|
Wysoka forma przyjdzie w listopadzie? 4.09.2010r. 15:34 autor: creus Planowanie sezonu 2010/11 nie ma nic wspólnego z poprzednimi dwoma, w których Guardiola zasiadał na ławce Barcelony. Obecny plan składa się z czterech podstawowych punktów:
1. Pre-sezon dla mistrzów świata przedłuży się do 15 października 2. Pierwszy szczyt formy od 15 października do 30 listopada 3. Okres ciężkich treningów od 1 grudnia do 30 stycznia 4. Drugi szczyt formy od 1 marca do 28 maja Wszystko wyglądałoby w miarę rozsądnie gdybyśmy nie mówili o zawsze skomplikowanym sezonie postmundialowym: 11 piłkarzy zagrało na mundialu, a aż 8 z nich dotarło do finału. Do wyboru były zatem dwa rozwiązania: albo wszyscy zostają bez wakacji i łączą mundial z pre-sezonem albo korzystają z całego okresu wakacji, a pre-sezon zostaje przedłużony do początku rozgrywek. Guardiola wybrał, i słusznie, drugą opcję, ponieważ rezygnacja z wakacji okazałaby się fatalna w skutkach dla piłkarzy, którzy mają w nogach ogromną ilość meczów (Xavi przez 3 sezony rozegrał 197 spotkań). Za decyzją Pepa przemawia także kalendarz rozgrywek: za wyjątkiem Superpucharu Hiszpanii w sierpniu, w najbliższych miesiącach nie będzie żadnych kluczowych spotkań, ponieważ klasyk z Madrytem rozegrany zostanie dopiero pod koniec listopada. Sztab szkoleniowy podjął decyzję o stopniowym dochodzeniu do formy z założeniem, że pierwsza zwyżka nastąpi w połowie października i powinna utrzymać się do wspomnianego El Clásico. Taki plan pozwoli drużynie podejść do najtrudniejszych konfrontacji ligowych (z Valencią, Sevillą, Villarrealem czy Madrytem) między 17 października a 28 listopada, a także zapewnić sobie w tym samym czasie awans do fazy play-off Ligi Mistrzów. Od 1 grudnia (albo 8, jeżeli awans z grupy LM skomplikowałby się) do końca stycznia piłkarzy czekają najcięższe treningi. Za wyjątkiem wizyty Espanyolu, pozostałe mecze ligowe to teoretycznie najmniej ryzykowne konfrontacje z Málagą, Hérculesem, Levante czy Racingiem, nie ma też wtedy meczów Champions League i chociaż rozpoczyna się Puchar Króla, to w tych rozgrywkach swoją szansę otrzymają rzadziej grający zawodnicy. Na początku lutego treningi będą stopniowo coraz lżejsze, pojawiać się będą częściej treningi szybkościowe oraz siły eksplozywnej, a głównym celem będzie zbudowanie wysokiej formy na kluczową końcówkę sezonu. Podzieleni na trzy grupy W rzeczywistości jednym z największych problemów jest fakt, że poszczególni piłkarze są na różnych etapach przygotowania fizycznego do sezonu. Siedmiu w ogóle nie pojechało na mundial, czterech odpadło w połowie turnieju, ośmiu dotarło do finału. Dlatego drużyna podzielona jest teraz na trzy grupy: 1. Ci, którzy nie pojechali na mundial: Pinto, Maxwell, Adriano, Milito, Bojan, Keita i Jeffren. 2. Odpadli w połowie turnieju: Messi, Abidal, Mascherano i Alves. 3. Mistrzowie świata: Valdés, Piqué, Puyol, Busquets, Xavi, Iniesta, Pedro i Villa. Sztab szkoleniowy przygotował szczegółowy plan dla każdej z trzech grup. Pierwsza przygotowania do nowego sezonu rozpoczęła 19 lipca i ma już za sobą 6 pełnych tygodni pracy, w trakcie których odbyła wiele treningów oraz spędziła o wiele więcej minut na boisku (w meczach towarzyskich i oficjalnych) niż w normalnych warunkach (zwłaszcza Bojan i Maxwell). W tej grupie piłkarze odbyli już 30 sesji treningowych. Druga grupa (w tym Mascherano) pre-sezon rozpoczęła tuż przed wylotem do Azji i ma za sobą ok. 20 sesji treningowych. Trzecia grupa odbyła dopiero 12 treningów. Każda grupa wykonuje podobną pracę, uzależnioną od momentu dołączenia do drużyny. Rodzaj treningów Barcelony nie uległ zmianie i podobnie jak w poprzednich sezonach opiera się na 3-tygodniowych mikrocyklach (cz. I, cz. II). Minimalna dawka: 20 treningów By osiągnąć pierwszy szczyt formy, tj. na październik i listopad, odpowiedzialni za przygotowanie fizyczne drużyny Lorenzo Buenaventura i Paco Seirulo wyznaczyli minimum 20 treningów, które każdy piłkarz musi odbyć. Spośród tych 20, co najmniej 5 dni to podwójne sesje treningowe. To minimum powinno zapewnić, poprzez jednoczesne rozgrywanie meczów, pierwszą zwyżkę formy. W przypadku niektórych młodych zawodników, takich jak Busquets czy Pedro, podobny poziom można osiągnąć po 15 lub 16 sesjach treningowych. Mniejszą ilość treningów zastąpią dłuższym czasem spędzonym na boisku. Pierwsza grupa, która pracuje od początku pre-sezonu, zrealizowała wszystkie zaplanowane sesje treningowe, rozegrała też najwięcej minut. W przypadku drugiej grupy celem było osiągnięcie równowagi między czasem spędzanym na treningach i meczach. Dla przykładu w tej grupie Messi, biorąc pod uwagę jego wiek oraz fakt, że wrócił przed wylotem do Azji, był częściej niż zakładano wykorzystywany w meczach mimo sporej „dawki” treningowej. Trzecia grupa trenowała tyle, ile mogła. Starano się ograniczyć udział mistrzów świata w meczach, jednocześnie tworząc dwie podgrupy: w skład pierwszej wchodzą Piqué, Busquets, Pedro (pod uwagę brany jest tutaj ich wiek) oraz Valdés (ponieważ nie grał na mundialu); drugą tworzą Villa, Xavi i Puyol, nad którymi roztoczono parasol ochronny - zredukowany czas gry, więcej treningów. W żadnej z grup nie znajduje się Iniesta, który podąża indywidualnym programem treningowym. Rotacje Kolejna przerwa na reprezentacje w sposób radykalny zmienia założenia. Na zgrupowania wyjechali bowiem ci, którzy najbardziej potrzebują treningów. Najbardziej korzysta na tej przerwie Abidal, który nadrabia stracony czas i „dogania” pierwszą grupę. Jednak Hiszpanie będą musieli zaczynać praktycznie od zera. Kontuzja Puyola ma tutaj ogromne znaczenie, nie względu na czas na jaki wypada z gry, a fakt, że po wyleczeniu kontuzji będzie musiał rozpoczynać absolutnie od zera, co jeszcze bardziej opóźni jego powrót do wysokiej formy. Sztab szkoleniowy Barçy poprosił reprezentację Argentyny o nie przemęczanie Messiego. Po powrocie Leo i pozostałych reprezentantów ze zgrupowań reprezentacji, kolejny raz trzeba będzie przedłużyć okres ciężkich treningów i podwójnych sesji: czeka ich ciężka praca, a trenerzy Barçy postarają się zredukować ich udział w meczach, by zmniejszyć różnice w przygotowaniu fizycznym pomiędzy zawodnikami pierwszej drużyny. Dlatego w najbliższych meczach możemy liczyć na wiele minut gry dla Alvesa, Maxwella, Abidala, Mascherano, Iniesty, Bojana i Keity; trochę mniej dla Busquetsa, Pedro, Piqué i Villi; Xavi będzie grał rzadziej od pozostałych. Mistrzowie świata będą stopniowo wchodzić w dynamikę meczową, a w połowie października wszyscy powinni mieć za sobą podstawową „dawkę” treningową (20). Trochę później powinien wyrównać się także czas spędzony przez nich na boisku. Od tego momentu, pierwszego kluczowego okresu sezonu, rotacje nie będą uzależnione od kondycji fizycznej piłkarza, a nabiorą charakterystyki czysto taktycznej. Autor tekstu: Martí Perarnau
Należy być zalogowanym, aby móc dodawać komentarze. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta - zapraszamy do rejestracji. 5.09.2010r. 13:36 ![]() Takiego mi brakuje po odejściu R10.
Był przez moment taki jeden wielki z nosem na którego liczyłem ale nie dano mu szansy. 4.09.2010r. 22:54 Arszavin przyszedł już dorosły, więc go nie napastował już. Tak jak Hleba wcześniej... :P 4.09.2010r. 22:43 4.09.2010r. 22:41 "zobacz link
Do Barcelony go! Będzie śmigał po lewej stronie :)" Sie chłopak kompilek Dinho na yt naoglądał... :D Ale tak to wykonać w takim wieku, dobry jest;) 4.09.2010r. 22:32 Z tego co wiem, to kidnapper nie miał jeszcze chłopczyka ze wschodu... :D Są z zachodu, południa, Francji, Anglii, zewsząd tylko nie ze wschodu... :P Ciekawe czy mu się spodoba. 4.09.2010r. 21:32 #
konartis5 2 godz. temu come to Arsenal! --------------------- Już jest siatka założona na niego... :P Swoją drogą ciekawi mnie jak to wyczaiłeś, jak tam wszystko cyrylicą jest napisane.:P 4.09.2010r. 21:29 "Decos- może i tak, nie zmienia to faktu, że na razie musi się zadowolic kimś innym... :P"
Wiadomo juz kim: zobacz link :) 4.09.2010r. 21:16 ![]() A są ludzie co twierdzą, że piłka nożna to taki prosty sport... A tu tyle planowania, ustawiania. Wyższa szkoła jazdy po prostu. Oby wszystko się zgodnie z naszymi planami ułożyło :) 4.09.2010r. 20:54 jabadu- nie móię przecież o ich grze, bo dyscyplina taktyczna w ich wieku jest średnio możliwa chyba, że jest się Mascherano, ale mówię o otoczce, treningach, tych drobnych ale jakże wg mnie ważnych punktach w meczu (wymiana proporczyków, normalne zasady rozpoczynania, sędziowanie- to podkreślam, bo w szkołach z reguły jest tak że nauczyciel rzuca piłkę i idzie czytac gazetę itp.).
Decos- może i tak, nie zmienia to faktu, że na razie musi się zadowolic kimś innym... :P 4.09.2010r. 20:40 Ares - uczenie dyscypliny 8 letnich dzieci? Toż to nawet w Barcelonie dają się takim wyszaleć nie wymagając za dużo gry zespołowej. Zresztą - orlik należy do podstawówki, później te dzieciaki mają małą szansę, żeby trenować w innej szkole. Ważny jest jednak fakt, że te grupy istnieję - kto wie, może komuś uda się wyłowić chociaż ze 2 perełki, które na prawdę będą na tym "international level". 4.09.2010r. 20:40 Arsene woli nieco starszych chłopców... :P Tak w przedziale 12-16 lat. Więc jak już to za 5 lat dopiero, więc niech się jeszcze chłopak cieszy z życia. xD 4.09.2010r. 20:32 To jest uczenie dyscypliny. Cieszy mnie to, ale żeby coś jeszcze z tego było to kluby też muszą rękę przyłożyc do szkolenia. Oprócz Francji, gdzie słyszałem o jednej krajowej szkółce młodzieżowej, to tak normalnie słychac tylko o klubowych. I według mnie z orlików wyjdzie generacja dobrych piłkarzy, tyle, że nasza liga doprowadzi ich do naszej rzeczywistości bo żaden klub teraz nie inwestuje w młodzież, tylko w średniaków zagranicznych. 4.09.2010r. 20:25 Jak to nie? Sam wczoraj widziałem, jak na orliku dzieci z 2 klasy podstawówki muszą robić za karę kółka wokół boiska, bo byli dość rozluźnieni podczas wykonywania ćwiczeń. Dobrze, że ich rodziców nie było, bo by pewnie i kary finansowe były. 4.09.2010r. 20:16 Najbardziej w tym filmiku ruszyła mnie ta organizacja już od najmłodszych lat. Już w wieku 7 lat chłopak ma zetknięcie się z tym, co jest w dorosłej piłce. W Polsce takiego czegoś nie znajdzie się nigdzie, orliki też tego nie wyuczą. Dlatego nawet wychowankowie, z których średni europejski klub wie, że nie będzie miał pożytku jest gwiazdą w Polsce. 4.09.2010r. 19:34 albo "no look pass" i podobieństwo do zagrania Ronniego z PSG :D
miodzio. 4.09.2010r. 19:26 Rivaldo
kozak z małego,łączy w sobie R10 z Messim :P i te dwa palce uniesione do góry po jednej z bramek :D 4.09.2010r. 19:18 ładnie to wszystko nakreślone zostało,tyle tylko że życie lubi komplikować proste jakby się wydawało sprawy,ale bądźmy dobrej myśli :) 4.09.2010r. 18:41 ![]() Ja z innej beczki, mianowicie chciałem się zapytać czy nie warto by było zamieścić jakiś kącik z cytatami Guardioli? A może ktoś z Was zna jakąś stronkę na której zamieszczone są najciekawsze wypowiedzi Pepa? 4.09.2010r. 16:58 Jasny plan działania jest określony. Teraz pora go sumiennie realizować. Jeśli ominą nas kontuzje (tfu!) lub inne nieprzewidziane wypadki to powinno być dobrze. E tam powinno, musi. :) 4.09.2010r. 16:33 Świetnie, ze on tym calym grajdołkiem się zajął. Nie trzeba przypominac co sie działo z zawodnikami w ostatnim roku, czy nawet 2 za panowania Ryjka. Kontuzja goniła kontuzję. Jestem ciekaw w jaki sposób zarząd rozwiąże sprawę presezonów. Dalej mówi się o wyjazdach do Ameryki lub Azji, które wcale w przygotowaniu nie pomagaj, a nawet przeszkadzają.
Co z tego, ze Madryt robi podobnie, skoro sztab szkoleniowy popelnił jeden główny błąd. Od zerowego chcieli skoczyć od razu do 10. stopnia treningu. Mistrzowie świata mieli moze 2 tygodnie urlopu, tak jak pozostali mundialowcy. Intensywnośc jaką narzucił Mou odbija sie teraz czkawką, bo wylatują ciągle inni na treningach z powodu kontuzji. 4.09.2010r. 16:26 widzę, że creus tłustym drukiem napisał autora tekstu, co by nikt nie posądzał go o chachmęty w tłumaczeniu... 4.09.2010r. 16:14 zobacz link
'W roku 2007 Buenaventura otrzymał oferty pracy z Manchesteru United oraz Realu Madryt, postanowił jednak pozostać w zespole Cadizu CF. W czerwcu 2008 pojawiła się propozycja pracy z Barcelony, której już nie odrzucił.' niezle. w FMie pamietam jak kiedys gralem to koles mial na maksa te atrybuty trenerskie do przygtowania fizycznego:D 4.09.2010r. 15:50 Fajny tekst. Dobrze, że Andres ma indywidualny program, miejmy nadzieję, że pozwoli mu to uniknąć urazów. 4.09.2010r. 15:44 ![]() Nie możemy sobie pozwolic na grę bez mistrzów świata. Oczywiście, są mecze z ogórkami na Camp Nou, ale mecze wyjazdowe są trudne i na pewno będzie ciężko zrealizowac plan zakreślony przez sztab szkoleniowy. |
Podcast Sportowy Subiektywne, cotygodniowe wynurzenia na temat sportu i nie tylko. Prowadzący - Suszi, Przemek i Marcin. A co to jest Podcast? Odcinek 152 - Siedmiomilowa mila morska Wyniki
Primera Division
Segunda Division
Statystyki newsów: 32452 newsów dziś: 0 komentarzy: 1148554 komentarzy dziś: 9 użytkowników: 37708 |
25.05.2012r. 22:00 Copa del Rey
Vicente Calderón Do meczu dni: 7 Blaugrana.pl on Facebook
Najczęściej komentowane Kącik plotkarski - 17.05 (840) Ostatnie komentarze UwagaNakurwiamSalto: Słyszeliście, że wg ASa Superpuchar Hiszpanii w latach 2013-16 ma byc rozgrywany w Chinach, w Pekini... clandestino: wlasny mozg go blokowal. nie mowiac juz o tym, ze sporo siary sobie zdazyl narobic w szatni barcelony.... Sonda Skąd przybywamy? Kim jesteśmy? Czego oczekujemy? Buttony |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||