|
Villarreal C.F. - FC Barcelona: Znamy składy! 28.01.2012r. 21:08 autor: barcazaurus Przed nami kolejny mecz FC Barcelony. Po starciach z Realem Madryt wracamy do normalności i emocjonujemy się ligowym pojedynkiem z Villarreal. Podopieczni Guardioli zagrają dziś na wyjeździe, a sam trener podał już wyjściową jedenastkę na to spotkanie. Równo o 22 na El Madrigal znajdą się następujące jedenastki:
FC Barcelona: Valdés; Alves, Piqué, Puyol, Abidal; Sergio, Mascherano, Xavi; Cesc, Messi i Adriano. Ławka rezerwowych: Pinto, Thiago, Alexis, dos Santos, Roberto, Tello, Cuenca Villarreal C.F.: Diego López, Angel, Gonzalo, Musacchio, Oriol, Senna, Bruno, Cani, Borja; Joselu i Marco Ruben
Należy być zalogowanym, aby móc dodawać komentarze. Zobacz wszystkie komentarzeJeżeli nie posiadasz jeszcze konta - zapraszamy do rejestracji. 29.01.2012r. 16:19 pjaxz,
operowanie pojęciami, których się nie zna (tudzież nie ujmuje) sprawia, że operujący naraża się na ośmieszenie operowanie pojęciami, których się nie zna i agresywne próby narzucenia własnej interpretacji sprawia, że operujący agresor jest ośmieszony ps. logiczne przesłanki i wniosek - pojęcia do ogarnięcia na dziś, na jutro: fakt i przypuszczenie 29.01.2012r. 15:14 pjaxz i jego logika to niemal jak Yeti. Wszyscy słyszeli ale nikt nie widział.
Liga nie jest przegrana, bo to byłby fakt. Po prostu mamy dużo mniejsze szanse na zwycięstwo. 29.01.2012r. 15:11 tylko że od bodaj 7 meczów Real nie traci punktów, więc przyjmijmy - Real stracił 8 punktów w 13 meczach. Do końca ligi jest 18, więc wszystko jeszcze możliwe :) 29.01.2012r. 15:04 Real stracił w 20 kolejkach 8 punktów, jakich jeszcze chcesz logicznych przesłanek, by ogarnąć się i stwierdzić że liga jest przegrana? 29.01.2012r. 14:25 jaki rozum?
rozum, który w tym momencie twierdzi, że Madryt nie straci punktu do marca? pokaż venom, z łaski swojej, owe logiczne przesłanki 29.01.2012r. 14:18 to jest odwieczny konflikt rozumu z sercem, to drugie wiadomo, karze sie łudzić i mieć nadzieje, niestety ten pierwszy ma bardziej logiczne przesłanki. to nowe doświadczenie dla nas wszystkich jeśli idzie o team pepa, w takim położeniu jesteśmy pierwszy raz i nie wiemy jak zareaguje na ten stan ekipa. Pal licho jakby to tylko od nas zależało, ale frustruje to co wyprawia druzyna Mou, zdeterminowana jak nigdy, do tego jakby nas szczęścia zaczęło brakować, po całości.
29.01.2012r. 13:53 venom,
jak na razie ekipa 13 pucharów (z 16 do zdobycia) na półmetku traci 7 punktów do rywala, którego właśnie wykopała z pucharu, a całkiem niedawno upokorzyła w lidze na jego własnym stadionie. Super może nie jest, ale tragedii też nie ma. I śmiesznym jest ten, kto po tylu finałach w wykonaniu Barcelony Pepa nie wierzy w epicką walkę do samego końca. 29.01.2012r. 13:39 nie Kov, to realna ocena rzeczywistości, trzeba być świadomym zaistniałej sytuacji. Oczywiscie można bajać że jest super i narażać sie na śmieszność. Ale co kto woli. 29.01.2012r. 13:27 poprostu chcialbym zeby Pep zareagowal wczesniej niz pozniej. bo narazie reakcji zadnej nie widze a rownie pochyłą 29.01.2012r. 13:22 ![]() Ktoś kiedyś powiedział że prawdziwych mężczyzn poznaje się po tym jak kończą. Mamy połowę sezonu i tak naprawdę nie musimy niczego udowadniać, to Madryt musi. Dla nich każde nasze potknięcie jest traktowane jak zwycięstwo z nami w meczu bezpośrednim, muszą się czymś dowartościować bo co im pozostaje? Czas pokaże czy Madryt potrafi być konsekwentny, jeśli uwierzą w siebie przedwcześnie to przegrają lige najpierw w głowach a potem na boisku co najlepiej obrazują ich mecze z nami. Ostatnie GD zachowało status quo, poza większą determinacją Madrytu niż zazwyczaj nic szczególnego się nie wydarzyło. To my jesteśmy lepsi, wyeliminowaliśmy ich z kolejnych rozgrywek i póki piłka w grze mamy szansę zrobić to w kolejnych. Posucha nie może trwać wiecznie, jak tylko nasi uporają się z kontuzjami to Madryt będzie musiał spiąć się na 110%, będą pod jeszcze większą presją czując nasz oddech na plecach. Ahh nie mogę się już doczekać tego jak zaczną tracić punkty bo to tylko kwestia czasu. To my mamy mentalność zwycięzców, oni mogą się jedynie od nas uczyć. 29.01.2012r. 13:21 venom, zjadacz,
to co ubieracie w słówka zwie się, z grubsza, kompleksem niższości. Charakter drużyny, której widowiska opisujecie jest zgoła inaczej nacechowany. 29.01.2012r. 13:15 byc moze pogubi, tylko co z tego skoro my równiez. najgorsze, żę nienwyciągamy7 wniosków, prawda jest taka, że nawet mecz z malagą przekłamał rzeczywistość jaką regułę stosujemy jeśli idzie o mecze wyjazdowe. Betis też napsuł am krwi, mecz z Realem był wyjątkiem mimo wszystko, ale jak pokazał rewanż na CN, tylko dlatego że Real sam sie obsrał. 29.01.2012r. 13:14 nie maja dluzej pilki przy nodze bo nie o to im chodzi. ale strwaraja tym mase sytuacji. kiedys wspominalo sie o jednym golu z dupy gdy przeciwnik mial 1/2 sytuacji. teraz o wielkim szczesciu bo przeciwnik ma ich po 4-5 w meczu, co najmniej polowa po zabawie przed polem karnym 29.01.2012r. 13:11 Venom,
Wiesz, że zrobisz z siebie trefnisia gdy jednak ten mega Madryt jednak upuści (prócz wiadomego pod wiadomy) jakieś punkty. 29.01.2012r. 13:08 Kov, faktycznie, ale reszta już sie zgadza. Napisałem, że do marca nie mamy sie sie łudzić że Real gdzieś pogubi punkty, a powiem więcej, do GD nic nie pogubi, choć teraz już może sobie spokojnie pozwolić na taki luksus.
Zjadacz, do tego nasza bajanie o tym że rywal wymięknie kondycyjnie , a wychodzi z tego totalna kiła. Rywale trzymają sie dzielnie do samego końca. 29.01.2012r. 13:07 zjadacz,
Obroń proszę swoją tezę o tym presingu. Rozumiem, że przeciwnicy mają dłużej piłkę przy nodze i takie tam. 29.01.2012r. 13:03 pisalem to juz wczoraj, ale powtorze. obecnie presing na nas wyglada tak jak kiedys nasz na innych. 29.01.2012r. 13:02 Venom,
Jak liczymy to uczciwie: dwa remisy i bęcki na Camp Nou. Zjadacz, Może zadzwoń na tel. zaufania bo sznur masz już pewnie gotowy. Nie łykaj niczego. Zadzwoń. 29.01.2012r. 13:01 "w tym sezonie tak, ale kto wie co będzie jak zacznie to wkrótce funkcjonować. może trzeba zrobić krok do tyłu, żeby zrobić dwa do przodu? może pep zdaje sobie sprawę, że mamy w zanadrzu tylu genialnych pomocników, że za wszelką cenę stara się ich pomieścić na boisku? "
skoro już pep powiedział "a" i zaryzykował, niech juz jedzie z tym systemem do konca, bo wycofywanie sie rąci niekonsekwencja, sezon juz w dupe, wiec niech ćwiczy nadal ten wariant, który do tej pory przyniósł więcej szkód niż korzyści. chyba nie spodziewamy sie że rywale będą nas trak tłamsić wysokim pressingiem. 29.01.2012r. 12:55 Hrumaki
Dokładnie tak. Bo Alexis to strzał w dziesiątkę. Nie można być z niego niezadowolonym. Chłop jest na medal, tylko te kontuzje niechaj wreszcie go zostawią. 29.01.2012r. 12:51 wystarczy 16 punktow przewagi mierdy przed GD zeby zrobic szpaler. nie jest to niemozliwe 29.01.2012r. 12:43 Strata punktow w naszej sytuacji jest ciezka do przelkniecia, ale do kurwy nedzy to byl wyjazd na Villareal - druzyny ktora ma pilkarzy na pierwsza 5 rozgrywek. To cos jednak znaczy.
Hidden ale póki co tabela tego nie pokazuje. a my zaraz mamy wyjazd na Osasune i w lutym także patetico, co można przyjąć jako aksjomat że stracimy i tam punkty. jest 7 punktów straty, Real oprócz przerganej z nami musi przynajmniej jeszcze jeden przegrać i zremisować. czyli to co dokonali do tej pory. no i my musimy wszysto wygrać. nie no dajcie na wstrzymanie, czas zejść na ziemie a nie tkwić w mrzonkach. jest już po lidze. definitywnie. no ale dopóki są matematyczne szanse... ale ja sie boje byśmy na CN nie musieli im szpaleru robić... 29.01.2012r. 12:38 dochodzi do tego jeszcze czterech całkiem nowych zawodników w drużynie (cuenca i thiago (20 lat) fabregas (24) i alexis (22), z czego dwóch z nich nie może sobie według wielu pozwolić na nawet jeden słabszy mecz (fabregas porównywany do keity i alexis kelner).
celowo napisałem ich wiek w nawiasach - dodając do tego bowiem również młodych messiego, pique i pedro, to przyszłość widzę bardzo ładnie ja tam będę wierzył, aż do momentu, aż matematyka powie zdecydowane nie. ta drużyna robiła w przeszłości rzeczy, których żaden z nas nawet sobie nie wyobrażał. wiem, że będą walczyli do końca i zasługują na nasze wsparcie 29.01.2012r. 12:30 poza tym - my wcale nie przegrywamy przez to, że guardiola ma rzekomy kaprys grania trójką w tyłach, bo to akurat nasz najmniejszy problem.
czasami brakuje nam motywacji, a czasami - tak jak wczoraj - po prostu sił. drużyna umiera na boisku i idealnie było to widać podczas spotkania z madrytem, kiedy w pewnym momencie po prostu odłączono nam prąd. (bo chyba nikt nie posądza pep teamu o brak motywacji w gran derbi?) musimy po prostu zmniejszyć oczekiwania. drużyna nie będzie wygrywała każdego spotkania. nie wiem, może to wynik chujowego przygotowania do sezonu (kuman bije mi pewnie brawo), a może zbieramy plony grania przez cztery sezony ponad 60 spotkań w roku przy tak małej liczbie zawodników. pechowe kontuzje w tym sezonie to w zasadzie tylko fontas i ibi (którego moim zdaniem strasznie brakuje), a reszta to już wynik przeciążenia. 29.01.2012r. 12:21 W zwycięstwo w lidze cały czas można i trzeba wierzyć. Przed GD w grudniu mieliśmy stratę 6 pkt i też były katastroficzne wizje, a po GD nagle wszystko znowu było możliwe. Teraz jest tak samo. Tylko trzeba przestać mówić, że wszystko jest super ekstra cacy i wszystko działa jak ma działać, jeżeli tak nie jest.
Inną sprawą jest to, że od początku mówiłem, że dla mnie w tym sezonie najważniejsza jest CL. Największe drużyny w historii pamięta się po tym ile razy wygrywały LM, najlepiej pod rząd, a nie po tym, ile razy z rzędu zwyciężały w lidze. Iście historycznym momentem będzie pierwsza obrona Champions League, a nie 4. zwycięstwo w lidze, bo tak po prawdzie, to tylko tego nam brakuje do dopełnienia sukcesów drużyny Guardioli. Co oczywiście nie oznacza, jak pisałem wyżej, że ligę można już olać. 29.01.2012r. 12:17 olleguer jak zainstaluje sobie system, to odslucham linka. na razie siedze na Mini XP umiejscowionym w ramie i nie moge zainstalowac nawet flasha :)
polskich znakow tez nie mam i w bolem serca klikam "dodaj", piszac bez ogonkow :) 29.01.2012r. 12:15 ![]() Ayer, celebrando la partida de Barca, cogimos una buena mierda.
luzik tomero ale wczoraj świętując mecz barcelony niexle się uchlałem (powyżej masz to po hiszpańsku, sprawdź czy nie zrobiłem będu) ....zazuzizuzezaj 29.01.2012r. 12:15 juz "jutro" moze nie byc Pepa i gra 3 w obronie nie bedzie nikogo obchodzic. nie mowie zeby nie probowac ale z umiare. teraz sa kluczowe mecze sezonu i nie mozemy sobie pozwolic na straty. 29.01.2012r. 12:14 Wierzących jest sporo ;)
Wiara nie musi mieć oparcia w "realiach", a póki nie ma faktów, to może trwać. Przy takiej ilości niewierzących ktoś musi nieść promyk nadziei. Bo co nam innego zostało? 29.01.2012r. 12:13 pjaxz pisze: "ustawienie z trójką obrońców przysporzyło nam więcej kłopotów niż jakichkolwiek korzyści"
w tym sezonie tak, ale kto wie co będzie jak zacznie to wkrótce funkcjonować. może trzeba zrobić krok do tyłu, żeby zrobić dwa do przodu? może pep zdaje sobie sprawę, że mamy w zanadrzu tylu genialnych pomocników, że za wszelką cenę stara się ich pomieścić na boisku? poza tym - przecież my trójką w obronie gramy praktycznie od kilku lat. tyle tylko, że wcześniej nikt tego nie rozrysowywał przed meczem 29.01.2012r. 12:12 olleguer, a gdybym posluchal, to co?
komentarze skladajace sie z jednej onomatopei zachowaj w swojej glowie :) 29.01.2012r. 12:11 buul, ja nie mogem obejrzec, a nie nie chcialem :P Liczylem wczoraj na 0-3, ale jak wlaczylem po pobudce BO i zobaczylem 0-0, to pomyslalem, ze komus sie nie chcialo zaktualizowac wyniku :) Uwazam, ze te ciagle wpadki i robienie dobrej miny do zlej gry daleko tego zespolu w lidze nie zaprowadza.
Nic nie wskazuje na to, aby mialo byc lepiej, bo wciaz zespol ma reagowac, walczyc itp., a tracimy kolejne punkty. W tym momencie pozostaje liczyc tylko na nagly zwrot wydarzen, gdzie to my wygrywamy wszystko, a Real wpada w dolek i TRACI punkty, nie wbija wtedy bramki nawet dupa :) 29.01.2012r. 12:06 Już zaczynają się podsumowania.
Jaka to ulga - wszyscy niewierzący przestaną oglądać mecze ligowe, bo i po co? Przecież wszystko rozstrzygnięte. Będzie można zostawić komentarze i cieszyć się widowiskiem :) 29.01.2012r. 12:01 ![]() mieć taką akademie dla młodych i 10 lat posuchy
zyx- chyba zbyt pesymistycznie na to patrzysz 29.01.2012r. 11:59 strasznie frajerzymy ten sezon. Dajmy mierdzie na koniec ligi 15 punktow przewagi, bedzie to pieknie wygladalo w swietle tego, ze sa od nas slabsi na kazdym kroku.
Cale szczescie, ze meczu nie widzialem :) 29.01.2012r. 11:58 ![]() Po 5 latach tłustych przychodzi 10 lat posuchy i myśle ze kibice Blaugrany powinni zaczac oswajac sie z ta mysla ..Wiekszosc zawodnikow wygrala juz wszystko co bylo do wygrania i nie maja takiej samej mobilizacja na boisku jak 2 czy 3 lata temu .. 29.01.2012r. 11:57 Piooter, obyś nie mylił się wcale. Wygranie LM i CdR jest marzeniem. W środę Valencia z jednego z tych marzeń może nas dogłębnie wyleczyć. 29.01.2012r. 11:54 Barcelona jest najsłabsza w lidze od sezonu szpaleru, a Real stracił tylko 8 punktów do tej pory. To jest koniec marzeń o obronie tytułu, nie ma się co łudzić.
Co gorsze drużyna gaśnie w oczach, brakuje ognia, błysku i chęci wygranej. Zmiana Thiago za Xaviego jest symboliczna, w momencie gdy decydowały się losy mistrzostwa Guardiola zdjął starego mistrza, który dostojnie spacerował po boisku a wpuścił głodną gry młodzież. Liga może posłużyć do złapania formy przed kampanią obrony Champions League. Jasne jest jednak, że Guardiola i Rosell również są odpowiedzialni za parę kwestii kluczowych kwestii - przygotowania do sezonu były kompromitacją (treningi przerywane po 20 minutach z powodu kosmicznych upałów) - konsekwencją jest mnóstwo urazów mięśniowych, które co chwila łapią ważni gracze - ustawienie z trójką obrońców przysporzyło nam więcej kłopotów niż jakichkolwiek korzyści - niemożność poradzenia sobie z wysokim pressingiem rywala (lampka alarmowa zapaliła się podczas meczów z Valencią i Bilbao, mamy koniec stycznia a każdy rywal wychodząc wysoko gra jak równy z równym) Zastanawia mnie również kwestia braku klasycznego napastnika, który byłby w stanie poświęcić się dla zespołu. Alexis nie był i nie będzie klasyczną "9", jemu zbyt wiele czasu zajmuje przyjęcie piłki pod kryciem plus jest przepychany z łatwością. Wydaje mi się, ze idealnie pasowałby do nas Cavani, harujący w obronie, a mający wszystkie cechy "9". Dramat obrazował wczorajszy mecz gdzie w pierwszej linii częściej od MEssiego operował Adriano, Alves i Fabregas. |
Podcast Sportowy Subiektywne, cotygodniowe wynurzenia na temat sportu i nie tylko. Prowadzący - Suszi, Przemek i Marcin. A co to jest Podcast? Odcinek 152 - Siedmiomilowa mila morska Wyniki
Primera Division
Segunda Division
Statystyki newsów: 32452 newsów dziś: 0 komentarzy: 1148554 komentarzy dziś: 9 użytkowników: 37708 |
25.05.2012r. 22:00 Copa del Rey
Vicente Calderón Do meczu dni: 7 Blaugrana.pl on Facebook
Najczęściej komentowane Kącik plotkarski - 17.05 (840) Ostatnie komentarze UwagaNakurwiamSalto: Słyszeliście, że wg ASa Superpuchar Hiszpanii w latach 2013-16 ma byc rozgrywany w Chinach, w Pekini... clandestino: wlasny mozg go blokowal. nie mowiac juz o tym, ze sporo siary sobie zdazyl narobic w szatni barcelony.... Sonda Skąd przybywamy? Kim jesteśmy? Czego oczekujemy? Buttony |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||