zaloguj się   lub   załóż konto

"Z drużyn, które oglądałem obecna Barcelona jest najlepsza. Nikt w przeszłości nie grał tak dobrze jak oni. Oczywiście były wyjątkowe zespoły jak Inter Herrery, Ajax w latach 70. czy też Milan Sacchiego, ale to jest unikalny fenomen."

Marcelo Lippi

 
Nieliczni, ale dobrzy i wierni
4.09.2010r. 00:32 autor: creus
Felieton Johana Cruyffa z 30 sierpnia:

Nie wiem czy trenerzy Barçy mają w planach przeprowadzić jeszcze transfer napastnika w ostatnich godzinach okna transferowego. Zdziwiłbym się gdyby tak było. Po odejściu Ibrahimovicia i transferze Mascherano kadrę tworzy 19 zawodników, spośród których dwóch to bramkarze. To, co w prawie każdym innym klubie wydawałoby się szaleństwem - rozpoczynanie rywalizacji na trzech frontach z 17 piłkarzami z pola - w przypadku Barcelony jest przemyślanym planem, ponieważ ma tych zaledwie 19, ale dobrych i wiernych oraz tych, którzy grają w rezerwach. To plan Guardioli, który potwierdza, w tym sezonie bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, tak charakterystyczną filozofię klubu: zaczynamy z 19 piłkarzami pierwszej drużyny, ale pozostawiamy otwarte drzwi dla wielu młodych i utalentowanych zawodników cantery, którzy w dobrym towarzystwie na boisku nie zawiodą, ponieważ grają tę samą muzykę.

Gdybym to ja był jednym z tych uprzywilejowanych członków pierwszej drużyny Barçy skakałbym z radości. Wiem, że będę grał i to dość regularnie. Albo na mojej naturalnej pozycji, albo jej bliskiej, a może jeszcze w innym sektorze boiska, z którym niewiele mam wspólnego. Ale będę grał, a dzięki mojej postawie skorzysta cała drużyna.

Bez czasu na relaks

Plan Guardioli może wydawać się ryzykowny, ale ani nie jest nowym pomysłem (dwa sezony i dwie kadry określone mianem krótkich; osiem tytułów i dobry futbol) ani żadnym kaprysem. A jeżeli kaprysem to bardzo dobrze przemyślanym, ponieważ wymaga od wszystkich zaangażowania. Tu jest klucz. Jest ich tak mało, że żaden nie może sobie pozwolić na chwilę relaksu, myśląc że może jednak nie zagra. Jedno zawieszenie za kartki, jedna kontuzja, jeden dzień odpoczynku i nikt z kadry pierwszej drużyny nie jest pominięty przy powołaniach na mecz.

Dla tych, którzy, na wszelki wypadek, chcieliby widzieć szerszą kadrę, liczniejszą, jedno pytanie: Jaka ilość będzie idealna? Jeden więcej, dwóch, trzech, a może czterech? Po jednym do każdej formacji? Może napastnik po odejściu Ibrahimovicia? I jeszcze najlepiej doświadczony? Jeżeli coś miał Szwed, to było to właśnie doświadczenie. I talent. Jednak jego aklimatyzacja nie była taka, jakiej się spodziewaliśmy. Osobowość, sposób bycia każdego piłkarza, sposób, w jaki integruje się z drużyną ma jeszcze większy wpływ na sukces bądź jego brak niż futbol, który praktykuje.

Ilu by cracków nie miała Barça, futbol to sport drużynowy, a każdy zawodnik musi się poświęcić dla drużyny. Wszyscy, za wyjątkiem bramkarzy, wiedzą o jednej rzeczy: nie zawsze będą grać na tej samej pozycji. To niemożliwe. W tym sezonie teoretycznych bocznych obrońców będziemy oglądać w środku pomocy albo skrzydle ataku. Teoretycznych środkowych obrońców na boku defensywy, a być może nawet przed linią obrony. Środkowi pomocnicy będą grać na każdej pozycji w drugiej linii, tak jak Iniesta jako fałszywy boczny napastnik albo tak jak Busquets czy Mascherano na pozycjach defensywnego pomocnika, środkowego pomocnika czy środkowego obrońcy. Tutaj nikt nie jest rezerwowym, ale uzupełnieniem pozostałych piłkarzy, ponieważ wszyscy, prędzej czy później, zagrają. Każdy będzie musiał solidarnie dołożyć swoją cegiełkę.

Bez Ibrahimovicia zostajesz z pięcioma napastnikami. Naprawdę potrzebujesz sześciu? Zatem będziesz miał wtedy trzech, którzy nie grają. A jeden nawet nie dostanie powołania na mecz. Od ilości ważniejsza jest równowaga, na boisku i w szatni. Po co kadra z 23 czy 24 zawodnikami? Pomijając koszta utrzymania tylu piłkarzy oraz kwestię zamknięcia drogi do pierwszego składu tym, którzy grają rzadziej, zbyt szeroka kadra zwiększa niezadowolenie. Kiedy piłkarz ma przed sobą perspektywę rzadkiej gry, spada intensywność jego treningów i ma to wpływ na postawę całego zespołu. Oczywiście, może przydarzyć się plaga kontuzji. Ale jak to przewidzieć? A jeśli los okaże się nieprzychylny i kontuzje posypią się jednocześnie w tej samej formacji? Na którą opcję stawiamy? Kupujemy tylko obrońców? Pomocników? Samych napastników, tak na wszelki wypadek? Niestety, tego nikt nie przewidzi, nawet mając wiedzę, że sezony po mundialu są wymagające pod względem fizycznym.

Jedyną rzeczą, którą da się kontrolować jest zachowanie agentów piłkarzy. Piłkarz zawsze odpowiada za to, co mówi jego agent. Albo potrafi go ukrócić albo zgadza się z tym, co mówi. Ja byłbym konsekwentny. Ktoś otwiera buzię, adiós, w niedzielę jego klient nie zagra.

Stara, dobra Barça

W Barçy nic się nie zmienia. Nieważne kto gra i na jakiej pozycji. Drużyna jest zwartą grupą. Trudno ich zatrzymać, a jeśli któregoś dnia przegrają, bardziej będzie to wynikało z ich własnych błędów niż z zasług rywala. Wczoraj (czyt. w niedzielę) Valdés był kluczowy. 0-2 to nie to samo co 1-2 przed całą drugą połową, kiedy sprawy mogą się skomplikować. Tak jak w Madrycie, który już musi gonić. Barça już jest z przodu.
El Periódicokomentarze (227)
Należy być zalogowanym, aby móc dodawać komentarze.
Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta - zapraszamy do rejestracji.
Zobacz wszystkie komentarze
6.09.2010r. 19:57
avatar
''...w przypadku Barcelony jest przemyślanym planem, ponieważ ma tych zaledwie 19, ale dobrych i wiernych oraz tych, którzy grają w rezerwach. To plan Guardioli...'' - madre slowa. Chcialo by sie napisac ze Pep to szaleniec. ;)
5.09.2010r. 23:41
avatar
Venom - jestem zdania, ze nie bedzie wielkiej roznicy punktowej miedzy LFC, a Arsenalem w tym sezonie :)
5.09.2010r. 23:38
avatar
ładnie powiedziane, ale zbyt ryzykowne. 2-3 zawodników wiecej w pierwszej drużynie mogłoby dać większą gwarancje sukcesu
5.09.2010r. 19:01
avatar
rybson, domniemywam że Liverpool w takim stanie kadrowo-strukturalnym jakim teraz sie znajduje to szczyt możliwości cel jak napisałem może osiągnąć. Zawodnicy uciekają stamtąd gdzie tylko mogą, Benitez też rzucił ręcznik . Joe Cole, wiecznie kontuzjowany to ma być papierek lakmusowy na tą kiłe w jakiej sie znajduje ten klub oczywiście do celów i ambicji jakie posiada?

Kiedyś o big4 ligi angielskiej mówiło sie o MU, Chelsea, Arsenalu i Liverpoolu. Ale ci ostatni po prostu zaczynają odstawać-pojawiają sie inne siły i tyle. A przymiarki i domniemania o opuszczenia kolejnych zawodników czy to Gerarda czy to Kuyta z nieba sie nie wzięły.

Sezon jest po co rozgrywać-po to chociażby aly po raz kolejny dać prztyczka w nos Wengerowi oraz upokorzyć City;D
5.09.2010r. 18:19
avatar
Widze, ze juz nie ma sensu rozgrywac tego sezonu bo wszystko wiesz :)

arsenal to bardzo doswiadczony zespol i jak wiadomo nie pozwoli sobie odebrac miejsca w pierwszej czworce i powalczy o mistrza:D
5.09.2010r. 18:14
avatar
na korzyść Arsenalu.Vide zeszły sezon, a zobaczysz jak sie skonczy w tym. Arsnal na pierwszą czwórkę spokojnie skazany, Liverpool bedzie sie bił z Aston, Tottenhamem, byc może Fulham czy Evertonem o miejsca w LE, tak jak to było już teraz. Sportowo dziadzieją z sezonu na sezon.
5.09.2010r. 18:13
avatar
5.09.2010r. 18:11
avatar
Nie? świetna technika, śwetna wizja gry, swietlana przyszlosc.

iniesta tez wbrew pozorom w sposobie gry rozni sie od thiago, nie ma zawodnikow identycznych do siebie, nasi pomocnicy sa wychowywani w ten sam sposob, podobnych rzeczy sa uczeni, ale cechy indywidualne pozwalaja im byc unikatowymi na swoj sposob, kazdy daje druzynie wiele, kazdy cos innego. w dodatku kazdy z nich rozumie nasza filozofie, co jest truizem ludzkosci, no i wszyscy swietnie graja pilka.
5.09.2010r. 18:08
avatar
klajw - a czy przez to, ze drybluje w srodku jest wiele strat ? nie ma, co wiecej, z silnymi druzynami: milan, sevilla, ma na tyle pewnosci siebie, zeby dryblowac takich pomocnikow jak pirlo czy renato, nie traci pilki, swietnie ja potem przerzuca, co sie bedzie dzialo gdy nabierze doswiadczenia?

venom - przepasc na korzysc kogo? bo naprawdę nie wiem.

lfc mial ostatni sezon mniej uadny, poprzednie bardziej, arsenal na boiskach ligowych utrzymuje staly wysoki poziom, ale zawsze brakuje im do mistrza, lfc za to w europie udalo sie wygrac chociazby puchar europy. wiec tej przepasci nie widze, serio.
niby mieli wyprzedac wszystkiego najwieksze gwiazdy na czele z torresem, byly spekulacje laczace go z wiekszoscia wielkich klubow, czy nawet gerrarda, ktory rzekomo mial odejsc do madrytu.

odszedl tylko mascherano(zydka nie licze, bo w jego miejsce sprowadzili moim zdaniem bardziej wartosciowego cole'a, wymiana typu non-profit), javierowi konczyl sie kontrakt, czy za zawodnika ktoremu zostaje rok do konca kontraktu 24 banki to zly transfer? wg mnie swietny.

5.09.2010r. 18:04
avatar
alcantara w nieczym nie przypomina xaviego wiec dziwne te porownania
5.09.2010r. 18:00
avatar
za rok znow zaczie sie historia z jego przeprowadzka do nas. teraz jeszcze nie postawil sprawy tak ostro jak maskerano, ktorego bysmy nie kupili, gdyby sie nie zbuntowal. liverpool, mimo, ze obiecal mu odejscie, nie chcial go puscic. dopiero jak javier zrezygnowal z wyjazdu na mecz z city czy na lige europejska do turcji sprawa zaczela sie wyjasniac. zorientowali sie, ze lepsze 24 banki niz zbuntowany zawodnik w zespole. obawiam sie, ze z cesckiem musi byc podobnie. wenger go nie pusci jesli ten nie pierdolnie piescia w stol i nie powie do wengera i mediow:'nigdy wiecej nie zaloze juz koszulki the gunners'. maskerano tak powiedzial o koszulce the reds. i dopial swego.

wilson44

Raz-Liverpool rzekomo obiecał że puści zawodnika, Arsenal wręcz przeciwnie, a obsesja Wengera na punkcie Cesca to już szczyt szczytów

Dwa-długość kontraktu, pozostał chyba tylko rok-Liverpool zdawał sobie sprawe, że albo teraz pusci zawodnika i coś zarobi, albo będzie utrzymywał gościa i za rok nic ni dostanie

No i kwestia ekonomiczno sportowa-niestety , ale przepaść miedzy klubem z Liverpoolu a Kanonierami zwiększa sie z sezonu na sezon.

reasumując-porównywanie statusu klubowego obu piłkarzy mija sie zupelnie z celem. Juz nie wnikam że Macherano na coś czego brakuje poki co ceskowi-jaja.
5.09.2010r. 16:55
avatar
thiago to xavi następnej dekady. w juniorskiej kadrze dzieli i rządzi, wygląda na to, że z jego glową w sensie psychicznym wszystko ok więc będzie z niego spory pozytek

ale tak jak pisze wilson powrot cesca zawsze będzie potrzebny i mile widziany
5.09.2010r. 16:47
avatar
Myślę, że można mu wybaczyć kilka nieefektywnych dryblingów, skoro potrafi za to w środku pola minąć rywala/dwóch po czym rozegrać. Wystarczy, że trochę się ogra, zbierze doświadczenia. Po Thiago wyraźnie widać, że ma wielki potencjał i umiejętności. Z kolei JdS w ostatnich meczach nie zachwycał - jego gra była więcej niż prosta, była niemal prymitywna - krótkie podania, brak zdecydowania, zbyt słabe prostopadłe zagrania. Jak dla mnie to Thiago będzie grał więcej.
5.09.2010r. 16:40
avatar
to jest 19letni brazyljan. co wy się spodziewaliście, że będzie odrazu grał jak mascherano :D
5.09.2010r. 16:38
avatar
sorry klajw za powtarzanie, nie zdazylem odświeżyć strony.
5.09.2010r. 16:37
avatar
Ale thiago ma tendencje do wykonywania zwodów wtedy gdy jest to zupełnie niepotrzebne czyt. przekładanki ,w miejscu, nóg nad piłka ronaldo:) jest młody, wydorośleje.
5.09.2010r. 16:35
avatar
nikt nie robi z dryblingu i techniki Thiago wady.

wadą jest nadużywanie tego dryblingu. ale to tylko kwestia czasu. ten chłopak ma 19 lat, a za nauczyciela Xaviego.
5.09.2010r. 16:33
avatar
Creus - troche dziwne, ze z jednej najwiekszej zalety Thiago probujemy zrobic jego wade, ilu srodkowych pomocnikow na swiecie ma technike i przede wszystkim drybling Thiago? Często w środkowej formacji jest to bardzo pomocne, piłke równiez swietne potrafi rozegrac, doskonale znajduje wolne przestrzenie, ma swietne przerzuty, technike uzytkowa i strzał.
5.09.2010r. 16:28
avatar
faktycznie, Thiago za często kombinuje, próbuje zrobić coś wielkiego, niestety na razie nie ma odpowiedniego wyczucia, kiedy i na co można sobie pozwolić. Jonathan stara się grać prosto i to go faworyzuje w wyścigu o pierwszy skład.
5.09.2010r. 16:19
avatar
dokladnie, deco ;) u thiago denerwuje mnie troche ze na sile stara sie kiwac, mieszac i dryblowac w srodku pola. guardiola chyba woli pilkarzy, ktorzy graja do bolu prosto, bez zbednych fajerwerkow. spotkalem sie juz z opiniami, ze najlepsza bylaby mieszanka: glowa jonathana, indywidualne umiejetnosci alcantary. cos w tym jest, ale mlodzi sa obaj. mam nadzieje, ze w segundzie okrzepna troche
5.09.2010r. 16:15
avatar
Thiago bardziej sposobem poruszania, prowadzeniem pilki przypomina Deco.
Nawet jeśli wystrzeliłby, to Fabregasa Guardiola zawsze bedzie poszukiwał, bo przecież duet Andres-Xavi wiecznie istniał nie będzie.
5.09.2010r. 16:11
avatar
zgadzam sie z wilsonem w 100%. a thiago obecnie to w niczym praktycznie nie przypomina mi xaviego, taki szczegol :P jedynym pilkarzem zblizajacym sie poziomem do xaviego jest cesc
5.09.2010r. 16:08
avatar
cesc jest ponadprzecietnie inteligentny. tego nie wytrenujesz.

dla mnie po xavim to najinteligentniejszy zawodnik na swiecie. wspaniala interpretacja wydarzen na boisku, odpowiednia dla nas wizja gry. w wieku 23 lat (sic!).
5.09.2010r. 16:03
avatar
wilson- no nie wiem. Jeżeli taki Thiago wystrzeli jak Sergio, to Cesc będzie miał jeszcze większą konkurencję, dodatkowo wysoka cena będzie skutecznie powstrzymywać ten transfer. Bo jaki byłby sens kupowania czwartego świetnego pomocnika? Ale to tylko gdybanie, choć chciałbym bardzo, żeby Thiago rzeczywiście wystrzelił i grał tak, żeby po Cescu nikt nie płakał.
5.09.2010r. 16:00
avatar
w44 - zalozymy sie, ze jezeli Pep postawiłby na Thiago, to w ciagu 1-2 sezonów, nikt nie mówiłby o tym, ze Fabregas mussi przyjsc do Barcy bo mielibysmy Alcantare? chłopak ma o wiele wiekszy potencjał, niz Cesc.

a mowienie, ze Cesc jest tak samo dobry jak Xavi, to oczywiscie prawda, pod warunkiem, ze bierzemy pod uwage kluczowe slowo 'prawie', bo prawie to on bedzie Andresem Iniesta, jesli potrenuje jeszcze z 2 latka, a Andres(odpukac) bedzie wiecznie kontuzjowany
5.09.2010r. 15:55
avatar
O Pedro nie martwię się wcale a wcale. To pracuś, które pewne braki znakomicie wypełnia ciężką pracą na boisku. Jest w ataku i obronie, biega, robi szum. Z samego tylko szumu może skorzystać Villa, urywając się spod krycia. W zeszłym sezonie nie dawało to nic, bo Zlatan niezbyt rwał się do prostopadłych piłek, ale teraz może to przynieść spore korzyści.
No i nie przesadzajmy, że na Pedro nie było presji. Chłopak sam sobie ją nałożył, strzelając bramkę w Superpucharach, lidze i LM i rozpoczynając drogę do swojego wielkiego osiągnięcia jakim są bramki w 6 rozgrywkach. I poradził sobie z nią doskonale. Na presję był też wystawiony w kwietniowych GD - poradził sobie doskonale, zachowując się przy bramce jak rasowa 9, pięknie wychodząc do podania i z zimną krwią pokonując Casillasa. Podobnie jak Sergio wykazują rzadko spotykaną pewność siebie, grając w zasadzie pierwszym sezonie jak starzy wyjadacze.
5.09.2010r. 15:55
avatar
cesc jest prawie tak samo dobry jak xavi. zwlaszcza w formie z poprzedniego sezonu jest bezcenny.

bez wzgledu na wszystko to i tak my bedziemy sie zglaszac po niego rok w rok regularnie. on przegranym? nie interesuje mnie to. wazne, ze to my bedziemy przegranymi jak go nie sprowadzimy i to my ucierpimy.

za rok znow zaczie sie historia z jego przeprowadzka do nas. teraz jeszcze nie postawil sprawy tak ostro jak maskerano, ktorego bysmy nie kupili, gdyby sie nie zbuntowal. liverpool, mimo, ze obiecal mu odejscie, nie chcial go puscic. dopiero jak javier zrezygnowal z wyjazdu na mecz z city czy na lige europejska do turcji sprawa zaczela sie wyjasniac. zorientowali sie, ze lepsze 24 banki niz zbuntowany zawodnik w zespole. obawiam sie, ze z cesckiem musi byc podobnie. wenger go nie pusci jesli ten nie pierdolnie piescia w stol i nie powie do wengera i mediow:'nigdy wiecej nie zaloze juz koszulki the gunners'. maskerano tak powiedzial o koszulce the reds. i dopial swego.

to nie jest kwestia checi. tylko kwestia charakteru. cesc checi mial wielkie, zeby do nas przejsc. jednak zadecydowalo cos innego. to nie typ, ktory postawi sprawe na szali, tym bardziej, ze za trenera ma idiote, ktory moze mu spieprzyc kariere. za rok fabregas moze sie juz mocniej zdenerwowac i zaryzykuje jawnym buntem i 'opluwaniem koszulki kanonierow'. jest na to duza szansa.

tak czy siak. zaden thiago alcantara, czy jonathan dos santos drogi do barcy mu nie zablokuje. nie mam co do tego zadnych watpliwosci.

wiec mowie. cesc fabregas bedzie dla nas priorytetem numer jeden w kazdym nastepnym okieku transferowym.

a najbardziej bawia mnie komcie ludzi po tym niewypale transferowym w stylu - "za rok juz nie bedziemy cie chcieli:D"

boscie pojebani. mozecie go nie chciec, ale dla kazdego trenera barcy, kazdego zarzadu barcy jakikolwiek nie bedzie to czesiek zawsze bedzie na szczycie listy zyczen.
5.09.2010r. 15:54
avatar
Rotacja będzie ogromna i szczerze mowiac, sadze, ze na trudniejszych rywali wyjdziemy z Iniesta w skladzie, anizeli z Pedro.
5.09.2010r. 15:52
avatar
Zależy o której części sezonu mowa;) Ja mówie o tym że pierwotnie mu taka rola przypisana została, później jakoby z racji swojej dobrej formy i tego że sie sprawdził a przede wszystkim z chujowej konkurentów był "skazany" na pierwszy skład.
5.09.2010r. 15:50
avatar
Oczywiście, ze Pedro bedzie traktowany inaczej, ale tez nie liczmy, ze będzie wychodził zawsze jako podstawowy. Przyjście "kogoś" do środka(nawet jesli jest nim DM) powoduje, ze jeden z pivotów zagra wyżej. Czy Masche, czy Busi, do wyboru do koloru. Nie zapominajmy tez o Keicie, z którego Pep nie zrezygnuje. W sytuacji tej, to Iniesta jest skrzydłowym.Skrzydłowym, który dalej rozgrywa piłkę, bo mamy Maxwella w obronie. Tak wiec nie jest powiedziane, ze naszym podstawowym tercetem będzie MVP, często od pierwszych minut zobaczymy Iniestę w ataku.
5.09.2010r. 15:44
avatar
Kto wchodził na pod-męczonego rywala? Bo jeśli mowisz o Pedro, to chyba ogladalismy inny sezon w wykonaniu Barcy :)
5.09.2010r. 15:40
avatar
No pewnie że nie musi, ale większość z nas będzie jednak wymagała jak nie przynajmniej progresu, to choćby stabilizacji i solidności we wszystkich meczach. Pamiętajmy że zazwyczaj lubiliśmy jak wchodził z ławki na podmęczonego przeciwnika. teraz już bedzie grał od początku we wszystkich meczach, wszak to od niego bedzie również ustalany skład ataku.
5.09.2010r. 15:36
avatar
Ale Pedro nie musi miec tak samo świetnego.

Villa, Messi, Pedro, Iniesta, Bojan, Jeffren + Adriano, Maxwell, Alves

Dwóch z tych zawodników musi rozegrac świetny sezon, żeby nasz atak hulał, czy naprawdę brakuje nam do tego ludzi? poprzedni sezon pokazał, że swietna forma Leo, pol bardzo dobrego sezonu Ibry plus wyskok Pedro = swietna forma ataku.
5.09.2010r. 15:35
avatar
b4e - porownanie z turnbullem troche malo trafne, bo jak porownac rezerwowego bramkarza do Thiago? no ale ogolny sens zrozumialy ;)
5.09.2010r. 15:35
avatar
Hola- nie zapędzajmy sie z tym, że Perdo bedzie miał taki sam wyśmienity sezon jak zeszły. Zobaczymy jak ze stabilizacja formy i z faktem jak sobie poradzi z tym że miejsce jakoby mu sie już należy z "urzędu". Drugi sezon , a takowy ja mu liczę jak to zwykle bywa może być bardzo ciężki. Do tej pory był to gracz dośc anonimowy, gral na luzie etc. Teraz bedzie już grał pod większą presją i więcej bedzie od niego sie wymagało. No i konkurencja przynajmniej papierowo nie wzmaga takiej motywacji.

5.09.2010r. 15:33
avatar
srodkowi napasticy chelsea: drogba, anelka, sturridge

srodkowi napastnicy Barcy: Messi, Villa, Bojan

wypadamy gorzej?
5.09.2010r. 15:33
avatar
redaktorzy podcastu przytaczali kiedyś wypowiedz fabiańskiego, który zdradził się ,że Cesc przyjdzie do nas za rok. oby:)
5.09.2010r. 15:30
avatar
Na środek pozostaje własnie jedynie Cesc i zawodnicy ze szkółki. Zgodze się, ze Fabregas wykopał sobie głeboki dół, z którego samym szlochaniem do rodzimych gazet nie wydostanie się, ale jak widzimy był jedynym i powaznym kandydatem Pepa na przyjście. Dalej zostaje rzeczywiście Thiago, ale i tak myślę, ze po tym sezonie Guardiola nie zrezugnuje z Kanonierka.

Przejmowac, czy nie, biadolenie w przypadku"alternatyw za tak małe pieniadze", zawodników anonimowych byłaby większa niż w przypadku obrońców. Może nawet porównywalna do obecnej. Tak wiec widzimy; czego by nie zrobili zawsze moze byc w odczuciu niektórych lepiej;)
Chyba się trochę nam w dupach poprzwracało.
5.09.2010r. 15:24
avatar
Ok, ja tylko czekam na świetny sezon Jeffrena i rozwiniecie talentu Bojana. Ciekawi mnie co wtedy wiekszosc z was napisze.

Tak samo było z Pedro, wszyscy pisali, że to ogórek, że po co on gra etc, a teraz juz raptownie nikt tak nie pisał i nikt tego nie pamieta w swoim wykonaniu, co za herezje:D


co do kadry chelsea, jesli Sturride to jakis powazny rezerwowy, ktory rozbija mury to gratuluje. Albo Benayoun, nie rozmieszajcie mnie. mlodzi zawodnicy chelsea, moga co najwyzej buty czyscic naszym mlodym.


niektorym naprawdę sie w główkach poprzewracało i nie chca zauwazac, ze mamy o wiele bardziej wartosciowa kadre, niz mielismy wczesniej. Kazdy widzi urazy Andresa, Villi, duzo meczow Xaviego etc, ale czy nie bylo tak do tej pory? jak mamy sie posypac, bo padnie nam caly atak/pomoc i nawet transfer 1 zawodnika tego nie zmieni, bo wiadomo jak trudno bedzie zastapic Leo, Ville, Inieste, czy Xaviego.
5.09.2010r. 15:08
avatar
"W takim razie pozostawałyby zakupy 1, 2 graczy na atak za 5-10 mln. Jaka wtedy panowałaby atmosfera wśród kibiców?"

taka sama jak w po sprowadzeniu Adriano i Maxwella, a lepsza niz po Czygrynskim. ciemnym ludem i naturalnie wyzszymi oczekiwaniami od napastnikow nie nalezy sie przejmowac :)
5.09.2010r. 14:56
avatar
Co do Cesca- nie oszukujmy sie. Nie ma alternatywy dobrej, która od razu zrozumie o co chodzi na srodku, który jest największą siłą Barcelony. Chciał Guardiola alternatywy "takiej se" zostawiłby Hleba, albo dla próby ściągnął Niemca, który nie potrafi zaklimatyzować sie w druzynie Mierdek;D
lawa

Hleb nie był alternatywą którą można byłoby określić nawet "taką se":) Dla mnie osobiście to było największe nieporozumienie ze wszystkich transferów w ostatnim okresie (Keirisona i innych takowymi nie można określić bo szansy gry nie dostali)

Co do Cesca- myśle że sam zdecydował sie zostać jeszcze na rok i niewiele zrobił aby ulotnić sie z Arsenalu. Kto wie, czy kajdanów nie założył właśnie sobie sam, nie tylko poprzez tsak długi kontrakt, ale tym że brak wykazania determinacji i tak po prawdzie charakteru czego tak po prawdzie chce. Ja sam waham sie , czy taki gracz z rozmemłanym dna będzie nam potrzebny. Bo nie sztuka uciec z klubu który po raz kolejny sezon może zostać z niczym. Po przyjściu Macherano i faktem że Segrio być może wiecej bedzie grał wyżej, niewykluczone że niekoniecznie tak usilnie bedziemy zabiegać już o względy Fabregasa. A dużo też zależy od samego Thiago, bo jeśli faktycznie to taki talent jaki sie rysuje to śmiem twierdzić że Cesc obudzi sie ręką w nocniku (co najwyżej skończy w jakimś City czy innym Interze)
5.09.2010r. 14:39
avatar
"Można tu tendencyjnie po raz setny silić sie na Kuna, Riberego etc tylko po co?"
venom

No ja tez się pytam po co, ale w takim razie dalej nie wiem kogo BO widzialoby jako 'wypalającą na 100%" alternatywę po tym jak odszedł Zlatan i nie wyszło z Fabregasem.

Dobra załóżmy, że Ibry pozbywamy sie w lipcu do MC(ostatnia wypowiedź Ibry wyjasia dlaczego się tak nie stało) i mamy pieniądze by zakontraktowac innego Cracka. W tamtym momencie pojawialy sie głosy, ze po co ściagać kogos drogiego kto zahamuje Pedro i Bojana.
W takim razie pozostawałyby zakupy 1, 2 graczy na atak za 5-10 mln. Jaka wtedy panowałaby atmosfera wśród kibiców? Czy mam wierzyć, że do wynalazków które sprowadziłby Pep z Zimbabwe czy innego Madagaskaru mielibyscie większe zaufanie niz teraz do Jeffrena.
Powtarzam kolejny raz:jakościowej, taniej i wypalającej niemal od razu w strefie blaugrana alternatywy nie znajdziemy. Chcemy 4., 5. napastników, których każdego z osobna cena wynosi 40-50 mln Euro? Bo chyba takie panuje tu odczucie. Guardiola wybrałby zawodników za 10 15 mln byłoby źle, ze nie mają umiejętności, nie kupil nikogo, a postawił na stalych bywalców i też jest źle, bo z kolei brakuje opcji.
zadaję pytanie chyba 3, 4 raz: Czy BO szuka cracka jako alternatywy, czy 2, 3 słabszych zawodników, którzy wyszliby i z reką na sercu wypaliliby lepiej nić BJ.

Co do Cesca- nie oszukujmy sie. Nie ma alternatywy dobrej, która od razu zrozumie o co chodzi na srodku, który jest największą siłą Barcelony. Chciał Guardiola alternatywy "takiej se" zostawiłby Hleba, albo dla próby ściągnął Niemca, który nie potrafi zaklimatyzować sie w druzynie Mierdek;D
5.09.2010r. 14:29
avatar
Ciągle ktoś pisze o jeszcze jednym napastniku. Ale nikt nie podaje nazwisk. Bo zawodnika, który zgodził by się być rezerwowym, a jednocześnie wnosiłby coś do ataku i nie zaniżał za bardzo poziomu, nie ma. A w zasadzie jest ktoś taki - ale siedzi już u nas na ławce. Bojan potrafi robić różnicę, jest coraz lepszy, potrafi strzelić ważną bramkę (vide Inter, gdzie przypilnował spalonego, ładnie się pokazał i pewnie wykorzystał sytuację, przy której mogliby się spalić lepsi i bardziej doświadczeni od niego). Cała teoria o wąskiej kadrze bierze się z założenia, że Bojan i Jeffren będą grać słabo, przez co w ataku będą musieli grać pomocnicy i obrońcy.
Dobre też było przywołanie kadry Chelsea - do naszej też można dodać Thiago, JdS, Oriola, Fontasa, Muniesę... Grając u boku mistrzów świata, Messiego czy Masche nie powinni zawieść.
5.09.2010r. 14:28
avatar
"Zanim ten Jeffren będzie musiał zagrać to jest multum innych opcji. Z resztą na wiele drużyn nawet i on wystarczy."

A dlaczego szukac innych opcji, zamiast miec ta pewna, podstawowa czyli Ibre?
Nie udalo sie sprowadzic Cesca, wiec Iniesta powinien byc brany pod uwage na skrzydlo tak jak jest obecnie Jeffren.
Przyszedlby Cesc, ok- Iniesta na skrzydlo czesciej, Ibra w odstawke, Cesc rozgrywa.
Teraz brakuje nam Cesca (nie pisze ogolnie o rozgrywajacym bo tu jest tylko jedna opcja), albo napastnika (niekoniecznie Ibry, ale jak sie na 2 dni przed zamknieciem okienka WYRZUCA zawodnika z klubu to ktoz inny ma przyjsc?)
5.09.2010r. 14:24
avatar
tak jak pisalem nizej. iniesta na lewej stronie rok, dwa lata temu, a iniesta na lewej stronie teraz to rozne wariaty.

teraz andrzej i tak wieksza czesc meczu spedza w srodku gdzie klepie z xavim i cofajaym sie z '9' leo, dlatego nie ma mowy o jakimkolwiek oslabianiu tej strefy boiska. bok przejmuje wowczas alves lub maxwell - zalezy na ktora strone wystawiamy bladego.

natomiast fragmenty meczu ktore andrzej spedza na boku daja mu częstszą mozliwosc na wykorzystania swietnej gry 1 na 1 przez co jest jeszcze grozniejszy niz w srodku pomocy
5.09.2010r. 14:24
avatar

Szkoda, że nie kupiliśmy Cesa, Suareza i Huntelaara, do tego jakiś obrońca. Może wtedy mielibyśmy w miarę silną kadrę. Za tydzień gramy u siebie z Herculesem, bez Puyola!! Obyśmy wymęczyli 1:0...
5.09.2010r. 14:19
avatar
Titi=Jeffren

Zanim ten Jeffren będzie musiał zagrać to jest multum innych opcji. Z resztą na wiele drużyn nawet i on wystarczy.
5.09.2010r. 14:18
avatar
zreszta dobrze wiedzial o tym gurdiola, dla ktorego jedynym marzeniem na to okienko bylo sprowadzenia fabregasa. po co? by nie tylko odciazyc inieste i xaviego, ale po to by blady mogl grac w ataku, bez obawy o to, ze pod nieobecnosc andresa w drugiej linii bedziemy grac gorzej.
5.09.2010r. 14:18
avatar
Pytanie z inne beczki, do kiedy Fabregas ma kontrakt z Arsenalem ? 2012 czy jakiś 2014 ?
5.09.2010r. 14:16
avatar
"843 już tak to rozpisał, że chyba prościej się nie da i każda próba deprecjonowania tego wypada bardzo zabawnie :)"

Ok, zgadzamy sie, ze Titi=Jeffren, bo jak nie to jestesmy zabawni.
Dobrze, ze Milan wzial tego Ibre za az 24 mln, bo bysmy przesyt mieli w ataku.

Podpisywac sie wszyscy, nie wypada sie nie zgadzac.
 
Podcast Sportowy
Subiektywne, cotygodniowe wynurzenia na temat sportu i nie tylko. Prowadzący - Suszi, Przemek i Marcin.
A co to jest Podcast?

Odcinek 147 - Syrenka z wuwuzelą
Wyniki
22 kolejka Primera Division
2012-02-04
Barcelona : Real Sociedad
Atlético : Valencia
Sporting : Osasuna
Sevilla : Villarreal
Granada : Málaga
Mallorca : Betis
Athletic : Espanyol
Real Saragossa : Rayo Vallecano
Levante : Racing
Getafe : Real Madryt
Primera Division
PzDrużynaMPGole
1Real Madryt205270-19
2Barcelona204559-12
3Valencia203631-22
4Levante203126-24
5Espanyol203122-21
6Athletic202926-19
7Atlético202931-27
8Málaga202824-29
9Getafe202722-26
10Osasuna202722-32
11Sevilla202621-22
12Real Sociedad202422-28
13Betis202323-29
14Rayo Vallecano202223-31
15Mallorca202217-25
16Granada202214-27
17Racing202117-25
18Villarreal202018-28
19Sporting201819-38
20Real Saragossa201215-36
Segunda Division
PzDrużynaMPGole
1Deportivo214234-23
2Valladolid213933-17
3Hércules CF213924-16
4Elche CF213737-21
5Celta Vigo213735-19
6Almería213634-21
7Córdoba CF213421-15
8Real Murcia213327-25
9Numancia213026-23
10UD Las Palmas212827-26
11AD Alcorcón212823-23
12FC Barcelona B212732-30
13Recreativo212626-25
14CD Guadalajara212622-35
15CE Sabadell FC212525-39
16Xerez CD212322-28
17CD Alcoyano212323-32
18FC Cartagena212014-24
19Villarreal CF B211927-36
20SD Huesca211822-34
21Girona FC211723-35
22Nàstic211617-27
Statystyki
newsów: 31847
newsów dziś: 4
komentarzy: 1094903
komentarzy dziś: 450
użytkowników: 37340
 
4.02.2012r. 22:00
Primera División
Barcelona
FC Barcelona
2 : 1
(1 : 0)

Real Sociedad
Camp Nou
Blaugrana.pl on Facebook
Najczęściej komentowane
Ostatnie komentarze
Buttony
Ajax Amsterdam - AjaxPoland.com   forum sportowe, forum piłkarskie, najlepsze forum, sport
Subiektywny Podcast Sportowy  
HSV   Borussia,Dortmund,Signal Iduna Park,BVB,09,Jakub Błaszczykowski,Ebi
Smolarek
Manchester
United   Sevilla, FC, CF, Sevillistas, Palanganas, Estadio Ramon Sanchez Pizjuan
eGoals.pl   Chelsea Londyn
Najlepsza multimedialna strona o piłkarskich ligach świata   VCF.PL
Serwis Realu Saragossa, Real Zaragoza   Newcastle United, 
NUFC
Primera Division  
Zakłady Bukmacherskie   Polski Związek Piłkarzy
primeradivision.info   Polskie centrum Portowców!
  F1zone
ac milan, milan   Manchester United
 
Polityka prywatności  -   Pomoc  -   Redakcja  -   RSS  -   Mapa strony
barcelona on-line - serwis FC Barcelony jakiego jeszcze nigdy nie widzieliście!
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Polityki Prywatności serwisu.
© 2004-2008 barcelona on-line