|
"El Barça juega de puta madre." Alfredo Di Stefano |
|
Wrzuta z autu 11.03.2010r. 00:06 autor: terroriser Brawo Lyon, brawo! Nie mogło być piękniejszej informacji niż ta, która napłynęła z Santiago Bernabeu. Real remisuje z Lyonem 1:1 i odpada z Ligi Mistrzów. Brawo Lyon! Tego wieczora każdy z nas trzymal kciuki za, skazywanych na pożarcie, graczy francuskich. Ci pokazali hart ducha i odporność oraz konsekwencję i upór w dążeniu do wyznaczonego celu. Pokazali, że nie taki starszny Real jak go malują. Arogancja i buta madryckiego klubu została ukarana w sposób równie okrutny, co widowiskowy: oto bowiem kolejny raz nasi śnieżnobiali przyjaciele, nie dali rady awansować poza 1/8 fianłu Ligi Mistrzów. I bardzo dobrze!
Wdzięczny jestem piłkarzom z Francji za tą lekcję elementarnych prawideł futbolowych, jaką udzielili Realowi i nam przy tej okazji. Mecze takie jak ten pokazują co jest najważniejsze w piłce nożnej: determinacja, wola walki, drużyna. Gdyby o sile drużyny decydowały kwoty wydane na jej poszczególnych graczy z pewnością Real zostałby okrzyknięty megaturbogalaktycznym klubem wszechczasów. Ale drużyny nie da się kupić, drużynę się buduje. Jest to proces trudny i długotrwały, podczas którego można popełnić wiele błędów. Jednak największym błędem i jednoczśnie przejawem arogancji na madrycką skalę jest pomysł kupienia całej, gotowej drużyny. Bardzo się cieszę, że akurat Lyonowi, przypadł w udziale przywilej dania nauczki panu Perezowi. Gdybyśmy to my uczynili zaraz ktoś powiedziałby, że Barcelona to najlepsza drużyna świata, ma najlepszych piłkarzy świata… A tak “biedny” i mały klub (oczywiście w madryckiej skali postrzegania świata) przybywa do Twierdzy Bernabeu i nie pada na kolana przed Białymi Wojownikami tylko gra swoje. A po ostatnim gwizdku to własnie ci Biali Wojownicy klęczą i chowają twarze w dłoniach. Dzisiaj cieszymy się z ogromnego blamażu i upokorzenia jakiego doznał tymczasowy lider PD. Jutro zaś powinniśmy zacząć myśleć o Valencii. W niedzielę zagramy bez Ibry i bez Pepa. Nie będę tu roztrząsał okoliczności ich wykluczenia, ale naprawdę zaczynam mieć wątpliwości co do arbitrów sędziujących w lidze hiszpańskiej. Cała ta sytuacja, zwłaszcza związana z Guardiolą, jest bardzo dziwna i tajemnicza. Niby nasz trener nawrzeszczał na liniowego a potem okazało się, że protokół sędziowski znacznie mija się z rzeczywistością. To w końcu jak było naprawdę? Mam nadzieję, że środowisko sędziowskie w Hiszpanii szybko się ogranie bo swym zachowaniem, a właściwie brakiem jakiegokolwiek działania przynosi sobie ujmę. Zaraz po konfrontacji z Valencią czeka nas rewanżowy mecz z VfB. To co mogliśmy oglądać dzisiaj w Madrycie powinniśmy potraktować jako ostrzeżenie. Niemcy przyjadą do nas z dokładnie takim samym nastawieniem jak gracze Lyonu. Bedą chcieli sprawić niespodziankę. Miejmy nadzieję, że nasi piłkarze staną na wysokości zadania. O jedno jestem spokojny: z całą pewnością nie zabraknie nam woli walki i determinacji do osiągnięcia sukcesu. Być może dzięki przymusowej pauzie w lidze, Szatan będzie mógł spokojnie popracować i przygotować się na występ w Lidze Mistrzów. Oby tak się stało. Dzisiejsza dedykacja muzyczna musi byc adresowana do naszych śnieżnobiałych przyjaciół: zobacz link. Wy płaczecie a my się cieszymy…
Należy być zalogowanym, aby móc dodawać komentarze. Zobacz wszystkie komentarzeJeżeli nie posiadasz jeszcze konta - zapraszamy do rejestracji. 13.03.2010r. 14:29 ![]() "Arogancja i buta madryckiego klubu została ukarana w sposób równie okrutny, co widowiskowy"... - co za cholerne bzdety, że już o pozostałej części tych dupereli nie wspomnę - a tak się chwalicie "niesamowicie wysokim poziomem dyskusji na BO" i wyższością intelektualną nad tymi sezonowymi dziećmi neo z rm.pl. Jeśli chodzi o arogancje to zauważam raczej jej lawinowy wzrost u kibiców Barcy, a nadęte dysputy zaczynają mi obrzydzać sam klub i odwiedzanie strony którą zawsze wysoko sobie ceniłem. Nochalami rysujecie chmury ale ta pozycja nie wpływa pozytywnie na poziom merytoryczny komentów.
p.s. oczywiście rozumiem, że nie mam racji i jestem zwykłym prowokatorem ponieważ większość z Was jest osobiście poszkodowana przez nijakiego Franco i do dzisiaj nosi w sercu traumę tamtych okrutnych czasów ale mimo wszystko... 12.03.2010r. 14:01 ![]() zobacz link
Pol z Szadkowskim w podsumowaniu na schodach. Studia pomeczowego nie mogę wciąż znaleźć ;/ 11.03.2010r. 20:12 mi chodziło o ujęcie statystyczne czyli o to, że Zlatan w LM też strzela mało bramek. Wiem, że Ibra dysponuje o wiele większymi umiejętnościami od Argentyńczyka. To i tylko to miałem na myśli, a tu odrazu czerwoną łapką mnie poczęstowano;/ 11.03.2010r. 20:00 NIektórzy ludzie nigdy nie zrozumieja i nie ogarna takich "drobnych" niuansów. Jedyne co mozna zrobic to starac sie wytlumaczyc, pokazac przekonac...Mozna tez zignorowac i ja tak czynie 11.03.2010r. 19:57 terror, już nawet nie chodzi o krytykę (zasłużoną), chodzi o to że ludzie są totalnie ślepi.
jak można będąc rzekomo kibicem Barcelony palnąć taką głupotę? no proszę Cię.. 11.03.2010r. 19:56 to nie ma nic wspólnego z braniem czegokolwiek Klajw.
To zjawisko sezonowe, powtarzajace sie na wiosne kazdego roku. Mniej wiecej rok temu na swieczniku stawiany byl Sammu, ze knoci i nie strzela. Pól BO plakalo wtedy lub zgrzytalo zebami. Tylko, ze potem Sammu zajebal arcywaznego gola w Rzymie... 11.03.2010r. 19:55 ciekawe też jak zareaguje Krystyna, była przyzwyczajony do długich batali w LM a tymczasem koniec zabawy w marcu. Jeszcze jak zobaczy w jaki sposób poradził sobie Man Utd to chyba się obrazi.
A w lidze jakoś sobie poradzą. Ważne, żeby Barca skupiła się na sobie i odbudowała wysoką formę bo inaczej w niedzielę albo środę sami wyciągniemy do Madrytu pomocną dłoń;P 11.03.2010r. 19:54 ![]() na fioletowej posypały się 15-letnie bany
ciekawe ile dostanie autor tego posta: "2010.03.11, godz. 18:53, Kovi zobacz link nie zbyt mnie to bawi ale po wczorajszej "porażce" jestem lekko wku****ny :)" :D 11.03.2010r. 19:53 "Higuain pewnie strzeli teraz dwie bramki z Valladolid to jest typowy zawodnik na mecze z takimi zespolami."
"coś jak Zlatan" gościu, co bierzesz? też chcę taką banie :D 11.03.2010r. 19:50 poki co to zlatan trafil w 1/8 cdr, 1/8 lm i w meczu z realem, wiec raczej odwrotnie niz igla 11.03.2010r. 19:46 osobiscie nie osmiele sie prognozowac jak podpadniecie z LM wplynie na nedze z madrytu bo tego nie wie nikt. Nawet Pelle i jego sztab szkoleniowy.
Zobaczymy jak zagraja z Valladolid. Wlasciwie wiele bedzie zalezalo od tego spotkania. Jezeli mierdy nastrzelaja duzo bramek szybko zapomna o Lyonie, jesli zas pójdzie im po grudzie (co nie znaczy, ze nie wygraja) mozemy spodziewac sie interesujacej koncówki ligi 11.03.2010r. 19:16 statystycznie rzecz ujmując tak, jest jak Zlatan. Tyle, że wiemy jakie umiejętności mają obaj Panowie, więc liczymy na jakieś przebudzenie WJS-a. 11.03.2010r. 19:02 Higuain pewnie strzeli teraz dwie bramki z Valladolid to jest typowy zawodnik na mecze z takimi zespolami.
Prasa Madrycka pisze ze Higuain jest wielki ale nikt tego w europie nie widzi.Ale na lige hiszpanska jest zawodnikiem niebywale skutecznym.Potrafi powalic na kolana takie zespoly jak Xerez Tenerife czy Valladolid. 11.03.2010r. 18:50 Dokładnie b4e;) nie ma co liczyć na jakieś problemy Realu, oni potrafią grać w cyklu co tygodniowym. 11.03.2010r. 18:35 prawda jest taka, ze w madrycie ze wzgledu na imponującą serie zdarzyli zapewne stworzyć zastępczy plan treningowy. kto jak kto, ale oni mają ogromne doświadczenie w wiosennej walce na jednym froncie. organizmy pilkarzy sa przyzwyczajone, ze w marcu dochodzi do zmian w cyklu, wiec problemy moga dotyczyc jedynie nowych :)) 11.03.2010r. 18:27 'Clan, Real nie ma 'szerszego skladu od lat', ostatnie dwa sezony to LEKKA przewaga Realu w tym elemencie.'
real ma szerszy sklad od dluzszego czasu. oni moga sobie na to pozwolic, my - nie. i potwierdzaja to takze zarzad czy sztab trenerski fcb. w tym sezonie mamy bardzo szeroka lawke w defensywie (glownie za sprawą transferu czyhry i powrotu milito), ale w pozostalych formacjach przewage ma real. nic to nam nie ujmuje, takie sa po prostu fakty. 'Rozumiem rowniez, ze wiesz jak przebiegaja treningi obu zespolow, skoro tak kategorycznie wypowiadasz sie o roznicach (co ciekawe, zadnej nie podajac).' nie wiem i nie wypowiadam sie wcale kategorycznie. ale wychodze z zalozenia, ze skoro wysunales teorie negatywnego wplywu odpadniecia z LM na forme zespolu, to ty powinienes wykazac i udowodnic podobienstwa miedzy planami szkoleniowymi klubow, a nie ja roznice :) 11.03.2010r. 17:27 Na rm nius ku pokrzepieniu serc: Lloris skapitulowal po 626 minutach :D
Pozwolę się podłaczyć do dyskusji: Sewilla miał a szczęście, że zremisowała, my mogliśmy ze VFB przegrywać po pierwszej poł z 2:0 a Real wiadomo. Po odjęciu meczu Realu z moich rozważań(oni są inni :P) to obie dryzyny przywiozły bardzo pozytwne wyniki w kontekście rewanżu. Zobaczymy jak zagraja u siebie. Z wyjątkiem Niemiec we Włoszech, Angli i u nas są miniejsze lub większe kominy.We Francji na drugim miejscu, jest dryżyna, której celem strategicznym jest utrzymanie w lidze. Pewna fluktacja formy jest rzeczą normalną 11.03.2010r. 17:02 ja tez pozostane przy swoim, a jako kolejny przyklad podam mecz bordeaux w pireusie gdzie francuzi mieli mase szczescia, ze wyjechali z tak korzystnym rezultatem 11.03.2010r. 16:40 pozniej jak cos jeszcze wroce do tematu. musze spadac, ale z checia poczytam co nieco jeszce jak ktos cos skrobnie o poziomie sportowym roznych lig.
choc ja tam tymczasem zdania nie zmieniam. ba, jeszcze bardziej zostaje utwierdzony w nim widzac problemy realu, czy to z milanem, czy z lyonem. sevilla nawet z zaslosnym CSKA miala cholerne szczescie remisujac 1-1. ruscy przewazali i tylko swojej indolencji strzeleckiej i palopowi zawdzieczaja tak niekorzystny wynik. 11.03.2010r. 16:26 my tez musielismy pocic sie w zeszlym sezonie w santander, pampelunie, na espanyolu itd.
po prostu real trafil na silnego rywala (ktory dodatkowo jest w bardzo dobrej formie w porownaniu z pierwsza polowa sezonu), nie wykrzystal szans z pierwszej polowy rewanzu, zaplacil za gonienie w sobote sevilli i odpadl, tyle i az tyle. 11.03.2010r. 16:22 wilson, jestem przekonany, ze gdyby realowi czy barcelonie przyszlo grac z udinese, genua, montpellier czy evertonem to rezultaty bylyby podobne do konfrontacji z zenujaco slabymi taktycznie druzynami z la liga
nie ma co demonizowac poziomu taktycznego druzyn hiszpanskich, bo i w serie a udinese potrafi frajersko przegrac w ostatnich sekundach z interem nie ma w tym nic dziwnego ze lyon ktory od lat regularnie (w przeciwienstwie do valencii czy sevilli) gra w fazie pucharowej lm potrafi spiac posaldy i zagrac powazny taktycznie futbol. w pierwszej polowie mieli po prostu mase szczescia. podejrzewam ze gdyby wymienic zespoly z miejsc 4-20. miedzy la liga i premiership czy serie a, to evertony i genuy wychodzilyby rownie zesrane na sb czy camp nou co racing lub sporting gijon 11.03.2010r. 16:12 w serie a naprawde liderzy musza sie mocno napocic by wygrac wyjazdy z genua, udinesie, lazio, czy fiorentina. w premiership pokonanie takiego evertonu, fulhamu, czy aston villi tez nie przychodzi latwo. to zespoly z jakas tam wizja gry, bardzo konsekwentne i zdysyplinowane taktycznie wiedzace po co wychodza na boisko. 11.03.2010r. 16:03 rownie 'zalosny' poziom taktyczny jest w pl, ligue 1, czy serie a od 4-5 miejsca w dol, wiec nie ma co tragizowac 11.03.2010r. 15:59 Wilsonie44 ,,na jak zalosnym poziomie sa teamy w lidze hiszpanskiej, zwlaszcza pod wzgledem organizacji gry" to pokazala ostatnio Almeria.
11.03.2010r. 15:52 najsmieszniejsze w tym wszystkim to to, ze realowi w tym meczu zabraklo xabiego alonso i... marcelo.
hiszpan na pewno madrzej by zagral w srodku pola niz tragiczni tego wieczoruy guti i lass, ktorzy w drugiej polowie kompletnie oddali miejsce graczom w lyonu. no i ten marcelo. trzeba przyznac, ze koles na pewno zaprezentowalby sie trzy razy lepiej na lewej obronie niz mizerny arbeloa, czy dwa razy lepiej niz kaka w pomocy. whatever. pajac w tym sezonie niezle smiga po lewej flance. porazka realu cieszy cale barcelonismo. jednak zeby nasi pilkarze nie koncentrowali sie na tym, tylko na wlasnej dyspozyjci. trzeba z wielka pokora, koncentracja i agresja podejsc do kazdego spotkania. nic nam latwo nie przyjdzie. musimy to wyrwac, wyszarpac. nie zapominajmy, ze tez jeszcze mozemy odpasc w 1/8. odpadniecie realu pokazuje tez na jak zalosnym poziomie sa teamy w lidze hiszpanskiej, zwlaszcza pod wzgledem organizacji gry. lyon po strzeleniu bramki bronil sie kapitalnie, i co wazne nie zaryglowal sie w polu karnym tylko zaczynal kryc wyzej. zreszta w drugiej polowie podobalo mi sie to, ze wlasnie przesuneli do przodu wszystkie formacje. dlatego wstydem bedzie zgubienie w LFP do konca sezony jakichkolwiek punktow wylaczajac GD, czy wyjazd do sevilli(chociaz i tu glupio bedzie cokolwiek stracic). 11.03.2010r. 15:39 karol11 - nie było warto się tak męczyć:) Luca w połowie czytania Twego komcia, przypomni sobie, że dwa lata temu zdobyli majstra i nie doczyta do końca :) 11.03.2010r. 15:34 "ile Ty masz lat, że dwa sezony wstecz to dla ciebie historia? :)"
Przecież myślenie nie boli, koleżko, więc pomyśl zanim cokolwiek napiszesz. Bo w tak krótkim czasie napisałeś już dwie bzdury: 1. Co ma wiek do tego? 2. Jeśli dla Ciebie 2 lata to nie historia, to nie mamy o czym rozmawiać. Ja słyszałem o tym, że wczorajszy dzień to już historia, widać się myliłem ;) W Piłce nożnej różnie z tym wszystkim bywa. Ja jednak odnoszę się zazwyczaj do obecnego sezony, co najwyżej do poprzedniego. Ty widać wolisz wciąż żyć tym, co się wydarzyło 2 lata temu. Nic tylko pogratulować. "Jak tylko o coś się zapytałem buula, bo mówi że co roku macie prawo do takich zachowań jak teraz, a Ty nazywasz to frustracją? Współczuję. Dla Ciebie każda odpowiedź to frustracja." Buul napisał tylko w jakich sytuacjach kibice mogą się nabijać z innej drużyny bez żadnych argumentów. A Ty wyskakujesz tutaj z czymś, co się wydarzyło 2 lata temu- przejaw frustracji, inaczej tego nazwać nie mogę. Wątpię by jakikolwiek kibic Barcelony potrzebował Twojego współczucia po tak genialny sezonie, jakim zapewne był ten sprzed roku, w wykonaniu naszych ulubieńców, plus oczywiście obecny, gdzie wciąż liczymy się w walce o 2 trofea ;) "Zmartwię Cię... mam w życiu poważniejsze problemy niż frustrowanie się z powodu wyników mojej drużyny, bo to tylko sport, a nie sens życia :)" Na prawdę? Dlatego od rana, dzień po meczu w którym Real Madryt odpadł 6 rok z rzędu z 1/8 LM, napinasz, frustrujesz, rzucasz dziwnymi teoriami. Jakoś wcześniej tak aktywnego Cie nie widziałem, dziwnie stało się to dopiero po takim blamanżu ;) "Bardziej frustrujące od wyników mojej ulubionej piłkarskiej drużyny są komentarze takich typów jak Ty i K2, bo akurat mieścicie się obaj w tym "NIEKTÓRZY", o których wcześniej pisałem ;)" Kolejny pokaz ignorancji, szczerzę współczuję, jeśli frustruje Cie to, że ktoś kogo nigdy na oczy nie widziałeś za pośrednictwem komputera- jak Ty to ująłeś- "pieprzy jak popaprany". Oczywiście abstrahując już od tego, że wątpię, by do Twojej określenia "NIEKTÓRZY" pasował Koriolan i ja "Chciałem jedynie pokazać, że niektórzy, powtórzę NIEKTÓRZY z Was pieprzą jak popaprani na tej stronie bez jakiegokolwiek uzasadnienia swoich racji. Tylko tyle :)" Jeśli ja pieprzę jak popaprany i to bez uzasadnienia swoich racji(!) to ja nie wiem co można napisać o Tobie, brak słów w naszym języku. Proponuję poczytać swoje komentarze Luka, zobaczysz jak bardzo były one nasiąknięte frustracją. Potem wróć i posyp głowę popiołem. 11.03.2010r. 15:31 i tak jak napisał gelex.
i tak to wy zwyciezycie. wydacie znowu setki milionów i przyćmiecie wyniki sportowe każdej drużyny. przeciez chyba o tym w tym chodzi, tak? 11.03.2010r. 15:25 wy nie rozumiecie w ogóle kibiców Barcy :)
wasza wczorajsza przegrana to kontynuacja nadziei że swiat moze byc piekny, ze moga licza sie prawdziwe wartości, a nie tylko pienieądze, marketining, medialność. to wszystko zostało rozbudzone po 6 koronie, a teraz dalej sie to tli :) 11.03.2010r. 15:24 no i muszę wspomnieć o pstryczku, pewnie pozytywnym dla wielu naszych kochanych przyjaciół z BO, którzy też obwieszczali wielką vendettę realu na OL:) 11.03.2010r. 15:20 u mnie radość jest ogromna, ponieważ polityka "kupiecka" ( kolejny raz ) nie odniosła wymiernego efektu sportowego. Jest to dowód, że w sporcie nie wszystko da się kupić, teza wyświechtana ale jakże prawdziwa! Drużynę trzeba opierać na chłopakach, co koło stadionu o mur piłką kopali.
Jednak najważniejsze jest to, iż madrycka buta znowu została zgładzona. Te wypowiedzi przed meczem, nie kibiców ale co gorsza piłkarzy, były najnormalniej w świecie żenujące, aż się prosiło o "pstryczka w nos" ( cyt. klasyka ) :) 11.03.2010r. 15:18 najlepszym podsumowaniem realu jest sonda na rm.pl. w połowie sezonu najciekawszym tematem do rozwazan jest kto przyjdzie na flanke w letnim okienku :)
dzisiaj tak sobie przemyślałem wszystko i uświadomiłem jak żałosny jest ten klub fioletowy :) 11.03.2010r. 15:16 mi jest nawet przykro, bo przez pół roku musiałem wyczytwać takie kocopały, że głowa bolała
a wszystko po to, żeby zasiąść przed telewizorem wczorajszego wieczora i być świadkiem nagłego olśnienia całego madridismo 11.03.2010r. 15:12 ciekawe bo to właśnie madryt propagował dalece pozasportowe argumenty siląc się na udowodnienie, że juz przed startem ligi był drużyną lepszą niźli ta, która wygrała 6 pucharów, a każdy z jego transferów jest bardziej wartościowy niż pojedynczo wznoszone przez Barcelonę trofea, jedno po drugim
los jednak okazał się tak złośliwy, że nakazał Madrytowi zakończyć te rozgrywki na 1/8... już szósty raz z rzędu ale to my jesteśmy podli bo mamy czelnośc o tym pisać 11.03.2010r. 15:11 wniosek jest taki ze kazdy normalny kibic cieszy sie jak najwiekszy rywal jego druzyny przegrywa. niezaleznie czy jest to hiszpania, polska czy armenia czy brazylia. (celowo nie wymieniłem USA :)) 11.03.2010r. 15:10 urwał, od rana jadę na agregacie -co powoduje konieczność wycieczek na tanksztele i dolewania benzyny-bo energetyka siedzi na słupie od 8 rani.
Mój kluczowy dostawca włąsnie powiedział, zę kolejna dostawa będzie opóxniona o dwa tygodnie.. a ja będe świecił oczami to chociaż na takim luce się wyładuje i pocieszę z klęski Realu 11.03.2010r. 15:10 nagle po meczu nie dośc, że niektórzy starali się udowodnić jak wybitny mecz zagrał Real i jak to stłamszony był Lyon to jeszcze okazuje się, że przypowieści o herosach udzielają się kibicom, którzy postanowili dosiąść białego rumaka by z jego pomocą bronić uciśnionego i besztanego Realu, z którego o dziwo śmieje się niemal cały piłkarski świat
ale o tym to już nawt pisać nie wolno, co by nie obnażyć swej nieludzkiej natury... 11.03.2010r. 15:08 Bo to właśnie wielu kibiców Realu charakteryzuje. Ich nie boli klęska klubu tylko to co muszą wysłuchiwać na drugi dzień...oni zapomną o wynikach(badz ich braku) szybciutko...tak szybciutko jak Perez kolejną gwiazdę sciągnie;)
Ciekawe co Ronaldo myśli patrząc na kolegów z Manchesteru;) 11.03.2010r. 15:07 luca - ponadto, chyba nie próbujesz się pocieszać naszymi niepowodzeniami ( historycznymi ), aczkolwiek życie historią to wasza domena, tyle że cudzą, to nie śmiałem przypuszczać. Wiesz co najbardziej mnie osobiście cieszy w waszej porażce? 11.03.2010r. 15:06 ojej, nie dość, że w tym kraju nie wolno ciezyć się z cudzego niepowodzenia, co w życiu prywatnym zapewne czyni zdecydowana część tak mocno obruszonych na takie zachowanie, to jeszcze zabrania się tego na łamach forum internetowego
biada nam 11.03.2010r. 15:05 LoPutoCrack- ja cię proszę, przestań. Jakie nieszczęście? Umarł ktoś?
Ktoś stracił zdrowie? Jesli któryś kibic dostał zawału to przykro mi. SPORT zawodowy ma to do siebie, że jest grą o sumie zerowej. Ktoś wygrywa ktoś przegrywa. 11.03.2010r. 15:03 luca - bicie piany i nic poza tym! Wczoraj spotkała was sromotna porażka! Tyle i aż tyle. Pewnie, iż okoliczności jakie miały miejsce w wymienionych przez Ciebie sezonach nie były łatwe do zaakceptowania - prawda objawiona. Różnica jest taka, że my z nawiązką odrobiliśmy te "straty", więc nawet jak ktoś zaczął kibicować FCB od tamtych sezonów, to nie możesz mieć pretensji, iż woli upijać się świeżym napojem niż eksperymentować ze starym i co gorsza obrzydliwym we smaku! 11.03.2010r. 15:03 ![]() po przeczytaniu kilkunastu komentarzy nasuwa się wniosek: Każdy Polak(czytaj:kibic Barcy) ine cieszy się ze swoich powodzeń, ale z cudzych nieszczęść. ;PP takie po części pasujące, a po części nie ;DD |
Podcast Sportowy Subiektywne, cotygodniowe wynurzenia na temat sportu i nie tylko. Prowadzący - Suszi, Przemek i Marcin. A co to jest Podcast? Odcinek 147 - Syrenka z wuwuzelą Wyniki
Primera Division
Segunda Division
Statystyki newsów: 31847 newsów dziś: 4 komentarzy: 1094901 komentarzy dziś: 448 użytkowników: 37340 |
4.02.2012r. 22:00 Primera División
Camp Nou Blaugrana.pl on Facebook
Najczęściej komentowane STO LAT (238) Ostatnie komentarze zupaogorkowa: bardzo pozytywny wystep Tello.
jak ktos slusznie zauwazyl, Cuenca zatracil gdzies swoja przebojowosc... mejdzor: Van Persi kolejna 9, ktora trzeba by ogrywac na boku, nie dziekuje. I jeszcze pewnie by tone kasy kosztowal.
... krauf: Druga sprawa , ze Van Persi w przyszlym roku skonczy 30 lat a jak niestety wiemy tacy pilkarze jakos... krauf: Nasze potrzeby transferowe sa niestety dosc spore.
To Van Persie/Neymar , Thiago Silva , Bale... Sonda Buttony |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||