|
FC Barcelona - COPE: ugody nie będzie! 16.02.2012r. 12:46 autor: mashi
Głośny spór radia COPE z FC Barceloną nie zakończy się ugodą za porozumieniem stron. Kataloński klub zgłosi sprawę do sądu. Przypominamy, o co chodziło w całej sprawie - pewnego dnia rozgłośnia radiowa poinformowała, że zawodnicy Barcelony mogą zażywać niedozwolone środki i że w Katalonii pracują lekarze o wątpliwej reputacji, co jest oczywiście niesamowitą bzdurą. Włodarze Dumy Katalonii oburzyli się tą informacją i skierowali sprawę do sądu. COPE próbowało rozwiązać sprawę poza sądem, lecz nie powiodło im się to. Oburzony klub domagał się ponad sześciu milionów euro odszkodowania. Prawnicy hiszpańskiego radia wielokrotnie kontaktowali z mistrzem Hiszpanii w sprawie zmniejszenia ewentualnego odszkodowania i włodarze Dumy Katalonii poprosili o czas na zastanowienie się nad decyzją. Dziś dowiadujemy się, że pozostali nieugięci i skierowali sprawę do sądu. Rozgłośnia radiowa uważała, że ze względu na to, iż cała sprawa sądowa może ciągnąć się latami, uda się uzyskać ugodę. Nic bardziej mylnego. Sandro Rosell i pozostali członkowie zarządu zdają sobie sprawę, że kwota odszkodowania to będą marne grosze, lecz tu nie chodzi o pieniądze. Tu chodzi o wizerunek jednego z najlepszych zespołów na świecie. Wstępną rozprawę w tej sprawie zaplanowano na poniedziałek.
Należy być zalogowanym, aby móc dodawać komentarze. Zobacz wszystkie komentarzeJeżeli nie posiadasz jeszcze konta - zapraszamy do rejestracji. 19.02.2012r. 19:13 ronald, to hejtowanie każdego, kto przyznaje się do wyznawania religii katolickiej, jest żenujące.
19.02.2012r. 14:01 A to co, ma ukrywać swą religijność, bo nie jest na topie? A jak chce przelać pieniądze na działalność dobroczynna, to pewnie powinien dać gotówkę obcej osobie, żeby wpłaciła w inkaso:D 19.02.2012r. 12:58 a Yaya coś nabąkiwał o powrocie do Barcy kiedy nas opuszczał czy mi się wydaje ? 19.02.2012r. 12:53 kazdy czuje sie dobrze w mediolanie poza najwiekszym pozerem wsrod pilkarzy czyli kaka aka jezus moim panem 19.02.2012r. 12:47 Jak Milan dojdzie do półfinału LM to ciężko będzie przekonać Thiago Silve, bo widać że gość czuje się dobrze w Mediolanie. 19.02.2012r. 12:32 porównanie Songa z Yayami jest o tyle trafione, ze IMO on tez nie będzie chciał być numerem 2. Dopóki Busi jest zdrowy i w formie- a on jest wśród tych którzy prezentują dośc równą forme przez większość sezonu- Song nie miałby szansy na grę.
Keitee nie marudzi i dlatego jest u nas. Gdyby Pep nie wymyślił Masche pozycji stopera, już by go u nas nie było. Dlatego IMO bardziej sensowne jest sprowadzenie klasowego stopera bo pamietając o wieku Puyola i Abidala- nigdy ich za wielu, i próbowanie gry jednym z nich na DMie, a do tego Pique nadaje się jak najbardziej. 19.02.2012r. 12:09 piotrekal - mowisz ze w koncu nazwa rzecz po imieniu i dadza Wengerowi juniorow? :D 19.02.2012r. 11:20 w zarze grywał defensywnego pomocnika, milion lat temu. i chyba bez szaleństwa. pewnie zagrać by i zagrał w barcelonie, ale to jest znowu kombinowanie. 19.02.2012r. 11:19 Gdy Pique był w formie tworzył z Puyolem najlepszą parę stoperów w Europie.Głupio byłoby rozbijać ten duet, ale Gerard jako dodatkowa opcja na DM też nie byłaby najgorsza.Grywał na tej pozycji gdy był wypożyczony z MU do Saragossy(?). 19.02.2012r. 11:14 A czy ktoś próbował na DMie Piquego ?
Wtedy Thiago Silva in, ktoś z młodych ( Bartra) i tu byłby komplet. Oczywiście Montoya jako zmiennik Alvesa. 19.02.2012r. 11:09 I Song i Martinez mogą grać na środku obrony(Martinez gra tam regularnie), wiec to niby jakiś plus i poszerzenie możliwości, ale sprowadzanie klasowego zmiennika rywala dla Busquetsa jest zbyt "ekstrawaganckie"
19.02.2012r. 11:06 With Arsene Wenger possibly being given another position at the club, Arsenal could try to sign Guardiola as new coach this summer. [mail]
:DDDDD 19.02.2012r. 10:32 Ale Song jako alternatywa dla Sergio nam pasuje i to bardzo wobec kłopotów Mascherano na DMie.
Kameruńczyk ma profil zbliżony do Yayi TOure z czasów Barcelony - bardzo dobry w odbiorze, potrafi pograć piłką (ba nawet zagrywa decydujące prostopadłe piłki), wysoki, ograny, może też grać jako stoper. 25 lat więc stary nie jest. Za Javiego Martineza Baskowie zażyczą sobie strasznie pieniądze, Song jest do wyciągnięcia za znacznie mniejszą kwotę. 19.02.2012r. 10:10 ![]() pjaxz - Song to boiskowy brutal, do tego szklany. J. Martinez to po pierwsze Hiszpan obdarzony techniką i nawet z profilu przypomina Sergio. 19.02.2012r. 08:15 Nie róbmy z FCB przytułku dla sfrustrowanych Kanonierow.
Song jest strasznym burakiem łapie dużo kartek. Co do RvP , obawiam się casusu Henryego. Jak facet wygra przez jeden sezon u nas 5x tyle co do tej pory w Arsenalu, to spocznie na laurach. A ma prawie 30 lat. PS- z obozu kanonirow poszła plota, że Papcio dostał pozwolenie na oferowanie gwiazdorskich pensji. 19.02.2012r. 02:18 Song jako alternatywa dla Busquetsa? Powiem szczerze od dłuższego czasu myślałem o tej kandydaturze. Jeśli nie Javi Martinez to Song wydaje się, że pasuje idealnie.
zobacz link 18.02.2012r. 20:13 Sunderland - Arsenal 2-0
Wystarczy poukładana, zgrana drużyna i Kanonierzy kolejny raz bezradni. Tak się kończy ich walka o kolejne trofeum. Martin O'Neill zniszczył taktycznie Wengera. 18.02.2012r. 17:38 Terror - Jestem jutro w popołudniu w Londynie. Coś koło 15 twojego czasu i pewnie koło 16 jestem wolny. Jak masz czas i ochotę to możemy się spiknąć. 17.02.2012r. 14:53 ![]() Jestem ciekawy czym kierują się ludzie tworzący takie newsy? Jak Pepe udaje, że został uderzony w twarz, 5 minut leży na boisku udając agonię, nie może wytrzymać urojonego bólu szczęki to jest cudownie i wspaniale bo przecież Pepe musiał być według nich z faulowany bo to przecież zabijaka boiskowy. Natomiast gdy cały świat widzi, że Pepe z impetem atakuje nogę Alvesa to twierdzą, że nie ma faulu, bo przecież Pepe nie gra brutalnie tylko co najwyżej ostro i nigdy nikomu by przecież krzywdy nie zrobił. 17.02.2012r. 13:21 viq
Racja, ja to koncowke z Osa przesiedzialem jak na szpilkach i mimo wszystko dziekuje chlopakom chociaz za ta probe odwrocenia wyniku. A ze liga przegrana, trudno, co robic panie... 17.02.2012r. 13:08 ![]() Skoro emocje już we mnie opadły, to napiszę, że liga wciąż nie jest przegrana. Oczywiście pod warunkiem, że nie stracimy już żadnych punktów. Real ma mecz z nami, Atletico, Seville, wyjazdowe Bilbao, wyjazd z Osasuna. Życzę im wszystkiego dobrego w LM, niech się pomęczą- już nie raz pokazali, że nie potrafią sobie radzic z grą co trzy dni. Te 10 pkt to sporo, ale jeśli do meczu z nami mierdy przystąpią z 7 punktową stratą, to jeśli założymy, że wygramy, zostaną tylko 4 punkty przewagi i 4 spotkania do końca ligi( w tym wyjazdowy mecz z Bilbao i Sevilla. Wciąż jest szansa! Trzeba wierzyc! 17.02.2012r. 00:19 venom, ja też pisałem, że szanse na to, że Real straci jakieś punkty do meczu z Betisem są mierne i że w lutym nasza strata może się raczej na pewno tylko powiększyć. Sprawdziło się to, ale nie tryumfuję z tego powodu i nie cieszę się, że miałem rację, bo to nie była większa sztuka przewidzieć coś takiego. W ogóle nie o to mi teraz chodzi.
Chodzi mi o używanie tego samego racjonalnego myślenia podczas meczów do tonowania emocji, studzenia wiary i wykpiwania nadziei. Dla mnie to jest bez sensu. Oglądam mecze po to, żeby się emocjonować, żeby mieć nadzieję na korzystny wynik i wierzyć w niego do końca. Jakbym miał oglądać mecze Realu na chłodno, to bym ich w ogóle nie oglądał, bo co to za przyjemność? Ostatnio nawet oglądanie Barcelony to żadna przyjemność, bo gramy niezbyt porywający futbol, dlatego tylko emocje dostarczają jakiejś rozrywki. Nie rozumiem, czemu ktoś podczas meczu wchodzi na BO żeby wyśmiać wszystkich emocjonujących się meczem, bo on wie przecież jaki będzie wynik i jacy głupi są Ci, którzy nie wiedzą (bo przecież jakby wiedzieli, to by się nie podniecali niezdrowo). Nie będę teraz wyciągał cytatów, czy robiłeś to czy nie robiłeś. Po prostu fajnie by było, jakbyś tego w przyszłości nie robił, podobnie jak np. terror i paru innych. 17.02.2012r. 00:05 Venom ja od poczatku wiedzialem, ze takie MU potraktuje te rozgrywki powaznie. Katastrofa w CL, watpliwe mistrzostwo - Ferguson jakos musi ratowac sezon
snajper Akurat, paradoksalnie to SAF wystawiajac często gęsto dziwny skład, oczywiście ten stan stymulowały różne kwestie to pokpił sprawe w grupowych rozgrywkach. To była tylo pewne aluzja do tego co było prawione w przeszłości że zespół x (dowolnie -czy to Fulham. Aston Villa czy kazda inna) w nosie ma te rozgrywki. Tu tez są pieniądze, nie tak wielkie ale są, prestiż także. Pieprzenie o odpuszczaniu by wypaść w jakim tam curling cup jest zwykłym ględzeniem farmazonów. viq, ale ja nie jestem na skrajnym biegunie i bynajmniej nie chodzi mi o to aby byc w worku tych którym główną myślą przewodnią byłe propagowanie czegos to jak sam słusznie zauważyłeś wie 90 procent ludzi z tej strony. To że pisałem, że bardziej prawdopodobne a nawet graniczące z pewnością jet to aż to my potracimy punkty niż real było spowodowane przesłankami empirycznymi. Przyczyny prozaiczne - zdeterminowany Real, rywale głupiejący grajacy przeciwko nim, bez takiego zęba jak z nami poza małymi wyjątkami, tendencyjni sędziowie i kąt spadającej gwiazdy polarnej (ten aspekt uważam za najbardziej istotny w tej wyliczance;)) I słabość Barcy mimo wszystko również nacechowana bliżej nieokreślonymi powodami (każdy ma tu swoje idee takiego stanu) 16.02.2012r. 23:34 venom, zgadzam się, że ekstrema są złe. Nie lubię hurraoptymizmu i wieszczenia manity przed każdym meczem, ale nie lubię też, nawet bardziej, opowiadania przed każdym meczem Realu, że na pewno wygrają i nie ma co oglądać. Jak dochodzą do tego tryumfalne "a nie mówiłem" po golach Realu albo epitety kierowane pod adresem tych, co chcą sobie normalnie pooglądać i się poemocjonować to już w ogóle robi się nieciekawie.
Piszesz o racjonalnych przesłankach, to właśnie brzmi jak kreowanie się na eksperta. Zapewniam Cię, że większość ludzi oglądając Real wie, że Madryt niemal na pewno wygra, ale jednak decyduje się oglądać ich mecze z nadzieją, że to się nie stanie. Nie czyni ich to naiwniakami i nie trzeba ich oświecać tłumacząc prawdy objawione w stylu "Madryt i tak wygra, po co się emocjonujecie?". 16.02.2012r. 23:05 Jesli LE wygra MU lub MC to znow sie zacznie,jakie to zespoly z premiership sa mocne.
Szkoda Wisly,bo w 11-stu mogli pokusić sie o korzystniejszy wynik. 16.02.2012r. 22:56 składy i wyniki druzyn z manchesterów wybijaja kolejny tendencyjny argument z rak prawiacych że drużyny z piemirship maja gdzies rozgrywki LE
venom Venom ja od poczatku wiedzialem, ze takie MU potraktuje te rozgrywki powaznie. Katastrofa w CL, watpliwe mistrzostwo - Ferguson jakos musi ratowac sezon 16.02.2012r. 22:52 ![]() K**a , jak jak żałuje że Aguero u nas nie gra :/ , to ideał napastnika do Barcelony. 16.02.2012r. 22:50 składy i wyniki druzyn z manchesterów wybijaja kolejny tendencyjny argument z rak prawiacych że drużyny z piemirship maja gdzies rozgrywki LE 16.02.2012r. 22:38 ale ja nie pisze w czasie ich meczów że wygrają, tylko na długo przed, wiec nie wiem o co kaman (w czym sie doszukujesz pewnych analogii)? zasadniczo rzecz ujmując tak stawianie sprawy miało racjonalne przesłanki i nie chodzi o mądrzenie sie w takim jakim imputujesz. Real udowadnia od pierwszego sezonu pepa że liga sama w sobie jej nie rusza, trzymanie sie nam na ogolnie dobitnie to obrazowało. teraz czując krew, będąc totalnie zdeterminowanym, w dodatku majac lepsza ekipe było logicznym że będą kluczyć wymierzoną ścieżką. Do tego pewne niezależne okoliczności, trochę farta oraz sprzyjający kalendarz.
równie dobrze tych wieszczących manity czy wiecznie kreujących sie na optymistów, mimo że realia obrazują zupełnie co innego tez powinno sie piętnować, tak samo jak tych wieszczących kataklizm i siejących defetyzm, a nawet bardziej, za bezpodstawne sianie propagandy pomyślności. 16.02.2012r. 22:29 venom, odnośnie blokowania komentarzy podczas meczów Realu jestem za. Zapomniałeś tylko wymienić pozujących na ekspertów wróżbitów, wyzywających wszystkich mających nadzieje od naiwniaków i autorytarnie ogłaszających, że Real wygra, żeby na końcu podsumować "a nie mówiłem?". Ta grupa jest zdecydowanie najbardziej irytująca, ciekawe czemu zapomniałeś właśnie o nich? ;) |
Podcast Sportowy Subiektywne, cotygodniowe wynurzenia na temat sportu i nie tylko. Prowadzący - Suszi, Przemek i Marcin. A co to jest Podcast? Odcinek 152 - Siedmiomilowa mila morska Wyniki
Primera Division
Segunda Division
Statystyki newsów: 32452 newsów dziś: 0 komentarzy: 1148554 komentarzy dziś: 9 użytkowników: 37708 |
25.05.2012r. 22:00 Copa del Rey
Vicente Calderón Do meczu dni: 7 Blaugrana.pl on Facebook
Najczęściej komentowane Kącik plotkarski - 17.05 (840) Ostatnie komentarze UwagaNakurwiamSalto: Słyszeliście, że wg ASa Superpuchar Hiszpanii w latach 2013-16 ma byc rozgrywany w Chinach, w Pekini... clandestino: wlasny mozg go blokowal. nie mowiac juz o tym, ze sporo siary sobie zdazyl narobic w szatni barcelony.... Sonda Skąd przybywamy? Kim jesteśmy? Czego oczekujemy? Buttony |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||