r. 18:06
avatar
Nasri porównuje Barce i Arsenal to tak jak bym porownal Chelsea z Realem ....
9.02.2010r. 16:10
avatar
zobacz link
Ciekawa informacja. :P
9.02.2010r. 15:52
avatar
Zauwaz Kolja, ze to Klajwertt zaczal prowokacje. Ja jestem "spokojny" dopoki sie mnie nie sprowokuje.. ;)
9.02.2010r. 15:51
avatar
Arsenal powalczy co najwyżej o Puchar ODESSY

dodam że nie chodzi o miasto na Ukrainie
9.02.2010r. 15:49
avatar
Zakaz newsów o Arsenalu .Pierwszym który bedzie miał prawo sie pojawić to Jak Cesc podpisze z nami kontrakt;)
9.02.2010r. 15:45
avatar
Ach zeby Arsenal w tym sezonie sprawil jeszcze niespodzianke i powalczyl do konca o mistrzostwo..
Ciekaw jestem co byscie wtedy mowili, bardzo ciekaw. :P


Dodam na koniec, ze nie ma tego zlego.. im dalej Arsenal od mistrzostwa tym blizej Cescowi do Barcy. :D

EOT, bo jestescie niereformowalni.. :P
9.02.2010r. 15:43
avatar
I z mojej strony kończę Decos ponieważ wcześniej napisane zostało już wszystko :)

Możesz lubić sobie Arsenal, nic do tego klubu poza trenerem nie mam - jednak choćbyś stawał na rzęsach to nie zmienisz faktów. A te niestety dla fana Kanonierów są porażające:

Manchester, Chelsea i długo długo nic...

Eot. Pozdrawiam :)
9.02.2010r. 15:40
avatar
"To juz przerabialismy.. jak w poprzednich sezonach Arsenal wygrywal (w lidze) z MU i Chelsea to byla inna spiewka. Zawsze sie cos dopasuje.."

Ale co tu dopasowywać. Decos - co z tego że w tamtych sezonach wyniki mieli lepsza w wielką 'czwórką' skoro i tak ostatecznie o triumf w lidze biła się Chelsea i Manchester - nie Arsenal który w od marca zaczynał wygrywać co 4 mecz.

Tak Decos - Arsenal jest lata świetlne za drużynami pokroju Manchester i Chelsea - we wszystkim :)

Dla mnie eot - podpiąłem się pod tę dyskusję bo zwyczajnie nie da się już Ciebie i Twoich "argumentów" czytać :)

Sprawa naprawdę wygląda prosto i czas się z tym pogodzić:

Arsenal jest lata świetlne za Diabłami i chłopcami Romka :)
9.02.2010r. 15:35
avatar
"Dobrze że boisko zweryfikowało wszystko:

Z Chelsea 0:3, 0:2
Z MU 1:3"

To juz przerabialismy.. jak w poprzednich sezonach Arsenal wygrywal (w lidze) z MU i Chelsea to byla inna spiewka. Zawsze sie cos dopasuje..

Czy ja pisze, ze Arsenal byl lepszy od MU i powinien wygrac? Pisze, ze mogl, powalczyl, zagral ladnie, nie udalo sie, ale to nie oznacza, ze Kanonierzy sa lata swietlne za United.

Naprawde, mozecie sie postarac zrozumiec o co mi chodzi..
9.02.2010r. 15:32
avatar
"Chujowy trener" nie rowna sie "chujowy zespol"

Zawodnicy nie sa slabi, ale trzeba im pomoc uniknac kontuzji, jak to dziala teraz w Barcy.
9.02.2010r. 15:31
avatar
Za przeproszeniem Decos - pierdolisz jak potłuczony. Naprawdę.

Dziwię się, że ta dyskusja jeszcze trwa bo wszyscy w niej biorący udział wyłożyli Ci fakty na stół i to bardzo czytelne.

Czas się z tym pogodzić - Arsenal to śmieszny klub który co najwyżej może walczyć z Chelsea i MU by strata do Nich na koniec sezonu nie wynosiła więcej niż 20pkt.

Na papierze biorąc pod uwagę obecny sezon stawiasz znak równości między Chelsea i chłopcami Wengera? Litości :D

Dobrze że boisko zweryfikowało wszystko:

Z Chelsea 0:3, 0:2
Z MU 1:3

Jeszcze raz powtórzę - Arsenal to śmieszny klub, ze śmiesznym trenerem i piłkarzami nie gwarantującymi sukcesów. Możesz dowodzić że jest inaczej ale będzie Ci ciężko - naprawdę. Chyba że ponownie będziesz rzucał argumenty:
"Alez Wam ciezko przyznac, ze przy lepszej skutecznosci Arszavina z MU byloby 2-0 dla Arsenalu i po meczu"

Gdybym postawił na Chelsea z Arsenalem 10.000zl zamiast 100zl dzisiaj świat byłby piękniejszy :)))

Bawimy się dalej?

Decos - skończ bo pieprzysz jak potłuczony.

9.02.2010r. 15:27
avatar
Teraz czas na wniosek:

Chujowy trener - nie wyciągnął wniosków z poprzednich sezonów. Niestety z gówna szybowca nie zbudujesz.
9.02.2010r. 15:25
avatar
"Skoro sędziowanie jest raz w jedną raz w drugą, to żaden argument. Jeden sędzia zabierze drugi odda"

Daltego wlasnie napisalem, ze ten punkt nie jest potrzebny..
9.02.2010r. 15:24
avatar
Buul- masz konkrety, bez gdybania, sam sobie dopisz wniosek..
W poprzdnich sezonach juz po pierwszej czesci Arsenal mial kilka punktow straty, tracil punkty z lelakami. Tego nie bylo w tym sezonie, gdy grali w (prawie) pelnym skladzie robili ze slabiakami co chcieli. Jednak gdy przyszly mecze z najlepszymi, gdy trzeba bylo jak nigdy (w tym sezonie) tego pierwszego skladu okazalo sie, ze go nie ma, a przeciwnicy graja w niemalze najsilniejszych zestawieniach..

Teraz czas na wniosek: .................................
9.02.2010r. 15:23
avatar
ja pisałem o tym 30 godzin temu ;d
9.02.2010r. 15:22
avatar
Ja widzialem to juz wczesniej, ale niestety w klubie to bagatelizuja..
Decos20

To chyba tacy ludzie się nie nadają, silnoręki musi z nimi porozmawiać po swojemu
9.02.2010r. 15:20
avatar
"zresztą sam się sobie dziwię, że z twoja herezją walczę na argumenty pomniejsze, gdy jeden podstawowy kończy dyskusję.

W Y N I K I :) "

proponuję skasować wszystko co nastąpi po tym komciu

bardziej konkretnym już nie da się być

:)
9.02.2010r. 15:20
avatar
"5. Sedziowanie jaki jest kazdy wie, raz w jedna raz w druga.."

Skoro sędziowanie jest raz w jedną raz w drugą, to żaden argument. Jeden sędzia zabierze drugi odda
9.02.2010r. 15:19
avatar
"MU z jednym nominalnym obronca nie gral z nikim mocnym


To teraz zostaw jednego w Arsenalu i daj im gra z Huul,Stoke czy innymi tuzami tej ligi w 6 spotkaniach 4 porażki;)"

Niekoniecznie, przesuniecie Songa do obrony, dobranie bocznych z rezerw i daliby rade.. ;)

"Geniusz! Po tych 2-3 latach zauważył, że coś jest nie tak i zdefiniował problem - kontuzje!"

Ja widzialem to juz wczesniej, ale niestety w klubie to bagatelizuja..
9.02.2010r. 15:18
avatar
Gdyby obrać argumenty Decosa z przypuszczeń (gdyby, byłby/byliby, jeśli) zostałyby(!) puste pola z podpisem ;]

Starczy tego - nie karmcie trolla z Londynu! :P
9.02.2010r. 15:15
avatar
że też chce wam się drążyć ten temat z decosem...

podziwiam :)
9.02.2010r. 15:15
avatar
Brig- Arsenal umie, ale tylo ze sredniakami. :P

Do walki o mistrzostwo wystarczylyby 2 pierwsze punkty, lub 3 w przypadku braku, ktoregos z dwoch poprzednich. Podkresle raz jeszcze, ze tylko w tym sezonie, w poprzednich trzeba by o wiele wiecej punktow.

4. Wenger musi na cos ponarzekac, wiec sie terminarza czepil. :P
5. Sedziowanie jaki jest kazdy wie, raz w jedna raz w druga..
9.02.2010r. 15:14
avatar
Myślę, że łatwiej byłoby zdobyć LM z jakąś polską drużyną.

Wystarczyłby im tylko jeden warunek - wygrywać mecze :)
9.02.2010r. 15:13
avatar
zresztą sam się sobie dziwię, że z twoja herezją walczę na argumenty pomniejsze, gdy jeden podstawowy kończy dyskusję.

W Y N I K I :)

9.02.2010r. 15:13
avatar
rąk :)
9.02.2010r. 15:13
avatar
Brigadierze zapomniałeś dodać:

6. Absolutny zakaz wyrzucania piłki z autu za pomocą nóg (no tak... wyrzut z nogi). Uzasadnienie - niektóre zespoły mają zawodników, którzy potrafią z dużą siłą rzucić piłkę - Arsenal takich nie posiada. To nie fair!
9.02.2010r. 15:12
avatar
6. aha, i nikt nie popełni błędów jak w meczu z MU w lidze mistrzów, któryś z obrońców.

7. no i presję dzieci wytrzymają
9.02.2010r. 15:11
avatar
"teraz gdy mlodzi obrosli w piorka sa juz na tyle mocni by przy omijaniu przez kontuzje walczyli o najwyzsze cele, jednak kontuzje sa, a wiec i Arsenal jest wciaz slabszy."

Geniusz! Po tych 2-3 latach zauważył, że coś jest nie tak i zdefiniował problem - kontuzje!
9.02.2010r. 15:10
avatar
MU z jednym nominalnym obronca nie gral z nikim mocnym


To teraz zostaw jednego w Arsenalu i daj im gra z Huul,Stoke czy innymi tuzami tej ligi w 6 spotkaniach 4 porażki;)
9.02.2010r. 15:10
avatar
decos - to, iż klub może bić się (na poważnie) o najwyższe cele wynika m. in. z tego, że potrafi wygrywać i zdobywać punkty mimo kontuzji.

Arsenal nie umie.

Rozumiem, że ewentualny sukces dzieci wengera byłby możliwy przy zsumowaniu poniższych warunków:

1. skład pozostanie nieosłabiony (bo dzieci musza mieć czas obrosnąć w piórka),
2. nie zdarzą się żadne kontuzje,
3. dopisze skuteczność i arszavin coś trafi,
4. będzie odpowiednio sprawiedliwy kalendarz PL (pamiętam, że to też wenger sugerował swego czasu)
5. sędziowie nie skrzywdzą arsenalu (jak wyżej)

tak?
9.02.2010r. 15:09
avatar
Na zakończenie roku szkolnego (sezonu!) Biedny Arsen wraca do domu z płaczem odgrażając się - W przyszłym roku będę miał 20 nowych pokemonów! Teraz wygram!
9.02.2010r. 15:05
avatar
"Na nastepny sezon nazbiera 20 napastnikow"

kurwa, ale on w trzydziestoosobowej kadrze ma ze 25 ofensywnych graczy :)

i jeszcze mu mało?
9.02.2010r. 15:03
avatar
buul- to co opisalem tyczy sie tego sezonu, przeciez pisalem juz kilka razy, ze w poprzednich nawet w pelnym skladzie Arsenal by nie wygral. Czytajcie dokladniej! ;)
2-3 ostatni lata to byla przebudowa skladu po odejsciu Ljungberga, Titiego, Piresa, etc. teraz gdy mlodzi obrosli w piorka sa juz na tyle mocni by przy omijaniu przez kontuzje walczyli o najwyzsze cele, jednak kontuzje sa, a wiec i Arsenal jest wciaz slabszy..



"więc co Decos, uważasz, że połowie piłkarzy Chelsea trzeba poucinać nogi, żeby Arsnela mógł liczyć się w walce o majstra?"
Nie, jesli zawodnicy Arsenalu tez beda mieli cale nogi. :P

"To Wenger nie wiedział, że ktoś mu może wypaść z powodu kartek/kontuzji? Dobry trener... lubię go."
Wiedzial, ze ktos mu moze wypasc, ale nie wiedzial, ze 4 z 5 najlepszych napastnikow w tym samym czasie.
Na nastepny sezon nazbiera 20 napastnikow, wtedy nie bede mowil, ze porazka to wynik kontuzji, a Wy uznacie, ze Arsenal ma szeroka kadre i jest dobrzez zabezpieczony na wypadek kontuzji..
9.02.2010r. 14:56
avatar
"Jesli wypadal nam jeden zawodnik to przynajmniej mielismy go kim zastapic, bo ten pierwszy rezerwowy juz nie mial kontuzji."

To Wenger nie wiedział, że ktoś mu może wypaść z powodu kartek/kontuzji? Dobry trener... lubię go.
9.02.2010r. 14:56
avatar
więc co Decos, uważasz, że połowie piłkarzy Chelsea trzeba poucinać nogi, żeby Arsnela mógł liczyć się w walce o majstra?

wierzę, że gdyby Wenger miał więcej rozumu to mógłby ustawić tę drużynę tak, by w marcu nie łamał się każdy zdolny do biegania, który zdołał wytrzymać maraton zwany sezonem

O dziwo z czołówki europejskiej Arsenal ma z tym największe problemy, nie mogąc im zaradzić od lat kilku.

Gdzie tu znak równości między Arsenalem a drużyną, która nie przegrywa mistrzostwa w połowie sezonu?
9.02.2010r. 14:55
avatar
"Trzeba brac pod uwage okolicznosci, ja to robie i wychodzi mi co wychodzi"

Wiesz jak się nazywa osoba, która się zabawia z przeszłością (używa gdybania nad wydarzeniami, które już się wydarzyły)? Bajkopisarz.

Świetnie się sprawdzasz w tej roli - z tego co czytam rozbawiłeś już większość BO. Może teraz zamień bohaterów z Londynu na jakieś bardziej znane postacie... czerwony kapturek chociaż.
9.02.2010r. 14:54
avatar
Klajwertt- pisze tu o kluczowych meczach LM.. Jesli wypadal nam jeden zawodnik to przynajmniej mielismy go kim zastapic, bo ten pierwszy rezerwowy juz nie mial kontuzji..
9.02.2010r. 14:53
avatar
"MU z jednym nominalnym obronca nie gral z nikim mocnym, Chelsea z 1/4 (waska kadre maja skoro Drogba, Essien (podstawowi), Mikel i Kalou (rezerwowi) to 1/4 druzyny :P) tez miala tylko latwych rywali, my w najwazniejszych meczach mielsismy niemal pelny sklad."

Hmmm i co z tego?
Widzę, że starasz się udowodnić, że tylko Arsenal ma pod górkę i istnieje jakiś nadnaturalny spisek niepozwalający im na zdobycie sukcesu od 5 lat. Biedacy... Mają najlepszych zawodników (ale nigdy wszystkich na raz), najwięcej okazji (niestety - zmarnowanych), najlepiej grają (ale schodzą z boiska z bagażem goli) i... ktoś się na nich uwziął.

Arsenal "CHYBA" Londyn - świetne podsumowanie :)
9.02.2010r. 14:52
avatar
Gelex- obecnie Chelsea jest lepsza od Arsenalu (czego i tak mocno nie bylo widac w ostatnim meczu), ale porownujac te druzyny przed sezonem, nalezaloby postawic znak chociazby rownosci miedzy nimi..
Sezon ulozyl sie tak a nie inaczej, rownie dobrze Drogba mogl wypasc na ponad pol sezonu, a Lampard lapac kontuzje co 3-4 mecze, a do tego Cech i Hilario(dalej on jest rezerwowym?) w tym samym czasie na prawie miesiac i jeszcze kilku pierwszych zmiennikow..
Wierzysz, ze wtedy Chelsea bylaby liderem i wygralaby w niedziele z Arsenalem w pelnym skladzie?

Trzeba brac pod uwage okolicznosci, ja to robie i wychodzi mi co wychodzi, wiec sie nie czepiajcie, tylko zrozumiejcie o co mi chodzi..
9.02.2010r. 14:50
avatar
jeżeli my w najważniejszych meczach mieliśmy prawie pełen skład to ja kończę dyskusję.

kibic Barcelony broni Arsenalu kosztem rzekomo swojego ulubionego klubu.
9.02.2010r. 14:46
avatar
MU z jednym nominalnym obronca nie gral z nikim mocnym, Chelsea z 1/4 (waska kadre maja skoro Drogba, Essien (podstawowi), Mikel i Kalou (rezerwowi) to 1/4 druzyny :P) tez miala tylko latwych rywali, my w najwazniejszych meczach mielsismy niemal pelny sklad.

Arsenal bez polowy swojego pierwszego skladu tez wygrywal z lelakami, jednak z 1 z 5 najlepszych napastnikow, przy grze 3 z przodu ciezko jest wygrac z MU czy Chelsea, ktore graly juz w niemal pelnych skladach..
9.02.2010r. 14:42
avatar
twierdzic, że Arsenal jest conajmniej tak mocny jak Chelsea może tylko człowiek, który nie zna się na piłce

wybacz Decos

Chelsea bije kanonierów pod niemal każdym względem - tak fizycznym jak i taktycznym, czego dowiódł ostatni mecz tych drużyn
9.02.2010r. 14:40
avatar
zobacz link
To skoro w temacie ligi angielskiej jesteśmy.
9.02.2010r. 14:39
avatar
Klajwertt- ale czy ja pisze, ze Arsenal byl lepszy w poprzednim sezonie od MU czy Chelsea bo mial lepszy bilans w lidze? Nie!
Chce tylko pokazac, ze to nie jest miarodajne, jak Wy sadzicie w stosunku do obecnego sezonu.. kiedy to Kanonierzy ten bilans maja juz slabszy.
9.02.2010r. 14:38
avatar
"potrzebuje (na ten moment) braku kontuzji kluczowych graczy by odnosic sukcesy.."

otóż to, "Wielkie Drużyny" radzą sobie i z tym. przykład? MU z jednym nominalnym obrońcą, 1/4 Chelsea na PNA czy my z końcówki zeszłego sezonu.
9.02.2010r. 14:37
avatar
Tak Grzegorzu, bo malolaty sie starzeja, nabieraja umiejetnosci i doswiadczenia.

kolo zastapil Vermaelen, Adebayora na szpicy Robin, tego zas na skrzydle Arshavin, ktory w poprzednim sezonie dopiero wchodzil do druzyny.
9.02.2010r. 14:36
avatar
liga też się rządzi innymi prawami. liczmy więc tylko LM i Puchar Anglii bo to one są miarodajne. w końcu z pojedynku może wyjść górą tylko jeden zespół
9.02.2010r. 14:36
avatar
"Ty Decos-a takie dane statystytczne odnośnie Barcy tak samo dobrze znasz jak Arsenalu?:P

Ty masz jakąś slepą obsejse-tylko już nie wiem na jakim tle-sympatii do tego klubu czy niemożności pojęcia jak chujowo jest on zarządzany."
Venom

Wiedzialem, ze Arsenal mial lepszy bilans niz Chelsea czy MU, teraz podliczylem, na pamiec tego nie znam. :P

Ze Arsenal jest zle zarzadzany to wiem, ale mimo tego jest coraz lepsza druzyna, ktora jednak potrzebuje (na ten moment) braku kontuzji kluczowych graczy by odnosic sukcesy..
9.02.2010r. 14:34
avatar
Chwila moment, Arsenal bez Adebayora i Kolo jest mocniejszy niż rok temu ?
9.02.2010r. 14:32
avatar
Klajwertt- mowie o samej lidze, LM czy puchar rzadza sie swoimi prawami. Jesli np. taki Lyon wygra z Mu to znaczy, ze jest mocarny a United cienkie?



Natomiast co do podsumowan mojego "dialogu". Po porazce czy remisie Barcy mowicie, spokojnie, nic sie nie stalo, gralismy dobrze, nie ma co rozpaczac, wroci xx, poprawimy skutecznosc i bedziemy dalej wygrywac.
Dlaczego w stosunku do Arsenalu ma byc inaczej?

Podkresle po raz kolejny, w poprzednich sezonach Arsenal w pelnym skladzie i tak by nie wygral PL bo byl zwyczajnie slabszy (nie slaby) od MU i Chelsea, moze tez Liverpoolu, ale teraz juz nie jest slabszy, moze ma mniej szczescia, moze cos innego, ale jest co najmniej porownywalny..
9.02.2010r. 14:30
avatar
Decos, problemem Arsenalu nie jest gra ze słabiakami czy mocarzami, a odnoszenie zwycięstw wtedy kiedy jest to najbardziej istotne

Arsenal jest słabiutki fizycznie, nie wytrzymuje trudów sezonu mając naprawdę szeroką kadrę. Gdyby sezon kończył się w marcu to Kanonierzy mieliby realne szanse odnosić sukcesy, a tak - w połowie marca są wyzuci ze wszystkiego - od siły począwszy a na chęciach skończywszy
9.02.2010r. 14:29
avatar
zdecydowaliśmy się. trzeba utrzymywać przez 10 miesięcy równą formę bez względu na przeciwników. to daje mistrzostwo.

potrafi to Chelsea, potrafi to MU, Arsenal nie. efekt? Arsenal 6 rok z rzędu nie zdobędzie nawet 2 miejsca, które bez wysiłku zdobędą drużyny będące lata świetlne przed teamem śmiesznego francuza.
9.02.2010r. 14:26
avatar
Ty Decos-a takie dane statystytczne odnośnie Barcy tak samo dobrze znasz jak Arsenalu?:P

Ty masz jakąś slepą obsejse-tylko już nie wiem na jakim tle-sympatii do tego klubu czy niemożności pojęcia jak chujowo jest on zarządzany.
9.02.2010r. 14:24
avatar
Dodam, ze bilans Chelsea to 3-2-5 (11 punktow), bilans MU: 4-3-3 (15 punktow, o jeden wiecej niz Arsenal),Tottenhamu: 4-4-2 (16 punktow), Liverpoolu: 6-3-1 (az 21 punktow), a City, nie wiem gdzie tu zasadnosc liczenia tej druzyny w poprzednim sezonie: 1-1-8.

Bez City, w 8 meczach: Arsenal 11pkt., Chelsea 5 pkt, MU 9 pkt, Tottenham: 10 pkt, Liverpool- 17 punktow.

Co Wy na to?
Wtedy mowiliscie: co z tego, ze Arsenal osiaga dobre wyniki z czolowka jak przegrywa ze sredniakami, teraz jest nowa spiewka: jak Arsenal nie wygrywa z czolowka to jest slaby.

Zdecydujcie sie..
9.02.2010r. 14:09
avatar
"Sziedza zawodnicy Arsenalu w szatni i mowia:
-zagralismy swoja pilke, zabraklo skutecznosci, szkoda.. nie mamy sie jednak czego wstydzic, bo gralismy ladnie i dobrze
-tak! w nastepnym meczu poprawimy skutecznosc i wygramy"

i tak z meczu na mecz, a strata do lidera coraz większa
9.02.2010r. 14:08
avatar
"Sziedza zawodnicy Arsenalu w szatni i mowia:
-zagralismy swoja pilke, zabraklo skutecznosci, szkoda.. nie mamy sie jednak czego wstydzic, bo gralismy ladnie i dobrze
-tak! w nastepnym meczu poprawimy skutecznosc i wygramy. "

:DDDDDDDD

wygramy i może stracimy na koniec do Chelsea i MU mniej niż 15 punktów.
9.02.2010r. 14:07
avatar
więc półfinał Ligi Mistrzów i Pucharu Anglii to sparingi?

ewentualnie ten Manchester z LM to inny Manchester, a Chelsea z pucharu to też coś innego, tylko wyglądało jak Chelsea.

też tak może być :D

jeszcze zaraz odejmiesz mecze, w których Arsenal miał białe koszulki w czerwone paski, a nie czerwone z białymi rękawami. one też się nie powinny liczyć.
9.02.2010r. 14:07
avatar
Wybacz Decos, ale Arsenal to nie drużyna, a jedynie garstka smarkaczy biegających za piłką, którzy wysiadają kondycyjnie i mentalnie w połowie marca, kiedy ważą się losy wszystkiego o co grali wcześniej

a wszystko to zasługa genialnego inaczej trenera, który wydaje krocie na młodych gniewnych pomocników ofensywnych skąpiąc tym samym kasy na wyrobnika w obronie

brig - bardziej zabawnie niż fajnie - Arsenal biega z piłką a Chelsea bramki strzela, to samo zresztą znamy ze spotkań z MU
9.02.2010r. 14:06
avatar
"Siedzi jeden dzieciak z drugim w szatni po 0:3 u siebie i mówi.

Nie płaczmy! Przyznajcie, że gdyby ten starszy pan z Rosji trafił to byłoby dla nas 2:0

i wszyscy wiwatują "hurra! hurra!""

Wedlug mnie sytuacja bardziej wygladala by tak:

Sziedza zawodnicy Arsenalu w szatni i mowia:
-zagralismy swoja pilke, zabraklo skutecznosci, szkoda.. nie mamy sie jednak czego wstydzic, bo gralismy ladnie i dobrze
-tak! w nastepnym meczu poprawimy skutecznosc i wygramy.
9.02.2010r. 14:02
avatar
decos - po prostu się z tym pogódź.

Arsenal jest jak filmy z chevy chase'm - każdy lubi to oglądać, fajnie miło, zabawnie - ale oskarowa propozycja to to nie jest

9.02.2010r. 14:02
avatar
3-5-2 mialo byc.:P
9.02.2010r. 14:02
avatar
Jak w 10 meczach mozna miec bilans 3-5-5?

Dodales 3 porazki.Wlasciwy bilans to 3-5-1.
9.02.2010r. 13:57
avatar
aha, nie chcesz bym przytoczył Ci wyniki Arsenalu wyjazdowe z tego sezonu. z poprzedniego tym bardziej :)
9.02.2010r. 13:57
avatar
decos mówi: "Alez Wam ciezko przyznac, ze przy lepszej skutecznosci Arszavina z MU byloby 2-0 dla Arsenalu i po meczu.. "

to jest dobre:) ciężko nam przyznać, rzeczywiście. Lepiej dla nas i przede wszystkim dla piłkarzy arsenalu to właśnie to przyznać.

Siedzi jeden dzieciak z drugim w szatni po 0:3 u siebie i mówi.

Nie płaczmy! Przyznajcie, że gdyby ten starszy pan z Rosji trafił to byłoby dla nas 2:0

i wszyscy wiwatują "hurra! hurra!"

"Sam Fergusson powiedzial, ze lige wygrywa sie ze sredniakami, nie w meczach na szczycie."

tak, tyle, że nie z tyloma punktami straty do lidera...
9.02.2010r. 13:56
avatar
odpowiedzi masz Decos poniżej

nie będę Cię więcej utwierdzał w moim przekonaniu
9.02.2010r. 13:56
avatar
muszę dodawać, że zwycięstwa były w 1 części sezonu? po czym gdy przyszło co do czego to się kończyło kilkoma bramkami w plecy w lidze, lidze mistrzów i pucharze
9.02.2010r. 13:54
avatar
specjalnie dla Ciebie sezon 2008/2009 przeciwko Tottenhamowi, City, MU, Chelsea i L'poolowi.

3 zwycięstwa, 5 remisów, 5 porażek

najlepsza drużyna Premier League :D
9.02.2010r. 13:53
avatar
Sam Fergusson powiedzial, ze lige wygrywa sie ze sredniakami, nie w meczach na szczycie. Zwyciestwo MU z Arsenalem bylo pierwsza wygrana United na wyjezdzie od 6 spotkan w spotkaniach z wielka 4, dodam, ze bilans wynosil 1 remis i 5 porazek.
9.02.2010r. 13:51
avatar
a Ty dalej żyjesz w swoim baśniowym świecie gdzie Robin w każdym meczu strzela więcej goli niż ma okazji.
9.02.2010r. 13:50
avatar
Klajwertt- wedlug Twojego schematu Arsenal w poprzednich 2-3 latach byl najlepszym angielskim zespolem..
9.02.2010r. 13:49
avatar
Alez Wam ciezko przyznac, ze przy lepszej skutecznosci Arszavina z MU byloby 2-0 dla Arsenalu i po meczu..

Z Chelsea bylo gorzej, mniej klarownych sytuacji, ale znowu Andriej powinien! strzelic na 1-1..
9.02.2010r. 13:48
avatar
drużynę*
9.02.2010r. 13:47
avatar
Decos, wystarczy że spojrzy na wyniki z najlepszymi:

MU, Chelsea, City, Tottenham

1 zwycięstwo, 6 porażek

Liverpoolu do tego nie zaliczam bo Arsenal trafił na drużynę Rafy w jej najgorszym okresie od dobrych paru lat. Jednak już w najbliższej kolejce i ta pewnie powiezie drużyna Wengera.
9.02.2010r. 13:46
avatar
decos tak - ja widziałem dwa z MU i chelsea.

powiem jedno: pożar w przedszkolu
9.02.2010r. 13:44
avatar
Gelex- ogladales ostatnie mecze?

9.02.2010r. 13:39
avatar
Arsenal w każdym aspekcie był drużyną gorszą od Chelsea czy MU

i jest tak nadal
9.02.2010r. 13:37
avatar
Nie wiem dlaczego tyle osób ma coś do Arsenalu, kilku zawodników chętnie widziałbym w Barcie
9.02.2010r. 13:34
avatar
Vasago- dlaczego frajersko? W poprzednich 2-3 latach sie ogrywali, zbierali doswiadczenie itp. W tym zas roku gdy wszystko bylo na najlepszej drodze do koncowego sukcesu Robin zlapal wirusa fifa, pozniej zarazil jeszcze polowe druzyny..

Arsenal sprzed tego sezonu nie byl druzyna gorsza od Chelsea czy MU, teraz jest slabszy..
9.02.2010r. 10:43
avatar
Decos20@a potem przychodzila LM ;) Poza tym Arsenal od lat gra tak samo. Ma jakis zryw i przez pewien czas wygrywa mecze po 3/4-0, dziennikarze sie podniecaja, ze teraz to bedzie rok "Kanonierow", a potem wszystko sie nagle konczy i frajersko traca to co wypracowali.
9.02.2010r. 08:11
avatar
ale prosze was co to za porównywanie? To jakby porównac twaróg z gównem...

ARSEnal jest cienki jak sik niemowlecia a jakis nadety gówniarz smie porównywac go do Barcelony. Zaprawde przewrócone maja w glowie dzieci Wengera...
8.02.2010r. 23:39
avatar
Tak Vasago, kazdy ich leje, tylko, ze w poprzednich kilku latach w meczach z druzynami z pierwszej 4 mieli zawsze najlepszy bilans. :P
8.02.2010r. 23:33
avatar
"Karol- 3 stoper Arsenalu- Silvestre sobie za duzo nie gra. :P"

Co? Silvestre? On jeszcze żyje? :P

I tym pozytywnym akcentem żegnam się, bo mimo że gardło boli, to do szkoły trzeba iść... :)
8.02.2010r. 23:23
avatar
W czasie transmisji ostatniej ligowej wtopy Arsenalu tez slyszalem o przewadze ich techniki nad Chelsea. Jakiej przewagi? Gracze Chelsea technicznie niczym od ekipy Wengera nie odstaja, ale sa za to 2 razy szybsi i 3 razy silniejsi. Przewaga Nasriego i jego kumpli objawia sie w meczach z Boltonem, a kazdy zespol ze swiatowej czolowki od lat ich leje.
8.02.2010r. 23:23
avatar
Karol- 3 stoper Arsenalu- Silvestre sobie za duzo nie gra. :P

Pozyjemy- zobaczymy. Co? Miejsce Arsenalu w lidze, LM i letnie wzmocnienia (i najwieksze oslabienie w postaci Cesca w Barcy :P).
8.02.2010r. 23:11
avatar
Niech nam Cesca sprzedadzą, to nie będzie problemów z finansami :D

I nie przesadzaj, Arsenal to jest ścisła czołówka (jakby nie patrzeć) i taki Zapata czy Felipe- których kilka razy widziałem i mogę potwierdzić, że są to na prawdę świetni stoperzy (zainteresowanie z takich klubów jak Real i Juve mówi samo za siebie)- na pewno nie przeszkadzało by im bycie 3 stoperem w Arsenalu.

3 Stoper na pewno pogra sobie baaardzo dużo.

Tak czy inaczej to nie mój problem, ja piszę tylko o tym, co dla mnie Arsenal MUSI wzmocnić :)
8.02.2010r. 23:03
avatar
Kolja- scoutow arsenal ma az nadto, nie zauwazyles? Tylko nie moga sie zdecydowac na jednego konkretnego mlodzika i biora wszystkich. :D
8.02.2010r. 23:01
avatar
Karol- wez pod uwage, ze Arsenal to nie Barca czy Real gdzie kazdy stoper chetnie sie przeniesie, nawet jesli bedzie mial siedziec troche na lawce. Aarsenal jesli ma sprowadzic drozszego zawodnika to musi byc on na pewno lepszy od obecnych, a jesli sie okzae, ze nie jest i bedzie musial grzec lawe, a na to sie nie bedize godzil?
To nie jest takie proste, dlatego przyszedl Vermaelen. :P
8.02.2010r. 23:00
avatar
To nie Real ale również nie jakiś A-klasowy klub z Polski do którego nikt nie przyjdzie,nie ma scoutow,nie ma kasy itp itd
8.02.2010r. 22:59
avatar
D10- na środku defensywy to Arsene nie kombinuje z małolatami :)

Decos- tylko nie proś o tych kilku z Anglii, bo chory jestem i nie chcę się "wysilać" :D

kolja Materazzi to ciekawa propozycja, duet z Kaladze- mmmmn :)
8.02.2010r. 22:58
avatar
Kolja- chodzi mi o to, ze uwazacie, ze Arsenal ma slabych zawodnikow na wiekszosci pozycji, a nie widzicie lepszych, ktorych arsenal moglby sprowadzic. Moze takich po prostu obecnie nie ma?
arsenal to nie Real, nie wyda 300 mln na wzmocnienia w ciagu sezonu.
Latem do Arsenalu przyjdzie Chamakh, wiec problem snajpera bedzie rozwiazany, ale co dalej. Braki sa, tylko kim je wypelnic?
8.02.2010r. 22:54
avatar
Kaladze :P

A tak serio, to jest kilku ciekawych. Np Zapata, którym się Real podobnież interesował.

Felipe.

Trzeba szukać, Barcelona też po "eksperymentowała"- Pique, Caceres, Henrique. Trzech piłkarzy, a jak dzięki jednemu z nich formacja defensywna Barcelony została wzmocniona- nie muszę mówić :)

W Anglii też jest kilku ciekawych.

Arsenal ma Gallasa, Vermaelena i... kogo jeszcze? Od przybytku głowa nie boli, a mając więcej klasowych środkowych obrońców, tym większe szanse na "geniusza" na tej pozycji :)
8.02.2010r. 22:46
avatar
Decos nam nie płaca grubej kasy za szukanei zawodników dla tego podrzędnego klubiku, Scoutow nie maja?? Mało Wągier nakradł wychowanków??:D

Materazziego niech kupią;)
8.02.2010r. 22:46
avatar
Tylko Karol pamiętaj o tym, że Wenger stawia na tych poniżej 20 roku życia, co by się troszkę ograli :)
8.02.2010r. 22:45
avatar
Mozecie i wszyscy byc AntyArsenalistami, wtedy przynajmniej bedzie mi latwiej zrozumiec wasze zdanie na temat Kanonierow. :P

Karol- wymien no tych dobrych obroncow, ktorych to Arsenal moglby kupic.. ;>
8.02.2010r. 22:38
avatar
Decos to wszystko zależy. Robin mógłby nie dojść do tak dogodnej sytuacji, jaką miał Arshavin.

Gdyby doszedł to może by strzelił, może i nie. Tak czy inaczej wciąż uważam, że jeden napastnik wiele by nie zmienił. My w poprzednim sezonie w meczu z Chelsea i MU mieliśmy przede wszystkim świetną obronę i dzięki temu osiągnęliśmy taki sukces (głownie dzięki temu)

Z Chelsea większość piłkarzy mogła się skupić na ofensywie bo z tyłu stał Toure, który dawał im ogromny spokój. Na Camp Nou i na SB Valdes miał kilka fenomenalnych interwencji, oraz świetnie broniła cała defensywa.

Z MU to samo. Nawet gdy Ferguson wpuścił na boisko wszystkie armaty ofensywne, to i tak nie mogli dojść do klarownej sytuacji.

Dlatego sądzę, że dopóki Arsenal nie wzmocni defensywy, to wciąż w meczu z tymi silniejszymi drużynami większych szans nie będą mieli.W zeszłym sezonie w lidze i defensywa i bramkarz grali znacznie lepiej niż obecnie Arsenal, dlatego i podopieczni Wengera potrafili wygrywać mecze na szczycie- wyjątek LM (ale meczu z MU nie oglądałem więc go nie ocenię.

A dobrych środkowych obrońców jak najbardziej do kupienia,można znaleźć we Włoszech :P
8.02.2010r. 22:33
avatar
''z MU Arsenal mial szanse na 2-0, Robin by strzelil to czego Arshavin nie potrafil. Myslisz, ze wypusciliby ten wynik?''
Decos

jakbym czytał kominka, który pisał, że gdyby pamiętną setkę w meczu z Barcą miał Cristiano Ronaldo a nie Drenthe, to Real strzeliłby gola:) Tyle, że CR nie potrafił zdobyć bramki na CN z karnego, jak i również ostatnio mając przed sobą tylko VV ;)
8.02.2010r. 22:29
avatar
od dzisiaj jestem AntyArsenalista dzięki tobie Decos...

Takie głupoty gadasz że czytać sięjużtego nie da...

Gdyby grał pan X to by nie przegrali...

A gdyby w Wiśle grał Toni,Iniesta i Puyol to by awansowali do LM...

Gdyby,Gdyby,Gdyby...

Kurwa gdybym kiedyś nie rozwalił kolana to bym się do Meczu gwiazd w Dallas przygotowywał pewnie:((((
8.02.2010r. 22:29
avatar
ile*
8.02.2010r. 22:28
avatar
le ma do 4 okaze sie po meczu z Liverpoolem, ktory jeszcze zagra z MU (na wyjezdzie) i Chelsea. :P
8.02.2010r. 22:25
avatar
Decos, city ma jeszcze mecze zalegle, arsenal gra pojutrze z liverpoolem. moze byc roznie, tzn. to 5 miejsce wcale nie musi byc tak daleko ;)

arsenal to mocny zespol, tak jak valencia czy sevilla w pd, chociaz na korzysc kanonierow przemawiaja jeszcze regularne wystepy w fazie play-off ligi mistrzow

sa silni, ale nie na tyle by wlaczyc o najwazniejsze trofea (liga, lm). do najwiekszych im brakuje. sa oczywiscie wyjatki w posatcji lm, gdzie odpowiednia drabinka moze cie doprowadzic do finalu

franck blizna dzisiaj otwrcie przyznal, ze jego bayern zaczyna wymiekac w wyscigu o najwazniejsze trofea z barcelona, madrytem, manu i chelsea

licze teraz na podobna deklaracje fabregasa ;) chociaz watpie by sie taka pojawila, bo to kapitan arsenalu, a do tego dobry chlopak :) tylko zbladzil i musi sobie dac pomoc :)
8.02.2010r. 22:25
avatar
Karol- z MU Arsenal mial szanse na 2-0, Robin by strzelil to czego Arshavin nie potrafil. Myslisz, ze wypusciliby ten wynik?
Z Chelsea byla szansa na 1-1, jak by sie mecz potoczyl pozniej, kto wie..

Gra defensywna Arsenalu mnie ostatnio mocno zadziwia, nie wiem co sie dzieje ze stoperami. Nagle zaczeli grac slabiej, nie z MU czy Chelsea ale juz pare spotkan wczesniej.
Nie widze obecnie na rynku lepszych stoperow mozliwych do wyciagniecia..
poszukalbym lepszego prawego obroncy, bo jesli o lewa flanke chodzi to Clichy da rade, Gibbs sie troche ogra i tez bedzie dobrze.
8.02.2010r. 22:21
avatar
Tak Chelsea i MU maja blizej do mistrzostwa niz Arsenal, ale Kanoniera\om blizej do 1 niz do 5 miejsca.

ale do 4 ma bliżej;)
8.02.2010r. 22:19
avatar
Wilson- defensywa jest w kiepskiej formie w otatnich spotkaniach, ale pod wzgledem umiejetnosci slabi nie sa..
Jesli chodzi o Alminie to masz racje.
A co do tego, ze sie odbijaja od przeciwnikow.. no coz, raz sie odbijaja a innym razem im uciekaja i strzelaja bramki, cos za cos. ;)
8.02.2010r. 22:17
avatar
Dzisiaj Decos ostro przesadzasz.

Arsenal przegrał z MU 3-1, z Chelsea 2-0. Na prawdę sądzisz, że powrót Van Persiego i Eduardo odmieniłby te mecze tak, że Arsenal osiągnąłby dobry rezultat?

Chodzi mi tu o zdanie:
"Arsenal w pelnym skladzie (nie ten obecy!) jest druzyna na poziomie Chelsea czy MU."

Ostatnio trochę mniej oglądam Arsenal, ale nie widziałem większych braków w tych dwóch ostatnich meczach

Lubię Arsenal, wiesz o tym, ale daleko jest mi od poglądu, który ty głosisz. Dwóch napastników wiosny nie czyni. Gdzie indziej szukałbym przyczyn słabych wyników

Mianowicie w formacji defensywnej. Gallas i Vermaelen, to nie jest defensywa, która dużo może zdziałać. Drogba tak Belgiem zakręcił, że aż głowa bolała :)

Plus brak bardzo dobrego DM. O bramkarzu nie wspominam.

Arsenal potencjał ofensywny ma podobny do tego MU i Chelsea. Ale defensywy MU i Chelsea w porównaniu do tej z Arsenalu, to jak niebo a ziemia.

A kontuzje? Od kilku lat w kółko to samo. Może Wenger by w końcu zainteresował się sztabem medycznym, bo męczące są te ciągłe wieści o pladze kontuzji...
8.02.2010r. 22:11
avatar
Ziolku- nigdy sie z tym nie krylem. Zawsze pisze/mowie, ze jestem kibicem Barcy i sympatykiem Arsenalu.
8.02.2010r. 22:11
avatar
decos - arsenal z chelsea stworzyl sobie jedna okazje, ktorej nie wykorzystal arszawin. rusek z fabregasem to jedyni zawodnicy, ktorzy prezentuja swiatowy poziom. ewentualnie na sile dodalbym jeszcze songa, ktorego gra w tym sezonie bardzo przypadla mi do gustu, ale reszta?

najslabsze boki obrony z czolowki premiership, przecietna para srodkowych obroncow, zenujacy bramkarz i banda nieopierzonych chuderlakow takich jak nasri, eduardo, diaby czy walcott, ktorzy sa przecietni na dzis dzien i nie wskazuje nic na to, ze mialoby sie to zmienic. kurwa, odbijaja sie od byle twardszych zawodnikow jak od sciany i nie potrafia temu zapobiec. sami wplatuja sie w starcia bark w bark, bo sa na tyle slabymi pod roznym wzgledem pilkarzami, ze nie potrafia znalezc innej recepty.
8.02.2010r. 22:09
avatar
Jesli nie chcesz dzielic to w takim razie Arsenal w pelnym skladzie= Arsenal zgloszony do ligi.

Tak Chelsea i MU maja blizej do mistrzostwa niz Arsenal, ale Kanoniera\om blizej do 1 niz do 5 miejsca.

1.Jakiego lepszego od Songa, dostepnego na rynku DMa polecilbys
Arsenalowi?
2.Ja bym sie predzej pozbyl Rosickiego niz Nasriego.
3.Tez nie wiem po co im Sol, najbardziej z calej defensywy przyczynil sie do odpadniecia Arsenalu z pucharu..

Creus- dlaczego krypto? Ja jestem Blaugranierem. :D Ale bardziej Blaugra niz nierem. :P

8.02.2010r. 22:04
avatar
venom, ja piszę zapowiedź, więc wygramy :P
8.02.2010r. 22:03
avatar
nawet jesli wygraja z nami, tytul Patetico i tak im sie nalezy za ostatnie lata...

juz nie krypto, a z krwi i kosci. Najgorsze jest to, ze przestal sie z tym kryc.

dosc zenujace
8.02.2010r. 22:01
avatar
"Wy wciaz nie potraficie uznac, ze Arsenal w pelnym skladzie (nie ten obecy!)"

Nie dzieli sie druzyny na obecna i w pełnym składzie.To nadal Arsenal zgłoszony do Ligi


"teraz gdy Kanonierom blizej do mistrzostwa niz 4/5 miejsca"

Do mistrzostwa bliżej ma zdecydowanie Manchester,Chelsea


Kolja- moze bys jeszcze wymienil pilkarzy do odstarzalu Twoim zdaniem?

Nasri,Duńskie Drewno,Song,Denilson,Eduardo,

Po co im Sol Campbel?



8.02.2010r. 22:01
avatar
Ziółek-z tym Patetico to troche przedwcześnie. Wolałbym aby ich nazwa w kontekscie całości nie padała do poniedziałku. Co jak co ,ale z nami to sie nie frajerzą. Szczególnie u siebie...
8.02.2010r. 22:00
avatar
przeciez ty Decos jestes kryptokanonierem :P

ja uwazam, ze przy dobrych wiatrach arsenal caly czas spokojnie moze znalezc sie poza czworka w lidze. najtrudniejsze miesiace sie zblizaja, city i liverpool w lm nie graja, wiec kto wie ;)
8.02.2010r. 22:00
avatar
Arsenal "gdyby" Londyn leze;)
8.02.2010r. 21:58
avatar
Właśnie Skalik-nigdy więcej niusów związanych z Arsenalem. Nawet jakby chodziło o to że dają nam Cesca za free :)

Masakra-Decos przesadziłeś dziś:D
8.02.2010r. 21:57
avatar
Mimo to Wenger stwierdził, że jego drużyna zasłużyła na zwycięstwo i była "stroną dominującą" w tym spotkaniu.


Jak bym Decosa słyszał;P
8.02.2010r. 21:56
avatar
Kolja- moze bys jeszcze wymienil pilkarzy do odstarzalu Twoim zdaniem?


Mam wrazenie, ze w przypadku zajmowania obcnie przez Arsenal pozycji lidera Premiership szukalibyscie wciaz tez na to, ze sa ciency itp.
Przed sezonem prognozowaliscie, ze Arsenal bedzie walczyl o 4 miejsce i ostatecznie go nie zajmie, teraz gdy Kanonierom blizej do mistrzostwa niz 4/5 miejsca, podczas gdy pol skladu ciagle sie leczy, Wy wciaz nie potraficie uznac, ze Arsenal w pelnym skladzie (nie ten obecy!) jest druzyna na poziomie Chelsea czy MU.
Rozumiem brak obiektywizmu jesli chodzi o Real, ale co do Arsenalu to juz niekoniecznie.


Nawet Ballack potrafil przyznac, ze choc denerwuja go ciagle wymowki, to jednak widzi, ze Arsenal gra ladnie i dluzej posiada pilke..
Ja to rozwine: Kanonierzy chca grac ladnie i skutecznie, Chelsea tylko skutecznie. Kto ma latwiej? Kogo jednak powinien bardziej docenic kibic najpiekniej na swiecie grajacej druzyny-BARCY?

I nie piszcie po raz kolejny, ze Barca nie tylko gra ladnie ale i skutecznie, bo roznie z tym drugim bywalo, a mimo to pozostalismy (prawdziwi kibice) z Blaugrana!

8.02.2010r. 21:55
avatar
zobacz link

Źródło słabe, piłkarz nielubiany, ale jeśli to prawdziwa wypowiedź, to trzeba przyznać rację...
8.02.2010r. 21:46
avatar
Nie da sie czytac decosa...

Arsenal tak frajerzy, ze chyba tylko Patetico moze sie z nimi rownac.

Skalik, moze lepiej juz napisac newsa o tym co Nuanda zjadl na sniadanie, niz tlumaczyc taki badziew, nie sadzisz?
8.02.2010r. 21:46
avatar
przede wszystkim trzeba zaczac od tego, ze mlody francuz plecie bzdury i ma znieksztalcone pojecie o rzeczywistosci.

smieszy mnie to zdanie: "W ich zespole dominują Messi, Xavi i Iniesta, a oni warunkami fizycznymi nie grzeszą".

tak wiec panie nasri - messi, xavi i iniesta warunkami fizycznymi grzesza! wystarczy bacznie przyjrzec sie ich grze, by zobaczyc, ze nie unikaja kontaktu fizycznego, zwlaszcza argentynczyk, ktory jest niesamowicie silny i czesto nieprzepisowo zatrzymywany przez kilku osilkow wyrywa sie im i jedzie z pila dalej. iniesta - tak zwrotny, szybki, blyskawiczny, ze co z tego, ze przed nim stanie carrick z vidiciem jak jednym zwodem potrafi wyprowadzic ich w pole. xavi rowniez swietnie trzyma rownowage, umiejetnie sie zastawia, potrafi bardzo szybko zmieniac kierunek ruchow nog i tak wychodza najcudowniejsze koleczka z pilka we wszechswiecie.

poza tym to sa gracze od ciebie samirze i twoich kolegow bardziej inteligentni, sprytniejsi i potrafiacy w kazdej sytuacji wybierac najrozsadniejsze rozwiazania. kiedy trzeba wymusza faul, kiedy trzeba sa na tyle szybcy, ze unikna starc bark w bark, etc. etc. wiec generalnie pierdolisz i jeszcze raz pierdolisz. ty przy kazdym starciu z ivanoviciem kompromitowales sie, zabieral ci pilke jak niepelnosprawnemu dziecku, kompletnie nie wiedziales jak sie zachowac.
8.02.2010r. 21:27
avatar
nie ferujmy werdyktu przedwcześnie, nie napisane że odrzucił ostatecznie tylko pewnie taka gierka medialna-przecieki,ploteczki. jutro pewnie przeczytamy co innego. więc ci co są za Ceskiem niech sie jeszcze nie radują. i tak wszystko zapewne rozegra sie latem
8.02.2010r. 21:27
avatar
okladka sportu z dzisiaj i dorobienie teorii o braku motywacji do dalszej gry w arsenalu, ktory nic nie wygrywa

ty Andersito bierzesz to za pewnik?

zobacz link
8.02.2010r. 21:21
avatar
ktoś wspominał już, że Cesc odrzucił nowy kontrakt Arsenalu? czyli wygląda na to, że powitamy go latem jednak
8.02.2010r. 21:12
avatar
zobacz link

"Co zaś do całej idei, to chociaż życzymy Bendtnerowi wszystkiego najlepszego, to mamy dla niego złą wiadomość - niezależnie od tego w koszulkę z jakim numerem ubieraliśmy nasze biurko, to nie chciało lepiej grać."
8.02.2010r. 21:10
avatar
niklas bendtner to jedno z większych drewien jakie widziałem

jeszcze mario gomez plus zigic i mamy zalążek lasu
8.02.2010r. 21:05
avatar
Zna się ktoś na aparatach kompaktowych?

zobacz link

warto?
8.02.2010r. 20:56
avatar
Ach, takie gdybynie jest cudowne. Ale to cały Arsenal - najpierw nakupią do najcięższej ligi świata pod względem fizycznym samych młodzików, później tłumaczą się, że młodziki się ogrywają, a jak już się ograją to albo trapią ich kontuzje albo kupowani są nowi nastolatkowie, którzy znowu muszą się ogrywać. Koło się zamyka i ogólnie Hala Wągier :)
8.02.2010r. 20:51
avatar
"Klajwertt- grali pierwsze mecze, ale po tygodniu treningow, nie zas z marszu.. "

ja pie*dole.
8.02.2010r. 20:50
avatar
z resztą udowodniłeś co najwyżej, że Chelsea miała dołek formy. skład przetrzebiony miała w styczniu, a nie w grudniu.

dołek formy mieliśmy też i my. ile on oznaczał wszyscy wiemy. za przeproszeniem - gówno oznaczał skoro na przestrzeni całego sezonu i tak zjedliśmy naszych przeciwników. tak jak Chelsea zjada Arsenal 1426294 rok z rzędu.
8.02.2010r. 20:50
avatar
"czytając Decosa czuję się, jakbym czytał kibiców Realu:) pamiętny mecz GD i ciągłe tłumaczenia, że Real był trapiony kontuzjami i dlatego nie podjął walki"
Tylko, ze Real byl tak slaby jak Arsenal w poprzednich sezonach, gdy nawet w pelnym skladzie nie byl w stanie powalczyc z najlepszymi..

Klajwertt- grali pierwsze mecze, ale po tygodniu treningow, nie zas z marszu..

Wroce pozniej, przeczytajcie moje slowa raz jeszcze i postarajcie sie je zrozumiec, popatrzcie bardziej obiektywnie na Arsenal a bedzie lepiej. :P
8.02.2010r. 20:49
avatar
1.Sztab medyczny
2.4-5 piłkarzy
3.Trener

Wszystko przed kolejnym sezonem;) można 2 z 3 zamienić żeby trener sobie sam wybrał zawodników...
8.02.2010r. 20:48
avatar
co ja na to?

1.Chelsea - 58 punktów
3.Arsenal - 49 punktów
8.02.2010r. 20:46
avatar
Kolja- ten dialog mocno naciagany..
Ale zapytam przekornie: co wiec bys zrobil? Zatrudnil nowego trenera i sztab medyczny, sprzedal 15 pilkarzy i kupil nowych, budujac wszystko od zera?
A jesli wtedy wciaz zdarzalyby sie kontuzje to co wtedy?

Klajwertt- piszesz ciagle, ze Chelsea ma lepsza kadre, a Arsenal
gra dobrze tylko do momentu az zaczna sie mecze co 3 dni. A wiesz jaki bilans ma Chelsea z meczow grudniowych, gdy sklad byl troche przetrzebiony, a grac trzeba bylo po 2 mecze w tygodniu? 2 zwyciestwa, 4 remisy i 2 porazki.
Co Ty na to?
8.02.2010r. 20:43
avatar
a z Chelsea zagraliśmy bez Titiego jeżeli już o półfinale mówimy.
8.02.2010r. 20:41
avatar
poza tym Iniesta tak zdążył się wyleczyć, że potem przez 2 miesiące nie grał.
8.02.2010r. 20:41
avatar
Dawno się tak dobrze nie bawiłem :D

Arsenal ma kontuzje, a inni mają szczęście, tak to można w skrócie powiedzieć. No sorry
8.02.2010r. 20:41
avatar
no tak, dobrze że b4e przypomniał mi o tym, jak w pewnym momencie w tym sezonie w MU grał jeden nominalny obrońca.
8.02.2010r. 20:39
avatar
"to Bendter dopiero wraca po kontuzji, Clichy zagral z United i Blues swoje (bodajze) 2 i 3 mecz po kontuzji, a dodatkowo pierwszy mecz po kontuzji zagral Diaby"

a które ku*wa mecze zagrali Iniesta, Henry i Toure na środku obrony? 15 czy 20?
8.02.2010r. 20:39
avatar
wszystkich otacza szczescie i troska sil nadprzyrodzonych, jedynie arsenal bywa oslabiony.

decos, a co porabiales jak fergusonowi wypadlo bodaj 6 obroncow i musial grac jakimis wynalazkami i carrickiem w obronie? lub gdy chelsea stracila kilku podstawowych zawodnikow na pna? planowales z kidnaperem kolejny skok, czy poprawiales tasme na plakacie gallasa?
8.02.2010r. 20:38
avatar
czytając Decosa czuję się, jakbym czytał kibiców Realu:) pamiętny mecz GD i ciągłe tłumaczenia, że Real był trapiony kontuzjami i dlatego nie podjął walki
8.02.2010r. 20:37
avatar
Dalismy rade Klajwertt, bo Iniesta i Titi zdazyli sie wyleczyc. A co gdyby to byl chociazby polfinal? Wiemy przeciez, ze urazy sie odnowily..
Mielismy szczescie i bardzo sie z tego ciesze.
8.02.2010r. 20:36
avatar
Decos my o chlebie ty o niebie

My-Czyja to wina że byli kontuzjowani
Decos-Ale na mecze z Manu i Chelsea byli kontuzjowani
My-nie maja szerokiej kadry
Decos-Ale mają pecha bo co roku są kontuzje
My-Nic nie wygrali
Decos-Bo ciągle są kontuzje
My-Muszą zmienić trenera/sztab medyczny
Decos-Ale Robin i Eduardo to podstawowi zawodnicy i jak są kontuzjowani to oni nie mogą nic wygrac...

Ile to można powtarzać??
8.02.2010r. 20:36
avatar
z resztą Liverpool co raz częściej radzi sobie bez Gerrarda i Torresa, MU zostało bez Ronaldo i Teveza, a Chelsea miesiąc grało bez Drogby, Essiena i ich zmienników czyli Kalou i Obi Mikela.

dali radę? dali.

bo przy budowaniu kadry na kolejne sezony używają głowy.
8.02.2010r. 20:35
avatar
Nie wszyscy co roku sie lamia, owszem zawsze jest kilka kontuzji (nie jestem slepy, widze, ze jest to czesto wynik przeciazen) ale nie bylo ich tyle co teraz, a w dodatku urazy w poprzednich latach powiekszaly tylko strate punktowa Arsenalu do liderow, w tym zas roku moga pozbawic Kanonierow co najmniej 2 miejsa w lidze..
8.02.2010r. 20:34
avatar
chyba ktoś tu zapomniał o naszej sytuacji kadrowej sprzed niedawnego Finału LM. daliśmy radę? daliśmy.

dlaczego? bo naszym trenerem nie jest Wenger, który od dobrych paru lat jest w Arsenalu za zasługi, a nie za to jakim trenerem jest.
8.02.2010r. 20:31
avatar
Tak, Klajwertt- nie bylo tylko Robina i Eduardo, ale pomijajac to, ze sa oni jeden jest glownym snajperem Arsenalu, a drugi jego pierwszym zmiennikiem, a Arsenalowi w meczach z MU i Chelsea zabraklo przede wszyskim wykonczenia akcji, to Bendter dopiero wraca po kontuzji, Clichy zagral z United i Blues swoje (bodajze) 2 i 3 mecz po kontuzji, a dodatkowo pierwszy mecz po kontuzji zagral Diaby (losy jego wystepu wazyly sie do samego konca) to obraz sytuacji kadrowej jest juz zupelnie inny, nie sadzisz?!
8.02.2010r. 20:28
avatar
"Jak zwykle. Jesli juz dojdziemy do tego, ze jednak ja jestem blizszy prawdy to zmiana tematu na Wasz ulubiony: kiedy Arsenal cos wygral?! :D

Tylko co to ma do rzeczy jesli mowimy o samym obecnym sezonie? "

a ma to do tego, że znów nic nie wygra. kontuzje w Arsenalu ewidentnie nie są przypadkiem. naprawdę dziwi Cię to, że co rok w tym samym czasie łamią się podstawowi gracze?

są wyeksploatowani, przemęczeni. czyja to jest wina? pana Wszyscy Są Przeciwko Mnie
8.02.2010r. 20:27
avatar
Jak mamy obiektywnie patrzeć skoro oni od kilku lat nie wygrali żadnego meczu o COŚ?
8.02.2010r. 20:27
avatar
Pewnie, że jest porównywalny. ManU i Chelsea i Arsenal to drużyny piłkarskie. Pierwsze dwie topowe - ostatnia - wiecznie poza podium.

Porównałem? Dało się?
8.02.2010r. 20:26
avatar
Jak zwykle. Jesli juz dojdziemy do tego, ze jednak ja jestem blizszy prawdy to zmiana tematu na Wasz ulubiony: kiedy Arsenal cos wygral?! :D

Tylko co to ma do rzeczy jesli mowimy o samym obecnym sezonie?
W poprzednich sezonach mlodzi zbierali doswiadczenie, ogrywali sie itp. a gdy w tym roku wkoncu wszystko zaskoczylo to trafila sie plaga kontuzji, w dodatku niemal wszystkich kluczowych zawodnikow z formacji ataku.

Napisze to raz jeszcze: Arsenal teraz jest slabszy od Chelsea czy MU, ale w pelnym skladzie, albo chociaz prawie pelnym jest co najmniej piorownywalny. Jesli sie z tym nie zgadzacie to nie potraficie obiektywnie popatrzec na Kanonierow, a to juz Wasz problem. :P
8.02.2010r. 20:25
avatar
ahh Decos. szkoda, że prócz Robina i Eduardo, który i tak nic nie potrafi, każdy z wymienionych przez Ciebie graczy był w kadrze na mecze z MU i Chelsea.

jak się skończyło? jak zwykle.
8.02.2010r. 20:22
avatar
Decos ale czyja to jest wina?? Nasza??Manchesteru?Chelsea?

To Arsenal sobie nie umie zbudować kadry! Jak się łamią wciąż ci sami zawodnicy to się ich sprzedaje do Realu i kupuje innych...
8.02.2010r. 20:22
avatar
Arsenal musi zakupić jednego zawodnika - Polaka - nazywa się Gdybosław Jeśliński (Góral ze Szczecina). Z nim sukces gwarantowany.
8.02.2010r. 20:20
avatar
Klajwertt- ak nie bylo Cesca to Diaby czy Ramsey tez potrafili go zastapic, ale jak juz nie bylo Cesca, Robina, Eduardo, Bendtnera, Clichego, Songa, Almiunii (i w tym samym czasie Fabiana) to juz gorzej.

Wiec wlasnie to co piszesz na temat barcy jak najbardziej obrazuje sytuazjce w Arsenalu, tzn. jeden zawodnik to niewielki problem, ale jak wypadnie kilku kluczowych graczy to problem jest coraz wiekszy.
8.02.2010r. 20:19
avatar
poza tym Barcelona nie musi udowadniać nikomu, że jest wielka.

a Arsenal? ostatni puchar w 2005 roku, ostatnia szansa na puchar w 2007. żeby nie było tak kolorowo, pierwsze to puchar Anglii, drugie puchar ligi angielskiej :D
8.02.2010r. 20:18
avatar
Decos20 kiedy Arsenal wygrał coś ostatnio? Pamiętasz w ogóle?

Daj spokój z tym gdybaniem bo w ten sposób możemy nawet na księżyc dolecieć na fotelu.
8.02.2010r. 20:17
avatar
Gdyby to się zdarzało 3 lata z rzędu zapytałbym:
1 Co wyrabia Guardiola ?
2 Co wyrabia sztab medyczny ?
8.02.2010r. 20:16
avatar
Klajwertt- nie zauwazyles, ze po wypadnieciu Van Persiego, gdy trojke napastnikow tworzyli Arshawin, Bendtner i Eduardo Arsenal wciaz gral bardzo dobrze i wygrywal?
Problem zacza sie gdy kolejnych 2 napastnikow zaczelo lapac kontuzje, wiec to Twoje argumenty (z 20.12) sa chybione.
8.02.2010r. 20:16
avatar
oo, strzał w stopę.

doskonale zauważyłeś, że aby zaburzyć funkcjonowanie naszej drużyny, musielibyśmy stracić kluczowego gracza z każdej formacji. (a i to nie oznacza porażki, patrz: końcówka zeszłego sezonu) do rozsypki w Arsenalu wystarczy wypadnięcie Cesca lub Robina.

Arsenal nie ma kadry na walkę na wielu frontach. może daliby rady gdyby mecze były co 2 tygodnie. przykro mi, nie są.
8.02.2010r. 20:14
avatar
"Buul- Wisla wygralaby LM gdyby ktos nie zlapal kontuzji?"

Nie. Wygrałaby GDYBY wygrałaby wszystkie mecze i JEŚLI przeciwnicy by przegrali ;)
8.02.2010r. 20:14
avatar
Kto go zbanuje??:) za
1. Krakanie
2.Kibicowanie Arsenalowi
3.Upór maniaka
8.02.2010r. 20:13
avatar
Zastanawia mnie tylko jedno: czy gdyby kontuzje zlapali teraz kolejno Xavi, Messi i np. Valdes (tfu! tfu! tfu!) a Barca spadlaby na drugie miejsce w la Liga i odpadla z LM ze Stuttgartem badz w nastepnej rundzie to pisalibyscie, ze Barca jest slaba czy tez rozpisywalibyscie sie na temat kontuzji i tego jaki wplyw mialy one na gre i wyniki?

Czekam na odpowiedzi, tylko szczerze prosze.
8.02.2010r. 20:12
avatar
"Jakby Messi zlapal kontuzje na pol roku (tfu!) w momencie gdy niemal sam ciagnalby cala gre w ataku to Barca musialaby sie zadowolic 2 miejscem w Lidze, o ktore w dodatku trzeba by bylo mocno powalczyc."

tak, a jeżeli kontuzji doznałby Valdes to musielibyśmy na poprzeczce zawiesić ręcznik.

w tym właśnie problem. Arsenal ma tak skonstruowaną kadrę, że wypadnięcie jednego zawodnika powoduje posypanie się całej drużyny. no a że nie ma opcji by ktoś się nie połamał przy takich obciążeniach - co roku kończy się tak samo.

w Barcelonie sytuacja wygląda zupełnie inaczej, a jako jej kibic powinieneś doskonale o tym wiedzieć. dlatego daruj sobie porównania Barcelony z Arsenalem. są chybione praktycznie pod każdym względem.
8.02.2010r. 20:12
avatar
Teraz Kanonierzy jesli sa wszyscy zdrowi moga spokojnie rywalizowac o puchary,


ALE NIE SĄ!! Decos kiedy ty to zrozumiesz w końcu? Przy każdej dyskusji na ten temat 40 osób(liczba losowa) udowadnia Ci że nie masz racji bo Arsenal od dawna nic nie wygrał i nie wygra jeśli na ławce będzie siedział Wągier!!
8.02.2010r. 20:08
avatar
Buul- Wisla wygralaby LM gdyby ktos nie zlapal kontuzji? Polsak pojechalaby do RPA gdyby Leo nie byl trenerem? Przestan. Nie pisze przeciez, ze Arsenalowi brakuje Messiego czy kogos tam innego, jak to bylo jeszcze w poprzednich latach. Teraz Kanonierzy jesli sa wszyscy zdrowi moga spokojnie rywalizowac o puchary, nie zas tylko o pojedyncze zwyciestwa z MU czy Chelsea (ktore mialy miejsce w poprzednich sezonach)..

Jakby Messi zlapal kontuzje na pol roku (tfu!) w momencie gdy niemal sam ciagnalby cala gre w ataku to Barca musialaby sie zadowolic 2 miejscem w Lidze, o ktore w dodatku trzeba by bylo mocno powalczyc.

GWZD- wiem, ze kontuzje przytrafiaja sie we wszystkich zespolach, to normalne, jednak czasem jedna czy druga kontuzja potrafi zmienic plany z walki o mistrzostwo na walke o 2-3 miejsce i o tym sa moje "wywody". Trzeba sie z tym pogodzic..


8.02.2010r. 20:05
avatar
Arsenal od juz od kilku lat nękaja kontuzje. Van Persie, Fabregas, Rosicky, Clichy, Eduardo, który po złamaniu nogi co chwile coś sobie robi, Nasri
W Arsenalu ZAWSZE kogoś ważnego nie ma. Przypadek ?

Nie litujemy się
8.02.2010r. 20:05
avatar
Arsenal byłby idealnym zespołem do grania w lidze BBVA
8.02.2010r. 20:00
avatar
ale o to właśnie chodzi. kontuzje przydarzają się każdej drużynie tak jak i kartki. siłę drużyny poznaje się w dużym stopniu właśnie w takim momencie, gdy trzeba zastąpić ważne ogniwo kim innym.

przecież nikt o zdrowych zmysłach nie powie, że drużyna może od sierpnia do maja grać jednym składem.

Arsenal nie ma składu na rywalizowanie przez 10 miesięcy, taki skład ma za to m.in Chelsea czy MU. z resztą nie zauważyłeś, że w przypadku Arsenalu mamy co roku powtórkę z rozrywki? wspaniale rozpoczynają sezon, pieśni pochwalne, zachwyty, orgazmy. zaczynają się mecze co 3 dni, kończy się Arsenal.

jednak to jest bardzo proste - ostatni raz Arsenal wywalczył puchar 5 lat temu, 4 lata temu był w finale LM. wtedy w składzie byli doskonali i doświadczeni piłkarze uzupełniani młodymi talentami. teraz młokosy są uzupełniani rezerwowymi weteranami.
8.02.2010r. 20:00
avatar
robin kontuzjowany? a to niespodzianka

decos, poza czesiem i vpr, i moze jeszcze ruskiem w arsenalu brak jakosci potrzebnej do wygrywania trofeow, pogodz sie z tym

do tego frajerska taktyka
8.02.2010r. 19:52
avatar
Gdyby... jeśli...

W taki sposób to Wisła Kraków wygrałaby LM a polska reprezentacja zagrała w RPA :P
8.02.2010r. 19:51
avatar
decos - a wiesz kim bylaby babcia gdyby miala wasy? wlasnie tak sie maja twoje wywody do rzeczywistosci. nikogo kontuzje nie interesuja, bo to normalna rzecz i przytrafiaja sie we wszystkich zespolach.
8.02.2010r. 19:50
avatar
Klajwertt- o ile w poprzednich sezonach nawet brak kontuzji nie dawal Arsenalowi zbyt wielkich szans na wygrana w Premiership to w tym jest inaczej.
Gdyby Robin nie zlapal kontuzji (na meczu repry :/) to gwarantuje, ze dolozylby jakies 10 bramek i pewnie drugie tyle asyst, a to by wystarczylo, by Arsenal zdobyl okolo 10 punktow wiecej, a co to z kolei oznacza pisac chyba nie musze..
8.02.2010r. 19:45
avatar
veni, vidi, vici
8.02.2010r. 19:44
avatar
dziekujemy za opinie.

<wzywa ochrone>
8.02.2010r. 19:39
avatar
w Anglii nikt poza Chelsea i MU nie ma szans na mistrzostwo. kluby te biją resztę pod każdym aspektem.

kadra, trener, przygotowanie fizyczne. długo by wymieniać
8.02.2010r. 19:36
avatar
Zaden spisek, MU i Chelsea wygraly zasluzenie, bo potrafily wykorzystac stworzone sytuacje.
Nie lekcewazylbym jednak Arsenalu, bo choc teraz byl slabszy od rywali to jesli uda mu sie do powrotu Van Persiego zachowac szanse na mistrzostwo Premiership i nie odpasc z LM, a w miedzyczasie do formy wroca Bendtner czy Eduardo to wtedy moze byc juz lepszy od MU czy Chelsea, bo w pierwszej czesci sezonu (gdy oni grali) byl.
8.02.2010r. 19:30
avatar
od 2005 roku ktoś jest cały czas bez formy, kontuzjowany, obity, niedysponowany, nieogarnięty.

a wiesz pewnie kto grał w 2005 roku dla Arsenalu.

fantastyczna polityka transferowa Wengera doprowadziła do tego, że ta drużyna jeszcze przez długi okres czasu nie będzie dotrzymywać kroku wielkim. z resztą tego im życzę, póki trenuje tam Arsene - wiecznej walki o 4 miejsce.
8.02.2010r. 19:24
avatar
Ależ Decosie - Ty zawsze jakoś wykażesz, że Arsenal zagrał dobrze i tylko spisek złych butów, wystających źdźbeł trawy czy też krzywych słupków sprawił, że znowu zamiast +3 doliczają sobie tylko +0 :)
8.02.2010r. 19:19
avatar
Walcott>Bendtner bez formy, wiec nie moze dziwic, ze od poczatku zagral Theo.
Arshavin zmaronowal w samych pierwszych polowach (ktore ogladalem, nawet nie w calosci) meczow z MU i Chelsea 3-4 sytuacje bramkowe (chyab wszystkie wypracowane przez Cesca). To dowodzi, ze Arsenal gral dobrze, a tylko braklo wykonczenia. Z obecnym skladem ciezko jest walczyc z silniejszymi ekipami, ale po powrocie Robina albo chociaz Eduardo i Bendtnera do formy Arsenal bedzie grozny dla kazdego i slowa Nasriego nabiora innego wymiaru.
8.02.2010r. 18:01
avatar
spodobal mi sie tekst Steca:

"Wenger robi w 63. minucie to, co Mourinho zrobiłby w przerwie, czyli zmienia Walcotta na swojego wieżowca - gdyby rozmnożyć Bendtnera do trzech Bendtnerów, to stając obok siebie mogliby zasłonić Drogbę"

:D
8.02.2010r. 16:49
avatar
nie wspominał, bo dla niego to oczywista oczywistość :) po prostu podał najlepszy z mozliwych przykladow na popracie swojej tezy :)
8.02.2010r. 16:48
avatar
wasze wyszkolenie techniczne, panie nasri, nie pozwala wam na podjecie walki z jakimkolwiek silnym rywalem. kolejny dowod tego mielismy w dniu wczorajszym, kiedy to chlopcy arsene'a walil glowa w mur niebieskich koszulek, wychodzac z tej konfrontacji ze sporymi otarciami i siniakami.
8.02.2010r. 16:43
avatar
zapomnial tylko wspomniec, ze poza fabregasem reszta wymienionych przez niego pilkarzy moze naszym maluchom co najwyzej wypucowac buty
 
Podcast Sportowy
Subiektywne, cotygodniowe wynurzenia na temat sportu i nie tylko. Prowadzący - Suszi, Przemek i Marcin.
A co to jest Podcast?

Odcinek 147 - Syrenka z wuwuzelą
Wyniki
22 kolejka Primera Division
2012-02-04
Barcelona : Real Sociedad
Atlético : Valencia
Sporting : Osasuna
Sevilla : Villarreal
Granada : Málaga
Mallorca : Betis
Athletic : Espanyol
Real Saragossa : Rayo Vallecano
Levante : Racing
Getafe : Real Madryt
Primera Division
PzDrużynaMPGole
1Real Madryt205270-19
2Barcelona204559-12
3Valencia203631-22
4Levante203126-24
5Espanyol203122-21
6Athletic202926-19
7Atlético202931-27
8Málaga202824-29
9Getafe202722-26
10Osasuna202722-32
11Sevilla202621-22
12Real Sociedad202422-28
13Betis202323-29
14Rayo Vallecano202223-31
15Mallorca202217-25
16Granada202214-27
17Racing202117-25
18Villarreal202018-28
19Sporting201819-38
20Real Saragossa201215-36
Segunda Division
PzDrużynaMPGole
1Deportivo214234-23
2Valladolid213933-17
3Hércules CF213924-16
4Elche CF213737-21
5Celta Vigo213735-19
6Almería213634-21
7Córdoba CF213421-15
8Real Murcia213327-25
9Numancia213026-23
10UD Las Palmas212827-26
11AD Alcorcón212823-23
12FC Barcelona B212732-30
13Recreativo212626-25
14CD Guadalajara212622-35
15CE Sabadell FC212525-39
16Xerez CD212322-28
17CD Alcoyano212323-32
18FC Cartagena212014-24
19Villarreal CF B211927-36
20SD Huesca211822-34
21Girona FC211723-35
22Nàstic211617-27
Statystyki
newsów: 31847
newsów dziś: 4
komentarzy: 1094903
komentarzy dziś: 450
użytkowników: 37340
 
4.02.2012r. 22:00
Primera División
Barcelona
FC Barcelona
2 : 1
(1 : 0)

Real Sociedad
Camp Nou
Blaugrana.pl on Facebook
Najczęściej komentowane
Ostatnie komentarze
Buttony
Ajax Amsterdam - AjaxPoland.com   forum sportowe, forum piłkarskie, najlepsze forum, sport
Subiektywny Podcast Sportowy  
HSV   Borussia,Dortmund,Signal Iduna Park,BVB,09,Jakub Błaszczykowski,Ebi
Smolarek
Manchester
United   Sevilla, FC, CF, Sevillistas, Palanganas, Estadio Ramon Sanchez Pizjuan
eGoals.pl   Chelsea Londyn
Najlepsza multimedialna strona o piłkarskich ligach świata   VCF.PL
Serwis Realu Saragossa, Real Zaragoza   Newcastle United, 
NUFC
Primera Division  
Zakłady Bukmacherskie   Polski Związek Piłkarzy
primeradivision.info   Polskie centrum Portowców!
  F1zone
ac milan, milan   Manchester United
 
Polityka prywatności  -   Pomoc  -   Redakcja  -   RSS  -   Mapa strony
barcelona on-line - serwis FC Barcelony jakiego jeszcze nigdy nie widzieliście!
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Polityki Prywatności serwisu.
© 2004-2008 barcelona on-line