|
Turniej BO 18.02.2010r. 14:15 autor: Rudix90 Jako że nie samym oglądaniem sportu człowiek żyje, kolega zjadacz postanowił zorganizować cykl turniejów piłki nożnej użytkowników BO.
Owe turnieje (w liczbie prawdopodobnie 4) miałyby się odbyć w przeciągu tego roku, w "ciepłych" miesiącach. Terminy ustalone byłyby zaraz po zatwierdzeniu całej akcji, tak aby każdy odpowiednio wcześnie mógłby się do tego ustosunkować. Liczby drużyn wahałaby się w granicach 4-8, w zależności od zainteresowania w poszczególnych regionach Polski. Każda ekipa zobowiązana byłaby do zorganizowania turnieju "u siebie", najlepiej w dni weekendowe. Takie turnieje odbywałyby się na popularnych "Orlikach", których w Polsce jest całe mnóstwo i temu podobnych stadionach. Istnieje również możliwość rozgrywek na hali. Kadry poszczególnych ekip liczyłyby po 7-8 osób (do ustalenia) i nie mogą się zmieniać (przynajmniej nie drastycznie, bo jak wiadomo jakieś wypadki losowe mogą się zdarzyć). Każdy uczestnik turniejów musi mieć w dniu zawodów ukończone co najmniej 16 lat. Rozgrywki są tworzone nie tylko z myślą o Was, ale też dzięki Wam i Wy również macie wpływ na kształt turniejów. Ogólne zasady, koszty i inne sprawy organizacyjne zostałyby ustalone po zatwierdzeniu cyklu. Przyjmijmy umownie, że okres zgłoszeń mija z dniem 31 marca. Po więcej informacji proszę sięgać do zjadacza na gg, na forum BO w odpowiednim temacie: KLIK lub po prostu zadając pytania pod newsem. Sprawa zostanie szerzej opisana, jeśli tylko zainteresowanie okaże się zadowalające. Pomysł bardzo ciekawy, miejmy nadzieję, że przyciągnie odpowiednio dużą liczbę chętnych:)
Należy być zalogowanym, aby móc dodawać komentarze. Zobacz wszystkie komentarzeJeżeli nie posiadasz jeszcze konta - zapraszamy do rejestracji. 27.02.2010r. 18:56 "byłem przy tym, zakład z Szarikiem, który stwierdził, że ekipa BO nie wyjdzie z 10, mecz do 30goli, zakład o 100PLN:)"
podbijcie stawke do 1000zl i zmiencie ze to oni nie wyjda z 10 ;) team krakow da rade :D 27.02.2010r. 17:08 O 100? Na całe druzyny? To jakiś absurd :)
Możliwe, że mylisz z innym zakładem między mna a sharifem, akurat na pewno o stówę, który zawarłem w ramach swej alkoholowej niepoczytalnosci (tudzież, jesli przyjac wersje stawiajaca mnie w lepszym świetle: w przypływie olsnienia). Otóz tonem człowieka wielkiej wiary oznajmiłem, że 'wyrwę' dowolna dziewczynę jaka mi wskaże...w krakowie. Wszystko ma 'perfect sens' ale o co chodzi z lokalizacja? Nie wiem. Az dziw bierze, że sie nie założyłem o to ze wygram ze słoniem w przeciąganiu liny :) A na miejscu sharifa zamiast wybierać jaka seks-bombe wskazałbym 80letnia staruszke :) 27.02.2010r. 00:46 ![]() byłem przy tym, zakład z Szarikiem, który stwierdził, że ekipa BO nie wyjdzie z 10, mecz do 30goli, zakład o 100PLN:) 25.02.2010r. 22:29 Oprocz tego turnieju chyba zaaranzowalismy jakiś mecz z penyą. O sporą stawkę, czyjeś zycie o ile dobrze pamiętam. 25.02.2010r. 15:31 Do komentarza z 11.00
"niewiedza" jest o wiele adekwatniejsza od "głupoty", jak by nie było w tłumaczeniu. pozdro 25.02.2010r. 15:25 Cała rodzinka :)
O tak i bardzo wzniosła, wiele sie mozna było dowiedzieć a jeszcze więcej chciałoby sie zapomnieć. 25.02.2010r. 15:15 Korzenie chyba jednak zostały nuandzio nuando (płeć nieodgadniona;)) skoro coś dziś kiełkowało w rozmowie na tym poletku. 25.02.2010r. 15:10 Taka inspirująca debata miała tu wczoraj miejsce i została tak brutalnie wyrwana z korzeniami? :(
Byliscie dla mnie niemili :( nuanda 23.02.2010r. 14:02 W pewnych okolicznościach głupota może być zaletą a nawet groźnym orężem
Terroriser 23.02.2010r. 11:03 A najlepsze jest to:
"Jeśli chcesz żyć szczęśliwie, nie przejmuj się tym, że uważają cię za głupca." Seneka młodszy 23.02.2010r. 10:56 Skoro jesteśmy przy cytatach:
"kto jest większym głupcem: głupiec czy ten, który za nim podąrza?" Obi - Wan Kenobi, Gwiezdne Wojny :D 23.02.2010r. 09:47 jesli ta cala dysputa tyczy sie rzezby ronaldo to tylko utwierdza mnie w przekonaniu, ze marketing nike po raz kolejny odniosl sukces
nie wazno co (i jak), byleby mowiono 23.02.2010r. 09:30 "Rzeźba to rzeźba, a cel, jaki ktokolwiek chciał osiagnac wykonujac ja jest w tym momencie sprawa drugorzedna:D "
Bzdura. 23.02.2010r. 09:15 Co do cytatu Bartka, jest strasznie krzywdzacy;)
Skoro nie mozemy udowodnic glupkowi, ze jest w bledzie, to jak winnismy nazywac siebie? Brak kontrargumentow na argumenty glupka chyba zle swiadczy o osobie, ktora za glupka sie nie uwaza Najtrudniej nauczyc sie tego, ze nawet w sytuacji gdy dysponujemy konkretnymi argumentami i zwyczajnie mamy racje, nie potrafimy tego udowodnic, gdyz oponent przewyzsza nas w sztuce dyskutowania. Posiada wiekszy zasób słow, jest inteligentniejszy, bardziej sprytny... Oczywiscie, gdy nie potrafimy sobie poradzic z rozmowca, mozemy nazwac go glupkiem:D jakie to proste! 23.02.2010r. 09:09 Nie mozesz porownywac rzezby do zwyklego przedmiotu codziennego uzytku. (Uwielbiam Twoje przyklady:P)
Rzeźba to rzeźba, a cel, jaki ktokolwiek chciał osiagnac wykonujac ja jest w tym momencie sprawa drugorzedna:D Powiedzmy, ze przedstawilem troche szesze podejscie do problemu, natomiast Wy sprowadzanie wszystko do impulsu, ktory wywolal dyskusje, czyli rzezby Ronaldo:D Otoz zajmuje podobne stanowisko rowzniez w sytuacji gdy, rzezba przestawia bezdomnego, Lenina, Stalina badz tez pana Wladka z Malinowej Kazda forma pracy, ktora nawet w nikomym stopniu ociera sie o sztuke spotyka sie z moja apropata. Dzieje sie tak dlatego, ze sztuka w dzisiejszych czasach nie interesujemy sie juz prawie wcale... Porownanie rzezby, cokolwiek przedstawia, do kubka kawy to gruba przesada Po prostu uwazam, ze nie jestesmy godni aby mowic komukolwiek, jak winna wygladac i co przedstawiac rzezba, przynajmniej ja nigdy nie wypowiedzialbym takich slow:) Pora isc do pracy:) 23.02.2010r. 08:45 Widzę, że chyba(chyba!) tylko gelex i grande odebrali tę formę reklamy jako to czym jest - czyli formą reklamy :)
Ja tam zaglądając do kubka z kawą nie oczekuję walorów artystycznych, ale znam trochę artystów i wiem, że nigdy ich nie zrozumiem do końca - inne dusze. Może Wy (co poniektórzy) też tacy jesteście? (BO artystami stoi) 23.02.2010r. 03:21 "Najtrudniej nauczyć się tego, że nawet głupcy mają czasami rację." - jak juz przy Churchillu jestesmy ;) 23.02.2010r. 02:10 Walterze-być może czytasz wybiórczo opinie, ale ja za każdym razem podkreślam swoją wątpliwość o słuszności podyktowania nam karnego w derbach z espanyolem. Wszyscy podkreślamy że był to Xavi więc jako aksjomat przyjmujemy ża tak musiało być. Taki jest nasz subiektywny punkt widzenia i poniekąd prawo:) Ostatnio dość szyderczo sie wyraziłem że karne nas sie nie imają wcale a w tym sezonie dostaliśmy tylko właśnie ten jeden (myle sie) który był ważący o wyniku tamtego spotkania.
O ranaldo moge napisać tyle-jest dobrym grajkiem i jeszcze wiekszym celebrytą. ma swoje "5 minut" i wykorzystuje je na maxa. zasadniczo co w tym dziwnego? Co innego gdyby grał padake a mimo to pchał sie na afisz.. Mimo dość sporej niecheci do niego musze obiektywnie ocenić go jako dobrego grajka-a przy tym już wyrachowanego boiskowego cwaniaka (te karne rzutują na jego ocenie) Falki- czasem jako gość pojawiając sie możesz traktować kogoś jako powietrze całkowicie ignorując. Abstrahuje od tej sytuacji-ale każdy indywidualnie postrzegać może realcje na lini gospodarz-gość. Choć Grande czy tego chce czy nie jest gościem a Terror gospodarzem-więc niejako powinien zaakceptować warunki gospodarza;) 23.02.2010r. 01:35 "Przełykając złe, niewypowiedziane słowa, nikt jeszcze nie dostał wrzodów żołądka." Winston Churchill
To tak na uspokojenie. ;) Grande jesteś gościem. Jak przychodzisz do znienawidzonej teściowej* to też uważasz, że nie jesteś jej gościem, a ona nie jest gospodarzem? *sytuacja rzecz jasna hipotetyczna. ;) 23.02.2010r. 01:31 "sa rzeczy znacznie ciekwasze od podpatrywania tzw gwiazd a Ci których to pasjonuje nie zasluguja na uwage"
Spokojnie Terror, wlasnie obrazasz dziennikarzy:) Interesowanie jedno, uzaleznienie od kolorowych gazet drugie:) Dobranoc 23.02.2010r. 01:30 widzisz terror ja to mam jednak anielska (biala:P) cierpliwosc
nie napisalem, ze jestes glupi, a jeno, ze glupoty wypisujesz. jedno drugiego oznaczac nie musi, ale moze:) a co do fizyki - reakcja byl moj odpis, bo ja do rozmowy z Toba nie dazylem. i rozumiem, ze insynuowanie komus jakiegos zachowania jest szczytem kultury osobistej, jesli tylko ubierzemy je w ladne slowa? phi. mam gleboka taka kulture a co do zachowan jako gosc - w zadnym wypadku nie traktuje Cie terror jako gospodarza, z racji, ze to nie do Ciebie i dla Ciebie tu przychodze:) 23.02.2010r. 01:28 Wreszcie zaczynasz mowic jak czlowiek Terror:D
Co oczywiscie nie oznacza, ze sie z Toba zgadzam Otoz, jezeli przeszkadza Ci postawa Grande, mozesz go sprowokowac (jednak uwazaj, Grande to przedni zawodnik) i sprobowac polemiki. Zaaranżuj dyspute, rzeczowa konkretna dyskusje w ktorej obalisz jego argumenty, zdyskredystujesz go jako oponenta i ze spokojem przyznasz, ze racja jest po Twojej stronie... Ty uciekasz sie do gróźb i ostrzezen, a to nieładnie:) Grande zapewne z Toba porozmawia, wystarczy, ze przede wszystkim Ty bedziesz tego chcial... 23.02.2010r. 01:26 znowu piszesz najprawdziwsza prawde Walter. Nie dalej jak dzisiaj odbylem szalenie interesujaca i dluga rozmowe z moja zona na bardzo podobny temat. Otóz nasi znajomi, podczas wspólnej kolacji rozprawiali o czyms co sie nazywa Celebrity BigBrother. Spróbuj wyobrazic sobie ich zdziwienie gdy Marta (moja zona) poprosila o wyjasnienie co to za program... w kazdym badz razie doszlismy do bardzo podobnej konkluzji co Ty: sa rzeczy znacznie ciekwasze od podpatrywania tzw gwiazd a Ci których to pasjonuje nie zasluguja na uwage.
A teraz ide grac w Empire at War bo przetlumaczylem mojemu lasowi, ze ma dzialac jak nalezy :) 23.02.2010r. 01:21 a jak tu nie miec urazu kiedy grzecznie sie o cos zapytasz a uslyszysz, ze jestes glupi i cos tam cie przerasta?
Ta bardzo fajnie, ze cenisz sobie rozmowe z tymi ludzmi. Ja czesc z nich szanuje, ba nawet lubie (dziwne co nie?) ale jest takie elementarne prawo fizyki kontaktów miedzyludzkich: kazdej akcji towarzyszy reakcja lub prostszymi slowy jak Kuba Bogu, tak Pan Bóg Kubie. Trzecia sprawa to zwykla kultura osobista, która nakazuje bedac u kogos w goscinie nie obrazac gospodarza. Grande to inteligentny czlowiek i z pewnoscia zna kilka sposobów aby kulturalnie powiedziec mi: odpierdol sie Terror, niechce mi sie z Toba gadac, tymczasem zdecydowal sie na raczej nieladna odzywke, która budzi niesmak, miast gniewu 23.02.2010r. 01:19 Osobiscie uwazam, ze to, iz go tak nie lubimy jest tylko i wylacznie nasza zasluga:)
Jak juz mowilem, imponuje mi jako pilkarz, a o jego zyciu prywatnym wiem niewiele... Zreszta, moje zycie prywatne jest wystarczajaco ciekawe, abym odpuscil sobie interesowanie sie zyciem osoby, ktorej nie znam:) Naprawde mam ciekawsze rzeczy do roboty:P Uwazam, ze tylko ludzie bardzo pospolici trapia sie zyciem prywatnym wielkich gwiazd, ale to oczywiscie bardzo subiektywna opinia* *jak wszystkie opinie WalteraW:D 23.02.2010r. 01:14 "i ja tez Ci dam rade Grande. Mniej sie frustruj dluzej bedziesz tu pisal."
Bardziej cenie sobie rozmowe z Kominkiem, Pilotem, Nebrosem badz Tyler'em niż z wiekszoscia kibicow Blaugrana. Jestem przekonany, ze tylko skraje rozni ludzie, (mowa tu oczywiscie o swiatopogladzie, upodobaniach, gustach, hobby) sa w stanie wniesc swiezosc do naszego zycia, umyslu, swiatopogladu... Dysputa, ktora prowadzimy z oponentm zajmujacym zgola odmienne stanowisko jest w stanie stanowic forme nauki. Dlatego nie rozumiem Twoich slow Terror, uwazam, ze przemawiaja przez Ciebie osobiste urazy, uprzedanie, badz tez zwykla nienawisc... 23.02.2010r. 01:06 Trudno sie z Toba nie zgodzic Walter. Zwlaszcz drugi akapit to najczystsza prawda. mysle, ze to iz go tak nie lubimy (co nie przeszkadza oddac mu tego, ze w pilke potrafi grac jak malo kto) jest tylko i wylacznie jego zasluga. Slynne wykluczenie Rooney'a zlamany noc niedawno i nieprzeliczona liczba symulacji powoduje, ze go tak a nie inaczej odbieramy.
Mimo tej krytyki (jakze wygodnej bo przeciez Lalus nie dosc, ze nielubiany to jeszcze gra dla wroga) zbyt wielu Cules zapomina, ze nasi gracze tez nie sa swieci... 23.02.2010r. 00:53 To dziwne, ze kibice winni identyfikowac sie z pilkarzami, ktorzy graja w ich ukochanym klubie. Blizej mi do oceniania zawodnika na podstawie jego gry, niż do wyrażania o nim negatywnej(badz tez pozytywnej, kwestia gustu) opinii tylko i wylacznie ze wzgledu na zycie prywatne, charakter, styl bycia...
Ronaldo jako pilkarz jest berdzo dobry, troche przereklamowany, ale niewatpliwie wielki pilkarz. Ostra krytyka, ktora spotyka go za symulowanie ma zwiazek z pewnego rodzaju uprzedzeniem, ktore to zrodzilo sie poprzez wlasnie postawe, bardzo aragancka, samego Ronaldo. Trzeba spojrzec prawdzie w oczy i otwrcie przyznac, ze tak plytki i powierzchowny mezczyzna moze byc jednoczesnie pilkarzem klasy swiatowej. Nie ma potrzeby identyfikowania sie z gwiazda, nie ma nawet wiekszego sensu rozmowa o jego osobowosci, gdyz wszystko moze okazac sie zwykla... plotka:) Warto zwrocic uwage na fakt, jak wazny w ocenie boiskowej postawy jest osobisty stosunek oceniajacego do danego pilkarza. Krytyka takich ludzi jak Ronaldo przychodzi spoleczenstwu bardzlo latwo, az za latwo... Co ciekawe o kontrowersyjnym karnym po faulu na Xavi'm wszyscy zdazyli juz zapomniec:) Czy stosunek do danego pilkarza, w tym wypadku Creusa, nie ma na to wplywu? Uwielbiamy go jako czlowieka, dlatego chcemy (tak, tak; chcemy wierzyc w to, ze Xavi byl faulowany, gdyz w naszym przokonaiu ten pilkarz nigdy nie symuluje, jest uczciwy oraz skromny, jest pilkarskim idealem) wierzyc w slusznosc decyzji arbitra... Pamietam, ze jedynie Kuman wyrazil sie bardzo keytycznie na temat wspomnianej jedenastki. To oczywiscie nie jest przypadek:) P.S. moja opinia o Ronaldo jest bardzo subiektywna i przejaskrawiona. Wyrazilem sie o nim tak krytycznie, aby podkreslic pewne fakty. W pelni rozumiem to, ze taki czlowiek jak Ronaldo moze imponowac swym zachowaniem, stylem, charakterem, lecz nie naleze do grona takich osob. Nie jestem wielkim zwolennikiem rozmow o zyciu prywatnym wielkich ludzi... 23.02.2010r. 00:52 poza tym w odroznieniu od wiecznego luzaka-frustrata kominka grande pisze w miare obiektywnie (jak na kibica realu) i z reguly nie szuka debilnych prowokacji wiec sie go tak nie czepiajcie! :) 23.02.2010r. 00:48 ah ludzie potraficie sami sobie wymyslac problemy :)
a to pomnik ronaldo, a to jakies zaczepki asa itp chca to niech pisza, boisko zweryfikuje wszystko, po co znizac sie do poziomu ludzi ktorych uwaza sie za idiotow? mamy 1 miejsce a mimo to u niektorych widac stres ze real idzie leb w leb :) ciekawsze to niz 19 pkt przewaga i gd o pietruche. a i ewentualny tytul smakuje lepiej 23.02.2010r. 00:47 za rade dziekuje ale chyba nie rozpatrze
i ja tez Ci dam rade Grande. Mniej sie frustruj dluzej bedziesz tu pisal. 23.02.2010r. 00:45 póki co walcze ale powoli zaczynam tracic cierpliwosc. Bo widzisz dzieje sie tak: odpalam sobie gre, która wczesniej chodzila. ida te wszystkie intra itd i juz ma wskoczyc menu gry a tu klops i wychodzi mi do windy i mówi, ze program przestal dzialac i czy ma poszukac solution on-line?
Ja jestem bardzo spokojnym czlowiekiem ale jeszcze chwila i sie naprawde zirytuje... 23.02.2010r. 00:43 tak, specjalnie spreparowalem wpis jakiegos oszoloma, aby kuman zareagowal.
terror taka mala rada dla Ciebie - nie mieszaj sie w cos co Cie przerasta i apropos Twojej rady - przestan oceniac ludzi przer pryzmat swojej osoby, bo raz, ze ja bym sie obrazilem, a dwa, ze totalnie glupoty wypisujesz. bo ja spodziewam sie obiektywnego spojrzenia na moj klub NIE TUTAJ, ale po konkretnych osobach STAD. 23.02.2010r. 00:34 hm Wiesz co Grande? Mam wrazenie, ze Ty tylko czekales na pretekst, a moze sie myle?
I nie rozumiem czemu spodziewasz sie tutaj wzglednie obiektywnego odbioru wszystkich spraw zwiazanych z Twoim mierdnym klubem. Przeciez tutaj jest Barcelona panie kolego. Szlag mnie zaraz trafi i rozjebie w mak mojego laptopa. wszystkie giery jedna po drugiej zaczynaja mi sie wysypywac: DoWII, Fallout3 a teraz takie starocie jak Empire at War. Kurwa mac! 23.02.2010r. 00:29 swoja droga uwazasz artykuly w marce i asie za zalosne i adresowane do debili, a sam podnosiles larum i placz, ze sedziowie w meczu z getafe ulegli medialnej presji ze strony tych gazet. nie wiem, jak wybujala wyobraznie trzeba posiadac, aby moc wierzyc w takie bzdury, ale sadze, ze odpowiednia na posade felietonisty w sporcie
by nie byc goloslownym: "nachalna medialna akcja valdano i jego przydupasow odnosi skutek. zalosne to ze taki klub jak real madryt tak domaga sie karania pilkarzy barcelony szczegolnie ze getafe bylo tak zenujaco chujowe ze tylko sedzia mogl im pomoc zadna z kartek czerwonych nie powinna byc pokazana. czarnoskory pilkarz getafe powinien wyleciec z boiska po faulu na druga zolta kartke (sedzia nie pokazal faulu bo wtedy musialby pokazac zoltko). nie zostal ukarany madrycki przydupas michel po tym jak wtargnal na boiko bo jego pilkarz udawal ze urwalo mu noge przy samej szyi rkoeman" zrownywanie glosu marki i asa do oficjalnego stanowiska klubu jest w ogole mistrzostwem. niektorzy jak widac mentalnie caly czas zyja w czasach generala - tylko osrodki wladzy i propagandowe tuby nieco im sie pomylily ale zeby nie bylo za powaznie - najbardziej rozbawila mnie rzekoma pietka, o ktorej ani marca, ani as laskawie nie chcialy napisac - ta z meczu aston villi ze sportingiem. nie widzieliscie? nikt poza kumanem nie widzialem, bo takiego meczu w ogole nie bylo. i to tylko kilka swiatlych mysli czlowieka, ktory wzsmiewa roncero, choc sam wypisuje o wiele wieksze glupoty. tylko po co? roncero chociaz placa:) 23.02.2010r. 00:06 rkoeman
jedyne co laczy moja opinie z przytoczonzmi przez Ciebie debilizmami to slowo "kompletny". ale dla Ciebie wystarczylo aby posadzic mnie o napisanie takich bzdur. gratuluje wyobrazni, i sugeruje, abys przestal nabijac sie z roncero. 22.02.2010r. 23:34 Niech sobie nawet wybudują (z)wieżę sięgającą Słońca.
buul he he. Oczyma wyobrazni juz to widze: wspaniala konstrukacja, swym wygladem i rozmiarem przytlaczajaca wieze Eiffla. Naturalnie nieskazitelnie biala jak koszulka klubu-budowniczego, a po zmroku zmyslny system reflektorów wydonywa z na niej jakze znane i szanowane symbole CR69. Wieza im Lalusia. Piekne. 22.02.2010r. 23:33 ![]() 'zenujaca prezentacja cr9 z pucharami europy i bialym dywanem to najwieksza zalosc w historii pilki'
pan samochodzik i Rysio którzy w tym sezonie wygłupiają się zamiast grać w piłkę też byli prezentowani na tle pucharów Europy ale ja nie o tym - nie rozumiem dlaczego na każdą prezentację w śnieżnobiałej koszulce ciągają biednego Di Stefano który wygląda jakby średnio miał ochotę na to wszystko patrzeć typ ma 83 lata ale na każdym kroku trzeba podkreślać jacy to oni są wspaniali, boscy, illa illa, Hala Mirowska, itd. 22.02.2010r. 23:28 ![]() kominek do diaska
dlaczego nie mogę wyśmiać czegoś co jest kompletnym idiotyzmem? jak po raz setny czytam że CR69 był stratosferyczny we wczorajszym meczu, że jego dziewięć goli na śnieżnobiałym stadionie imienia don Santiago dało dziewięć zwycięstw śnieżnobiałym, to naprawdę ogarnia mnie pusty śmiech do jakiegoś czasu Marca była całkiem porządną gazetą sportową. Ale odkąd zmienił się naczelny, ów periodyk zaczął wymyślać jakieś kompletne bzdety nagle na siłę chcieli udowodnić że Robben jest lepszy od Messiego, w zeszłym sezonie od stycznia pisali że Real idzie po mistrza (apogeum nastąpiło wówczas gdy wygrali na Sanchez Pizjuan a Barcelona wówczas zremisowała na Mestalla), aby nagle po tym jak Barcelona wklepała na Bernabeu pół tuzina bramek dać wielki (a jakże) śnieżnobiały napis 'TO KONIEC' w tym sezonie już były lasery i zdjęcia przerobione w paincie żeby pokazać że Pedro był na spalonym w meczu ze Sportingiem. no błagam. czy nienawidzę Marki i ASa? nie. Nienawidzę natomiast tępoty prezentowanej przez Roncero i jemu podobnych pismaków. 22.02.2010r. 21:14 Kuman samo słowo atrybótów w moim mniemaniu wyklucza grande. Odnośnie tego śmiesznego pomnika to litości. Czym dla was się różni rzeźbiony posąg tego żelusia od billboardów wielkości boiska do koszykówki z jego podobizną? |
Podcast Sportowy Subiektywne, cotygodniowe wynurzenia na temat sportu i nie tylko. Prowadzący - Suszi, Przemek i Marcin. A co to jest Podcast? Odcinek 152 - Siedmiomilowa mila morska Wyniki
Primera Division
Segunda Division
Statystyki newsów: 32452 newsów dziś: 0 komentarzy: 1148554 komentarzy dziś: 9 użytkowników: 37708 |
25.05.2012r. 22:00 Copa del Rey
Vicente Calderón Do meczu dni: 7 Blaugrana.pl on Facebook
Najczęściej komentowane Kącik plotkarski - 17.05 (840) Ostatnie komentarze UwagaNakurwiamSalto: Słyszeliście, że wg ASa Superpuchar Hiszpanii w latach 2013-16 ma byc rozgrywany w Chinach, w Pekini... clandestino: wlasny mozg go blokowal. nie mowiac juz o tym, ze sporo siary sobie zdazyl narobic w szatni barcelony.... Sonda Skąd przybywamy? Kim jesteśmy? Czego oczekujemy? Buttony |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||