zaloguj się   lub   załóż konto

"Barcelona's football shouldn't be watched with the eyes but with the soul. To see this team play is a delight for all."

Alfredo Di Stefano

 
Obszerny wywiad z Ibrahimoviciem
8.02.2010r. 05:21 autor: creus
Dwa gole w ostatnich 10 meczach, czy Zlatan jest w kryzysie? On sam zaprzecza. Nie jest zmartwiony tą sytuacją, bo cieszy się zdobytymi pucharami oraz futbolem, który może grać w Barcelonie.

Jesteś na Camp Nou od ponad pół roku. Jak określiłbyś dotychczasowe doświadczenie w Barcelonie?

Jest bardzo dobrze. Moja rodzina i ja dobrze się tutaj zaaklimatyzowaliśmy, jestem szczęśliwy, zdobyliśmy trzy tytuły w sześć miesięcy, jesteśmy liderem w lidze, w której nie przegraliśmy ani jednego meczu. Drużyna wygrała wszystko i chce kontynuować tę passę. To nieprawdopodobne. Żałuję tylko odpadnięcia z pucharu Hiszpanii: myślę, że zasłużyliśmy na awans, bo Sevilla nie jest od nas lepsza. Ale taki jest futbol...

Zacząłeś od 11 goli w 13 meczach, ale od jakiegoś czasu nie możesz trafić do bramki

Nie martwi mnie to. Już musiałem sobie radzić z taką sytuacją. W moim pierwszym sezonie w Ajaksie zacząłem bardzo dobrze. Później radziłem sobie gorzej, później znowu lepiej... rosyjska ruletka. To normalne, bo musisz się przyzwyczaić do wielu nowych rzeczy w bardzo krótkim czasie. Sezon ze wzlotami i upadkami przytrafił mi się też w Juventusie i Interze. Oczywiście dla '9', środkowego napastnika drużyny takiej jak Barcelona strzelanie goli jest bardzo ważne, ale gole to nie wszystko.

Nie? Gole to nie wszystko?

Przynajmniej dla mnie. Jeśli uczestniczę w grze i asystuję koledze, to czuje się tak samo dobrze, jakbym zdobył gola.

Masz już na koncie 7 asyst, co nie jest takie typowe dla napastnika.

Dlatego mówię, że gol to nie wszystko. Asysta jest jak gol, ponieważ uszczęśliwiasz kolegę z drużyny. Dla mnie to tak samo ważne jak zdobycie gola. Ta seria meczów bez bramki mnie nie martwi, bo gole przyjdą. Jeżeli grasz dobrze, pomagasz drużynie, stwarzasz okazje, to w końcu sam też strzelasz.

Przychodzisz z Włoch, gdzie gra się futbol daleki od tego praktykowanego przez Barçę. Tam ceni się rezultat 1-0, tutaj nie. W Serie A grałeś sam z przodu; tutaj masz obok siebie Messiego, Henry'ego, Xaviego, Iniestę...

Jest wielka różnica. We Włoszech masz dwie, trzy, cztery okazje w meczu i musisz być przygotowanym, by nie spudłować. Możesz przez 80 minut w ogóle nie dotknąć piłki, ale wiesz, że będziesz miał w końcu tę jedną szansę. I nie możesz spudłować, bo później będą cię na podstawie tej jednej okazji oceniać. Dlatego w elicie tak długo utrzymują się i są niezwykle cenni napastnicy tacy jak Inzaghi czy Trezeguet, którzy mają jedną okazję i strzelają gola.

A ty, jak przechodzisz przez tą zmianę?

Cóż, prawdą jest, że wracam do początków w Ajaksie. We Włoszech ładny futbol się nie liczy. Tam wystarczy 1-0. Nic nie jest ważniejsze od zwycięstwa. A kiedy pojawia się temat ładnej gry, to mówią ci: „No tak, grałeś dobrze, ale nic nie wygrałeś?”. Dla nich ładny futbol się nie liczy.

Tutaj od zwycięstwa ważniejsza jest jakość futbolu. Wiedziałeś o tym?

Tak, tak, wiedziałem. Przypomina mi to sytuację w Ajaksie. Wygrywałeś 1-0 i ludzie gwizdali. Nic nie rozumiałem. „Czemu gwiżdżą?”, pytałem się. Kibice chcą dobrego futbolu, spektaklu.

Podzielasz taką mentalność?

Perfekcyjnie ją rozumiem. Jeśli płacę za bilet, to oczekuję dobrego spektaklu. Jeżeli prowadzisz 1-0, ale nie cieszysz się grą, to do domu wracasz niezadowolony. Tutaj ludzie lubią futbol współczesny, traktują futbol jak rozrywkę. Gdybym to ja siedział na trybunach Camp Nou, to oczekiwałbym tego samego.

Uważasz zatem, że Barça gra futbol przyszłości?

Tak, ponieważ wyznacza pewną tendencję. Za ileś lat wszyscy będą chcieli grać tak jak my. Bardzo ucieszył mnie triumf Hiszpanii na Euro, bo odnieśli sukces grając piękny futbol. Tak jak Barça: zdobycie wszystkich pucharów potwierdza, pokazuje, że możesz wygrywać grając ładnie dla oka. Dlatego to jest właśnie futbol przyszłości. Zmiana nie nastąpi za rok czy dwa lata, bo tradycje nie zmieniają się tak szybko, ale taka jest tendencja w piłce nożnej.

Tego szukałeś? Dobrej zabawy? Tytułów? Pieniędzy? Zakończenia kariery w wielkim klubie?

Ani zakończenia kariery w wielkim klubie ani pieniędzy, nie. Szukałem radości z gry w piłkę oraz możliwości piłkarskiego rozwoju. We Włoszech też się cieszyłem, ale czułem, że mogę jeszcze dokonać postępu, wykonać kolejny krok, dać z siebie jeszcze więcej. Tutaj zdobyłem puchary, Superpuchar Europy i Klubowe Mistrzostwo Świata, których zdobycie z Interem byłoby niemożliwe, bo mediolańczycy od lat czekają na triumf w Lidze Mistrzów.

A co widzisz, kiedy oglądasz Barçę?

Wielką drużynę. Są zespoły, które mają dwóch, trzech, czterech piłkarzy, tych, o których możesz powiedzieć tylko: wow! Ale przychodzisz do Barcelony, patrzysz i zdajesz sobie sprawę, że wszyscy w drużynie są „wow!” Xavi, Leo, Andrés, Puyol, Henry, Alves...

Bycie częścią tej drużyny robi na tobie wrażenie?

Nie tak jak oglądanie tych piłkarzy w akcji. Gdybym był 18-letnim chłopcem... Ale już jakiś czas temu wyjechałem ze Szwecji, byłem w Holandii, później pięć lat we Włoszech, gdzie także spotkałem wielkich piłkarzy. Tamten Juventus był bardzo mocną ekipą, Inter też. Teraz za pieniądze z mojego transferu mogli kupić świetnych zawodników i stworzyć kolejną mocną drużynę. W Barçy wszyscy się znamy i wiemy co mamy robić. Nie powiesz przecież Henry'emu jak ma wychodzić na wolną pozycję, jak ma dryblować. Co możesz powiedzieć Leo Messiemu o dryblingu? Nie powiesz też Xaviemu jak ma podawać. Wszyscy są na maksymalnie wysokim poziomie.

Jakiś czas temu Guardiola zaprosił cię do restauracji. Jak było?

Zaskoczył mnie. Pierwszy raz w mojej karierze przytrafiła mi się taka sytuacja. Przynajmniej było to tak spontaniczne.

Co ci powiedział Guardiola?

Zapytał mnie czy wszystko w porządku, czy jestem szczęśliwy, czy czuję się swobodnie, czy moja rodzina zaaklimatyzowała się w Barcelonie, czy czegoś nie potrzebuję. On ma pewną ideę: jeśli jesteś szczęśliwy, to bardziej brylujesz na boisku. Było bardzo dobrze. To są te detale mistera, które cię zaskakują, które sprawiają, że czujesz się mu bliższy. Jednak nigdy nie możesz stracić perspektywy, że to on jest trenerem, szefem, a ty piłkarzem, jednym z wielu.

Mówiłeś o futbolu przyszłości. A czy Guardiola jest trenerem przyszłości?

Ile ma lat? 39? Ufff! Wygrał już wszystko. Jest bardzo młody i wciąż ma czas, by być jeszcze lepszym. Tak, to jest typ trenera, który jest dzisiaj w modzie. We Włoszech chcieli go naśladować, ale to nie takie proste.

Leonardo w Milanie. Ferrara, którego zwolnili w Juve...

Guardiola myśli jak piłkarz. Jest bardzo aktywny, bierze czynny udział w treningach. Miałem bardziej pasywnych szkoleniowców, którzy raczej wydawali polecenia niż tłumaczyli. To nie policjant, który poucza, ani dyktator, który rozkazuje. Guardiola to bardziej profesor, który wydaje instrukcje. Capello, Mancini, Mourinho nie byli tak aktywni. Capello i Mourinho tłumaczyli ci wszystko na tablicy; Guardiola tłumaczy ci futbol na boisku. Ponieważ sam był wielkim piłkarzem, to wie jak myśli piłkarz. Żyje dla futbolu, 24 godziny na dobę.

W szatni też jest inaczej?

Atmosfera jest bardzo dobra. W Mediolanie też taka była. Ale podoba mi się tutejsza mentalność. Wychodzisz na trening i widzisz Xaviego, Messiego, Iniestę i wszyscy oni zaczynają bawić się piłką. We Włoszech w oczekiwaniu na pojawienie się trenera siedziało się na ławce, rozmawiało. Oni są jak dzieci, które wychodzą z klasy. Jestem pewny, że gdybym któregoś wieczora zadzwonił do nich, żeby zagrać meczyk, to przyszliby wszyscy. Oni nie tylko chcą grać w piłkę, ale tą piłką się bawić.

Jesteś na bieżąco z tą legendą o tym jak to sędziowie pomagają Barcelonie?

Nie wierzę w takie rzeczy. Wpada mi jednym uchem, a drugim wypada. To samo miało miejsce we Włoszech z drużynami z czuba tabeli.

Zbliżamy się do końca i nie pojawiło się nazwisko Eto'o.

To prawda. To pierwszy wywiad, w którym mnie o niego nie pytają.

Kilka dni temu na konferencji prasowej byłeś wobec siebie bardzo krytyczny. Byłeś bardzo zdecydowany w tym co mówiłeś. To było zaskoczenie, rzadko to się zdarza...

Lubię mówić o tym jak jest, nic więcej. Jeśli nie jest ze mną najlepiej, to dlaczego mam mówić, że tak nie jest?

Następnego dnia Guardiola odpowiedział na twoje słowa. Całkowicie się z tobą nie zgodził.

Wiem, ale mister ma swoje zdanie i je szanuję. Jednak nie ma lepszego krytyka ode mnie samego. A ja jestem wobec siebie krytyczny i to bardzo.

Dlaczego?

Mam mentalność zwycięzcy, zawsze taki byłem. Dlatego jestem wobec siebie bardzo krytyczny. Wiem, że zawsze mogę grać lepiej.

Nigdy nie jesteś w pełni usatysfakcjonowany?

Nie, nigdy. Jeśli jedną rzecz zrobię dobrze, to myślę, że mógłbym zrobić dobrze dwie rzeczy. Jeśli dobrze zrobię dwie, to myślę, że powinienem był zrobić poprawnie trzy itd. Nigdy nie spoczywam na laurach.

Czy to nie jest dla ciebie męczące?

Nie. Kiedy grasz na takim poziomie, to musisz być maksymalnie przygotowany w każdym momencie.

Krytyka źle na ciebie wpływa?

Nie, nikt nie wie lepiej od ciebie samego, czy zagrałeś dobrze czy źle. Nikt nie musi ci tego mówić. Poza tym, gdybyś czytał wszystko, co o tobie mówią, to byś zwariował. Jednak jeśli przeczytam bądź zobaczę coś w czym inni mają rację, to się nad tym zastanawiam.

Masz tatuaż z napisem: „Tylko Bóg może mnie osądzić” Czy Bóg jest twoim jedynym krytykiem?

Wierzę w Boga, jestem katolikiem, ale moim największym krytykiem jestem ja sam. Wiele od siebie wymagam. We Włoszech zarzucali mi, że nie cieszyłem się z różnych rzeczy. Ale ja taki jestem. Nawet jak strzelałem wiele goli, to nie byłem do końca usatysfakcjonowany. Taki mam charakter, w taki sposób podchodzę do meczów. Dobrze mi z tym.

A czerwony smok, co oznacza?

Zrobiłem sobie ten tatuaż, bo chciałem. Jestem bardzo spontaniczny. Myślę o czymś i to robię. Nie planuję. Bo niby po co? Myślisz o czymś co zrobisz za 10 dni, a w dniu piątym umierasz przy stoliku, w którym odbywa się ten wywiad. Trzeba żyć każdym dniem. Wszystkie tatuaże mają swoje znaczenie.

Zrobisz sobie jeszcze jakiś w Barcelonie?

Nie wiem, już powiedziałem, że żyję każdym dniem. Jeżeli nagle wpadnę na jakiś pomysł, to to zrobię. Nic nie planuję. Nawet wakacji, myśląc, że za 3 miesiące polecimy do Miami. Później ma to na ciebie wpływ. Myślisz o czymś, robisz to. Ot tak, po prostu. Nie myślę o przyszłości, żyję i cieszę się każdym dniem.

Wydaje się, że na boisku jesteś bardzo spięty.

To nerwy kontrolowane. Potrzebuję adrenaliny, nie mogę wyjść na boisko zrelaksowany, bo wtedy czuję się gorzej. Poza boiskiem jestem bardzo spokojny. Lubię mieć wszystko pod kontrolą, lubię rutynę.

Futbolu do domu się nie zabiera

Nie. W piłkę się gra, a nie się ją ogląda. Mocno rozgraniczam pracę i życie prywatne. Futbol jest tu, na boisku nr 1 w Ciutat Esportiva, tam jest moja rodzina. Zawsze tak do tego podchodziłem. Prowadzę bardzo spokojne życie. Wracam do domu, spędzam czas z dziećmi, moją żoną, oglądam filmy... Nic specjalnego. Nie lubię bałaganu. Lubię mięć wszystko pod kontrolą. W przeciwnym razie czuję się dziwnie. Ale nie jest tak, że nie robię nic, bo w telewizji pokazują jakiś mecz. Oglądam tylko niektóre, te wyjątkowe: widziałem ostatnio mecz Initer - Milan, finał mundialu...

Poznajesz Barcelonę?

Tak, ale nie znam jeszcze wielu miejsc. Z tego co do tej pory zobaczyłem, to mogę powiedzieć, że Barcelona to piękne miasto, ze względu na klimat i słońce. Byliśmy już z dziećmi w Zoo i Aquarium. Odwiedziliśmy też niektóre restauracje, ale wiele nie wychodzimy z domu. Jestem zachwycony tym miastem. Obierasz kierunek na Diagonal i po chwili jesteś w centrum. Poza tym, tu jest bardzo czysto i nie ma takiego zanieczyszczenia jak w Mediolanie.
El Periódicokomentarze (49)
Należy być zalogowanym, aby móc dodawać komentarze.
Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta - zapraszamy do rejestracji.
9.02.2010r. 15:53
avatar
news o imprezie u diametowego boss conajwyzej na bloga
9.02.2010r. 15:40
avatar
kiko - ignorancki to co najwyżej ty jesteś

jeszcze jeden taki tekst i papa

"ogladnijcie gole z powyzszego linka"

jeśli już to obejrzyjcie.
9.02.2010r. 15:25
avatar
a zebys d10 wiedzial ze wejdzie,jak mu posle linka to wejdzie
9.02.2010r. 15:24
avatar
no obchodzi i to jaka bobka :D na 2 jachtach ;]
8.02.2010r. 21:05
avatar
Tak, zapewne Christo tu wejdzie i przeczyta życzenia urodzinowe od użytkowników BO.
8.02.2010r. 21:01
avatar
ten pan zobacz link obchodzi dzisiaj urodziny, a tu zadnego newsa? co to ma znaczyc? cholernie ignorancka ta strona :)

ogladnijcie gole z powyzszego linka, jest na co popatrzec

8.02.2010r. 20:12
avatar
Przyszła mi na myśl pewna rzecz całkowicie nie związana z tematem i nie wiem czy była poruszana wcześniej. Jak bardzo wysokość i kąt ustawienia kamery podczas meczu wpływa na ocenę chociażby interwencji bramkarskich czy akcji zawodników? Dzisiaj oglądając powtórki z Bernabeu przyszła mi na myśl taka refleksja.

Na SB kamera umiejscowiona jest płasko i nisko przez co podążając za akcją, przesuwa się bardzo dynamicznie. Wizualnie dodaje to też dynamiczności akcjom i interwencjom bramkarskim. Pewnym jest, że tym kierowali się ludzie opracowywujący właśnie takie umiejscowienie głównej kamery.

Na CN, jak wszyscy wiemy, główna kamera umiejscowiona jest wysoko, przez co widz może podziwiać cały majstersztyk taktyczny Blaugrany.

Moim zdaniem ma to jakiś wpływ właśnie na ocenę(przez widza przed TV) poszczególnych interwencji bramkarzy.

Co Wy o tym sądzicie?

PS. To nie nawoływanie do dyskusji na temat VV vs Iker ;)
8.02.2010r. 19:51
avatar
zobacz link
miło ; p
8.02.2010r. 17:12
avatar
patron katalonii, anglii, a nawet gruzjii
8.02.2010r. 17:06
avatar
krzyz to nawiazanie do herbu miasta. aczkolwiek w listopadzie slyszalem madrego przewodnika oprowadzajacego swoja grupke po camp nou: "a wiecie czemu w herbie fc barcelony jest flaga anglii? poniewaz zalozycielem klubu byl anglik!"

a kapliczka jest po to, aby przyjezdni pomodlili sie przed meczem o jak najnizszy wymiar kary ;)
8.02.2010r. 17:00
avatar
nieoficjalnie rzecz jasna

ale widocznie krzyz sw jerzego w herbie, czy kaplica na camp nou to czysty zbieg okolicznosci
8.02.2010r. 16:49
avatar
szeretucha: jasne...
8.02.2010r. 16:38
avatar
@tomasfcb84: a czarodziejska kula na pewno dobrze działa?
8.02.2010r. 16:36
avatar
barca jest klubem wielosekcyjnym, kiko, ale o sekcji katolickiej to nie dane mi bylo slyszec :)
8.02.2010r. 16:29
avatar
Rudix90

Nie nie ja go zrobiłem:) Zrobił go nitterify:)
8.02.2010r. 16:29
avatar
dzis miały sie zaczac negocjacje ws. Silvy. wie ktos cos ?
8.02.2010r. 16:27
avatar
jeden z lepszych wywiadow z pilkarzem barcy jaki czytalem

barca nie jest klubem katolickim? ze tak zapytam prowokacyjnie

8.02.2010r. 16:24
avatar
Ibra będzie miał może dwa sezony udane i potem powtórka jak z Henrym. Na razie jest ok, nawet gdy nie strzela. Duża w tym zasługa Pepa ze chłop sie lamie. Inny trener czy nawet prezes cisnął by zawodnikiem.
8.02.2010r. 16:17
avatar
patryk10ronni
Jeśli Ty jesteś autorem tego filmu, to odezwij się do mnie na gg, mam pytanie.
8.02.2010r. 16:16
avatar
Komentarz skasowany - puyi
8.02.2010r. 16:16
avatar
ten wywiad pokazuje, dlaczego kazda pilkarska gwiazda - ktora nie stawia na pierwszym miejscu pieniedzy - mając do wyboru oferty z manchesteru, interu, chelsea i barcelony wybierze dume katalonii. nie pisze tego jako kibic barcelony, a pilki noznej

po prostu nie mozna zdecydowac inaczej mając na wyciągnięcie ręki miejsce, ktore charakteryzuje sie najpiękniejszym podejściem do wykonywanego przez pilkarza zawodu. a nie oszukujmy sie, zachwyty zlatana, wczesniej ronaldinho, etoo, deco idą razem z nimi w swiat. dodatkowo prezentujemy unikatowe podejscie do wychowankow, stawiamy ich na pierwszym miejscu - obecnie mamy 7-8 geniuszy z la masii - przez co mozliwosci transferu do barcelony sa naprawde małe. wzmaga to w zawodnikach dodatkowa chęć przywdziania koszulki blaugrana, bo nie od dzis wiadomo, ze im trudniej cos zdobyc tym bardziej tego chcemy. piekny sposob, by przechylić szalę na swoja strone w zbliżających sie bataliach transferowych :)
8.02.2010r. 16:11
avatar
zobacz link Troche nie na temat ale to jest filmik Messi vs Getafe;) I przepraszam że umieszczam go tutaj ale to świeży news więc więcej ludzi go oglądnie;)
8.02.2010r. 16:06
avatar
Po tym wywiadzie to wg mnie dla niego gra jest zabawa a nie praca. Ale punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia
8.02.2010r. 15:25
avatar
fala83 - nie doczytałeś, że to była ironia prawda?

piana na twarzy przesłoniła dalszy tekst tak?

uspokój się
8.02.2010r. 15:19
avatar
co ma w ogóle bycie katolikiem do pracowania w niedzielę???
widzę że paru osobom to się coś w główce popier....ło, ale udają się za wielce tolerancyjnych - żałosne.
8.02.2010r. 15:00
avatar
no fakt świetny wywiad ale z drugiej strony Ibra niczym mnie nie zaskoczył ,najlepsze "atmosfera jest bardzo dobra. W Mediolanie też taka była. Ale podoba mi się tutejsza mentalność. Wychodzisz na trening i widzisz Xaviego, Messiego, Iniestę i wszyscy oni zaczynają bawić się piłką. We Włoszech w oczekiwaniu na pojawienie się trenera siedziało się na ławce, rozmawiało. Oni są jak dzieci, które wychodzą z klasy. Jestem pewny, że gdybym któregoś wieczora zadzwonił do nich, żeby zagrać meczyk, to przyszliby wszyscy. Oni nie tylko chcą grać w piłkę, ale tą piłką się bawić."
fantastyczne :)
8.02.2010r. 14:39
avatar
No, no. Konkretny wywiad.
Z Ibry nawet spoko koleś jest; widać, wie co mówi ;)


Ps. Chciałbym zobaczyć jak tak pykają w gałę na "ulicy" :)
8.02.2010r. 14:31
avatar
Wiem, ciekawi mnie tylko fakt, że nawet nigdy o nim nie słyszałem
8.02.2010r. 14:23
avatar
Andresito10
Na filmiku prezentuje się ciekawie, ale gdyby miał wielki talent i chciał odejść to raczej wylądował by na testach u Wengera niż w Polsce. Nie zmienia to faktu, że w naszej lidze może być w środku pola jednym z lepszych, bo selekcja nawet w szkółce jest na pewno bardzo duża i zapewnie potrafi zrobić z piłką wiele ciekawych rzeczy.
8.02.2010r. 14:22
avatar
aha,

Ibra <3
8.02.2010r. 14:21
avatar
"Poniedziałek 08 Lutego 2010 12:12 skasuj banuj
zobacz link
pioteer"

bez żartów mówię, że w Żarcie było 50 razy głośniej, lepiej itd po bramce. Szampany w górze, pokłony dla Ibry, wszystko :D

co nie Genzo?
8.02.2010r. 13:53
avatar
Dziwny koleś z tego Zlatana-niby spontaniczny,nie lubi planować. A jednak rutyna,spokój i wszystko pod kontrolą to podstawa.

Do tego katolik co może nie przynieść mu splendoru na tej tej stronie ;)
8.02.2010r. 12:25
avatar
zobacz link

znacie gościa? polecam filmik. jestem zaskoczony bo nawet nigdy o chłopaku nie słyszałem
8.02.2010r. 12:24
avatar
zobacz link

bramka marzenie.dobre sobie
8.02.2010r. 12:12
avatar
8.02.2010r. 11:58
avatar
ostatnim dniem tygodnia jest sobota

zgodnie z tradycją szabatu
8.02.2010r. 11:52
avatar
To byla ironia Brig (jak zwykle niskich lotow:))

Bless:P
8.02.2010r. 11:38
avatar
ale jedno nie wiaze sie z drugim?
w koncu byly jakies pewniaki i ktos je musial tymi pewniakami zrobic.

Co do wywiadu to powiem ze Zlatan bardzo zyskal w moich oczach :)
jeszcze niech przekona mnie swoja gra a bedzie cacy.
8.02.2010r. 10:54
avatar
to nie była korupcja tylko afera bukmacherska. warto widzieć różnice między przewalaniem meczów przez kaloszy a działaniem zorganizowanej grupy przestępczej, w której są trybikiem.

8.02.2010r. 10:51
avatar
Komentarz skasowany - brigadiersabari
8.02.2010r. 10:51
avatar
Z tym sędziowaniem czołówki włoskiej to troche strzal w stopę pozniej okazało sie jednak ze to byla korupcja:-) Mam nadzieje ze Zlatan niczego nie sugerował:-)
8.02.2010r. 10:45
avatar
xsięża też pracują w niedzielę, co w tym złego?

zresztą nie wiem dlaczego "święcenie dnia" miałoby być równoznaczne z nie pracowaniem.

8.02.2010r. 10:15
avatar
"Wierzę w Boga, jestem katolikiem"

Niestety Ibra nie bedzie mial lekkiego zycia na BO

typowy katol, niby wierzy w Boga, a pracuje w niedziele
8.02.2010r. 10:02
avatar
Fajny, długaśny wywiad bez ględzenia o Eto'o. Jakiś sensowny dziennikarz Zlatanovicia odpytywał
8.02.2010r. 10:00
avatar
dokladnie Grani. najpiękniejszy cytat ;]
8.02.2010r. 09:45
avatar
creus: zolwik
8.02.2010r. 09:35
avatar
Fajny wywiad...jeżeli to wszystko prawda to nie zostaje nic innego jak napisać ZLATAN:*
8.02.2010r. 08:57
avatar
Zlatan :*
8.02.2010r. 07:42
avatar
"Oni są jak dzieci, które wychodzą z klasy. Jestem pewny, że gdybym któregoś wieczora zadzwonił do nich, żeby zagrać meczyk, to przyszliby wszyscy. Oni nie tylko chcą grać w piłkę, ale tą piłką się bawić."

To jest najlepsze :D Chciałbym zobaczyć taki podwórkowy meczyk.
 
Podcast Sportowy
Subiektywne, cotygodniowe wynurzenia na temat sportu i nie tylko. Prowadzący - Suszi, Przemek i Marcin.
A co to jest Podcast?

Odcinek 147 - Syrenka z wuwuzelą
Wyniki
22 kolejka Primera Division
2012-02-04
Barcelona : Real Sociedad
Atlético : Valencia
Sporting : Osasuna
Sevilla : Villarreal
Granada : Málaga
Mallorca : Betis
Athletic : Espanyol
Real Saragossa : Rayo Vallecano
Levante : Racing
Getafe : Real Madryt
Primera Division
PzDrużynaMPGole
1Real Madryt205270-19
2Barcelona204559-12
3Valencia203631-22
4Levante203126-24
5Espanyol203122-21
6Athletic202926-19
7Atlético202931-27
8Málaga202824-29
9Getafe202722-26
10Osasuna202722-32
11Sevilla202621-22
12Real Sociedad202422-28
13Betis202323-29
14Rayo Vallecano202223-31
15Mallorca202217-25
16Granada202214-27
17Racing202117-25
18Villarreal202018-28
19Sporting201819-38
20Real Saragossa201215-36
Segunda Division
PzDrużynaMPGole
1Deportivo214234-23
2Valladolid213933-17
3Hércules CF213924-16
4Elche CF213737-21
5Celta Vigo213735-19
6Almería213634-21
7Córdoba CF213421-15
8Real Murcia213327-25
9Numancia213026-23
10UD Las Palmas212827-26
11AD Alcorcón212823-23
12FC Barcelona B212732-30
13Recreativo212626-25
14CD Guadalajara212622-35
15CE Sabadell FC212525-39
16Xerez CD212322-28
17CD Alcoyano212323-32
18FC Cartagena212014-24
19Villarreal CF B211927-36
20SD Huesca211822-34
21Girona FC211723-35
22Nàstic211617-27
Statystyki
newsów: 31846
newsów dziś: 3
komentarzy: 1094899
komentarzy dziś: 446
użytkowników: 37340
 
4.02.2012r. 22:00
Primera División
Barcelona
FC Barcelona
2 : 1
(1 : 0)

Real Sociedad
Camp Nou
Blaugrana.pl on Facebook
Najczęściej komentowane
Ostatnie komentarze
Buttony
Ajax Amsterdam - AjaxPoland.com   forum sportowe, forum piłkarskie, najlepsze forum, sport
Subiektywny Podcast Sportowy  
HSV   Borussia,Dortmund,Signal Iduna Park,BVB,09,Jakub Błaszczykowski,Ebi
Smolarek
Manchester
United   Sevilla, FC, CF, Sevillistas, Palanganas, Estadio Ramon Sanchez Pizjuan
eGoals.pl   Chelsea Londyn
Najlepsza multimedialna strona o piłkarskich ligach świata   VCF.PL
Serwis Realu Saragossa, Real Zaragoza   Newcastle United, 
NUFC
Primera Division  
Zakłady Bukmacherskie   Polski Związek Piłkarzy
primeradivision.info   Polskie centrum Portowców!
  F1zone
ac milan, milan   Manchester United
 
Polityka prywatności  -   Pomoc  -   Redakcja  -   RSS  -   Mapa strony
barcelona on-line - serwis FC Barcelony jakiego jeszcze nigdy nie widzieliście!
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Polityki Prywatności serwisu.
© 2004-2008 barcelona on-line