|
FC Barcelona - Getafe 2:1. Passa trwa Sobota 06 Lutego 2010 23:01 autor: gelex Po golach Leo Messiego oraz Xaviego Barcelona odniosła 17 zwycięstwo w tym sezonie, przedłużając tym samym znakomitą passę spotkań bez porażki. W starciu na Camp Nou nie zabrakło niemal niczego i choć nie było to nad wyraz porywające widowisko, kibice obu ekip nie mogli narzekać na brak emocji. Ale po kolei.
Spotkanie zaczęło się dobrze dla podopiecznych Pepa Guardioli, jako że już w 7 minucie kibice zgromadzeni na Camp Nou zerwali się ze swych miejsc celebrując gola zdobytego przez Messiego. Argentyńczyk tym samym wykorzystał podanie Toure, który otrzymał futbolówkę po zagraniu z rzutu rożnego. Od tej pory piłkarze w bordowo granatowych trykotach zdawali się wciąż kontrolować przebieg spotkania, stwarzając sobie coraz to nowsze okazje do powiększenia zdobyczy bramkowej. Kiedy wydawało się, że ich wysiłki w końcu przyniosą efekt, nastąpiła 26 minuta spotkania. Gerard Pique próbując nie dopuścić do przejęcia piłki przez rywala zdecydował się na wślizg. Jako, że zagranie zostało odczytane przez arbitra jako spóźnione, było niemal pewne, że Pique ujrzy kartonik. Tak też się stało, choć ku zdziwieniu chociażby komentatorów sędzia sięgnął do kieszeni po kartkę koloru czerwonego kończąc tym samym występ defensora Barcelony. Osłabienie personalne gospodarzy wzmocniło ofensywne zapędy drużyny Getafe i piłkarze z przedmieść Madrytu stworzyli kilka okazji jeszcze przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę. Mimo to Duma Katalonii wciąż zdawała się kontrolować sytuację nie dopuszczając rywala zbyt często w pobliże własnej bramki. Druga połowa okazała się niewiele różnić od pierwszej. Wydarzenia na boisku wciąż kontrolowali piłkarze gospodarzy, padały bramki, a sędzia wciąż i wciąż sięgał do kieszeni po kartki, również te w kolorze czerwonym. Trzy minuty po wznowieniu gry dobre podanie otrzymał Soldado i mimo asysty dwóch obrońców zdołał oddać strzał z powietrza, lecz ten pewnie obronił Victor Valdes. Barcelona trzymając wciąż pieczę nad przebiegiem spotkania konstruowała kolejne akcje ofensywne wyprowadzając niekiedy groźne kontry. W 57 minucie aktywny tego wieczora Iniesta odważnie wbiegł między dwóch obrońców i oddał strzał, równie mocny, co niecelny. Po chwili groźną kontrą odgryźli się zawodnicy Getafe, przypominając tym samy o swej obecności obrońcom gospodarzy. Mimo osłabienia oraz mimo wyraźnej gry na pół gwizdka piłkarze Barcelony wciąż sprawiali wrażenie nieco uśpionego niedźwiedzia, który jakby nie chciał, bądź bał się pokazać pełnię swej mocy. Zawodnicy w bordowo granatowych trykotach pewnie i przede wszystkim dokładnie wymieniali między sobą kolejne podania, nie chcąc oddać piłki rywalowi. Przynosiło to oczywiście efekt w postaci kolejnych okazji bramkowych, jak chociażby ta, którą w 59 minucie zmarnował Keita. Nic to jednak, jako że sympatycy Blaugrany poderwali się ze swych miejsc 8 minut później, kiedy to Xavi pewnym strzałem zamienił na bramkę podanie Leo Messiego, który nim przekazał piłkę koledze, zdążył niemal wkręcić w ziemię czterech obrońców Getafe. Spotkanie wciąż przebiegało pod dyktando Barcelony i mimo, że goście wciąż próbowali stworzyć sobie dogodną okazję do zdobycia kontaktowego gola, mieli ogromny problem z przedostaniem się w pobliże bramki strzeżonej przez Valdesa. Tak też mijały kolejne minuty spotkania i po tym jak Keita zaprzepaścił kolejną dogodną okazję, pozostało nam jedynie wyczekiwać końcowego gwizdka. Podobne wrażenie sprawiali również sami zawodnicy i być może wynikiem tej chwilowej dekoncentracji, była sytuacja z doliczonego czasu gry. Piłkę spadającą w obrębie pola karnego Barcelony próbował przechwycić Kepa, którego skutecznie powstrzymał Marquez. Była to jednak połowiczna skuteczność, jako że nie dość, że sędzia wskazał na wapno, sugerując tym samym zagranie faul Meksykanina, to jeszcze ponownie sięgnął do kieszeni z odmętów, której wydobył krwistoczerwony kartonik. I tak oto zakończyło się spotkanie rozegrane w ramach 21 kolejki La Liga. Podsumowując pochwalić z pewnością należy zawodników drugiej linii, szczególnie Iniestę i Xaviego, którzy nie bali się podejmować ryzyka biorąc ciężar gry na siebie. W linii obrony nadzwyczaj skutecznie spisywał się Milito, raz po raz wytrącając z równowagi sposobiących się do ataku rywali. Udany mecz zaliczył także Leo Messi, autor gola i przedniej asysty. Niestety nie przełamał się Zlatan Ibrahimović, który boisko opuścił już w 51 minucie. Nic to jednak w obliczu kolejnego triumfu we własnej twierdzy. Dobrego humoru nie powinny zmącić powstałe w wyniku kartek osłabienia czy irytacja pracą sędziego. Oto bowiem Barcelona kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa pozostawiając tym samym w tyle drużynę ścigającego ją Realu Madryt. FC Barcelona – Getafe 2:1 (1:0)Messi 7’, Xavi 67’ – Soldado 90+3’ Strzały: 18 - 13 Strzały celne: 8 - 6 Faule: 14 - 14 Rzuty rożne: 5 - 2 Spalone: 4 - 2 Posiadanie piłki: 50% - 50% Skomentuj ten wątek na Forum
Należy być zalogowanym, aby móc dodawać komentarze. Zobacz wszystkie komentarzeJeżeli nie posiadasz jeszcze konta - zapraszamy do rejestracji. "Decos chyba ty mowiles ze arsenalk gra podobnie do Barcelony ? - obrazasz Barcelone." leonidas Nie chce mi sie do tego wracac, bo i tak nie zrozumiesz o co mi chodzi, ale tak, to ja twierdzilem i sie tego nie wypieram.. Ja jeszcze wierze, ze Arsenal powalczy o mistrzostwo, ale bedzie to bardzo trudne bez egzekutora.. Robin wroc! to jesli hiszpanie sie spreza bedzie pogrom :) sop://broker.sopcast.com:3912/11028 Niedziela 07 Lutego 2010 18:08 masz szokująca informacje Hiszpania zagra z Polską 8 Czerwca w nogę. Niedziela 07 Lutego 2010 18:02 ibra dopiero w ostatnim sezonie w interze przekroczyl 20 goli w lidze. czyli 8 goli po 16 meczach etoo wcale tak zle nie wyglada :) Niedziela 07 Lutego 2010 18:00 Panowie ogląda ktoś mecz Arsenalu z Chelseom bo jeżeli tak to mógłbym prosić o linka :) Tylko że Zlatan bardziej tam pasował. Szwed lubi sobie sam organizować grę, co widać także po grze u nas. Eto'o żyje z podań, a tam ma tego jak na lekarstwo. Niedziela 07 Lutego 2010 17:56 Muntari sie nie zalapal bo nie pojechal na towarzyski mecz wczesniej i go trener nie powolal. Muntari to drewno. Nie wspomne o Cambiasso gdzie on to jest wrecz dla mnie dnem. buziaki. ide sie uczyć :) muntari nie zostal powolany z powodow dyscyplinarnych, poniewaz kiedys olal mecze towarzyskie i dostal kare od trenera reprezentacji. rudix - a z kim miał grac wIBRAtor przez 3 lata? Niedziela 07 Lutego 2010 17:54 Muntari nie grał na PNA z powodów dyscyplinarnych Muntari nawet sie nie zalapal do kadry Ghany na PNA oo Walcot gra, nawet nie wiedzialem :P A z kim tam biedny Etogol ma grać? Przecież tam wszyscy są drewniani... Może trochę Sneijder tam próbuje coś zdziałać, ale piłkarz pokroju Mountariego zasługują co najwyżej na na pierwszy skład w przeciętnym włoskim klubie. eh, nie ważne. mózg mi sie przegrzał od nauki. :) a jakie ma? Niedziela 07 Lutego 2010 17:52 NO nie wiem czy tak z porto latwo bedzie :) Incredible Hulk stanie napewno na drodze Kanonierow :) Decos chyba ty mowiles ze arsenalk gra podobnie do Barcelony ? - obrazasz Barcelone. razem z asystami rzecz jasna :P i biorac pod uwage ze juz zaczyna płonąć :PP eto 21 spotkan we wszystkich rozgrywkach i 10 goli. gdyby ibra miał takie statystyki w barcelonie to by spłonął na BO stosie. Niedziela 07 Lutego 2010 17:48 Proszę następny przeciwnik Realu w Lidze czyli Xerez wygrywa na wyjeździe z Bilbao 2-1 do przerwy. Czy to dobry prognostyk? Niedziela 07 Lutego 2010 17:47 "Króliku,z gówna bata nie ukręcisz,z kim i do kogo Fabregas ma niby dogrywać?" naprawde wielcy piłkarze z niejednego gówna, ukrecili niejeden piękny bat... Fabregas odejdzie po tym sezonie. Nawet jeśli Arsenal przejdzie 1/8 LM(choć ciężko będą mieli z Porto) to odpadną w ćwierćfinale. O rozgrywkach ligowych nawet nie wspominam, bo tu wiadomo, że Arsenal nic nie ugra. Chociaż na najniższym stopniu podium powinni się Kanonierzy znaleźć. Niedziela 07 Lutego 2010 17:46 arsenal jest beznadziejny... od 5 lat grają beznadziejnie w naprawdę ważnych momentach. a fabreagas w takich meczach, niewiele lepiej... venomie oby, jakoś strasznie szanuję ten klub:) Nie że jestem jakimś fanem, po prostu przypada mi do gustu. eto zagral pierwszy raz od PNA i to 60 min Króliku,z gówna bata nie ukręcisz,z kim i do kogo Fabregas ma niby dogrywać? Umięjętności ma, ale dziw bierze że nie ma ambicji i jeśli przedłuży kontrakt to popadnie w marazm i przeciętność. Że sie jeszcze nie zniechęcił.. a tymczasem etoo nie strzela w interze po raz nasty. a przeciez z interem to nawet czołowy milan z przewaga graczy nie pogada. hmm. Niedziela 07 Lutego 2010 17:41 ja mam przeczucie że Fabregas tego nowego kontraktu nie przyjmie. Jeżeli Arsenl dziś przegra i ewentualnie odpadnie w 1/8 Champions League to myślę że Fabregas odejdzie z Arsenalu. ""Co do Valdesa i Ikera w reprezentacji to jest ona za mała na nich dwóch. Valdes nie jest w niej właśnie dlatego, że ma poziom bardzo zbliżony do Ikera. Powinieneś wiedzieć, że drugi bramkarz musi być wyraźnie słabszy od pierwszego albo być typem który spokojnie usiądzie na ławce. Valdes by nie usiadł."" valdes by usiadl mimo ze od jakiegos czasu broni lepiej niz swiety iker kominek jednak tego nie przyzna bo padlby ostatni romantyczny mit realu bo pan drewienko (uznawany z nieznanych mi przyczyn za wychowanka realu) kopie sie w czolo Rudix-lada chwila do Interu dołączy Roma,spokojna głowa;) ciekawe czy fabregas zaakecepyuje nowy kontrakt, bo podobno taki jest juz sporzadzony kanonierzy to juz tak walcza od ładnych paru lat. i zawsze graja dobrze i zawsze popełniaja głupie błedy. i zawsze przegrywaja ;] arsenal zawsze jest biedy bo ma kontuzje, urok czy sraczke a moze jednak w czym innym problem? moze wenger zajezdza jak co roku zbyt mlodych graczy i nie sa w stanie grac? Niedziela 07 Lutego 2010 17:36 To jak sie nie ma to sie bierze z druzyny b;] 2 gole padly po bledach w kryciu . chociaz przy drugim Dj machnal obronce jak dziecko ^^ Kroliku- rozmawalismy juz o tym, gdyby Arsenal wygral te mecze przy takiej samej grze Cesca to uznalbys, ze Fabregas poprowadzil Kanonierow do zwyciestwa. Wciaz twierdze, ze na gre poszczegolnych zawodnikow zbyt bardzo patrzysz przez pryzmat wyniku. Zjadacz- Arsenal ma 3 napastnikow na szpice, 2 jest kontuzjowanych, a 3 siedzi na lawce, bo nie jest jeszcze w formie po kontuzji. Kanonierzy jeszcze dzis powalcza. Jak zwykle graja lepiej i popelniaja glupie bledy. Krycie Vermaelena przy 2 golu [*] 'Zagranie Cesca genialne (informacja dla Bialego Krolika, ktory nie dostrzega tego typu zagran i twierdzi, ze Fabregas sie "spala" w wielkich meczach).' bo istotnie, "spala" się w tych meczach. widziałem ich pierwszych mecz w sezonie z Chelsea i ostatnią potyczkę z Manchesterem. umiejętności dobrego podawania nie zatracił, ale i tak postawą przypominał zagubionego chłopczyka, więc ten... kto ma oczy, widzi:) Jeśli można w tej trójce wymienić ligę włoska, której poziom spada na łeb na szyję. Już lepsza jest chyba francuska. Ale i tam Lyon rządzi(ł), ostatnio dopiero Bordowi przerwali passę Olympique. Niedziela 07 Lutego 2010 17:31 Ciekawe jak Cesc ustosunkuje sie do propozycji nowego kontraktu po dzisiejszym meczu :D ja nie wiem jak to mozliwe. przeciez arsenal ma najlepsza szkolke na swiecie :P a nie maja napastnika przeciez ta mlodziez jest tak swietna ze powinna grac ;) Niedziela 07 Lutego 2010 17:30 Decos sie ludzil :D arsenal jest rzadki jak sos do salatki :D Dj to kozak :D Barca i mierdy, Inter, Chelsea i ManU. Przewidywalność w trzech najsilniejszych ligach jest przerażająca. w pore napisałem-mecz na dobre sie nie zaczął a już sie skończył. przepaśc jaka robi sie miedzy MU i Chelsea a pozostałymi zespołami analogicznie przypomina mi naszą sytuacja i Realu w lidze. ale drewniani sa ci obroncy w angli :( tragedia czy ktoś tutaj sie łudził ze arsenal ma jakiekolwiek szanse? będzie manita :) Niedziela 07 Lutego 2010 17:27 ja wiem czy znacznie lepiej? Z menchesterem też grali lepiej przez pewien czas. Mogli prowadzić nawet 2:0 a wszyscy wiedzą jak to się skończyło. Niedziela 07 Lutego 2010 17:26 arsenal cisnał cisnął i 2:0... |
Podcast Sportowy Subiektywne, cotygodniowe wynurzenia na temat sportu i nie tylko. Prowadzący - Suszi, Przemek i Marcin. A co to jest Podcast? Odcinek 97 - Tablica korkowa im. Smolarka Reklama Blog Wyniki
Następna kolejka
Reklama Tabela
Statystyki newsów: 27714 newsów dziś: 3 komentarzy: 780802 komentarzy dziś: 171 użytkowników: 34075 |
Niedziela 14 Marca 2010 19:00 Primera División
Camp Nou Do meczu dni: 4 Najczęściej komentowane Ostatnie komentarze terroriser: Doskonale ująłeś sprawę Sobi. Pytanie tylko takie:
Czy drużynę Lyonu stać na to aby zagrać... buul: Ale ja wtedy dla żartu wkleiłem ten komentarz kogoś tam z rm.pl bo wydawało mi się śmieszne takie rozgraniczanie.... pioteer: wg mnie tak Eypo z 2 powodów: Real jest na wielkiej fali wznoszącej, niesamowicie zmotywowany i pchany... Sobi: Oczywiście że mianem pełnowartościowego cudu to to nie będzie ale mianem co najmniej cudziku owszem.... obione: lukaskkk, akurat w jego przypadku bardziej motywuje go wyjazd na mundial, niz dobro Barcelony. kj28: jak gadacie o tym cudzie, to się zastanawiam czy to nie jest jakiś wentyl bezpieczeństwa. Nie chodzi... terroriser: jeśli, jeśli i jeśli.
Jak znam życie Laluś strzeli cos z wolnego (ostatnio mu wchodzą... Sonda Czy uważasz, że obecna dyspozycja piłkarzy jest efektem szeroko zakrojonego planu szykujące szczyt formy na inny okres? Buttony |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||